Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 czerwca 2004 r.

V KK 101/04

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 25 CZERWCA 2004 R.

V KK 101/04

Wydanie wyroku uniewinniającego w razie stwierdzenia, że czyn za-

rzucony oskarżonemu nie zawiera znamion czynu zabronionego, jest po-

winnością sądu, także i w stadium postępowania kasacyjnego, jeśli tylko

przypisanie popełnienia czynu zawierającego znamiona czynu zabronione-

go (w formie wyroku skazującego, orzeczenia umarzającego postępowanie

na podstawie przepisów ustawy o amnestii, orzeczenia warunkowo uma-

rzającego postępowanie, itp.) nastąpiło po rozpoczęciu przewodu sądowe-

go przed sądem pierwszej instancji, zaś sąd kasacyjny dokona odmiennej

oceny prawnej, stwierdzającej oczywistą niesłuszność tak poczynionego

ustalenia (art. 414 § 1 zd. 2 w zw. z art. 458 i art. 518 k.p.k. oraz art. 537 §

1 i 2 k.p.k.).

Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki (sprawozdawca).

Sędziowie SN: P. Hofmański, P. Kalinowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Józefa C., oskarżonego z art. 22 dekretu z

dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w

okresie odbudowy państwa (Dz. U. Nr 30, poz. 192 ze zm.), po rozpozna-

niu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 25 czerwca 2004 r., kasacji, wnie-

sionej przez Prokuratora Generalnego od postanowienia Sądu Wojewódz-

kiego w O. z dnia 18 stycznia 1965 r.,

u c h y l i ł zaskarżone postanowienie i Józefa C. u n i e w i n n i ł od

popełnienia zarzucanego mu czynu (...).

2

Z u z a s a d n i e n i a :

Sąd Rejonowy w O. postanowieniem z dnia 18 lipca 2002 r., a na-

stępnie uzupełniającym postanowieniem z dnia 16 grudnia 2003 r., odtwo-

rzył akta sprawy Sądu Rejonowego w O. w sprawie Józefa C., ustalając, że

Józef C. wyrokiem Sądu Powiatowego w O. z dnia 12 grudnia 1963 r.,

uznany został za winnego tego, że „w lutym 1962 r. rozpowszechniał infor-

macje uzyskane z radia >Wolna Europa< i przekazywał je członkom swojej

rodziny, przy czym informacje te mogły wyrządzić istotną szkodę interesom

ówczesnego Państwa Polskiego”, a także „zbierał wrogie materiały doty-

czące Śląska” i za to na podstawie art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca 1946

r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy

Państwa (Dz. U. Nr 30 poz. 192 ze zm.) skazany został na karę roku i 10

miesięcy pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet tej kary okresu

tymczasowego aresztowania od dnia 17 lutego do 15 października 1962 r.

Sąd Wojewódzki w O. wyrokiem z dnia 3 kwietnia 1964 r., uchylił po-

wyższy wyrok i uniewinnił Józefa C. od zarzucanego mu czynu.

Wyrok Sądu Wojewódzkiego w O. zaskarżony został rewizją nadzwy-

czajną Prokuratora Generalnego PRL wniesioną na niekorzyść oskarżone-

go. W wyniku rozpoznania tego środka zaskarżenia, Sąd Najwyższy uchylił

orzeczenie uniewinniające i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania

Sądowi Wojewódzkiemu w O.

Postanowieniem z dnia 18 stycznia 1965 r. (...). Sąd Wojewódzki w

O. na podstawie art. 5 dekretu z dnia 21 lipca 1964 r. o amnestii postępo-

wanie w sprawie Józefa C. umorzył.

Kasację od powyższego postanowienia wniósł na podstawie art. 521

k.p.k. Prokurator Generalny i zaskarżając je w całości na korzyść Józefa C.

orzeczeniu temu zarzucił: „rażące naruszenie prawa materialnego polega-

3

jące na bezzasadnym przyjęciu, że rozpowszechnianie wiadomości pocho-

dzących z radia Wolna Europa oraz zbieranie materiałów dot. historii Ślą-

ska wyczerpało znamiona przestępstwa z art. 22 dekretu z dnia 13 czerwca

1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudo-

wy Państwa”

Formułując taki zarzut kasacyjny, Prokurator Generalny wniósł o

uchylenie zaskarżonego postanowienia i uniewinnienie oskarżonego.

Rozpoznając skargę kasacyjną Prokuratora Generalnego Sąd Naj-

wyższy zważył, co następuje: (...)

W końcu rozważyć należało czy uwzględnienie zarzutu sformułowa-

nego w skardze kasacyjnej prowadzić powinno do zaakceptowania także i

wniosku tej skargi co do formy orzeczenia, które powinien wydać Sąd Naj-

wyższy rozpoznając kasację oraz co do tzw. orzeczenia następczego, które

winno być wydane po uchyleniu zaskarżonego postanowienia. Zdaniem

autora kasacji orzeczeniem tym powinno być uniewinnienie oskarżonego,

co daje asumpt do przypuszczeń, że za właściwą formę orzeczenia sądu

kasacyjnego autor skargi uważa wyrok. Jest to – w ocenie Sądu Najwyż-

szego – prawidłowe zapatrywanie prawne, ale wymaga ono dodatkowej,

pogłębionej analizy. Z jednej strony wskazać należy, że w wyroku składu 7

sędziów z dnia 24 lutego 2000 r., III KKN 34/99, OSNKW 2000, z. 3-4,

poz. 37, Sąd Najwyższy przyjął, że zawarte w art. 537 § 2 k.p.k. uregulo-

wanie, nakazujące uniewinnić oskarżonego w postępowaniu kasacyjnym w

razie stwierdzenia oczywiście niesłusznego skazania, stosuje się także

wtedy, gdy oczywista niesłuszność dotyczy innych rozstrzygnięć, w któ-

rych nietrafnie uznano, że przypisany oskarżonemu czyn zawiera znamio-

na czynu karalnego, na przykład wyroku umarzającego postępowanie kar-

ne na podstawie aktu prawnego o amnestii (podobnie SN w wyroku składu

7 sędziów z dnia 7 listopada 2000 r., V KKN 291/00, publik. SUPREMUS).

W uzasadnieniach obu tych judykatów podkreślono, że pomimo tego, iż

4

konfiguracja procesowa występująca w rozstrzyganych sprawach, nie od-

powiada ściśle warunkom określonym w art. 537 § 2 k.p.k. in fine, można to

ostatnie unormowanie zastosować na zasadzie analogii korzystnej dla

oskarżonych, skoro amnestyjne umorzenie stanowiło namiastkę skazania i

było oczywiście niesłuszne. Z drugiej strony zauważyć należało, że w obu

wypadkach orzeczenie, od którego wniesiona była kasacja, stanowił w y -

r o k , którym umorzono postępowanie. W niniejszej sprawie mamy zaś do

czynienia z konfiguracją odmienną. Orzeczeniem kończącym prawomocnie

postępowanie i stanowiącym substrat zaskarżenia kasacyjnego jest nie wy-

rok, ale p o s t a n o w i e n i e. Ponieważ poza sporem pozostaje to, iż

nie jest możliwe uniewinnienie w formie postanowienia, zatem należało

rozważyć, czy szczególna konfiguracja procesowa może uzasadniać

uwzględnienie kasacji od postanowienia w formie wyroku. Co do zasady

bowiem, orzeczenie o mocy rehabilitującej równej mocy wyroku uniewinnia-

jącego może stanowić również postanowienie o umorzeniu postępowania z

uwagi na to, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1

pkt 2 k.p.k.). Nie może stanowić argumentu przesądzającego potrzeba

„odpowiedniego” (art. 518 k.p.k.) stosowania w postępowaniu kasacyjnym

art. 456 k.p.k. Ten ostatni przepis obliguje bowiem jedynie do tego, iżby

uchylenie lub zmiana zaskarżonego wyroku dokonywana była zawsze wy-

rokiem, z czego jednak nie wynika wcale, aby uchylenie lub zmiana każde-

go postanowienia kończącego postępowanie sądowe mogła nastąpić tylko

w formie postanowienia. Istotna była zatem ocena układu procesowego, w

jakim wydano tzw. postanowienie amnestyjne w niniejszej sprawie, stano-

wiące substrat zaskarżenia kasacyjnego, na tle wzajemnej relacji art. 93 §

1 k.p.k. oraz art. 414 § 1 k.p.k. Konkretnie zaś ocena tego czy sformuło-

wanie „po rozpoczęciu przewodu sądowego”, występujące w art. 414 § 1

zd. 1 k.p.k., odnosić należy do sytuacji, w których rozpoczęto przewód są-

dowy i do umorzenia postępowania z przyczyn określonych w art. 414 § 1

5

zd. 2 in principio k.p.k. dochodzi w toku tak wszczętego postępowania, ale

w zwykłym toku instancji, czy też w każdym wypadku – a więc również na

etapie rozpoznania nadzwyczajnego środka zaskarżenia – jeśli tylko w toku

postępowania kiedykolwiek doszło do otwarcia przewodu sądowego. Na

gruncie art. 361 § 1 i 2 k.p.k. z 1969 r. (stanowiącego „odpowiednik” art.

414 § 1 zd. 1 i 2 obecnego k.p.k.) oraz art. 11 pkt 1 k.p.k. z 1969 r. (stano-

wiącego odpowiednik art. 17 § 1 pkt 1 i 2 obecnego k.p.k.), w wyroku SN z

dnia 15 lipca 1993 r., II KRN 107/93 (OSNKW 1993, z. 9-10, poz. 60) wyra-

żone zostało zapatrywanie, że Sąd Najwyższy, rozpoznając na rozprawie

rewizję nadzwyczajną od p o s t a n o w i e n i a o umorzeniu postępo-

wania na podstawie ustawy o amnestii, powinien wydać wyrok uniewinnia-

jący, a nie postanowienie o umorzeniu postępowania na podstawie art. 11

pkt 1 k.p.k., jeżeli w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji doszło

już do przeprowadzenia przewodu sądowego. Brak jest dobrych racji, aby

odmiennie oceniać analizowany układ procesowy na gruncie przepisów in-

nego nadzwyczajnego środka zaskarżenia (który zastąpił rewizję nadzwy-

czajną), a mianowicie na gruncie kasacji. Sąd Najwyższy dostrzega, że w

niniejszej sprawie konfiguracja procesowa jest jeszcze nieco inna niż w

przywołanej wyżej sprawie II KRN 107/93. W tej ostatniej do wydania po-

stanowienia o umorzeniu amnestyjnym (zakwestionowanego następnie w

drodze nadzwyczajnego środka zaskarżenia) doszło w zwykłym toku in-

stancji, zaś w sprawie Józefa C. postanowienie amnestyjne (zakwestiono-

wane w 2004 r. kasacją Prokuratora Generalnego) wydane zostało po

uprzednim uchyleniu wyroku uniewinniającego, zapadłego z zwykłym toku

instancji, przez Sąd Najwyższy w wyniku uwzględnienia rewizji nadzwy-

czajnej na niekorzyść oskarżonego, wywiedzionej w 1964 r. przez Prokura-

tora Generalnego PRL. Ta odrębność nie deprecjonuje linii rozumowania

zaprezentowanej w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 lipca 1993 r., w którym

osią argumentacji do ewentualnego stosowania art. 361 § 2 d. k.p.k. uczy-

6

niono to, czy „...w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji doszło już

do przeprowadzenia przewodu sądowego”, nie zaś to, na jakim z dalszych

etapów postępowania dokonywane są oceny sądu co do tego, że czyn nie

zawiera znamion czynu zabronionego. Można byłoby nawet stwierdzić, że

układ procesowy występujący w sprawie Józefa C., w porównaniu z ukła-

dem procesowym, który stanowił kanwę przytoczonego wyżej wyroku SN z

dnia 15 lipca 1993 r., dodatkowo przemawia za wydaniem wyroku uniewin-

niającego. Bowiem co do oskarżonego Józefa C. już niegdyś w toku in-

stancji, i to w formie prawomocnego wyroku, wyrażono przekonanie o bra-

ku znamion czynu zabronionego w czynie mu zarzucanym.

W podsumowaniu powyższych rozważań należy zatem wyrazić po-

gląd, że wydanie wyroku uniewinniającego w razie stwierdzenia, że czyn

zarzucony oskarżonemu nie zawiera znamion czynu zabronionego, jest

powinnością sądu także i w stadium postępowania kasacyjnego, jeśli tylko

ustalenie popełnienia czynu zawierającego znamiona czynu zabronionego

(w formie wyroku skazującego, orzeczenia umarzającego postępowanie na

podstawie przepisów ustawy o amnestii, orzeczenia warunkowo umarzają-

cego postępowanie, itp.) nastąpiło po rozpoczęciu przewodu sądowego

przed sądem pierwszej instancji, zaś sąd kasacyjny dokona odmiennej

oceny prawnej, stwierdzającej oczywistą niesłuszność tak poczynionego

ustalenia (art. 414 § 1 zd. 2 w zw. z art. 458 i art. 518 k.p.k. oraz art. 537 §

1 i 2 k.p.k.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.