Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 stycznia 2007 r.

SNO 75/06

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 25 STYCZNIA 2007 R.

SNO 75/06

Jeśli ma miejsce naruszenie obowiązków sędziego określonych przepisami

prawa, to wówczas przewinienie służbowe przybiera postać obrazy przepisów

prawa, która jednak musi być oczywista i rażąca; jeśli zaś ma miejsce naruszenie

przez sędziego innych obowiązków, np. obowiązku godnego zachowania się, to

wówczas przewinienie służbowe przyjmuje postać uchybienia godności urzędu.

Jeśli więc istota zarzutu popełnienia przewinienia służbowego przedstawiona

obwinionemu sprowadza się do tego, że wbrew treści art. 42 § 2 k.p.k. nie złożył

on żądania wyłączenia od udziału w rozpoznaniu określonych spraw (w których

w składzie orzekającym w sądzie pierwszej instancji uczestniczyli sędziowie

powiązani rodzinnie z obwinionym), to przewinienie służbowe przybiera postać

obrazy przepisów prawa.

Przewodniczący: sędzia SN Jerzy Grubba.

Sędziowie SN: Jan Górowski, Gerard Bieniek (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y  S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta

po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2007 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w

związku z odwołaniem obwinionego od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 9 października 2006 r., sygn. akt (...)

u c h y l i ł zaskarżony w y r o k i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania

Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 9 października 2006 r., sygn. akt (...), wydanym w

postępowaniu dyscyplinarnym, Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał sędziego

Sądu Okręgowego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego,

polegającego na tym, że w okresie od dnia 1 stycznia 2003 r. do dnia 31 marca 2005 r.

brał udział w rozpoznaniu apelacji w czterech sprawach, sygn. akt: VI Ka 16/03,

230/03, 253/03 i 403/03, w których w pierwszej instancji przewodniczącym składu był

M. O. – mąż K. Ł., córki jego brata, natomiast w sprawie sygn. akt VI Ka 304/04

rozpoznał apelację od wyroku, w którym w pierwszej instancji przewodniczącą składu

była jego bratanica K. Ł., mimo to nie złożył żądania wyłączenia go od udziału w

rozpoznaniu wyżej określonych spraw na podstawie art. 42 § 1 k.p.k., chociaż we

2

wszystkich przypadkach zachodziły podstawy wyłączenia określone w art. 41 § 1

k.p.k., co stanowiło oczywistą i rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 41 § 1 w

związku z art. 42 § 1 k.p.k. i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 27

lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.)

wymierzył mu karę upomnienia. W sprawie tej bezspornie ustalono, że D. Ł. jest

sędzią Sądu Okręgowego w A. i wykonuje swoje obowiązki w Wydziale Karnym

Odwoławczym. W Sądzie Rejonowym w A. w Wydziale Karnym orzekała córka brata

D. Ł. – K. Ł. oraz jej mąż – sędzia M. O. Bezspornym jest, że w okresie od dnia 1

stycznia 2003 r. do dnia 31 marca 2005 r., obwiniony był członkiem składów

orzekających rozpoznających apelację od wyroków wydanych w Sądzie Rejonowym

w A., w których przewodniczącym składu orzekającego był sędzia M. O. – mąż córki

brata obwinionego (sprawy o sygn. akt: VI Ka 16/03, 230/03, 253/03 i 403/03) oraz w

jednej sprawie, w której przewodniczącym składu orzekającego była sędzia K. Ł. –

córka brata obwinionego (sygn. akt VI Ka 403/03). Spośród tych spraw w dwóch z

nich sędzią sprawozdawcą był obwiniony (VI Ka 253/03 i 403/03). Istnienie więzów

pokrewieństwa i powinowactwa między obwinionym a wskazanymi sędziami Sądu

Rejonowego w A. było znane przewodniczącej i sędziom Wydziału Karnego

Odwoławczego Sądu Okręgowego w A. W ich przekonaniu nie była to podstawa

uzasadniająca wyłączenie sędziego od orzekania.

Rzecznik Dyscyplinarny zakwalifikował jednak zachowanie się obwinionego

jako uchybienie godności urzędu sędziego, tj. przewinienie dyscyplinarne określone w

art. 107 § 1 u.s.p. Stanowiska tego nie podzielił Sąd Apelacyjny podnosząc, że

przewinienie służbowe różni się od uchybienia godności urzędu tym, że przewinienie

służbowe jest z reguły następstwem naruszenia określonych obowiązków

przewidzianych stosownymi przepisami, zaś przy uchybieniu godności urzędu chodzi

o wszelkie inne zachowania się sędziego w służbie i poza służbą, które przynoszą

ujmę stanowisku sędziego (np. zachowanie nieetyczne, gorszące itp.). Zachowanie się

obwinionego należy oceniać z punktu widzenia niedopełnienia obowiązku złożenia w

trybie art. 42 § 1 k.p.k. żądania wyłączenia sędziego od rozpoznawania określonych

spraw. Sąd Apelacyjny uznał, że obwiniony miał obowiązek złożyć taki wniosek, gdyż

zgodnie z art. 41 § 1 k.p.k. podstawą wyłączenia może być nie tylko stosunek osobisty

między sędzią a stroną, ale każda okoliczność mogąca wywołać wątpliwości co do

bezstronności sędziego. Taką okolicznością jest istnienie osobistych powiązań

sędziego z uczestnikami postępowania, co należy odnieść także do organu

procesowego – sądu, czyli sędziów. W określonym układzie procesowym istnienie

stosunku osobistego z racji pokrewieństwa, czy powinowactwa między sędziami

składów orzekających może budzić uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności

sędziego. Ustawodawca w art. 46 § 2 w związku z art. 6 u.s.p. wprowadził zakaz

orzekania sędziów pozostających w stosunku pokrewieństwa lub powinowactwa w

3

tym samym składzie sądu. To samo należy odnieść do składów orzekających w sądach

wyższego i niższego rzędu w określonej konfiguracji procesowej, gdy w składzie

orzekającym sądu wyższej instancji zasiada sędzia pozostający w stosunku

pokrewieństwa lub powinowactwa z sędzią orzekającym w tej sprawie w pierwszej

instancji. Z tego względu uznano, że obwiniony zobowiązany był złożyć żądanie

wyłączenia we wskazanych sprawach, skoro właśnie zachodziła taka konfiguracja

procesowa. Zaniechanie złożenia takiego żądania stanowi więc oczywistą i rażącą

obrazę przepisów art. 41 § 1 w zw. z art. 42 § 1 k.p.k. Zachowanie obwinionego od

strony podmiotowej miało charakter nieumyślny, gdyż pozostawał on w błędnym

przeświadczeniu, że istniejący stan rzeczy nie wzbudza wątpliwości co do jego

bezstronności. Biorąc pod uwagę tę postać winy, dotychczas nienaganną pracę i

niewielką liczbę rozpoznanych spraw uznano karę upomnienia jako środek adekwatny.

Odwołanie od tego wyroku złożył obwiniony, który zarzucił obrazę prawa

materialnego, tj. art. 107 § 1 u.s.p., przez błędną wykładnię rozszerzającą tego

przepisu polegającą na przyjęciu, że jego zachowanie stanowiło oczywiste i rażące

naruszenie art. 41 § 1 w związku z art. 42 § 1 k.p.k. Wniósł o zmianę tego wyroku i

uniewinnienie go od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.

Sąd Najwyższy  Sąd Dyscyplinarny drugiej instancji zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych za

przewinienie służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i

uchybienia godności urzędu sędzia odpowiada dyscyplinarnie. Z powyższego wynika,

że przepis ten nie zawiera pojęcia przewinienia służbowego, a jedynie przykładowo

wskazuje, iż stanowi je uchybienie godności urzędu oraz oczywista i rażąca obraza

przepisów prawa. Czyn stanowiący przewinienie służbowe musi być bezprawny, czyli

naruszający określone obowiązki sędziego. W tym kontekście należy podzielić pogląd

Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, że jeśli ma miejsce naruszenie

obowiązków sędziego określonych przepisami prawa, to wówczas przewinienie

służbowe przybiera postać obrazy przepisów prawa, która jednak musi być oczywista i

rażąca; jeśli zaś ma miejsce naruszenie przez sędziego innych obowiązków, np.

obowiązku godnego zachowania się, to wówczas przewinienie służbowe przyjmuje

postać uchybienia godności urzędu. Jeśli więc istota zarzutu popełnienia przewinienia

służbowego przedstawiona obwinionemu sprowadza się do tego, że wbrew treści art.

42 § 2 k.p.k. nie złożył on żądania wyłączenia od udziału w rozpoznaniu określonych

spraw (w których w składzie orzekającym w sądzie pierwszej instancji uczestniczyli

sędziowie powiązani rodzinnie z obwinionym), to przewinienie służbowe przybiera

postać obrazy przepisów prawa. Ta obraza przepisów odnoszona jest do art. 41 § 1 w

związku z art. 42 § 1 k.p.k. Zgodnie z art. 41 § 2 k.p.k. sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli

istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do

4

jego bezstronności w danej sprawie. Sąd Apelacyjny trafnie zwraca uwagę na fakt, że

w porównaniu z art. 31 § 1 d. k.p.k. w obecnym brzmieniu art. 41 § 1 k.p.k. podstawy

wyłączenia sędziego z mocy ustawy zostały rozszerzone, wobec ogólnego ujęcia, że

chodzi o wszelkiego rodzaju okoliczności, które mogłyby wywoływać uzasadnioną

wątpliwość co do bezstronności sędziego w konkretnej sprawie. Oznacza to, że

okoliczność ta nie musi być związana ze stosunkiem osobistym zachodzącym

pomiędzy osobą sędziego a jedną ze stron. Tym samym nastąpiła obiektywizacja

okoliczności stwarzających podstawę do wyłączenia sędziego na podstawie art. 41 § 1

k.p.k. Należy tu jednak poczynić dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, jest oczywiste, że

istnienie stosunku osobistego tego rodzaju, że mógłby on wywołać wątpliwości co do

bezstronności sędziego w danej sprawie, nadal stanowi podstawę wyłączenia na

podstawie art. 41 § 1 k.p.k. Po drugie, ustalenie okoliczności tego rodzaju, że mogłoby

wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie, nie

jest równoznaczne z ustaleniem istnienia uzasadnionego nawet tylko podejrzenia, że

sędzia mógłby okazać się w tej sprawie stronniczy. Chodzi bowiem o sytuację

wystąpienia szczególnych okoliczności, wobec zaistnienia których nie ma możliwości,

w sposób oczywiście przekonujący wszystkich, odrzucenia tego rodzaju

przypuszczenia.

Powstaje pytanie, czy w niniejszej sprawie wystąpiły takie szczególne

okoliczności, wobec istnienia których nie jest możliwe, w sposób oczywiście

przekonujący wszystkich, odrzucenie uzasadnionej wątpliwości co do bezstronności

sędziego w danej sprawie. Na to pytanie Sąd Apelacyjny udzielił pozytywnej

odpowiedzi. Podstawowe znaczenie Sąd ten przywiązał do uregulowań zawartych w

ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Wskazał, iż zgodnie z art. 46 § 2 tej

ustawy w tym samym składzie sądu nie mogą brać udziału osoby, o których mowa w

art. 6 ustawy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego oznacza to zakaz orzekania sędziów

pozostających w stosunku pokrewieństwa lub powinowactwa w tym samym składzie

sądu. Ten sam zakaz obowiązuje także – według Sądu Apelacyjnego – w takim

układzie kontroli instancyjnej, gdy w składzie orzekającym sądu wyższej instancji

uczestniczy sędzia spokrewniony lub spowinowacony z sędzią orzekającym w sądzie

pierwszej instancji.

Z tym stanowiskiem można się zgodzić co do zasady. Powstaje jednak pytanie,

czy taka sytuacja zachodziła w niniejszej sprawie. Zauważyć bowiem należy, iż w art.

6 u.s.p. mowa jest o osobach pozostających ze sobą w stosunku pokrewieństwa w linii

prostej lub powinowactwa w linii prostej. Jest oczywiste, że sędzia K. Ł. jako

bratanica obwinionego jest krewną w linii bocznej, a nie prostej. Gdy chodzi o

powinowactwo, to rozumiane jest jako stosunek prawnorodzinny zachodzący między

jednym z małżonków (ale nie jego krewnych) a krewnymi drugiego z małżonków. Nie

ulega więc wątpliwości, że pomiędzy sędzią M. O. – mężem K. Ł., która jest bratanicą

5

obwinionego, a samym obwinionym w ogóle nie zachodzi stosunek powinowactwa.

Należy przy tym stwierdzić, że ustalenie pokrewieństwa i powinowactwa (zarówno co

do linii, jak i stopnia) następuje według przepisów Kodeksu rodzinnego i

opiekuńczego, a pojęcia te występujące w ustawie – Prawo o ustroju sądów

powszechnych nie mogą być tłumaczone potocznie. Brak ku temu jakichkolwiek

podstaw. W konsekwencji więc należy wskazać, że sędzia M. O. jest w stosunku do

obwinionego osobą obcą w rozumieniu przepisów Kodeksu rodzinnego i

opiekuńczego oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, zaś sędzia K. Ł.

jest krewną w linii bocznej, a takiej osoby nie obejmuje zakaz z art. 46 § 2 w związku

z art. 6 u.s.p.

Wskazane więc przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny argumenty nie

uzasadniają postawienia obwinionemu zarzutu naruszenia art. 41 § 1 w związku z art.

42 § 1 k.p.k. Z tego względu zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawę należało

przekazać Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Rzeczą tego Sądu w

toku ponownego rozpoznania sprawy będzie więc rozważenie, czy istotnie w

okolicznościach niniejszej sprawy można zasadnie postawić obwinionemu zarzut

naruszenia art. 41 § 1 w związku z art. 42 § 1 k.p.k. W szczególności należy rozważyć,

czy przy wykładni art. 41 § 1 k.p.k., a szczególnie zawartego tam sformułowania

„istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co

do bezstronności w danej sprawie” można posługiwać się potocznym rozumieniem

pokrewieństwa bądź powinowactwa i uznać, iż takie potocznie rozumiane więzy

rodzinne obligują sędziego do zgłoszenia żądania wyłączenia go ze składu

rozpoznającego daną sprawę. Należy także rozważyć, czy treść art. 40 § 1 pkt 3 k.p.k.,

w której mowa jest o pokrewieństwie w linii bocznej, może rzutować na wykładnię

art. 41 § 1 k.p.k.

Należy przy tym zauważyć, że przepisy o wyłączeniu sędziego mają charakter

norm wyjątkowych, również ze względów gwarancyjnych (dla stron). Dała temu

wyraz Krajowa Rada Sądownictwa w § 15 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów

(załącznik do uchwały nr 16/2003 KRS z dnia 19 lutego 2003 r.), który stanowi, że

„Sędzia może złożyć wniosek o wyłączenie od rozpoznania sprawy tylko wtedy, gdy

istnieją do tego uzasadnione podstawy. Niedopuszczalne jest nadużywanie instytucji

wyłączenia sędziego”. Zasada ta nakazuje więc sędziemu powściągliwość w

inicjowaniu postępowania o wyłączeniu. Pochopne występowanie z takim wnioskiem

byłoby złamaniem wskazanej zasady etycznej. To wskazuje i uzasadnia stanowisko, że

przepis art. 41 § 1 k.p.k. jako wyjątkowy podlega wykładni ścisłej.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.