Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 maja 2005 r.

III CK 661/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 20 maja 2005 r., III CK 661/04

Wadliwa obsługa rachunku bankowego polegająca na umożliwieniu lub

tolerowaniu przestępczej działalności pracownika banku może stanowić czyn

niedozwolony instytucji bankowej (art. 415 k.c.).

Sędzia SN Mirosław Bączyk (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz

Sędzia SN Barbara Myszka

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa S. przeciwko Bankowi

Handlowemu w W. S.A., Oddziałowi w L. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej

w dniu 20 maja 2005 r. na rozprawie kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Lublinie z dnia 8 września 2004 r.

oddalił kasację oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5400 zł

tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

W 1996 r. powód zawarł z pozwanym Bankiem umowę o świadczenie usług

maklerskich, w której Bank zobowiązał się do otwarcia i prowadzenia rachunku

inwestycyjnego i prowadzenia rachunku pieniężnego dla powoda. Początkowo

powód składał odpowiednie zlecenia zakupu lub sprzedaży papierów

wartościowych (akcji) osobiście w Oddziale Banku Handlowego w L. Kierownikiem

tego Biura był Dariusz S. W dniu 2 lutego 2002 r., zgodnie z jego sugestią, powód

zawarł z Bankiem Handlowym, Oddział w L. umowę rachunku oszczędnościowo-

rozliczeniowego. W celu umożliwienia swobodnego przenoszenia wolnych środków

pieniężnych z rachunku inwestycyjnego na rachunek oszczędnościowy (i odwrotnie)

powód przekazał Dariuszowi S. niewypełnione dokumenty polecenia przelewu,

opatrzone jego podpisem, zgodnie z wzorem podpisów na potrzeby rozliczeń z

Bankiem. Wszystkie dalsze czynności związane z obsługą rachunku bieżącego

wykonywał już Dariusz S.; powód nie dokonywał żadnych wpłat, a znajdujące się na

rachunku środki pieniężne pochodziły z obrotu akcjami. W dniu 16 października

2000 r. powód uzyskał w Banku tzw. kredyt rewolwingowy, którego wykorzystanie

mogło nastąpić w wyniku dyspozycji kredytobiorcy w postaci przekazania sumy

kredytu z rachunku kredytu na rachunek pieniężny powoda, prowadzony w V

Oddziale w W. Zabezpieczeniem spłaty kredytu miała być blokada rachunku

inwestycyjnego powoda, która ostatecznie nie została ustanowiona.

W dniu 17 października 2000 r. Dariusz S. wypełnił polecenie przelewu in

blanco podpisane przez powoda w celu przelania kwoty 500 000 zł z rachunku

kredytu na rachunek inwestycyjny. Tego samego dnia wspomniany pracownik

pozwanego Banku wypełnił następny druk polecenia przelewu obejmującego

dyspozycję przelania kwoty 500 000 zł (sumy kredytu) na rachunek

oszczędnościowo-rozliczeniowy powoda tytułem „zasilenia rachunku”. W dniu 17

października 2000 r. pracownik Banku wykorzystał następne dokumenty przelewu

podpisane in blanco przez powoda w celu przelewu kwoty 500 000 zł z rachunku

oszczędnościowo-rozliczeniowego powoda na rachunek dwóch nieznanych

powodowi osób. W dniu 23 listopada 2000 r. Dariusz S. zlecił przelanie z rachunku

oszczędnościowo-rozliczeniowego powoda – tym razem na rachunek własny –

kwoty 100 000 zł, a miesiąc potem – kwoty 61 000 zł. Oznaczało to, że Dariusz S.

zagarnął z rachunku powoda kwotę 661 000 zł. Bank odmówił jej wypłaty

powodowi.

W ocenie Sądu Okręgowego, powództwo powoda jest uzasadnione w świetle

przepisu art. 430 k.c., szkoda została wyrządzona bowiem powodowi przez

pracownika pozwanego Banku przy wykonywaniu powierzonych temu pracownikowi

czynności, a w okolicznościach sprawy brak podstaw do przyjęcia, że powód

przyczynił się do powstania tej szkody.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego Banku jako nieuzasadnioną.

Pozwany powierzył Dariuszowi S. czynności wynikające z zawartej pomiędzy

stronami umowy rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego i z tego właśnie

rachunku wspomniany pracownik Banku przelał w sumie kwotę 661 000 zł na

rachunek własny i rachunki nieznanych powodowi osób. Pracownik Banku zagarnął

pieniądze powoda przy wykonywaniu powierzonych mu czynności, co uzasadniało

zastosowanie art. 430 k.c. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska pozwanego

Banku, zgodnie z którym „sprzeniewierzenie środków pieniężnych w sytuacji

zapewnienia swobodnego dostępu do wszystkich rachunków powoda i na

podstawie nieformalnych umów (z pracownikiem Banku) nie może być podstawą

przypisania odpowiedzialności Bankowi, a jedynie może stanowić podstawę

roszczeń wobec sprawcy tego ekscesu”. Podzielił również stanowisko Sądu

pierwszej instancji co do tego, że powód nie przyczynił do powstania szkody.

W kasacji pozwanego Banku podniesiono zarzuty naruszenia przepisów

prawa procesowego, tj. art. 382 w związku z art. 233 i 328 § 2 w związku z art. 391

oraz art. 358 k.p.c. Wskazano także na naruszenie przepisów prawa materialnego –

art. 60 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – Prawo o publicznym obrocie papierami

wartościowymi (Dz.U. Nr 118, poz. 754 ze zm. – dalej: "Pr.p.o.p.w.") oraz przepisy

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 listopada 1998 r. w sprawie

szczegółowych zasad organizacyjnego i finansowego wydzielenia działalności

maklerskiej banku (Dz.U. Nr 146, poz. 450, dalej: „rozporządzenie z dnia 24

listopada 1998 r.”), art. 430 k.c., art. 78 i 74 k.c. w związku z art. 246 i 247 k.p.c.,

art. 728 § 2 k.c. w związku z art. 65 regulaminu rachunków oszczędnościowych BH

z 2002 r., art. 727 k.c. w związku z art. 29 tego regulaminu, art. 362 w związku z art.

354 § 2 k.c. i z art. 65 regulaminu z 2000 r., art. 481 § 1 w związku z art. 363 § 2

oraz art. 455 k.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie – o zmianę wyroku i oddalenie

powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Jeżeli uszczuplenie stanu rachunku bankowego powoda zostało dokonane

bez udziału jego woli, powstaje zagadnienie określenia podstaw prawnych

zgłoszonego roszczenia odszkodowawczego wobec pozwanego Banku.

Należy przyznać rację skarżącemu, że – wbrew stanowisku Sądu

Apelacyjnego – podstawy takiej odpowiedzialności nie może stanowić art. 430 k.c.

W każdym razie w motywach rozstrzygnięć obu Sądów przesłanki takiej

odpowiedzialności Banku nie zostały przedstawione dostatecznie przekonywająco.

O ile można zgodzić się z tym, że w uzasadnieniu odpowiednio zindywidualizowano

kategorię „czynności powierzonej” w rozumieniu art. 430 k.c., o tyle zbyt ogólna jest

konstatacja, iż pracownik banku Dariusz S. wyrządził powodowi szkodę właśnie

„przy wykonywaniu” powierzonych mu czynności pracowniczych. Ustalenia

faktyczne wskazują, że do wyrządzenia powodowi szkody doszło „przy

sposobności” wykonywania wskazanych czynności, strony procesu nie miały

bowiem wątpliwości co do tego, że Dariusz S. w istocie zagarnął środki pieniężne

powoda zgromadzone na jego rachunku bankowym.

W sprawie doszło niewątpliwie do niewykonania lub nienależytego wykonania

zobowiązania wynikającego z umowy rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego

przez instytucję bankową (art. 725 w związku z art. 471 k.c.), gdyż zadysponowano

środkami zgromadzonymi na rachunku powoda wbrew woli posiadacza tego

rachunku, a pozwany Bank nie wykazał tego, że niewykonanie lub nienależyte

wykonanie zobowiązania nastąpiło z przyczyn, za które nie ponosił on

odpowiedzialności. Pracownik Banku przyjął od powoda formularze poleceń

przelewu podpisane przez niego in blanco, a następnie – uzupełniając je –

doprowadził do znacznego uszczuplenia stanu rachunku oszczędnościowo-

rozliczeniowego powoda. W notatce pokontrolnej inspektora nadzoru z dnia 9

lutego 2001 r. stwierdzono m.in. jako „niedopuszczalne (...) dokonywanie operacji

na rachunkach klientów na podstawie dyspozycji in blanco”.

Zgodnie z § 6 zarządzenia Prezesa NBP z dnia 29 maja 1998 r. w sprawie

form i trybu przeprowadzania rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków

(M.P. Nr 21, poz. 320 ze zm.), polecenie przelewu stanowi udzieloną bankowi

dyspozycję dłużnika obciążenia jego rachunku określoną kwotą i uznania tą kwotą

rachunku wierzyciela. Bank wykonuje dyspozycję dłużnika w trybie przewidzianym

w umowie rachunku bankowego (por. art. 63c ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. −

Prawo bankowe, jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665 ze zm. – dalej:

"Pr.bank. z 1997 r.", obowiązujący od dnia 1 lipca 2002 r.). Regułą jest zatem

przyjmowanie przez banki poleceń rozliczeniowych odpowiednio uzupełnionych w

pełnym zakresie, pozwalającym na uruchomienie tzw. cyklu rozliczeniowego. Już

więc samo przyjęcie przez pozwany Bank dokumentów rozliczeniowych,

podpisanych in blanco przez posiadacza rachunku, świadczy o niewłaściwym

wykonywaniu przez bank umowy rachunku bankowego. Formularze polecenia

przelewu podpisane in blanco nie mogły być w ogóle podstawą inicjowania tzw.

cyklu rozliczeniowego w pozwanym Banku, prowadzącym zwłaszcza do

uszczuplania stanu rachunku bankowego kontrahenta. Jeżeli stało się inaczej, to

akty takiego uszczuplania muszą być uznane za sprzeczne z umową rachunku

bankowego i obciążają instytucję bankową (art. 471 k.c.). Instytucja bankowa nie

zachowuje w tym wypadku nie tylko szczególnej staranności w zakresie

zapewnienia bezpieczeństwa przechowywania środków pieniężnych (art. 50 ust. 2

Pr.bank. z 1997 r.), ale także należytej staranności w rozumieniu art. 355 § 2 k.c.

przy wykonywaniu zobowiązania wynikającego z umowy rachunku bankowego (art.

725 k.c.).

Należy stwierdzić, że odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego Banku

znajduje także swoje usprawiedliwienie w ramach odpowiedzialności deliktowej (art.

415 k.c.), istnieją bowiem, w świetle dokonanych przez oba Sądy ustaleń

faktycznych, wystarczające podstawy do przypisania pozwanemu Bankowi czynu

niedozwolonego. W oddziale tego Banku prowadzącym rachunek bankowy powoda

przyjęte zostały do wykonania cztery formularze poleceń przelewów, wystawione

przez powoda in blanco, wręczone pracownikowi zatrudnionemu w innym oddziale

tego Banku, następnie uzupełnione przez tegoż pracownika. Uzupełnienie takie

okazało się niezgodne z wolą posiadacza rachunku, zawierało nietypowe w

praktyce bankowej określenie tytułu dokonania zlecenia („zasilenie rachunku”). Co

więcej, w dwóch wypadkach takie „zasilenie” odnosiło się do rachunku bankowego

pracownika Banku i obejmowało znaczne sumy pieniężne. Doszło zatem do

ewidentnego zagarnięcia środków pieniężnych posiadacza rachunku przez

pracownika pozwanego Banku, a zagarnięcie takie umożliwił wadliwy sposób

funkcjonowania obsługi rachunku bankowego powoda. Innymi słowy, nieuczciwy

pracownik innego oddziału tego samego Banku, sprawujący funkcję kierowniczą,

doprowadzając do wystawienia i przyjęcia przez Bank formularzy polecenia

przelewu podpisanych jedynie in blanco, mógł w sposób niekontrolowany

zadysponować znacznymi kwotami znajdującymi się na rachunku powoda.

Ten stan rzeczy skłania do konstatacji, że wadliwe funkcjonowanie obsługi

rachunku bankowego posiadacza tego rachunku, polegające na umożliwieniu lub

przynajmniej tolerowaniu przestępczej działalności pracownika banku, może

stanowić również czyn niedozwolony instytucji bankowej, tzw. czyn własny tej

instytucji (art. 415 k.c.). (...)

Należy zwrócić uwagę, że w literaturze nie wyklucza się możliwości

konstruowania tzw. obowiązków ogólnych instytucji bankowej, niekoniecznie

wynikających wprost lub pośrednio z umowy bankowej określonego typu, w tym z

umowy rachunku bankowego (art. 725 k.c.). Problem określenia obowiązków

ogólnych banku wyłania się niewątpliwie w związku ze statusem i funkcją banku w

nowoczesnym obrocie gospodarczym. Chodzi o takie obowiązki, które pojawiają się

na tle wielu umów bankowych, a niekiedy jeszcze przed zawarciem oznaczonej

umowy lub istnieją nawet po zakończeniu stosunku umownego. Stwierdzenie

istnienia omawianego obowiązku ogólnego nasuwa z kolei pytanie o ewentualne

źródło, charakter i prawne konsekwencje naruszenia takiej powinności.

W art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. – Prawo bankowe (jedn. tekst:

Dz.U. z 1992 r. Nr 72, poz. 359 ze zm.) nałożono na banki obowiązek zapewnienia

należytej ochrony mienia przyjętego na przechowanie i to w zakresie wielu umów

bankowych, w tym umowy rachunku bankowego. Wprawdzie de lege lata

odpowiednik tego przepisu został umieszczony w rozdziale „Rachunki bankowe”

(por. art. 50 ust. 2 Pr.bank. z 1997 r.), nie znaczy to jednak, by także w obecnym

stanie prawnym nie było podstaw do konstruowania ogólnego obowiązku instytucji

bankowej w zakresie zapewnienia posiadaczowi rachunku dostatecznego

bezpieczeństwa jego środków pieniężnych znajdujących się na tym rachunku. (...)

Z przedstawionych względów Sąd Apelacyjny oddalił kasację pozwanego

Banku jako nieuzasadnioną (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.