Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 czerwca 2007 r.

V CSK 63/07

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 15 czerwca 2007 r., V CSK 63/07

Artykuł 656 § 1 k.c. może być stosowany w drodze analogii do umowy o

roboty budowlane.

Sędzia SN Kazimierz Zawada (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Mirosław Bączyk

Sędzia SN Hubert Wrzeszcz

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa MB "N.", sp. z o.o. w W. przeciwko

Barbarze A.-N. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie

Cywilnej w dniu 24 maja 2007 r. skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku

Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 1 września 2006 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we

Wrocławiu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powodowa MB „N.”, spółka z o.o. wniosła o zasądzenie od Barbary A.-N.

kwoty 356 204,70 zł z ustawowymi odsetkami. Wskazała, że kwota ta stanowi część

należnego jej wynagrodzenia za wybudowanie hurtowni odzieżowej na podstawie

umowy o roboty budowlane zawartej z pozwaną w dniu 27 maja 1998 r.

Sąd Okręgowy, po ponownym rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 27

stycznia 2006 r. zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 70 900 zł z

odsetkami ustawowymi. Sąd Apelacyjny apelację strony powodowej oddalił,

natomiast apelację pozwanej uwzględnił i zmieniając wyrok Sądu Okręgowego

powództwo oddalił.

Spór koncentruje się wokół dwóch kwestii: sposobu oznaczenia oraz

wysokości wynagrodzenia za roboty budowlane, których podjęła się strona

powodowa. Podłożem sporu są nieprecyzyjne sformułowania umowy z dnia 27

maja 1998 r. oraz kolejnych porozumień stron, w szczególności ich uzgodnień

określanych mianem aneksów pierwszego z dnia 13 października 1998 r., a

drugiego z dnia 28 października 1998 r.

Według ustaleń Sądu Okręgowego, strony w dniu 27 maja 1998 r. podpisały –

określoną jako wstępną – umowę o wykonanie budynku hurtowni w terminie do dnia

30 października 1998 r. Ustaliły koszt przedsięwzięcia „pod klucz” kwotę 1 000 000

zł, z 10% rezerwą w przypadku podniesienia standardu i wzrostu kosztów

materiałowych. W chwili zawarcia tej umowy strona powodowa dysponowała

kosztorysem wskaźnikowym (ofertowym), w którym cenę obiektu określono

szacunkowo na 1 000 000 zł. W czerwcu 1998 r. strony „doprecyzowały” tę umowę,

co znalazło wyraz w przekreśleniu słowa „wstępna” w jej tytule, w dopisaniu w § 1

zastrzeżenia o przekazaniu zakończonych robót protokołem zdawczo-odbiorczym

wraz z kosztorysem oraz w dodaniu przy kwocie wynagrodzenia słowa „netto”.

Wzmianka o kosztorysie została zasugerowana przez doradcę podatkowego

pozwanej celem uniknięcia zastrzeżeń ze strony urzędu podatkowego. Aneksem z

dnia 13 października 1998 r. obniżono wynagrodzenie do kwoty 820 000 zł netto,

wprowadzono postanowienie dotyczące standardu budynku oraz karę umowną w

wysokości 1% „wartości umowy”. Aneksem z dnia 28 października 1998 r.

przesunięto termin oddania budynku hurtowni na dzień 30 listopada 1998 r., dodano

postanowienie o bieżącym finansowaniu robót do wysokości 90% wynagrodzenia i

rozszerzeniu robót o wybudowanie bramy, płotu i parkingu oraz zmieniono

wysokość kary umownej. Ponadto zastrzeżono, że pozostałe warunki – przez co

należało również rozumieć wynagrodzenie za wykonanie inwestycji – pozostają w

brzmieniu ustalonym „umową czerwcową”.

W toku robót konieczne okazały się poprawki w projekcie oraz wykonanie

dodatkowych prac. W dniu 22 grudnia 1998 r. strona powodowa przekazała

pozwanej na jej wezwanie obiekt wykonany w około 90%. Do tej chwili pozwana

systematycznie płaciła stronie powodowej wynagrodzenie – łącznie kwotę

1 149 100 zł. Strony nie dokonywały odbiorów częściowych, nie sporządzono

zestawień materiałów, kart prac i innych dokumentów koniecznych do sporządzenia

kosztorysu powykonawczego. Wartość odtworzeniowa inwestycji wyniosła kwotę

1 325 164 zł brutto, a wartość prac powoda (90% całości) – kwotę 1 192 650 zł

netto (1 300 984 zł brutto).

Według Sądu Okręgowego, strony uzgodniły wynagrodzenie ryczałtowe z

możliwością korektury w granicach 10%, a nie wynagrodzenie kosztorysowe.

Wniosek o uzgodnieniu przez strony wynagrodzenia ryczałtowego, a nie

kosztorysowego, Sąd Okręgowy wywiódł z użycia w umowie z dnia 27 maja 1998 r.

zwrotu „pod klucz”, z zeznań świadka Tadeusza T. dotyczących przyczyn

zamieszczenia wzmianki o kosztorysie (względy podatkowe) oraz z faktu, że w toku

robót nie dokonywano czynności koniecznych do sporządzenia kosztorysu

powykonawczego. Zdaniem Sądu Okręgowego, strony w umowie „doprecyzowanej”

w czerwcu 1998 r. określiły wysokość wynagrodzenia ryczałtowego na kwotę

1 000 000 zł netto i to postanowienie wiąże je nadal, ponieważ aneks z dnia 13

października 1998 r., określający niższe wynagrodzenie, został uchylony aneksem z

dnia 28 października 1998 r., przewidującym powrót do warunków umowy

„czerwcowej”, tj. pierwotnej, doprecyzowanej w czerwcu 1998 r. Wobec tego

postanowienia, uzasadniającego zapłatę przez pozwaną kwoty 1 220 000 brutto, i

faktu zapłacenia przez nią tylko kwoty 1 149 100 zł, należało zasądzić od pozwanej

na rzecz strony powodowej różnicę między tymi kwotami, tj. sumę 70 900 zł.

Sąd Apelacyjny nie podzielił ustalenia Sądu Okręgowego, że aneks z dnia 28

października 1998 r. anulował aneks z dnia 13 października 1998 r. i strony

powróciły do warunków umowy z dnia 27 maja 1998 r. „doprecyzowanych” w

czerwcu 1998 r. Oparł się na tym, że strona powodowa przyznała istnienie aneksu z

dnia 13 października 1998 r. dopiero w odpowiedzi na twierdzenia pozwanej,

wyjaśniając przy tym, iż jedyny egzemplarz tego aneksu został podarty przez

reprezentującego pozwaną Safwana A.-N. w zamiarze anulowania, tymczasem

pozwana przedłożyła jego oryginał. Fakt przedłożenia przez pozwaną oryginału

aneksu z dnia 13 października 1998 r. nie tylko podważa wiarygodność twierdzeń

strony powodowej o podarciu tego aneksu w celu anulowania, ale także przemawia

za wiarygodnością zeznań świadka, że aneks ten obowiązywał po spisaniu aneksu

z dnia 28 października 1998 r. i ostatecznie określał wynagrodzenie należne stronie

powodowej. Do odmiennego wniosku, tj. takiego, że zamiarem stron był powrót do

warunków umowy sprzed aneksu z dnia 13 października 1998 r., nie uprawnia

końcowy fragment pierwszej strony aneksu z dnia 28 października 1998 r. o treści:

„pozostałe warunki zgodnie z umową czerwcową br.” To samo dotyczy

wcześniejszego postanowienia aneksu z dnia 28 października 1998 r. dotyczącego

wykonania płotu i bramy oraz parkingu „w ramach kosztów inwestycji zgodnie z

umową z czerwca br.” Jeżeliby strony, podpisując aneks z dnia 28 października

1998 r. zmierzały do uchylenia § 1 aneksu z dnia 13 października 1998 r., w którym

koszt budowy został określony na kwotę 820 000 zł netto, nie oznaczyłyby aneksu z

dnia 28 października jako „aneksu II”, a poza tym wyraźnie zapisałyby w nim, że

anulują lub zmieniają aneks z dnia 13 października 1998 r. Tak ważna modyfikacja

warunków umowy, jak zmiana wysokości wynagrodzenia z kwoty 820 000 zł na

kwotę 1 000 000 zł musiałaby znaleźć jednoznaczny wyraz w „aneksie II”. Również

nadpłata przez pozwaną wynagrodzenia w stosunku do ustalonej kwoty nie mogła

przemawiać za uznaniem wynagrodzenia z pierwszej zasadniczej umowy za

ostatecznie obowiązujące między stronami, ponieważ pozwana, jak wynika z jej

przesłuchania, dokonywała kolejnych wpłat w celu przyspieszenia lub kontynuacji

robót.

Sąd Apelacyjny, przyjmując, że ustalone w umowie wynagrodzenie było

niższe od kwoty zapłaconej stronie powodowej przez pozwaną, zmienił wyrok Sądu

Okręgowego i oddalił powództwo.

Strona powodowa, skarżąc wyrok Sądu Apelacyjnego w całości, jako

podstawy kasacyjne powołała naruszenie art. 233 § 1, art. 264 § 1, art. 328 § 2 w

związku z art. 391 § 1 i art. 378 k.p.c. oraz art. 65 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów zasadne okazały się tylko

twierdzenia o naruszeniu przepisów art. 65 k.c.

Według tradycyjnego poglądu, należy odróżnić ustalenie złożenia

oświadczenia woli (zawarcia umowy) od wykładni oświadczenia woli (zawartej

umowy). W myśl tego poglądu, najpierw należy stwierdzić, stosując jedynie normy

postępowania cywilnego o dowodach, czy oświadczenie woli w ogóle zostało

złożone (umowa zawarta), a dopiero następnie ustalić w drodze wykładni (art. 65

k.c.) sens złożonego oświadczenia woli (zawartej umowy).

W nowszych wypowiedziach piśmiennictwa i judykatury trafnie przyjęto, że

reguły wykładni oświadczeń woli trzeba stosować nie tylko przy ustalaniu treści

złożonych oświadczeń woli, ale i przy ustalaniu, czy dane zachowania stron

stanowią oświadczenia woli. Ze względu na to, że oświadczenia woli zalicza się do

kategorii faktów, których cechą charakterystyczną jest posiadanie znaczenia

wynikającego z przyjętych reguł interpretacji, można złożyć tylko oświadczenie o

określonej treści. Bez odwołania się do reguł wykładni oświadczeń woli nie można

więc rozstrzygnąć, czy określone zachowania stron stanowią oświadczenia woli

(por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2006 r., V CSK 70/06, OSNC

2007, nr 4, poz. 59). Według tego stanowiska, składnikami stanu faktycznego

sprawy są zatem nie tylko ustalenia dotyczące oznaczonych zachowań stron i ich

kontekstu, dokonywane według reguł dowodowych postępowania cywilnego, ale i

stwierdzenia uznające te zachowania za oświadczenia woli o określonej treści,

dokonywane według miarodajnych reguł wykładni oświadczeń woli.

Orzecznictwo w ślad za piśmiennictwem, opierając się na podstawowym dla

wykładni oświadczeń woli, powołanym w skardze kasacyjnej art. 65 k.c., stosuje

kombinowaną metodę wykładni oświadczeń woli (por. np. uchwała składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995,

nr 12, poz. 168, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2004 r., V CK

670/03, OSNC 2005, nr 9, poz. 162).

Jeżeli chodzi o oświadczenia woli składane innej osobie, kombinowana

metoda wykładni przyznaje pierwszeństwo znaczeniu, które rzeczywiście obie

strony miały na względzie w chwili złożenia oświadczenia. Pierwszeństwo tego

znaczenia jest wyprowadzane z zawartego w art. 65 § 2 k.c. nakazu, aby raczej

badać, jaki był zgodny zamiar stron umowy, aniżeli opierać się na dosłownym

brzmieniu umowy. To, jak strony rozumiały oświadczenie woli w chwili jego

złożenia, można wykazywać za pomocą dowodu z przesłuchania stron, ale też

wszelkich innych środków dowodowych. Na to, jak same strony rozumiały

oświadczenie woli, może wskazywać również zachowanie się stron po złożeniu

oświadczenia woli, np. sposób wykonania umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 17 lutego 1998 r., I PKN 532/97, OSNAPUS 1999, nr 3, poz. 81). Także jednak

stwierdzenie rzeczywistej woli stron nie polega, zgodnie z wcześniejszymi

wyjaśnieniami, na ustaleniu w postępowaniu dowodowym przeżyć psychicznych

stron, lecz na interpretacji ich zachowań. Sytuacja jest prosta, gdy strony w toku

procesu zgodnie informują o tym, jak obie rozumiały oświadczenie woli w chwili jego

złożenia (art. 229 k.p.c.), lub gdy występują okoliczności uzasadniające uznanie

rozumienia oświadczenia woli objętego twierdzeniami jednej strony za przyznane

przez drugą stronę (art. 230 k.p.c.). Najczęściej jednak udzielane w toku sprawy

przez strony informacje o rzeczywistym rozumieniu oświadczenia woli w chwili jego

złożenia różnią się. Wtedy podstawę interpretacji wskazującej na rzeczywiste

rozumienie oświadczenia woli przez obie strony w chwili jego złożenia mogą

stanowić w szczególności wcześniejsze wypowiedzi stron lub wykonywanie umowy

przez jedną ze stron w sposób odpowiadający deklarowanemu rozumieniu

oświadczenia woli przez drugą.

W braku rzeczywistego porozumienia się stron co do treści złożonego

oświadczenia woli należy zgodnie z kombinowaną metodą wykładni uznać za

prawnie wiążące znaczenie oświadczenia ustalone według obiektywnego wzorca

wykładni. Chodzi o znaczenie, które jest dostępne dla adresata przy założeniu – jak

się w piśmiennictwie określa – starannych z jego strony zabiegów interpretacyjnych.

Na doniosłość tego znaczenia wskazuje zawarty w art. 65 § 1 k.c. nakaz

tłumaczenia oświadczenia woli tak, jak tego wymagają ze względu na okoliczności,

w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje.

Od wykładni oświadczeń woli rozumianej w powyższy sposób, stanowiącej

zabieg zmierzający do ustalenia stanu faktycznego sprawy, należy odróżnić

kwalifikację czynności prawnej stron lub określonego jej elementu w celu subsumcji

pod właściwe przepisy dla wyznaczenia skutków prawnych (art. 56 k.c.; por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2006 r., V CSK 70/06). Przykładowo, uznanie

za wynagrodzenie ryczałtowe w rozumieniu art. 632 k.c. uzgodnionej przez strony

przy zawieraniu umowy o dzieło oznaczonej kwoty należnej wykonawcy nie wchodzi

już w zakres wykładni, lecz stanowi odrębny od niej etap kwalifikacji prawnej

ustaleń dokonanych w drodze wykładni.

Należy zgodzić się z ustaleniami Sądów meriti – mimo braku ścisłego

odgraniczenia tych ustaleń od ich kwalifikacji prawnej – że strony, zarówno przy

zawieraniu umowy w dniu 27 maja 1998 r. i jej „doprecyzowaniu” w czerwcu 1998 r.,

jak i przy podpisywaniu aneksów w dniach 13 października 1998 r. i 28 października

1998 r., były zgodne co do tego, iż należne stronie powodowej wynagrodzenie za

całość objętych umową robót budowlanych stanowić miała, podlegająca kwalifikacji

jako wynagrodzenie ryczałtowe, kwota w wysokości z góry określonej, co najwyżej z

niewielkim, bliżej oznaczonym marginesem możliwości korektury. Trafnie Sądy

meriti przyjęły, że ustalenia te znajdowały dostateczne oparcie w podaniu w umowie

z dnia 27 maja 1998 r. i w aneksie z dnia 13 października 1998 r. oznaczonej kwoty

należnego wynagrodzenia, w zaznaczeniu w umowie z dnia 27 maja 1998 r., że

podana kwota wynagrodzenia należy się za wykonanie przedsięwzięcia „pod klucz”,

czyli za całość robót, w braku w podpisanych przez strony dokumentach

postanowień mogących wskazywać na określenie przez strony wynagrodzenia

według danych z kosztorysu (wobec wyjaśnienia, iż wzmianka o kosztorysie

podyktowana została względami podatkowymi), jak też w braku innych okoliczności

mogących wskazywać na wynagrodzenie według wspomnianych danych.

Dokonana przez Sąd Apelacyjny kwalifikacja prawna uzgodnionego przez

strony wynagrodzenia jako wynagrodzenia ryczałtowego ma – wbrew stanowisku

tego Sądu – pełne uzasadnienie w stosującym się niewątpliwie do umowy o roboty

budowlane w drodze analogii art. 632 k.c. Podobieństwo obecnego kształtu

prawnego umowy o roboty budowlane do umowy o dzieło jest tak duże, że

niejednokrotnie powstają trudności w subsumcji zawartego kontraktu pod przepisy

normujące pierwszą lub drugą z tych umów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

25 marca 1998 r., II CKN 653/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 207). Także art. 656 § 1

k.c. nie stoi na przeszkodzie stosowaniu art. 632 k.c. w drodze analogii do umowy o

roboty budowlane. Nie przewidziano w nim odpowiedniego stosowania do umowy o

roboty budowlane normujących wynagrodzenie przyjmującego zamówienie

przepisów o umowie o dzieło tylko dlatego, że założeniem przy uchwalaniu

przepisów kodeksu cywilnego o umowie o roboty budowlane było regulowanie

wynagrodzenia wykonawcy robót budowlanych przez przepisy szczególne (zob. też

nieobowiązujące już art. 648 § 3 i art. 650 k.c.). W tych okolicznościach, po utracie

mocy (zob. art. 7 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny,

Dz.U. Nr 55, poz. 321) przez uchwałę nr 11 Rady Ministrów z dnia 11 lutego 1983 r.

w sprawie ogólnych warunków umów o prace projektowe w budownictwie oraz o

wykonywanie inwestycji, robót i remontów budowlanych (M.P. Nr 8, poz. 47 ze zm.),

wypełnienie powstałej luki w drodze zastosowania per analogiam przepisów o

umowie o dzieło nasuwa się więc jako rozwiązanie oczywiste (zob. uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 21 lipca 2006 r., III CZP 54/06, OSNC 2007, nr 5, poz. 57, i

wyrok z dnia 18 października 2006 r., II CSK 121/06, nie publ.). Strony w ramach

swobody umów mogą też zastrzec możliwość pewnych zmian przyjętego co do

zasady wynagrodzenia ryczałtowego.

Nie jest natomiast prawidłowe w świetle art. 65 k.c. ustalenie Sądu

Apelacyjnego dotyczące wysokości wiążącego strony wynagrodzenia. Przyjętej

przez Sąd Apelacyjny wysokości wynagrodzenia nie można uznać za ustaloną

prawidłowo ani z punktu widzenia wymagań stawianych stwierdzeniu rzeczywistej

woli stron w chwili złożenia oświadczenia woli, ani z punktu widzenia wymagań

stawianych stwierdzeniu znaczenia oświadczenia woli według obiektywnego wzorca

wykładni. Mieszcząca się w granicach wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. ocena

twierdzeń strony powodowej o podarciu aneksu z dnia 13 października 1998 r.

przez Safwana A.-N. w zamiarze jego anulowania oraz ocena faktu przedłożenia

przez pozwaną oryginału tego aneksu nie uzasadniały uznania sumy wymienionej w

aneksie z dnia 13 października 1998 r. za kwotę rzeczywiście uzgodnionego

ostatecznie wynagrodzenia. Jak wyjaśniono, udzielane przez strony w toku sprawy

informacje o rzeczywistym rozumieniu przez nie złożonego oświadczenia woli

najczęściej różnią się, a rozbieżność twierdzeń stron w niniejszej sprawie jest tego

typowym przykładem. Z tego względu istotne przesłanki wnioskowania o

rzeczywiście uzgodnionej przez strony wysokości wynagrodzenia mogły w

rozpoznawanej sprawie stanowić przede wszystkim zdarzenia sprzed wytoczenia

sprawy, w szczególności taką przesłanką mógł być sposób wykonywania umowy

przez pozwaną. Z interpretacją Sądu Apelacyjnego, że zapłata przez pozwaną

kwoty przewyższającej sumę wymienioną w aneksie z dnia 13 października 1998 r.

nie dawała podstaw do przyjęcia, iż strony uzgodniły wynagrodzenie wyższe od tej

sumy, nie można się zgodzić. Wpłaty w celu kontynuacji lub przyspieszenia robót

mogą się mieścić w ramach uzgodnionego wynagrodzenia; byłoby inaczej, gdyby

pozwana, płacąc kwoty przewyższające sumę wymienioną w aneksie z dnia 13

października 1998 r., czyniła to z zastrzeżeniem zwrotu (art. 411 pkt 1 k.c.).

Powołanie się na to, że tak ważna modyfikacja warunków umowy jak zmiana

wysokości wynagrodzenia z kwoty 820 000 zł na kwotę 1 000 000 zł musiałaby

znaleźć jednoznaczny wyraz w aneksie z dnia 28 października 1998 r., należy

rozpatrywać już w płaszczyźnie wykładni dokonywanej według obiektywnego

wzorca. Wykładnia według obiektywnego wzorca powinna jednak uwzględniać

także kontekst interpretowanego zwrotu. W szczególności, przy wykładni zwrotu

aneksu z dnia 28 października 1998 r. odsyłającego do „umowy czerwcowej”

powinno się mieć na względzie, pominięte przez Sąd Apelacyjny, postanowienia

tego aneksu rozszerzające zakres objętych umową robót budowlanych.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł, jak w

sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.