Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 kwietnia 2007 r.

I CSK 27/07

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 27/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 kwietnia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

SSN Tadeusz Wiśniewski

w sprawie z powództwa C. S.A. w W.

przeciwko A. P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 19 kwietnia 2007 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 24 sierpnia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części zasądzającej i orzekającej

o kosztach procesu (pkt 1, 3 i 4) i w tym zakresie przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

2

[…] „C.” wniosło o zasądzenie w postępowaniu nakazowym od A. P. kwoty

96 782,28 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 sierpnia 2004 r. Podstawę żądania

stanowił weksel własny wystawiony przez pozwaną.

Sąd Okręgowy po rozpoznaniu zarzutów pozwanej uchylił nakaz zapłaty

i powództwo oddalił.

Z dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń wynika, że w dniu 11 kwietnia

2001 r. strony zawarły umowę sprzedaży samochodu „alfa romeo” 156 za

78 466,79 zł oraz umowę pożyczki kwoty stanowiącej równowartość 19 293,05

euro, której celem było sfinansowanie ceny zakupu samochodu przez pozwaną.

Tego samego dnia doszło też do przewłaszczenia kupionego przez pozwaną

samochodu na stronę powodową oraz do wręczenia stronie powodowej

wystawionego przez pozwaną weksla w celu zabezpieczenia otrzymanej przez

pozwaną pożyczki. Zgodnie z umową pożyczki, strona powodowa w razie

niezapłacenia przez pozwaną dwóch rat mogła wypowiedzieć umowę pożyczki

i domagać się spłaty pozostałej do zwrotu kwoty pożyczki z upływem siódmego

dnia od daty wymagalności drugiej niezapłaconej raty. W razie niezapłacenia

zaległości w terminie siedmiu dni od daty wezwania strona powodowa mogła

sprzedać przewłaszczony samochód oraz wypełnić otrzymany weksel in blanco.

Gdyby cena sprzedaży przewłaszczonego samochodu była wyższa od zaległości,

pożyczkodawca powinien zwrócić pożyczkobiorcy kwotę stanowiącą różnicę,

a gdyby cena sprzedaży przewłaszczonego samochodu była niższa od zaległości,

pożyczkobiorca powinien uiścić pożyczkodawcy resztę zaległości. Pozwana po

zapłaceniu stronie powodowej 8 rat (łącznie uiściła jej 24 279,57 zł) zaprzestała

spłaty pożyczki. W grudniu 2001 r. pozwana, po uprzednim wypowiedzeniu jej

umowy pożyczki, została wezwana do zwrotu samochodu. Zwrot samochodu

nastąpił dopiero 12 grudnia 2002 r., sprzedano go zaś 2 czerwca 2003 r. za

27 250, 01 zł. Według przedstawionej przez pozwaną opinii rzeczoznawcy wartość

samochodu bezpośrednio przed zwróceniem stronie powodowej wynosiła

52 000 zł. Strona powodowa wypełniła weksel in blanco na kwotę zaległości

3

pozwanej z tytułu zwrotu pożyczki po zaliczeniu na poczet jej długu ceny uzyskanej

za samochód.

Według Sądu Okręgowego, strona powodowa nie wykazała wysokości

zobowiązania pozwanej. Dowód sprzedaży samochodu osobie trzeciej wskazuje

jedynie na to, że strona powodowa zbyła go za podaną cenę, nie przesądza

natomiast o wartości pojazdu w dacie odbioru go od pozwanej, ani w dacie

sprzedaży go osobie trzeciej.

Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji strony powodowej zmienił wyrok

Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od pozwanej kwotę 95 013,30 zł

z odsetkami od dnia 28 lutego 2005 r.; w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dowód, że cena sprzedaży samochodu powinna być

wyższa obciążał pozwaną, kwestionującą należność wekslową. Pozwana jednak

dowodu tego nie przeprowadziła.

Skarżąc wyrok Sądu Apelacyjnego w zakresie uwzględniającym apelację

strony powodowej, pozwana jako podstawy kasacyjne przytoczyła naruszenie art.

232 zdanie drugie w związku z art. 278 § 1 k.p.c., art. 385 § 2 w związku z art. 65

k.c., art. 3851

§ 1 i 2 k.c. oraz art. 10 Pr. weksl. w związku z art. 6 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżąca trafnie podniosła, że zawierając w dniu 11 kwietnia 2001 r. umowy

ze stroną powodową miała status konsumenta. Strona powodowa była niewątpliwie

przedsiębiorą, jednocześnie materiał zebrany w sprawie, która, warto ubocznie

zauważyć, nie toczyła się w postępowaniu przewidzianym dla spraw

gospodarczych, nie wskazuje na to, żeby pozwana w chwili zawierania umów ze

stroną powodową prowadziła jakąś działalności gospodarczą, a tym samym, aby

zawarła umowy ze stroną powodową w celu bezpośrednio związanym ze swą

działalnością gospodarczą (por. obowiązujący w chwili zawarcia objętych sporem

umów art. 384 § 3 k.c.).

Jednocześnie kluczowa w sporze umowa, określona mianem pożyczki,

wykazuje cechy umowy zawartej przy użyciu przygotowanego przez stronę

powodową formularza (wzoru umowy), a zatem - wzorca umowy w rozumieniu art.

384 §1 k.c.

4

Zgodnie z art. 187 § 1 k.p.c., pozew musi zawierać określone żądanie

skierowane do sądu oraz przytaczać okoliczności faktyczne uzasadniające to

żądanie; w myśl art. 321 § 1 k.p.c., żądanie powoda uzasadnione przytoczonymi

okolicznościami faktycznymi jest dla sądu wiążące, wyznacza granice wyrokowania

przez sąd. Powód nie musi natomiast przytoczyć materialnoprawnej podstawy

żądania pozwu. Sąd pierwszej instancji, dokonując subsumcji stanu faktycznego

sprawy ustalonego w granicach żądania pozwu, stosuje prawo materialne z urzędu.

Podobnie sąd drugiej instancji powinien w toku postępowania apelacyjnego,

będącego kontynuacją merytorycznego rozpoznania sprawy (por. w szczególności

uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r. –

zasadę prawną - III CZP 59/98, OSNC1999, nr 7-8, poz. 124), usunąć w granicach

zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji wszelkie dostrzeżone naruszenia

prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji - choćby więc nie były one objęte

zarzutami apelacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2006 r., IV CSK

101/06, LEX nr 195416, i cytowane w nim orzeczenia). Jeżeli zatem stan faktyczny

sprawy wyczerpuje hipotezy norm kodeksu cywilnego dotyczących konsumenckich

wzorców umownych, sąd pierwszej instancji oraz sąd drugiej instancji powinien

w sporze między przedsiębiorcą a konsumentem stosować te normy - na przykład

normy odnoszące się do wykładni niejednoznacznych postanowień wzorców

umownych oraz stanowiące podstawę incydentalnej kontroli klauzul wzorców

umownych pod kątem ich niedozwolonego charakteru - z urzędu. Wyrażone

w piśmiennictwie zapatrywanie, że możliwość uwzględnienia przez sąd z urzędu

bezskuteczności niedozwolonej klauzuli wzorca w ramach już toczącego się sporu

pomiędzy przedsiębiorca a konsumentem napotyka przeszkody w świetle

uregulowania zawartego w art. 321 § 1 k.p.c., jest wynikiem nieporozumienia.

Przedstawiony wyżej stan prawny, według którego sądy stosują z urzędu prawo

materialne, w tym również normy kodeksu cywilnego dotyczące wzorców

umownych w stosunkach z udziałem konsumentów, harmonizuje ze stanowiskiem

wyrażonym w wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 czerwca

2000 r. w połączonych sprawach Océano Grupo Editorial S.A. przeciwko Rocio

Muriciano Quinteiro, C-240/98, oraz Salvat Editores S.A. przeciwko Jose M.

Sanchez i inni, C-241-244/98 (Zb. Orz. 2000 r., s. I-4941). W wyroku tym Europejski

5

Trybunał Sprawiedliwości opowiedział się za możliwością stwierdzenia z urzędu

przez sąd rozpoznający daną sprawę abuzywności klauzuli (zob. też uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2004 r., III CZP

110/03, OSNC 2004, nr 9, poz. 133, oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

13 lipca 2006 r., III SZP 3/06, OSNP 2007, nr 1-2, poz. 35).

W związku z tym, że sąd drugiej instancji powinien w toku postępowania

apelacyjnego usunąć w granicach zaskarżenia wszelkie dostrzeżone naruszenia

prawa materialnego, podstawę kasacyjną może stanowić oczywiście także

naruszenie przez sąd drugiej instancji tych przepisów prawa materialnego, których

nie dotyczyły twierdzenia stron w postępowaniu apelacyjnym.

Podniesionego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 3851

§ 1 i 2 k.c.

pozwana dopatruje się w tym, że Sąd Apelacyjny nie uznał za niedozwolone, a tym

samym za bezskuteczne w stosunku do niej, dwóch klauzul umowy pożyczki z dnia

11 kwietnia 2001 r. Według pozwanej, § 4 ust. 1 umowy pożyczki, zezwalający na

wypełnienie weksla in blanco na sumę odpowiadającą kwocie niezapłaconej

pożyczki wraz z oprocentowaniem, oraz § 6 ust. 4 tej umowy, przewidujący

obowiązek pożyczkobiorcy pokrycia różnicy między wielkością jego zaległości

z tytułu zwrotu pożyczki a ceną sprzedaży samochodu przewłaszczonego w celu

zabezpieczenia zwrotu pożyczki, kształtują jej obowiązki w sposób sprzeczny

z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jej interesy. Wynika to, w ocenie

pozwanej, stąd, że klauzule te nie określają warunków sprzedaży

przewłaszczonego samochodu, wobec czego pozostawiają stronie powodowej

swobodę co do terminu sprzedaży tego samochodu oraz ustalenia jego ceny.

W każdym razie istnieje w tym względzie – zdaniem pozwanej - brak

jednoznaczności.

Obie przytoczone wyżej klauzule są - jako objęte wzorem umowy

przygotowanej przez stronę powodową - niewątpliwie nie uzgodnione indywidualnie

w rozumieniu art. 3851

§ 1 k.c. To otwiera drogę do ich kontroli z punktu widzenia

kryteriów określonych w tym przepisie. Kontrola ta jednak musi być poprzedzona

oceną w świetle powołanych w skardze kasacyjnej przepisów art. 385 § 2 i art. 65

k.c., ponieważ proces kontroli postanowień wzorców umownych jest wtórny

6

względem ich wykładni. Choć zgodnie z przeważającym poglądem piśmiennictwa,

który znalazł wyraz także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2000 r.,

I CKN 970/98 (OSNC 2001, nr 6, poz. 93), związanie stron wzorcem umownym nie

wynika z objęcia go konsensem stron, lecz z dopełnienia ustawowo określonych

wymagań (por. art. 384 i 3841

k.c.), nie ulega w zasadzie wątpliwości dokonywanie

wykładni wzorców umownych według reguł wywodzonych z art. 65 k.c. - opartych

jednak tylko na obiektywnej metodzie wykładni. Stosując przy wykładni wzorców

umownych ze względu na ich funkcję standaryzacyjną metodę obiektywną, za

miarodajny uznaje się sens dostępny dla typowego adresata wzorca. Doniosłość

możliwości poznawczych typowego adresata dla określenia wiążącego znaczenia

postanowień konsumenckiego wzorca umownego podkreśla zawarty w art. 385 § 2

k.c. nakaz tłumaczenia niejednoznacznych postanowień wzorca na korzyść

konsumenta. Co do klauzuli zezwalającej na wypełnienie weksla in blanco na sumę

odpowiadającą kwocie niezapłaconej pożyczki wraz z oprocentowaniem nie ma

jednak żadnych przesłanek wskazujących na jej niejednoznaczność, ani na to, że

kształtuje ona obowiązki pozwanej, mającej status konsumenta, w sposób

sprzeczny z dobrymi obyczajami i narusza rażąco jej interesy. Uznanie za

niedozwoloną klauzuli zezwalającej na wypełnienie weksla in blanco na kwotę

niespłaconego długu wraz z oprocentowaniem z tytułu określonej umowy

oznaczałoby całkowite zakwestionowanie posługiwania się wekslem w celu

zabezpieczenia wierzytelności wobec konsumentów, a zatem nawet posługiwanie

się nim w taki sposób, który przewiduje art. 9 – nieobowiązującej w chwili

zawierania umów przez strony – ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie

konsumenckim (Dz. U. nr 100, poz. 1081 ze zm.), zakazujący przyjęcia od

konsumenta pod sankcją odszkodowawczą weksla bez klauzuli „nie na zlecenie”

skutkującej wyłączeniem stosowania ograniczeń w podnoszeniu zarzutów przez

dłużników wekslowych wobec posiadacza weksla będącego osobą trzecią (zob. art.

11 ust. 2 Pr. weksl. w związku z art. 513 k.c.). Warto przy tym zauważyć, że

w stosunku pomiędzy pozwaną a stroną powodową w ogóle nie wchodzi w grę

stosowanie przepisów ograniczających zarzuty dłużników wekslowych wobec

posiadacza weksla będącego osobą trzecią (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

7

18 listopada 1999 r., I CKN 215/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 128, oraz wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 9 lutego 2005 r., II CK 426/04, LEX nr 147229).

Druga z kwestionowanych przez skarżącą klauzul, przewidująca obowiązek

pożyczkobiorcy pokrycia różnicy między wielkością jego zaległości z tytułu zwrotu

pożyczki a ceną sprzedaży samochodu przewłaszczonego w celu zabezpieczenia

zwrotu pożyczki, określa jedną z możliwych sytuacji w razie sprzedaży przez

pożyczkodawcę przewłaszczonego na niego samochodu. Treść zarzutów, za

pomocą których pozwana podważa wspomniany obowiązek, dowodzi, że kieruje

ona te zarzuty w istocie przede wszystkim przeciwko zasadom dopuszczonej

(między innymi) w § 6 ust. 2 umowy pożyczki sprzedaży przewłaszczonego

samochodu przez pożyczkodawcę. Postanowienie § 6 ust. 2 umowy pożyczki

rzeczywiście trudno uznać za jednoznaczne. Z postanowienia tego może wynikać -

jak zdaje się sugerować strona powodowa - że to, czy możliwe byłoby uzyskanie

przez pożyczkodawcę za samochód wyższej kwoty od ceny, za którą został on

rzeczywiście sprzedany, nie ma żadnej doniosłości, ale też - że sprzedaż

samochodu przez pożyczkodawcę powinna nastąpić niezwłocznie po jego

odebraniu, za cenę odpowiadającą jego wartości rynkowej. Ta niejednoznaczność

może jednak uzasadniać jedynie uznanie za miarodajne drugiego z wspomnianych

znaczeń, zgodnie z wyrażoną w art. 385 § 2 k.c. regułą nakazującą interpretowanie

niejednoznacznych postanowień wzorca na korzyść konsumenta (ponadto, jeżeli

chodzi o wykonanie przez pożyczkodawcę obowiązków związanych ze sprzedażą

przewłaszczonego samochodu, należy pamiętać o art. 354 § 1 i art. 355 k.c.).

Powyższa treść tego postanowienia wyklucza zaliczenie go do klauzul

niedozwolonych w rozumieniu art. 3851

§ 1 k.c., tj. kształtujących prawa i obowiązki

konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszających

jego interesy (zob. w związku z art. 3851

§ 1 k.c. treść art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13

EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. o niedozwolonych klauzulach w umowach

konsumenckich, Dz. Urz. WE. z 21.4.1993 r. L.95, 29., oraz – wydanie specjalne

polskie - DZ. Urz. UE sp. 15-2-288, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia

3 lutego 2006 r., I CK 297/05, LEX nr 179741). W następstwie przyjętego,

zgodnego z art. 385 § 2 k.c. rozumienia § 6 ust. 2 umowy pożyczki, obowiązek

pożyczkobiorcy, o którym mowa w § 6 ust. 4 umowy pożyczki, musi zostać uznany

8

w zakresie, w jakim różnica między zaległością z tytułu zwrotu pożyczki a ceną

sprzedaży samochodu byłaby wynikiem nienależytego wykonania przez

pożyczkodawcę obowiązków dotyczących sprzedaży samochodu, za uszczerbek

objęty odpowiedzialnością pożyczkodawcy z wszystkim tego konsekwencjami,

w szczególności możliwością potrącenia wynikającego stąd roszczenia oraz

brakiem podstaw do objęcia w ramach wykładni deklaracji wekslowej zobowiązania

pożyczkobiorcy we wspomnianym zakresie zabezpieczeniem wekslowym.

Pozwany przez remitenta wystawca weksla własnego, wręczonego

remitentowi jako weksel in blanco (art. 10 Pr. weksl.), może się bronić

w szczególności za pomocą zarzutu, że dochodzone zobowiązanie wekslowe nie

powstało w ogóle lub w określonej części ze względu na wypełnienie przez

remitenta weksla in blanco całkowicie lub częściowo niezgodnie z otrzymanym

upoważnieniem do uzupełnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca

2006 r., V CSK 70/06, OSNC 2007, nr 4, poz. 59, i cytowane w nim orzeczenia).

W okolicznościach sprawy zarzut ten przybrał postać twierdzenia kwestionującego

dochodzone zobowiązanie wekslowe w zakresie obejmującym dług z tytułu

pożyczki, który by nie istniał, gdyby samochód został sprzedany przez stronę

powodową w należyty sposób, zapewniający uzyskanie wyższej ceny od

otrzymanej. Sąd Apelacyjny ma oczywiście rację, gdy wskazuje, że na stronie

pozwanej spoczywa ciężar dowodu zarzutów podważających zobowiązanie objęte

treścią weksla (art. 6 k.c.). Gdy nie dojdzie do udowodnienia podniesionych przez

stronę pozwaną zarzutów, skierowane przeciwko niej żądanie zapłaty sumy, na

którą opiewa weksel, zostanie uwzględnione (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

18 listopada 1999 r., I CKN 215/98). Konsekwentnie, strona pozwana powinna

także zaoferować dowody na poparcie podniesionych zarzutów. Sąd może jednak

dopuścić także dowód z urzędu co do faktów objętych zarzutem pozwanego.

Wynika to z art. 232 zdanie drugie k.p.c. Poza dowodami objętymi wyraźnymi

zakazami ustawowymi (np. wynikającymi z art. 247 i 259 k.p.c.), wspomniana

możliwość dotyczy wszelkich dowodów, także dowodu z opinii biegłego; nie

doznaje ona również ograniczeń na podstawie przepisów ustanawiających tzw.

prekluzję dowodową (zob. zwłaszcza art. 495 § 3 k.p.c.). W wyjątkowych,

szczególnie uzasadnionych przypadkach, zastosowanie przez sąd art. 232 zdanie

9

drugie k.p.c. może się nawet stać obowiązkiem sądu, naruszenie zaś tego

obowiązku przez sąd drugiej instancji - podstawą kasacyjną (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 22 lutego 2006 r., III CK 341/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 174,

oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 24/03, OSNC 2004,

nr 3, poz. 45).

Taki właśnie przypadek wystąpił w rozpoznawanej sprawie. Należy podzielić

podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 232 zdanie drugie

w związku z art. 278 § 1 k.p.c. przez niedopuszczenie przez Sąd Apelacyjny

z urzędu dowodu z opinii biegłego co do wartości samochodu w chwili jego wydania

stronie powodowej, uwzględniając jego stan, ceny rynkowe na porównywalne

samochody i możliwości zbytu w tym czasie. W sytuacji gdy pozwana

z powołaniem się na prywatną ekspertyzę rzeczoznawcy kwestionowała rozmiar

dochodzonego od niej zobowiązania twierdząc, że cena, za którą samochód

sprzedano, zaliczona na poczet jej długu z tytułu pożyczki, została arbitralnie

ustalona na poziomie znacznie niższym od ceny możliwej do uzyskania, a Sąd

Apelacyjny miał wątpliwości co do tych twierdzeń, pomimo nie przedłożenia przez

stronę powodową przeciwnych dowodów, konieczność dopuszczenia z urzędu

dowodu z opinii biegłego na wskazaną wyżej okoliczność wynikała nie tylko ze

statusu pozwanej (konsument), ale i stąd, że do objętej sporem sprzedaży

samochodu doszło w związku z jego przewłaszczeniem w celu zabezpieczenia.

Trudności w uzyskaniu efektywnego zaspokojenia przez wierzyciela na podstawie

tradycyjnych zabezpieczeń (zastaw, hipoteka) stały się przyczyną akceptacji

w orzecznictwie - głównie z powołaniem się na zasadę swobody umów -

przewłaszczenia w celu zabezpieczenia rzeczy ruchomych (a nawet

nieruchomości), mimo nasuwających się poważnych wątpliwości co do pogodzenia

przewłaszczenia w celu zabezpieczenia z niektórymi bezwzględnie obowiązującymi

regulacjami, zwłaszcza z przepisami przewidującymi zaspokojenie wierzyciela

w przypadku zabezpieczeń rzeczowych w drodze postępowania egzekucyjnego

(zob. co do zastawu art. 312 k.c.). Zaspokojenie wierzyciela w drodze

postępowania egzekucyjnego chroni nie tylko interesy innych wierzycieli, ale

i interesy właściciela rzeczy będącej przedmiotem zabezpieczenia –

w szczególności w uzyskaniu możliwie wysokiej ceny. Przyjmowane w umowach

10

przewłaszczenia sposoby zaspokojenia wierzyciela nie zapewniają wspomnianym

interesom, w tym interesom przewłaszczającego, porównywalnej gwarancji.

Pomimo „usankcjonowania” przewłaszczenia w celu zabezpieczenia przez

ustawodawcę (zob. art. 101 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe,

jedn. tekst: Dz. U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 ze zm., oraz art. 101 i 273 ustawy

z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. nr 60, poz. 535

ze zm.), sądy powinny ze względu na wspomniane wyżej wątpliwości badać

szczególnie wnikliwie przyjęty w umowie przewłaszczenia sposób zaspokojenia

wierzyciela oraz jego wykonanie. Jest to niejako minimalny warunek dopuszczenia

funkcjonowania w porządku prawnym przewłaszczenia w celu zabezpieczenia.

W szczególności jeżeli przewłaszczający kwestionuje prawidłowość zaspokojenia

się przez wierzyciela w drodze sprzedaży przewłaszczonej rzeczy, to choćby ciężar

dowodu tej okoliczności – tak jak w niniejszej sprawie – spoczywał na nim, sąd

powinien dopuścić z urzędu dowód z opinii biegłego na tę okoliczność, gdy zebrany

materiał dowodowy nie pozwala na stanowcze rozstrzygnięcie w tym względzie,

a zaniechanie złożenia przez przewłaszczającego wniosku o przeprowadzenie

wspomnianego dowodu może być w okolicznościach sprawy uznane za

usprawiedliwione. W rozpoznawanej sprawie brak wspomnianego wniosku

w postępowaniu apelacyjnym może być uznany za usprawiedliwiony tym, że

w pierwszej instancji zapadł wyrok korzystny dla pozwanej i mogła ona sądzić, że

jej twierdzenia w tym względzie odwołujące się do prywatnej ekspertyzy będą

wystarczające również w postępowaniu apelacyjnym.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c. jak w sentencji.

kg

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.