Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 marca 2007 r.

II CSK 475/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 475/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 marca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Iwona Koper (sprawozdawca)

SSN Marek Sychowicz

Protokolant Maryla Czajkowska

w sprawie z powództwa "D." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

przeciwko P. Spółce Akcyjnej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 marca 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 31 maja 2006 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz

pozwanego kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset) tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

„D.” spółka z o.o. domagała się zasądzenia od P. S.A. kwoty 147.003,90 zł

z ustawowymi odsetkami od daty wytoczenia powództwa tytułem odszkodowania

należnego jej od dłużnika T.S., członka zarządu I. spółki z o.o., wskazując, że

odpowiedzialność pozwanego wynika z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej członków władz spółki obejmującej okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2001

r.

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 12 lipca 2005 r. oddalił powództwo,

przyjmując za jego podstawę następujące ustalenia faktyczne.

Prawomocnym nakazem zapłaty z dnia 16 maja 2002 r. Sąd Okręgowy w P.

zasądził od I. sp. z o. o. na rzecz powodowej spółki kwotę 162.049,78 zł z

ustawowymi odsetkami i kosztami postępowania. Dłużnik nie zapłacił dobrowolnie

zasądzonej od niego kwoty, w związku z tym powód wystąpił na drogę egzekucji,

która w niewielkim tylko stopniu okazała się skuteczna. Przekazane przez

komornika kwoty powód zaliczył na poczet długów wymagalnych w 2002 r.

Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2004 r. komornik umorzył postępowanie

egzekucyjne wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji. Dłużnik w ramach

prowadzonej działalności gospodarczej zajmował się wyposażeniem obiektów

gastronomicznych w sprzęt i meble kuchenne, co początkowo przynosiło znaczne

dochody. Istotne pogorszenie kondycji Spółki nastąpiło w 2002 r., kiedy ze

współpracy z nią wycofali się znaczący partnerzy. Na skutek narastających

zaległości płatniczych Spółka przestała płacić swoje zobowiązania. Pod koniec

2002 r. zarząd Spółki podjął decyzję o zaprzestaniu prowadzenia działalności

gospodarczej. Jedynym członkiem zarządu Spółki od jej powstania jest T.S., który

28 grudnia 2000 r. zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej członków władz Spółki obejmującą okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2001

r. Kontrakt dotyczył odpowiedzialności cywilnej członka zarządu za szkody

wyrządzone Spółce oraz osobom trzecim w związku z wykonywaniem czynności

zawodowych, za które ponosi odpowiedzialność na zasadach określonych w

kodeksie handlowym, statucie, regulaminie i innych przepisach regulujących

3

odpowiedzialność tych osób, wynikłe ze zdarzeń powstałych w okresie

ubezpieczenia, choćby poszkodowani zgłosili je po tym terminie. Wobec

bezskuteczności egzekucji względem Spółki powód skierował swoje roszczenie

bezpośrednio wobec ubezpieczyciela przyjmując, że zachodzą przesłanki z art. 299

ksh do pociągnięcia do odpowiedzialności członka zarządu dłużniczej Spółki.

W ocenie Sądu Okręgowego w przytoczonym stanie ustaleń zachodzą

podstawy do przypisania odpowiedzialności za zobowiązania spółki I. objęte

nakazem zapłaty członkowi jej zarządu T.S. Pełnił on funkcję w czasie gdy

zobowiązanie to powstało, należność nie został spłacona, a egzekucja wobec

Spółki okazała się bezskuteczna, zaś zarząd spółki nie złożył wniosku o upadłość

lub wszczęcie postępowania układowego. Nie zostały też wykazane okoliczności

egzoneracyjne z art. 299 § 2 ksh. Nie oznacza to jednak, że pozwany będzie

ponosić odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez powoda. Na podstawie

umowy ubezpieczenia pozwany odpowiadał bowiem za szkody wynikłe ze zdarzeń

powstałych w okresie ubezpieczenia. Zdarzeniem tym, powodującym

odpowiedzialność pozwanego na podstawie umowy ubezpieczenia oraz treści art.

299 ksh nie mogło być samo powstanie zobowiązania, czy też brak zapłaty

należności w terminie. Zgodnie z treścią art. 299 ksh o odpowiedzialności członka

zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością można mówić nie w chwili gdy

istnieje wymagalne i niezapłacone zobowiązanie, lecz dopiero wówczas, gdy

sytuacja majątkowa spółki jest tego rodzaju, że nie jest możliwe przeprowadzenie

skutecznej egzekucji tego zobowiązania z majątku spółki. Zdaniem tego Sądu,

skoro ochroną ubezpieczeniową objęty był okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2001

r., to powód zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. powinien wykazać, że w tym

okresie zaistniało zdarzenie powodujące szkodę, a wiec powstały wymagalne i nie

zapłacone zobowiązania Spółki, w której funkcje członka zarządu pełnił

ubezpieczony, a majątek Spółki w okresie ubezpieczenia nie gwarantował

przeprowadzenia skutecznej egzekucji. W nawiązaniu do przeprowadzonych

dowodów Sąd Okręgowy wskazał że Spółka zaprzestała regulowania swoich

zobowiązań w 2002 r., nie zostało więc wykazane, że majątek spółki w okresie

ubezpieczania nie pozwalał na przeprowadzenie egzekucji należności, której

dotyczył spór. Nieskuteczna egzekucja miała miejsce w okresie od lipca 2002 r. do

4

czerwca 2004 r., gdy tymczasem aby wykazać odpowiedzialność pozwanego

powód powinien był wykazać, iż egzekucja ta już w 2001 r., była bezskuteczna.

W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego powód zarzucał naruszenie art. 6

k.c. i art. 232 k.p.c. przez bezpodstawne obciążenie go obowiązkiem wykazania

bezskuteczności egzekucji już w 2001 r. Podnosił bezpodstawne przyjęcie przez

Sąd Okręgowy, że zarówno zdarzenie jak i szkoda powinny powstać w okresie

ubezpieczenia.

Sąd Apelacyjny zarzutu tego nie podzielił. W uzasadnieniu wyroku

oddalającego apelację wskazał, że odpowiedzialność członka zarządu spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością aktualizuje się w świetle prawa materialnego

dopiero w momencie wykazania przez wierzyciela spółki bezskuteczności egzekucji

przeciwko osobie prawnej (art. 299 ksh). W konsekwencji zaaprobował stanowisko

Sądu Okręgowego, że na powodzie spoczywał obowiązek wykazania, iż w okresie

umownej ochrony ubezpieczeniowej majątek Spółki nie gwarantował

przeprowadzenia skutecznej egzekucji należności powoda, czemu powód nie

sprostał. Powód wystąpił z wnioskiem o egzekucję w dniu 30 lipca 2002 r., zatem

po wygaśnięciu umowy ubezpieczenia, egzekucja została zaś umorzona dopiero

30 czerwca 2004 r. Tym samym - jak stwierdził - wierzyciel nie wykazał, że

w okresie objętym umową ubezpieczenia nastąpił wypadek ubezpieczeniowy. Sąd

Apelacyjny wskazał nadto, że jak wynika to z akt komorniczych, egzekucja nie była

kierowana do całego majątku, a ograniczono ją do rachunku bankowego,

ruchomości i wierzytelności, jak też że egzekucja w 2001 r. nie była bezskuteczna

skoro udało się wówczas wyegzekwować pewne kwoty na rzecz powoda.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu ustawowych podstawach powód

zarzucił:

1/ naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy,

a to

- przez zastosowanie art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. do okoliczności, która nie

miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy polegającej na przyjęciu, iż

powód powinien wykazać że powstało zdarzenie rodzące odpowiedzialność

5

odszkodowawczą T.S., jako członka zarządu za zobowiązanie tej osoby prawnej

wobec wierzyciela w okresie trwania umowy;

- przez nierozpoznanie istoty sprawy wskutek zaniechania odniesienia się w treści

uzasadnienia wyroku do zarzutów apelacji;

2/ naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, a w konsekwencji

niewłaściwe zastosowanie art. 805 § 1, art. 822 § 2, art. 822 § 3 k.c. w zw. z art.

299 ksh poprzez przyjęcie, że przewidziany w umowie ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej członka zarządu spółki wypadek ubezpieczeniowy

zaistniał z momentem bezskuteczności egzekucji, podczas gdy prawidłowo

należało uznać za wypadek ubezpieczeniowy moment powstania zobowiązania

spółki ubezpieczającej wobec powoda

Wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wywiedziony w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania

zarzut naruszenia art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. nie znalazł rozwinięcia w jej

uzasadnieniu, zaś w jego ogólnym ujęciu zawartym w petitum skargi nie może

być uznany za słuszny. Przedmiotem dowodzenia powinny być takie fakty, które

mają dla sprawy istotne znaczenie, to jest dotyczą przedmiotu procesu, przez co

należy rozumieć ich związek ze stosunkiem prawnym, który jest przedmiotem

procesu oraz mają znaczenie prawne. Z tego względu, wskazanie Sądu

Apelacyjnego odnośnie do powinności wykazania przez powoda w okolicznościach

sprawy, że w okresie trwania umowy ubezpieczenia powstało zdarzenie rodzące

odpowiedzialność odszkodowawczą członka zarządu dłużnej Spółki za jej

zobowiązania wobec powoda przedstawia się w kontekście omawianego zarzutu

jako w pełni uzasadnione.

Nie może odnieść skutku zarzut sformułowany przez skarżącego w postaci

opisowej jako „nierozpoznanie istoty sprawy”, który nie ma charakteru samodzielnej

podstawy kasacyjnej, kwalifikowanej przez wskazanie naruszonych przepisów

prawa procesowego.

6

Kodeks cywilny nie definiuje pojęcia „wypadku ubezpieczeniowego”,

pozostawiając określenie cech kwalifikujących dane zdarzenie jako wypadek

ubezpieczeniowy umowie (ogólnym warunkom ubezpieczenia).

W nauce ubezpieczeń przyjmuje się różne ujęcie wypadku

ubezpieczeniowego, którym może być:

1/ zdarzenie wyrządzające szkodę – wówczas odpowiedzialność zakładu

ubezpieczeń powstanie gdy zdarzenie to zajdzie w okresie ubezpieczenia,

niezależnie od tego, czy w tym samym okresie powstanie i ujawni się szkoda oraz

czy zgłoszone zostanie dotyczące jej roszczenie;

2/ powstanie szkody – wówczas odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń powstanie

jeżeli szkoda powstanie w okresie ubezpieczenia, niezależnie od tego kiedy szkoda

się ujawni oraz kiedy zaistnieje zdarzenie wywołujące szkodę i czy zgłoszone

zostało roszczenie dotyczące szkody;

3/ naprawienie szkody - wówczas odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń

powstanie jeżeli szkoda ujawni się w okresie ubezpieczenia niezależnie od daty jej

powstania, daty zdarzenia, które spowodowało szkodę oraz chwili zgłoszenia

roszczenia;

4/ zgłoszenia roszczenia - wówczas odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń

powstanie jeżeli w okresie ubezpieczenia poszkodowany zgłosi roszczenie

niezależnie od daty zdarzenia wywołującego szkodę oraz daty powstania

i ujawnienia się szkody.

Dokonany przez strony umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej

wybór odnośnie do ujęcia wypadku ubezpieczeniowego wyznacza zarazem

czasowy zakres umowy.

Umowa ubezpieczenia jak i stanowiące jej integralną cześć ogólne warunki

umów podlegają wykładni według reguł określonych w art. 65 § 2 k.c., a co za tym

idzie właściwą podstawę zarzutu błędnego - w rozumieniu tej umowy - przyjęcia

przez Sądy orzekające pojęcia wypadku ubezpieczeniowego stanowi naruszenie

tego przepisu. Zarzutu takiego jednakże wniesiona skarga nie zawiera.

7

Bezskutecznie w tym względzie podnosi natomiast skarżący naruszenie przepisów

art. 805 § 1, art. 822 § 1, § 2 i § 3 k.c., które kwestii tej nie normują.

Dodatkowo jedynie pozostaje zauważyć, iż przepis art. 822 k.c. w dacie

zawarcia przedmiotowej umowy nie dzielił się na paragrafy, a jego treść

odpowiadała treści obecnego § 1 tego przepisu, obowiązującego w tym brzmieniu

od dnia 1 stycznia 2004 r. (zmieniony ustawą z dnia 22 maja 2003 r. o działalności

ubezpieczeniowej Dz.U. Nr 124, poz. 1151). Bezprzedmiotowe są tym samym

wywody skarżącego odnośnie do skutków prawnych, jakie dla ukształtowania

stosunku prawnego między stronami umowy ubezpieczenia wynikają z tego

przepisu w jego aktualnym brzmieniu.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.