Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 marca 2007 r.

I CSK 454/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 454/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Gerard Bieniek

SSN Jan Górowski

Protokolant Beata Rogalska

w sprawie z powództwa W. Spółki z o.o. obecnie w upadłości

przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji

w m. W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 14 marca 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 16 czerwca 2004 r. zasądził od

pozwanego Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w m. W. S.A. z

na rzecz powoda W. Spółki z o.o. kwotę 2.602.114,48 zł z ustawowymi odsetkami.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 3 marca 2005 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej

instancji i oddalił powództwo.

W sprawie tej ustalono, że strony zawarły umowy w dniach 25 sierpnia

2000 r., 19 października 2000 r. i 20 listopada 2000 r. na podstawie których

pozwane Przedsiębiorstwo przejęło nieodpłatnie na własność urządzenia w postaci

przewodów wodociągowych i kanałów sanitarnych o wartości odpowiednio 269.312

zł, 198.839,48 zł, 741.749 zł i 417.214 zł. Z treści tych umów wynika, że urządzenia

te powodowa Spółka wybudowała ze swoich środków i prawo ich własności zostało

przeniesione na rzecz pozwanego Przedsiębiorstwa.

Sąd Okręgowy dokonując oceny zasadności roszczenia powodowej Spółki

dochodzonego na podstawie art. 405 k.c. podniósł, że umowy zostały zawarte

przed wejściem w życie ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu

w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, a więc przepisy tej ustawy nie są

miarodajne dla oceny stosunków prawnych łączących strony. Jedynym powodem

zawarcia przedmiotowych umów było to, że pozwane Przedsiębiorstwo jest

jedynym operatorem wodociągowym na terenie W. i ma na rynku pozycję

monopolisty, a na pewno dominującą. Przepisy ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r.

o ochronie konkurencji i konsumentów wskazują na zachowanie się polegające na

wykorzystywaniu przez dany podmiot dominującej pozycji, m.in. narzucenie przez

takiego przedsiębiorcę uciążliwych warunków umów przynoszących mu

nieuzasadnione korzyści. W ocenie Sądu Okręgowego umowy zawierają takie

warunki, a skoro tak, to na podstawie art. 8 ust. 3 tej ustawy są nieważne. Tym

samym po stronie powodowej spółki powstało roszczenie o zwrot bezpodstawnego

wzbogacenia w postaci równowartości tych urządzeń.

Sąd Apelacyjny nie podzielił tej oceny. Nie podzielił ustalenia Sądu

Okręgowego, że warunkiem przyłączenia osiedla było nieodpłatne przekazanie

3

przez Spółkę własności urządzeń na rzecz pozwanego Przedsiębiorstwa, gdyż

ustalenie to poczyniono wyłącznie na podstawie twierdzeń powodowej spółki.

Nie było więc podstaw do ustalenia nieważności przedmiotowych umów na

podstawie przepisów ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji

i konsumentów. Sąd Apelacyjny podniósł także, że w świetle orzecznictwa Sądu

Najwyższego ustalenie nieważności umowy na podstawie wskazanej ustawy

wymaga uprzedniego stwierdzenia przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji

i Konsumentów, że określona praktyka przedsiębiorcy ma charakter

monopolistyczny.

Na skutek skargi kasacyjnej strony powodowej Sąd Najwyższy wyrokiem

z dnia 2 marca 2006 r. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę temuż

Sądowi do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy wskazał, że strony zawarły

umowy przed wejściem w życie ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym

zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. Nr 72, poz. 747).

W umowach tych wyraźnie wskazano, że powodowa Spółka wybudowała

przedmiotowe urządzenia z własnych środków, że jest ich wyłącznym właścicielem

i że nieodpłatnie przekazuje własność tych urządzeń na rzecz pozwanego

przedsiębiorstwa. Jest to więc umowa o skutkach rozporządzających i w tym

przedmiocie sformułowania umowy są jednoznaczne. Art. 31 wskazanej ustawy

stanowi, że osoby, które wybudowały z własnych środków urządzenia

wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne mogą je przekazać odpłatnie gminie lub

przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu na warunkach uzgodnionych

w umowie (ust. 1), a przekazywane urządzenia powinny odpowiadać warunkom

technicznym określonym w oddzielnych przepisach (ust. 2). Przepis ten stał się

przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego dokonanej w wyrokach z dnia 26 lutego

2003 r. II CK46/02 i z dnia 25.07.2003 r. V CK 129/02 (niepublik.). Z tych orzeczeń

wynikają następujące wnioski:

Po pierwsze, przepis art. 49 k.c. przesądza tylko, że urządzenia w nim

wymienione nie należą do części składowych gruntu z chwilą gdy weszły w skład

przedsiębiorstwa przesyłowego. Otwarta jest kwestia sposobu uzyskania tytułu

prawnego do tego urządzenia przez prowadzącego przedsiębiorstwo przesyłowe.

Wejście w skład przedsiębiorstwa przesyłowego oznacza tylko, że stało się ono

4

elementem składowym tego przedsiębiorstwa, co nie jest równoznaczne

z przeniesieniem własności. Uprawnienie przedsiębiorstwa do korzystania

z urządzeń, mogą mieć bowiem charakter prawno - rzeczowy (np. własność, gdy

została przeniesiona), jak i obligacyjny (np. używanie, najem, leasing). W każdym

razie - jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3.12.2004 r. IV CK 347/04

art. 191 k.c. nie może stanowić podstawy nabycia własności urządzeń, o których

mowa w art. 49 k.c. przez podmiot prowadzący przedsiębiorstwo przesyłowe.

Po drugie, art. 31 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu (...) umożliwia stronom

zawarcie umowy o odpłatnym przekazaniu urządzeń wybudowanych z własnych

środków przekazującego. Warunki przekazania strony mają uzgodnić w umowie,

przy czym kompetencja sądu nie obejmuje określenia treści tej umowy, gdy strony

jej nie uzgodnią. Zarówno gmina jak i przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne ma

obowiązek zawrzeć umowę o przekazaniu, a odmowa może być uzasadniona tylko

wówczas, gdy urządzenia te nie odpowiadają warunkom technicznym. Jednakże

osobie, która sfinansowała budowę nie służy roszczenie o zawarcie umowy,

bowiem skoro strony nie uzgodniły jej warunków, a sąd nie jest władny tego

uczynić, to nie można w drodze sądowej wymusić zawarcia umowy. Jak to wyjaśnił

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. II CK 46/02 jest to zobowiązanie

gminy lub przedsiębiorstwa zagrożone tylko odpowiedzialnością odszkodowawczą.

Po trzecie art. 31 tej ustawy ma o tyle retroaktywne zastosowanie, że odnosi

się do urządzeń, które już przyłączono jak i do urządzeń, które po wybudowaniu

jeszcze nie zostały przyłączone.

Odnosząc te wnioski do okoliczności niniejszej sprawy Sąd Najwyższy

stwierdził, że możliwość zastosowania art. 3 ustawy wchodziłoby w rachubę tylko

wówczas, gdyby uprzednio wykazano nieważność czterech umów zawartych

między stronami w 2000 r., w których zawarto jednoznacznie stwierdzenie

o nieodpłatnym przekazaniu tych urządzeń na rzecz pozwanego Przedsiębiorstwa

przez powodową Spółkę. Zgodnie z art. 8 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 15 grudnia

2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2003 r. Nr 86 poz. 804

ze zm.) nadużywanie pozycji dominującej polega m.in. na narzucaniu przez

przedsiębiorcę uciążliwych warunków umów, przynoszących mu nie uzasadnione

5

korzyści, co jest zakazane według art. 8 ust. 1ustawy. Stosownie zaś do art. 8 ust.

3 tej ustawy czynności prawne będące przejawem nadużycia pozycji dominującej

są w całości lub w części nieważne. Sąd Okręgowy uwzględniając żądanie przyjął,

że istotnie pozwane Przedsiębiorstwo jest na terenie W. jedynym operatorem

wodociągowym i posiada na tym rynku pozycję monopolistyczną, a na pewno

dominującą. Wykorzystując tę pozycję pozwane Przedsiębiorstwo narzuciło,

powodowej Spółce uciążliwe warunki umów na podstawie których powodowa

Spółka nieodpłatnie przekazała mu urządzenia o wartości ponad dwa miliony

złotych.

Sąd Najwyższy wskazał, że w sytuacji w której postępowanie przed

Prezesem Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zostało wszczęte, sąd władny

jest dokonać samodzielnych ustaleń odnośnie do stosowania praktyk

ograniczających konkurencję przy zawieraniu umowy, jako przesłanki stwierdzenia

jej nieważności.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

12 czerwca 2006 r. ponownie zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób,

że powództwo oddalił.

Sąd Apelacyjny na podstawie art. 381 k.p.c. oddalił zgłoszone w toku

postępowania apelacyjnego wnioski dowodowe powoda. W ocenie Sądu

wnioskodawca nie wykazał, że dowodów tych nie mógł powołać przed Sądem

pierwszej instancji, albo, że potrzeba powołania się na nie wynikła później.

Zauważył Sąd Apelacyjny, że wskazana w uzasadnieniu wyroku Sąd

Najwyższego ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji

i konsumentów nie może mieć w sprawie zastosowania, gdyż wszystkie umowy

łączące strony zostały zawarte przed dniem jej wejścia w życie. Zatem, zachodziła

potrzeba zbadania czy zawarte umowy nie są sprzeczne z art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy

z dnia 24 lutego 1990 r. o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie

interesów konsumentów (tekst jedn. Dz.U. z 1999 r., Nr 52, poz. 547 ze zm.).

Zarówno w ustawie o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym

i ochronie interesów konsumentów (art. 5 ust. 1 pkt 6), jak również w ustawie

o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 8 ust. 2 pkt 6) za niedozwolone praktyki

6

uznawano nadużywanie przez przedsiębiorcę pozycji dominującej na rynku poprzez

narzucanie uciążliwych warunków umów, przynoszących przedsiębiorcy

narzucającemu te warunki nieuzasadnione korzyści.

W obydwu wypadkach czynności prawne będące przejawem takich praktyk

są w całości lub w części nieważne (art. 8 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu

praktykom monopolistycznym i ochronie interesów konsumentów i art. 8 ust. 3

ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów).

W doktrynie i orzecznictwie pod pojęciem uciążliwych warunków umowy

uznawano takie warunki, które są uciążliwe nie tylko subiektywnie, ale również

obiektywnie. Uciążliwe warunki obiektywne polegają na zastrzeżeniu w umowie

świadczeń o charakterze nieekwiwalentnym. Za uciążliwy warunek umowy uznaje

się każdy warunek stanowiący dla jednej ze stron ciężar większy od powszechnie

przyjętych w stosunkach dawnego rodzaju.

Dokonując oceny czy zawarte przez strony umowy naruszały zasadę

ekwiwalentności świadczeń Sąd Apelacyjny posiłkowo odwołał się do treści art. 31

w zw. z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrywaniu

w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Uciążliwość warunków umownych

powinna być bowiem oceniana na podstawie przepisów odrębnych ustaw

normujących dany typ umowy, a także zwyczajów handlowych, przy uwzględnieniu

innych uzgodnionych warunków danej umowy. W szczególności pod uwagę należy

wziąć okoliczność, iż warunek uciążliwy może być kompensowany innymi

korzyściami, jakie dla kontrahenta dominanta przewiduje oceniana umowa.

Odpłatne przejęcie urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych o których

mowa w art. 31 wyżej wymienionej ustawy, przekazywanych przez osobę

spełniającą przesłanki określone w tym przepisie, nie obejmuje przyłączy

kanalizacyjnych i wodociągowych wskazanych w art. 2 pkt 5 i 6 ustawy,

stanowiących własność osoby, która poniosła koszty ich budowy.

Sąd Apelacyjny uznał, że tylko wykazanie przez powoda, że cztery zawarte

z pozwanym umowy nie dotyczyły przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych

w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy mogłoby stanowić podstawę do stwierdzenia, że

7

umowy jako sprzeczne z art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy o przeciwdziałaniu praktykom

monopolistycznym i ochronie konsumentów są nieważne.

Zawarcie nieodpłatnej umowy przekazania przyłączy kanalizacyjnych

i wodociągowych nie może być uznane za przejaw nadużycia przez pozwanego

pozycji dominującej. Właściciel takich urządzeń musi bowiem ponosić kwoty ich

eksploatacji. Odpowiada za ich niezawodne działanie oraz musi liczyć się

z kosztami odtworzenia przyłącza w związku z jego zużyciem. Developer, nie chcąc

angażować się w eksploatację urządzeń i ponosić związanych z tym kosztów, mógł

być zainteresowany ich nieodpłatnym przekazaniem pozwanemu.

Brak dowodów umożliwiających Sądowi Apelacyjnemu ustalenie czy

przekazane w umowach urządzenia stanowią wyłącznie przyłącza wodociągowe

i kanalizacyjne czy też chociaż częściowo inne przewody, uniemożliwia – zdaniem

Sądu Apelacyjnego uznanie zawartych umów za nieważne. Powód nie udowodnił,

że na mocy czterech umów zostały przekazane nieodpłatnie pozwanemu

urządzenia wodociągowo – kanalizacyjne, które stosownie do treści art. 31 ustawy

o zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków podlegałyby

odpłatnemu przejęciu przez przedsiębiorstwo wodociągowe.

Nawet jednak w przypadku stwierdzenia nieważności umów, brak byłoby

podstaw do ustalenia, że pozwany bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda.

Stwierdzenie nieważności umów powodowałoby bowiem skutek ex tunc,

co oznaczałoby, że właścicielem urządzeń nadal pozostawałby powód.

W przypadku nieważności umów powodowi przysługiwałoby innego typu

roszczenie, nie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, ale żądanie zawarcia przez

pozwanego umowy w przedmiocie odpłatnego przejęcia urządzeń na

podstawie art. 31 Niezrealizowanie natomiast takiego obowiązku skutkowałoby

odpowiedzialnością odszkodowawczą ex contractu (z art. 471 k.c.).

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego strona powodowa

zarzuciła naruszenie prawa materialnego: art. 8 ust. 2 i 3 i art. 8 ust. 2 pkt 6 ustawy

z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, ewentualnie art. 5

ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 24 lutego 1990 r. o przeciwdziałaniu praktykom

monopolistycznym, art. 56, 60, 65, i 6 k.c., art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 7 czerwca

8

2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków,

art. 405 i 410 k.c. w zw. z art. 49 k.c. i w zw. z art. 8 ust. 3 pkt 6 ustawy o ochronie

konkurencji i konsumentów. Zarzucono także na podstawie art. 379 pkt 4 i 5 k.p.c.

w zw. z art. 39815

§ 2 k.p.c. i w zw. z § 63.1 pkt 2, § 64 i 67 regulaminu

wewnętrznego urzędowania sądów – nieważność postępowania. Nadto zarzucono

naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:

art. 227, 228 § 1 i 2 w zw. z art. 213 § 1, 229, 233 i 39820

k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Najdalej idącym zarzutem podniesionym w skardze kasacyjnej jest zarzut

nieważności postępowania. Zarzut ten strona skarżąca wiąże z okolicznością,

że w składzie orzekającym Sądu Apelacyjnego w charakterze sędziego

sprawozdawcy uczestniczył inny sędzia niż ten, który pierwotnie został

wyznaczony. Zarzut nie jest zasadny, gdyż tego rodzaju zmiana w świetle art. 379

k.p.c. nie mogła powodować nieważności postępowania.

W szczególności nie zachodził przypadek przewidziany w powołanym

w skardze kasacyjnej art. 379 pkt 4 k.p.c. to jest sprzeczności z przepisami prawa

składu sądu orzekającego bądź wzięcia udziału w rozpoznaniu sprawy przez

sędziego wyłączonego z mocy ustawy.

Wobec treści art. 3983

§ 3 k.p.c. nie mogą być uwzględnione zarzuty

naruszenia przepisów postępowania dotyczące ustalenia faktów lub oceny

dowodów. Mimo powyższego skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

W uzasadnieniu wyroku z dnia 2 marca 2006 r. uchylającego poprzedni

wyrok Sądu Apelacyjnego Sąd Najwyższy wskazał, że w sprawie ma zastosowanie

art. 31 ustawy z dnia 7.06.2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym

odprowadzaniu ścieków (Dz.U. Nr 72, poz. 747). Przepis ten nakłada na strony

obowiązek zawarcia umowy o odpłatne przekazanie stronie pozwanej

wybudowanych przez stronę powodową z własnych środków urządzeń

wodociągowych i kanałów sanitarnych. Jeżeli zawarte przez strony umowy

okazałyby się nieważne, to stronie powodowej nie przysługuje roszczenie

o zawarcie odpłatnej umowy, ale roszczenie odszkodowawcze. To stanowisko

Sądu Najwyższego było wiążące dla Sądu Apelacyjnego przy ponownym

9

rozpoznaniu sprawy na mocy art. 39820

k.p.c. Dlatego zawarte w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku stwierdzenie, że w przypadku nieważności umów powodowi

przysługiwałoby żądanie zawarcia przez pozwanego umowy w przedmiocie

odpłatnego przejęcia urządzeń, a dopiero w dalszej kolejności roszczenie

odszkodowawcze na podstawie art. 471 k.c. ocenić należy jako naruszenie art.

39820

k.p.c.

Sąd Apelacyjny ma rację, że ważność zawartych przez strony umów

należało ocenić w świetle treści art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 24 lutego 1990 r.

o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie interesów

konsumentów (jedn. tekst Dz.U. z 1999 r., Nr 52, poz. 547), gdyż pod rządem tej

ustawy umowy zawarto. Zgodnie z wymienionym przepisem niedozwoloną praktyką

było nadużywanie przez przedsiębiorcę pozycji dominującej na rynku poprzez

narzucanie uciążliwych warunków umów, przynoszących przedsiębiorcy

narzucającemu te warunki nieuzasadnione korzyści.

W tej sprawie ustalono, że pozwane Przedsiębiorstwo jest na terenie W.

jedynym operatorem wodociągowym i ma na tym rynku pozycję monopolistyczną, a

na pewno dominującą. Strony zawarły umowy mocą których powód przekazał

nieodpłatnie na własność pozwanemu Przedsiębiorstwu urządzenia wartości ponad

dwa miliony złotych. Sąd Apelacyjny uznał, że pod uwagę należy wziąć

okoliczność, iż warunek uciążliwy może być kompensowany innymi korzyściami,

jakie dla kontrahenta dominanta przewiduje oceniana umowa. Developer, nie

chcąc angażować się w eksploatację urządzeń i ponosić związanych z tym

kosztów, mógł być zainteresowany ich nieodpłatnym przekazaniem pozwanemu. Z

tym się można zgodzić, tyle tylko, że okoliczność nieodpłatnego przekazania

znacznego majątku na własność dominantowi jest ustalonym faktem, zaś korzyści

powoda tylko hipotetycznym przypuszczeniem. Nie ustalono przecież czy i w jakiej

wysokości oszczędności kosztów miał uzyskać powód na skutek nieodpłatnego

przekazania przewodów wodociągowych i kanałów sanitarnych. Trudno wymagać

od powoda aby wykazywał negatywną okoliczność, a mianowicie, że odniósł

korzyści z umów. Powód udowodnił, że przekazał pozwanemu jako dominantowi na

rynku nieodpłatnie urządzenia określonej wartości. Jeżeli pozwany twierdzi, że

mimo nieodpłatnego zbycia własności warunki umów nie były uciążliwe dla powoda,

10

gdyż odniósł on także korzyści, to zgodnie z dyrektywą zamieszczoną w art. 6 k.c.

ciężar udowodnienia tego spoczywał na pozwanym.1`

Niezrozumiałe jest stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że brak dowodów,

umożliwiających Sądowi Apelacyjnemu ustalenie czy przekazane w umowach

urządzenia stanowią wyłącznie przyłącza wodociągowe i kanalizacyjne czy też

chociaż częściowo inne przewody, uniemożliwia uznanie zawartych umów

za nieważne.

Stosownie do art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym

zaopatrzeniu w wodę realizację budowy przyłączamy do sieci oraz studni

wodomierzowej, pomieszczenia przewidzianego do lokalizacji wodomierza

głównego i urządzenia pomiarowego zapewnia na własny koszt osoba ubiegająca

się o przyłączenie do sieci, Jak się wydaje, Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny przy

pierwszym rozpoznaniu sprawy ustaliły na podstawie umów, które przecież

sporządzone zostały na piśmie i określały ich przedmiot, że powód nieodpłatnie

przekazał pozwanemu przewody wodociągowe i kanały sanitarne opisanej

w umowach długości, przekroju rur i wartości. Przewody wodociągowe i kanały

sanitarne nie są urządzeniami wymienionymi w art. 15 ust. 1 ustawy o zbiorowym

zaopatrzeniu w wodę, których koszty budowy obciążają osobę ubiegającą się

o przyłączenie do sieci.

Z powyższych względów na mocy art. 39315

k.p.c. Sądu Najwyższego orzekł

jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.