Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 czerwca 2004 r.

III KK 419/03

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 8 CZERWCA 2004 R.

III KK 419/03

Uniemożliwienie porozumienia się oskarżonego z obrońcą podczas

nieobecności innych osób, w trakcie prowadzenia istotnych z punktu wi-

dzenia obrony czynności procesowych w fazie postępowania sądowego,

może stanowić bezwzględną przyczynę odwoławczą przewidzianą w art.

439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k., jeżeli zostanie ustalone, że jest równoważne z

nieuczestniczeniem obrońcy niezbędnego w czynnościach, w których

udział jego jest obowiązkowy.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gordon-Krakowska.

Sędziowie SN: R. Malarski (sprawozdawca), A. Tomczyk.

Prokurator Prokuratury Krajowej: Krzysztof Parchimowicz.

Sąd Najwyższy w sprawie Tomasza G. i innych, skazanych z art. 266

§ 4 k.k. z 1969 r. i innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w

dniu 8 czerwca 2004 r., kasacji, wniesionych przez obrońców skazanych od

wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 21 lutego 2003 r., zmieniającego

wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 27 grudnia 2001 r.,

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i zmieniony nim wyrok Sądu Rejonowego w

B. z dnia 27 grudnia 2001 r. w odniesieniu do skazań Tomasza G. w cało-

ści, i w tym zakresie (...)

1) na podstawie art. 44 § 1 pkt 1, § 3 i § 5 k.k.s. w zw. z art. 5 § 1 p.w.k.k.s.

oraz art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s. u m o r z y ł po-

stępowanie, przy czym w stosunku do Tomasza G. jedynie w części do-

tyczącej skazania za przestępstwo skarbowe (...)

2

2) p r z e k a z a ł sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego roz-

poznania co do skazań Tomasza G. za pozostałe przestępstwa (...)

Z u z a s a d n i e n i a :

Sąd Rejonowy w B., wyrokiem z dnia 27 grudnia 2001 r., skazał m.

in.:

- Tomasza G. za popełnienie w okresie od maja 1992 r. do 27 września

1993 r. przestępstwa skarbowego ciągłego z art. 80 § 1 u.k.s. w zb. z

art. 94 § 1 u.k.s. (rok pozbawienia wolności i 100 000 zł grzywny) oraz

za kierowanie używaniem przez inne osoby sfałszowanych dokumentów

(rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności) i za tzw. fałszerstwo intelektual-

ne (8 miesięcy pozbawienia wolności) na karę łączną 2 lat pozbawienia

wolności (...).

Wykonanie kar pozbawienia wolności warunkowo zawieszono na

okresy próby: Tomaszowi G. 5 lat (...).Na podstawie art. 88 § 1 u.k.s. w zw.

z art. 20 § 1 – 3 u.k.s. zasądzono od oskarżonych na rzecz Skarbu Pań-

stwa równowartość przedmiotów (samochodów) podlegających przepad-

kowi.

Sąd Okręgowy w B., po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2003 r. złożo-

nych na korzyść oskarżonych apelacji, uchylił zaskarżony wyrok w odnie-

sieniu do Jana S. w części dotyczącej skazania go za przestępstwo skar-

bowe i umorzył w tym zakresie postępowanie z uwagi na przedawnienie

karalności, natomiast w pozostałej części kwestionowany wyrok utrzymał w

mocy.

Kasacje od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego wnieśli

obrońcy skazanych.

3

Obrońca Tomasza G. podniósł zarzut obrazy art. 439 § 1 pkt 6

(obecnie pkt 10) k.p.k., polegający na uniemożliwieniu wykonywania obro-

ny przez obrońcę z urzędu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2001 r. w sytu-

acji, gdy obrona była obowiązkowa z przyczyny wskazanej w art. 79 § 1 pkt

3 k.p.k. Zażądał w związku z tym uchylenia wyroków sądów obu instancji w

części dotyczącej Tomasza G. i przekazania w tym zakresie sprawy Sądo-

wi Rejonowemu w B. do ponownego rozpoznania (...).

Prokurator Okręgowy w B. w trzech odpowiedziach na kasacje ocenił

je jako bezzasadne i wniósł o ich oddalenie.

Na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej domagał

się: co do kasacji Tomasza G. – uchylenia wyroków obu instancji z uwagi

na zaistnienie uchybienia z art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. i przekazania sprawy

sądowi a quo do ponownego rozpoznania (...).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

I. Kasacja obrońcy skazanego Tomasza G. okazała się w całości za-

sadna.

Na wstępie wypada przypomnieć, że przepis art. 6 k.p.k. statuuje

bardzo ważną zasadę prawa oskarżonego do obrony, zakotwiczoną już to

w Konstytucji RP (art. 42 ust. 2), już to w normach traktatowych w zakresie

ochrony praw człowieka (art. 14 ust. 3 lit. b MPPOP oraz art. 6 ust. 3 lit. c

EKPC). Przez wzgląd na rangę tej zasady ustawodawca uznał za bez-

względną przyczynę odwoławczą sytuację, w której „obrońca nie brał

udziału w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy” (art. 439

§ 1 pkt 10 – przed 1 lipca 2003 r. pkt 6 – k.p.k.). Jakkolwiek wymieniony

przepis nie powinien być interpretowany rozszerzająco, to jednak nie może

budzić wątpliwości, że ustawowego nakazu uczestnictwa obrońcy niezbęd-

nego w określonych czynnościach procesowych nie wolno rozumieć w

sensie czysto formalnym. W doktrynie ugruntowany jest pogląd, że bez-

względny powód odwoławczy zachodzi także wówczas, gdy oskarżony ma

4

wprawdzie obrońcę, ale faktycznie jego obrona w znaczeniu materialnym

jest uniemożliwiona lub nie jest przez obrońcę realizowana (zob. P.

Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komen-

tarz, Warszawa 2004, t. II, s. 638; S. Zabłocki w: Kodeks postępowania

karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 191). Zwraca się uwagę, że

brak obrońcy w sytuacjach przewidzianych w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. to

zarówno wypadek, gdy oskarżony nie miał w ogóle obrońcy, jak i sytuacja,

gdy ustanowiony obrońca nie mógł w sposób realny obrony wykonywać

(zob. J. Grajewski w: Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Kraków

2003, t. II, s. 88). Ten kierunek wykładni komentowanego przepisu obecny

jest również w orzecznictwie polskim (zob. wyrok SN z dnia 15 września

1972 r., IV KP 178/72, OSNKW 1973, z. 1, poz. 11; wyrok SN z 24 maja

1985 r., IV KP 94/85, OSNPG 1985, nr 11, poz. 143) i współgra z orzecz-

nictwem strasburskim, które stanowi wypełnienie normy art. 6 ust. 3 pkt. b i

c EKPC. W jednym z ostatnich judykatów podkreślono, że prowadzenie

obrony przez obrońcę ustanowionego przez stronę lub wyznaczonego z

urzędu ma na celu ochronę praw, które nie są teoretyczne i iluzoryczne,

lecz mają charakter rzeczywisty i skuteczny (zob. decyzja z dnia 30 listo-

pada 2000 r. w sprawie Panek v. Poland, skarga nr 38663/97, LEX nr

44914).

Za bezdyskusyjne uznać należy, że rzeczywiste realizowanie zadań

obrończych w postępowaniu karnym związane jest najściślej z możliwością

porozumiewania się tymczasowo aresztowanego oskarżonego (bez zna-

czenia pozostaje, w której sprawie) ze swym obrońcą pod nieobecność in-

nych osób (art. 73 § 1 k.p.k.). To niezwykle istotny element prawa do obro-

ny, bez którego trudno mówić o faktycznej możliwości przygotowania się do

obrony. Ustawodawca zdawał sobie z tego sprawę i dlatego zastrzegł, że

odstępstwo od reguły swobodnego kontaktu oskarżonego z obrońcą może

mieć miejsce tylko w postępowaniu przygotowawczym w ciągu pierwszych

5

14 dni od momentu tymczasowego aresztowania i jedynie „w szczególnie

uzasadnionym wypadku” (art. 73 § 2 i 4 k.p.k.). Ograniczenia krępujące po-

rozumiewanie się oskarżonego z obrońcą w postępowaniu jurysdykcyjnym

nie są więc – a contrario – dozwolone. Przewidziane dla prokuratora prawo

zastrzegania swojej lub innej upoważnionej osoby obecności podczas po-

rozumiewania się oskarżonego z obrońcą w ciągu pierwszych dwóch tygo-

dni stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego jest wyjątkiem od

zasady swobodnego kontaktu oskarżonego i obrońcy, a zatem nigdy nie

może być interpretowane w sposób rozszerzający (exceptiones non sunt

extendendae). Zupełnie oczywiste pozostaje, że fakt tymczasowego aresz-

towania oskarżonego w innej sprawie i zastosowanie wobec niego obo-

strzeń, o których mowa w art. 73 § 2 k.p.k., nie może ujemnie rzutować na

jego sytuację procesową, a konkretnie prawo do obrony, w danej sprawie.

W świetle przedstawionej argumentacji uzasadnione jest zapatrywa-

nie, że poprzez uniemożliwienie oskarżonemu swobodnego kontaktu ze

swoim obrońcą na etapie postępowania sądowego dochodzi na ogół do

unicestwienia prawa do obrony w znaczeniu materialnym. Jeśli sytuacja

taka powstaje na rozprawie głównej w wypadku wystąpienia przesłanki

obrony obowiązkowej, nadto tuż przed zamknięciem przewodu sądowego i

głosami stron, czyli w momencie, kiedy rozmowa oskarżonego z obrońcą w

„cztery oczy” nabiera znaczenia, którego nie sposób przecenić, to upraw-

nione jest twierdzenie, że dochodzi do uchybienia wymienionego w art. 439

§ 1 pkt 10 in fine k.p.k.

Reasumując uniemożliwienie porozumienia się oskarżonego ze swo-

im obrońcą obligatoryjnym podczas nieobecności innych osób w trakcie

prowadzenia istotnych z punktu widzenia obrony czynności procesowych w

fazie postępowania sądowego, stanowi zazwyczaj bezwzględną podstawę

odwoławczą przewidzianą w art. 439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k. Sytuacja taka

6

jest bowiem równoważna z nieuczestniczeniem obrońcy niezbędnego w

czynnościach, w których udział jego jest obowiązkowy.

Przechodząc na grunt konkretnej sprawy, należy stwierdzić, że skoro

na rozprawie głównej, a ściślej przed zamknięciem przewodu sądowego,

Tomasz G., co do poczytalności którego zachodziła uzasadniona wątpli-

wość, nie mógł odbyć konferencji ze swoim obrońcą z urzędu bez obecno-

ści osób postronnych i skoro tenże obrońca oświadczył, iż nie zapoznał się

w całości z aktami (wskutek powyższego doszło do rażącego ograniczenia

prawa do obrony), to niewątpliwie na etapie pierwszoinstancyjnego postę-

powania zaistniało uchybienie zaliczane do kategorii bezwzględnych przy-

czyn odwoławczych (art. 439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k.). Przeszedł nad nim

do porządku sąd odwoławczy, mimo że miał obowiązek je dostrzec i wła-

ściwie zareagować, i dlatego Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów obu in-

stancji co do Tomasza G. i przekazał sprawę w części skazań za przestęp-

stwa inne niż skarbowe sądowi a quo do ponownego rozpoznania (art. 537

§ 2 k.p.k.). (...)

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.