Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 lutego 2007 r.

I CSK 433/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 433/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lutego 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

Protokolant Anna Matura

w sprawie z powództwa T. J.

przeciwko Szpitalowi im. […] i Polskim Kolejom Państwowym S.A. o

zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie odpowiedzialności

na przyszłość,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 8 lutego 2007 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 13 kwietnia 2006 r.,

I uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 2 (drugim) w części

oddalającej apelację powódki w odniesieniu do odsetek

ustawowych od zadośćuczynienia oraz zmienia wyrok Sądu O. z

dnia 24 stycznia 2005r., w punkcie IV (czwartym) w ten sposób,

że zasądza od pozwanych na rzecz powódki solidarnie

ustawowe odsetki od zasądzonej w punkcie 1 (pierwszym) tego

wyroku kwoty 50.000 (pięćdziesiąt tysięcy) zł od dnia 17 sierpnia

2

2004r. do dnia 23 stycznia 2005r. włącznie, a w pozostałym

zakresie apelację powódki oddala;

II oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie;

III przyznaje adwokatowi J. B. (Kancelaria Adwokacka) od

Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w W. tytułem nieopłaconej

pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu

kasacyjnym kwotę 3 600 ( trzy tysiące sześćset) zł powiększoną

o 22 % podatku od towarów i usług.

Uzasadnienie

Powódka domagała się zasądzenia początkowo od pozwanego Skarbu

Państwa – Obwodu Lecznictwa Kolejowego […] zadośćuczynienia w wysokości

3

50.000 zł. W związku z tym, że w 1996 r. Obwód ten stał się Samodzielnym

Publicznym Opieki Zdrowotnej, pełnomocnik powódki cofnął powództwo wobec

Skarbu Państwa, a do procesu wezwano w charakterze pozwanego Obwód

Lecznictwa Kolejowego […] sp. z o.o. W lipcu 1999 r. jako pozwane wskazane

zostały trzy podmioty: wspomniany obwód (obecna nazwa – Szpital […] –

Samodzielny Publiczny ZOZ w W.), Przedsiębiorstwo Państwowe PKP i Skarb

Państwa – Minister Transportu i Gospodarki Morskiej. Zarządzeniem z dnia 12

czerwca 2001 r. Sąd Okręgowy ustalił, że właściwym statio fisci Skarb Państwa jest

Wojewoda M. W toku procesu PP PKP przekształciło się w PKP S.A. w W.

W piśmie procesowym z dnia 17 sierpnia 2004 r. powódka rozszerzała

powództwo i domagała się zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości 500.000 zł,

renty uzupełniającej w wysokości 1300 zł miesięcznie oraz odsetek bez określenia

ich dat. W dniu 10 stycznia 2005 r. pełnomocnik powódki ostatecznie sprecyzował

roszczenia powódki: 1) 500.000 zł zadośćuczynienia z odsetkami od kwoty 50.000

od dnia 2 czerwca 1997 r., a od kwoty 450.000 od dnia 17 sierpnia 2004 r.; 2) renta

uzupełniająca (skapitalizowana w kwocie 158.600 zł za okres od czerwca 1994 do

sierpnia 2004 r. z odsetkami od dnia 10 stycznia 2005 r.; 3) renta uzupełniająca

w kwocie 1.300 zł miesięcznie od dnia 17 sierpnia 2004 r.; 4) ustalenie

odpowiedzialności wszystkich pozwanych na przyszłość na przyszłe następstwa

operacji tarczycy przeprowadzonej u powódki w dniu 27 czerwca 1994 r.

Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych – Szpitala […] – Samodzielnego

Publicznego ZOZ i PKP S.A. solidarnie: 1) kwotę 50.000 zł tytułem

zadośćuczynienia za krzywdę od dnia 24 stycznia 2005 r.; 2) kwotę 12.240 zł (rentę

skapitalizowaną) od dnia 11 stycznia 2005 r.; 3) rentę uzupełniającą w kwocie po

340 zł miesięcznie poczynając od dnia 10 lutego 2005 r. z odsetkami; 4) ustalił

solidarną odpowiedzialność pozwanych za ewentualne przyszłe następstwa

operacji tarczycy, przeprowadzonej u powódki w dniu 27 czerwca 1994 r.

Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego oparte zostało na następujących

ustaleniach faktycznych.

Powódka przez kilka lat leczyła się ambulatoryjnie z powodu nadczynności

tarczycy. W 1969 r. skierowano ją do szpitala, gdzie rozpoznano wole guzowate

toksyczne nadczynne uciskające tchawicę i dokonano operacji polegającej na ich

4

usunięciu. W 1981 r. stwierdzono u powódki nawrót wola guzowatego toksycznego.

W okresie 1980-1994 r. w dokumentacji lekarskiej brak wzmianek o wykonywaniu

badań hormonów tarczycy i TSH. Powódkę zakwalifikowano do wycięcia

odrośniętego wola tarczycy, gdy ponownie wystąpiły objawy ucisku tchawicy

i napadowe migotanie serca. W dniu 26 czerwca 1996 dokonano drugiej operacji

w Szpitalu Kolejowym w W. w związku z występującymi u powódki objawami

uciskowymi. Leczenie operacyjne okazało się konieczne dla ratowania zdrowia

powódki, prawidłowe, poprzedzone prawidłową diagnostyką. Po operacji konieczna

okazała się następna operacji. Reoperacja była prawidłowa, nie związana z błędem

w sztuce lekarskiej i służyła ratowaniu życia. Po reoperacji pozostała jednakże

niewydolność strun głosowych oraz duszność jako środek porażenia nerwów

wstecznych. Powódka była nadal leczona (m.in. przy pomocy zabiegów

laserowych), a w latach 1998-2002 poddana została zabiegom chirurgicznym

pozwalającym jej zmniejszenie niewydolności oddechowej, pozostała jednak afonia.

Do uszkodzenia strun głosowych mogło dojść w czasie tamowania krwi już podczas

reoperacji; nie można jednak ustalić, czy do uszkodzenia przytarczyc doszło w

czasie operacji lub reoperacji.

Pacjent poddawany operacji wola nawrotowego powinien być informowany

o możliwości wystąpienia powikłań, aby mógł świadomie wyrazić zgodę na leczenie

operacyjne. Powódkę należało poinformować o ryzyku niedoczynności przytarczyc

i o zagrożeniu afonią. Powódka nie została poinformowana o ryzyku i możliwych

powikłaniach, stąd jej zgoda na operację nie została wyrażona w sposób świadomy.

Obecny stan zdrowia, opisano szerzej w uzasadnieniu wyroku Sądu

Okręgowego (duszność wysiłkowa, trwałe uszkodzenie strun głosowych są

następstwem operacji z 1994 r.). Trwały uszczerbek powódki na zdrowiu wynosi

łącznie 90%. Koszt przyjmowania leków wynosi około 80 zł miesięcznie. W wyniku

powikłań pooperacyjnych powódka doznała wielu cierpień psychicznych

i fizycznych, przechodziła proces b. bolesnej rehabilitacji, przyjmowała zastrzyki,

a przy kolejnych operacjach odczuwała lęk, strach i osłabienie. Inwalidztwo

powódki wpłynęło na jej życie osobiste (rozpad związku małżeńskiego).

Powódkę uznano za inwalidkę I grupy (od sierpnia 1994 r.). W 1997 r.

uznano powódkę za osobę trwale niezdolną do pracy i wymagającą opieki osób

5

trzecich. Opieka taka powinna wynosić 4-5 godzin dziennie (przy przeciętnym

koszcie – 5 zł za godzinę).

W ocenie Sądu Okręgowego, niepoinformowanie powódki o możliwych

powikłaniach pooperacyjnych oznacza, iż jej zgoda na zabieg operacyjny nie była

świadoma. Toteż traktować ją należy jako udzieloną pod wpływem błędu (jest ona

zatem nieskuteczna). Istniały zatem podstawy do przyjęcia odpowiedzialności

deliktowej (solidarnej) PKP S.A. i Obwodu Lecznictwa Kolejowego […]. Powództwo

należało oddalić wobec Skarbu Państwa. Sąd Okręgowy zasądził tytułem

odszkodowania 50.000 zł z odsetkami od dnia 24 stycznia 2005 r. do dnia zapłaty

kwotę 12.240 zł z odsetkami od dnia 11 stycznia 2005 r. do dnia zapłaty, rentę

uzupełniającą w kwocie 340 zł miesięcznie i ustalił solidarną odpowiedzialność

pozwanych za ewentualne przyszłe następstwa powstałe z operacji tarczycy

w dniu 27 czerwca 1994 r. Oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Apelację wniosła powódka w części oddalającej jej powództwo wobec dwóch

pozwanych, szpitala i PKP S.A. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w pkt II

w ten sposób, że zasądził odsetki od kwoty 12.2540 zł (skapitalizowanej renty za

okres trzyletni) od dnia 28 grudnia 2004 r., a w pozostałym zakresie apelację

oddalił. Sąd ten podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji odnośnie do

wysokości należnego powódce zadośćuczynienia za krzywdę. Stwierdził, że

rozstrzygnięcie o zadośćuczynieniu „kształtuje wysokość zobowiązania i dopiero

od daty tego rozstrzygnięcia roszczenie powódki stało się wymagalne” (s. 8

uzasadnienia). Uznał za trafne skapitalizowanie renty (w wysokości 12.240 zł, po

340 zł przez okres 36 miesięcy) i stwierdził, że powódka nie wykazała wysokości

szkody za okres sprzed 3 lat od daty zgłoszenia żądania skapitalizowania renty (w

sierpniu 2004 r.). Odsetki od odszkodowania zamiast renty przyznane zostały

powódce od dnia wyrokowania. Zasądzona przez Sąd Okręgowy renta

uzupełniająca w wysokości 340 zł miesięcznie jest odpowiednia do rozmiaru

wydatków powódki na leki i opłacenie pomocy osoby trzeciej. Nie została

natomiast wykazana przez powódkę wysokość wydatków na ewentualną

rehabilitacje i bioterapię.

W skardze kasacyjnej powódki eksponowano naruszenie art. 481 § 1 k.c.,

art. 445 § 1, art. 447 k.c. i art. 444 § 2 k.c. Skarżąca domagała się uchylenia,

6

ewentualnie - zmiany wyroku Sądu Apelacyjnego w pkt 2 i zasądzenie od

pozwanych solidarnie: 1) odsetek od kwoty 50.000 zł zasądzonego już

zadośćuczynienia od dnia 2 czerwca 1997 r. do dnia 23 stycznia 2005 r.; 2) dalszej

kwoty 50.000 zł zadośćuczynienia z odsetkami od dnia 28 grudnia 2004 r.; 3)

odszkodowania w wysokości 152 860 zł z odsetkami od dnia 28 grudnia 2006 r.;

4) podwyższenie przyznanej renty do kwoty 1.300 miesięcznie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W skardze kasacyjnej powódki nie podnoszono naruszenia przepisów prawa

procesowego. Nie kwestionowano też ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd

drugiej instancji. W postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy pozostaje związany

ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art.

39813

§ 2 k.p.c.).

Na rzecz powódki zasądzono rentę uzupełniającą w kwocie 340 zł

miesięcznie, płatną do 10 –tego dnia każdego miesiąca z góry, poczynając od dnia

10 lutego 2005 r. z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności

którejkolwiek z tych rat (pkt II wyroku Sądu Okręgowego; pkt 2 wyroku Sądu

Apelacyjnego). Podnosząc zarzut naruszenia art. 444 § 2 k.c., powódka domagała

się podwyższenia wysokości renty do kwoty 1300 zł miesięcznie, ponieważ - jej

zdaniem - Sąd Apelacyjny „nie uwzględnił wykazanych potrzeb powódki”.

Tymczasem w świetle ustaleń dokonanych przez Sąd Apelacyjny należy

przyjąć, że rentę uzupełniającą zasądzono właśnie w takiej wysokości, w jakim

udowodnione zostały zgodnie z ogólną regułą dowodową (art. 6 k.c.), uzasadnione

potrzeby powódki w związku z utratą zdolności do pracy zarobkowej. Trafnie

zaznaczył Sąd Apelacyjny, że wchodzą tu w grę wydatki niezbędne obecnie

(w chwili orzekania), a nie wydatki mogące pojawić się w przyszłości. Wysokość

przyznanej powódce renty uzupełniającej (wyrównawczej) uwzględnia wysokość

wykazanych potrzeb związanych z przyjmowaniem leków oraz korzystaniem

z pomocy osoby trzeciej (wyszczególnienie wydatków - s. 15 uzasadnienia wyroku

Sądu Okręgowego). Trafnie przyjęto w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku to, że

wysokość wydatków powódki na ewentualną rehabilitację lub bioterapię nie została

jednak wykazana w toku postępowania. Należy zauważyć, że w tym względzie

7

w skardze kasacyjnej nie powoływano się na przepis art. 322 k.p.c.,

co umożliwiałoby przeprowadzenie odpowiedniej kontroli kasacyjnej

kwestionowanego rozstrzygnięcia. Zarzut naruszenia art. 444 § 2 k.c. nie mógł być

zatem uznany za uzasadniony.

Skarżąca kwestionuje wysokość przyznanego jej tzw. jednorazowego

odszkodowania (pkt II wyroku Sądu Okręgowego i pkt 2 wyroku Sądu

Apelacyjnego). Wskazując na zarzut naruszenia art. 447 k.c., powódka domaga się

podwyższenia takiego odszkodowania przez wydłużenie okresu jego „kapitalizacji”.

W ocenie skarżącej, doszło do naruszenia art. 447 k.c. „przez niezastosowanie

tego przepisu do lat 1994-2002 mimo jego zastosowania do lat 2002-2005”.

W uzasadnieniu tego zarzutu skarżąca wspomina jednak o latach 1997-2002 r.

(pkt III skargi kasacyjnej). Według powódki, przy uwzględnieniu wydłużenia

wspomnianego okresu kapitalizacji należało przyjmować, że wysokość miesięcznej

renty dla powódki powinna wynosić 1300 zł, a nie 340 zł.

Przepis art. 447 k.c. uzależnia przyznanie tzw. jednorazowego

odszkodowania zamiast renty lub jej części od wystąpienia ważnych powodów.

W świetle ustaleń dokonanych przez Sąd Apelacyjny można było przyjąć,

że wystąpiły ważne powody kapitalizacji renty (powódka stała się bowiem inwalidką

po przeprowadzonej operacji medycznej), ale pojawiła się jednocześnie kwestia,

czy powódka zdołała wykazać wysokość jednorazowego odszkodowania za okres

dłuższy niż sprzed trzech lat od chwili zgłoszenia żądania w tym zakresie

(w sierpniu 2004 r.). Należy zgodzić się ze stanowiskiem obu Sądów, że powódka

nie wykazała jednak wysokości odszkodowania we wspomnianym odcinku

czasowym, toteż istniały jedynie podstawy do przyznania jej odszkodowania

jednorazowego w zakresie udowodnionej wysokości (36 miesięcy x 340 zł = 12.240

zł). W tym zakresie w skardze kasacyjnej również nie podniesiono zarzutu

naruszenia art. 322 k.p.c. Nie mógł zatem okazać się trafny zarzut naruszenia art.

447 k.c.

Bezpodstawnie skarżąca kwestionuje wysokość zasądzonego na jej rzecz

zadośćuczynienia (w kwocie 50.000 zł). W ocenie powódki, powinno być jej

przyznane zadośćuczynienie w kwocie 100.000 zł. Należy stwierdzić, że Sąd

8

Apelacyjny zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie w pełni odpowiadające

doznanej przez powódkę krzywdzie i przekonywująco wyeksponował elementy

wpływające w zasadniczy sposób na wysokość tego zadośćuczynienia. Przede

wszystkim trafnie zwrócono uwagę na to, że operacja tarczycy u powódki została

jednak przeprowadzona prawidłowo, nie stwierdzono w jej toku błędu w sztuce

lekarskiej, a zasadę odpowiedzialności pozwanych przesądził jedynie sam fakt

niepoinformowania powódki o możliwych powikłaniach związanych

z przeprowadzonym zabiegiem operacyjnym i w tym upatrywano się cech

bezprawności działania pozwanych. Sam zabieg operacyjny był wykonywany dla

ratowania życia powódki. Nie było w związku z tym podstaw do kwestionowania też

samej metody obliczania wysokości przysługującego powódce zadośćuczynienia

w postaci odwołania się do minimalnego wynagrodzenia pracowniczego w kraju.

Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 445 § 1 k.c. w rezultacie zasądzenia

na rzecz powódki kwoty zadośćuczynienia w wysokości 50.000 zł.

Należy natomiast podzielić zarzut kasacyjny powódki odnoszący się do

prawnego charakteru wyroku przyznającego zadośćuczynienie pieniężne

podmiotowi pokrzywdzonemu. Nie można bowiem podzielić stanowiska Sądu

Apelacyjnego, że orzeczenie Sądu w zakresie przyznającym zadośćuczynienie

kształtuje wysokość zobowiązania, dopiero od tej daty roszczenie staje się

wymagalne i dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem tego świadczenia” (s. 8

uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Orzeczenie Sądu przyznające

zadośćuczynienie ma bowiem charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie

konstytutywnego (podobnie np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005

r., I CK 7/05, nieopublik.). Zobowiązane do zapłaty zadośćuczynienia (art. 445 § 1

k.c.) ma charakter zobowiązania bezterminowego toteż przekształcenie go w

zobowiązanie terminowe może nastąpić w wyniku wezwania wierzyciela

(pokrzywdzonego) skierowane wobec dłużnika do spełnienia świadczenia (art. 455

k.c.).

Skarżąca kwestionowała wysokość przyznanego jej tzw. odszkodowania

jednorazowego i domagała się odpowiednio podwyższonego odszkodowania

z odsetkami ustawowymi od dnia 28 grudnia 2006 r. Powódce przyznano

odszkodowanie jednorazowe w kwocie niższej, ale z odsetkami ustawowymi

9

począwszy od dnia 10 lutego 2005 r. (pkt I wyroku Sądu Okręgowego). Skoro

roszczenie o zasądzenie jednorazowego odszkodowania w szerszym zakresie

okazało się ostatecznie nieuzasadnione, bezprzedmiotowy także pozostaje zarzut

naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. może być brany

jedynie pod uwagę w odniesieniu do ostatecznie zasądzonej na rzecz powódki

kwoty zadośćuczynienia. Powódka żądała zasądzenia od dnia 2 czerwca 1997 r.

do dnia 23 stycznia 2005 r., tj. do dnia poprzedzającego wydanie wyroku przez Sąd

pierwszej instancji (k. 537 akt). Należy stwierdzić, że odsetki za opóźnienie

w okresie 1997 – 2004 r. pełniły na pewno jeszcze funkcję waloryzacyjną, co

wyraźnie eksponowano w judykaturze Sądu Najwyższego (por. np. wyrok z dnia 30

października 2003 r., IV CK 130/02 nieopubl.; wyrok z dnia 18 kwietnia 2002 r., II

CKN 606/00, nieopubl.; wyrok z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1723/00, nieopubl.).

Ten waloryzacyjny aspekt odsetek, prowadzący w rezultacie do powiększenia

ogólnej kwoty przyznanego pokrzywdzonemu zadośćuczynienia pieniężnego,

powinien być brany pod uwagę przy rozważaniu sposobu zasądzenia odsetek za

opóźnienia w spełnieniu zadośćuczynienia i to także przy założeniu, że wyrok

zasądzający takie zadośćuczynienie ma charakter deklaratoryjny. W związku z tym

należało zasądzić odsetki od zadośćuczynienia od daty wcześniejszej niż data

wydania wyroku Sądu pierwszej instancji, jeżeli stosowne wezwanie do zapłaty

wobec pozwanych (art. 455 k.c.) nastąpiło w okresie, w którym – w związku z

umiarkowanym poziomem inflacji – odsetki za opóźnienie utraciły z pewnością

swoją waloryzacyjną funkcję. Istotne znaczenie ma zatem w tym zakresie pismo

procesowe powódki z dnia 17 sierpnia 2004 r., w którym m. in. potwierdziła ona

zgłoszone wcześniej roszczenie o zadośćuczynienie i rozszerzyła powództwo

(por. k. 501-502 akt). W tym czasie pozwany Szpital był już samodzielną jednostką

organizacyjną, wyodrębnioną ze Skarbu Państwa (k. 100 akt).

W tej sytuacji Sąd Najwyższy zasądził na rzecz powódki odsetki za okres od

dnia 17 sierpnia 2004 r. do dnia 23 stycznia 2005 r. włącznie, tj. do dnia

poprzedzającego wydanie wyroku przez Sąd Okręgowy. W tym bowiem zakresie

skarga kasacyjna powódki okazała się uzasadniona. W zakresie pozostałym

należało oddalić skargę (art. 39814

k.p.c.).

10

O kosztach postępowania orzeczono stosownie do art. 48 § 1 k.p.c. i art. 108

§ 1 k.p.c.

jc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.