Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 czerwca 2007 r.

IV CSK 63/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 63/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 czerwca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Iwona Koper (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

Protokolant Katarzyna Jóskowiak

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Techniczno - Produkcyjnego "A." Spółki z

o.o. w likwidacji w B.

przeciwko Gminie O.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 21 czerwca 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 21 listopada 2006 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz

pozwanej Gminy kwotę 5400 zł (pięć tysięcy czterysta) tytułem

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód Przedsiębiorstwo Techniczno-Produkcyjne „A.” spółka z o.o. w B. - w

likwidacji domagał się zasądzenia od Gminy O. kwoty 284 612,90 zł, oraz

skapitalizowanych odsetek w kwocie 310 345,01 zł z dalszymi odsetkami.

Twierdził, że pozwana Gmina odstąpiła od zawartej w dniu 3 grudnia 1990 r.

z poprzednikiem prawnym powoda umowy dotyczącej wybudowania szkoły i na

podstawie art. 644 k.c. domagał się wynagrodzenia należnego mu z tej umowy.

Sąd Okręgowy w Z. ustalił, że w dniu 3 grudnia 1990 r. wójt i skarbnik

pozwanej Gminy podpisali w jej imieniu umowę o wybudowanie budynku zbiorczej

szkoły gminnej z poprzednikiem prawnym powoda. W kwietniu 1992 r. Gmina

odstąpiła od umowy ze względu na brak środków finansowych na dalszą jej

realizację. Strony rozliczyły się z wykonanych robót budowlanych.

Oddalając powództwo Przedsiębiorstwa Techniczno – Produkcyjnego „A.”

sp. z o.o. wyrokiem z dnia 28 lutego 2005 r. Sąd Okręgowy wskazał w jego

uzasadnieniu, że przedmiotowa umowa była nieważna ze względu na wadliwą

reprezentację pozwanej, sprzeczną z art. 46 ustawy z dnia 8 marca 1990 r.

o samorządzie terytorialnym (Dz.U. Nr 16, poz. 95). Oświadczenie w imieniu gminy

złożył jedynie wójt, podczas gdy z powołanego przepisu wynika, że w imieniu gminy

w zakresie zarządu mieniem oświadczenia woli składają dwaj członkowie zarządu

lub jeden członek zarządu i osoba upoważniona przez zarząd jako pełnomocnik.

Wójt pozwanej Gminy nie był także upoważniony do jednoosobowego składania

oświadczeń woli w zakresie zarządu mieniem gminnym. Wobec bezwzględnej

nieważności, umowa nie podlega konwalidacji i nie wywołuje żadnych skutków

prawnych. Z tego względu brak jest podstaw do występowania przez powoda

z roszczeniem opartym na art. 644 k.c. W ocenie tego Sądu brak było też podstaw

do przyjęcia, że strony zawarły umowę per facta concludentia.

Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 4 października

2005 r. zmienił zaskarżony nią wyrok w ten sposób, że zasądził na rzecz powoda

kwotę 579 227,49 zł z ustawowymi odsetkami od 8 maja 1996 r. oraz ustawowe

odsetki od kwoty 277 087,88 zł od dnia 8 maja 1996 r. Zdaniem tego Sądu fakt

3

wykonywania przez wiele lat umowy przez strony dawał podstawę do przyjęcia, że

strony zawarły przez czynności faktyczne umowę o roboty budowlane w brzmieniu

wynikającym z umowy z dnia 3 grudnia 1990 r., w oparciu o którą powód

zobowiązał się zrealizować inwestycję budynku szkoły, zaś pozwana zobowiązała

się uiścić na jego rzecz wynagrodzenie. Roszczenie powoda jest więc uzasadnione

na podstawie art. 644 w zw. z art. 656 k.c.

Wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2006 r., Sąd Najwyższy, w uwzględnieniu skargi

kasacyjnej pozwanej Gminy, uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę

temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Rozstrzygając skargę w zakresie jej

zarzutów kwestionujących zawarcie przez strony umowy o roboty budowlane

w sposób dorozumiany Sąd Najwyższy podzielił pogląd Sądu Apelacyjnego,

że umowa taka nie wymagała zachowania szczególnej formy pod rygorem

nieważności, dlatego wola pozwanej mogła być wyrażona przez każde zachowanie

Gminy ujawniające tę wole w sposób dostateczny. Wskazał równocześnie,

że zawarcie umowy przez czynności dorozumiane wymaga ustalenia istnienia woli

i jej uzewnętrznienia. Działaniem strony pozwanej jest działanie jej organu

składającego się z osób fizycznych. Uprawniona co do zasady konstrukcja umowy

dorozumianej wymagała wiec po stronie Gminy istnienia dostatecznej liczby

członków organu zarządzającego lub osób uprawnionych na podstawie

pełnomocnictwa, które wyraziły wolę zawarcia ze stroną powodową umowy

o roboty budowlane lub innej umowy uzasadniającej oparcie roszczeń na podstawie

art. 644 k.c. Za niedopuszczalną uznał Sąd Najwyższy wykładnię art. 60 k.c.

zakładającą automatyzm zawarcia następnej umowy przez wykonanie umowy

nieważnej. Stwierdził, że czynności faktyczne składające się na wykonanie umowy

mogą wyrażać zarówno wolę doprowadzenia do wygaśnięcia zobowiązania jak i do

zawiązania nowego zobowiązania. W ocenie Sądu Najwyższego uzasadnienie

wyroku Sądu Apelacyjnego nie zawierało podstaw pozwalających rozróżnić

czynności faktyczne składające się na wykonanie umowy z dnia 3 grudnia 1990 r.,

od czynności stanowiących dorozumiane wyrażenie woli zawarcia nowej umowy,

lub zawarcie ugody likwidującej stan niepewności.

W ponownym rozpoznaniu sprawy powód popierał apelację, z jednoczesną

modyfikacją żądania w zakresie odsetek. Prezentował stanowisko, że strony

4

zawarły umowę w sposób konkludentny, przy poszanowaniu wymogów

reprezentacji wynikających z art. 46 ust. 1 ustawy o samorządzie terytorialnym.

Na rozprawie apelacyjnej wywodził, że w wypadku uznania umowy z dnia

3 grudnia 1990 r. za nieważną jego roszczenie znajdowałoby podstawę w umowie

dnia 20 czerwca 1988 r.

Sąd Apelacyjny, który wyrokiem z dnia 21 listopada 2006 r. oddalił apelację

powoda uznał, że poza sporem na obecnym etapie postępowania – z uwagi na

przesądzający tę kwestię w rozpoznawanej sprawie wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 31 stycznia 2001 r. - pozostaje nieważność umowy z dnia 3 grudnia 1990 r.,

podpisanej w imieniu pozwanej Gminy z naruszeniem art. 46 ust. 1 ustawy o

samorządzie terytorialnym i § 38 statutu pozwanej Gminy tylko przez jednego

członka zarządu wójta K. P. Jako pozbawione jakichkolwiek podstaw ocenił

twierdzenie apelującego, iż w dniu 22 października 1990 r. doszło do podjęcia

uchwały upoważniającej wójta gminy do samodzielnej reprezentacji. Analiza tego

dokumentu oraz protokołu z posiedzenia zarządu Gminy i listy obecności, a także

zeznania świadków będących członkami zarządu nie potwierdziły zarzutów

dotyczących sfałszowania uchwały. Ponowna analiza zebranego w sprawie

materiału dowodowego nie dała – w ocenie Sądu Apelacyjnego – podstaw do

uznania, że Gmina zawarła z poprzednikiem prawnym powoda umowę, której

przedmiotem było wybudowanie szkoły w sposób konkludentny, poprzez

zachowanie dorozumiane w rozumieniu art. 60 k.c. W szczególności, materiał ten

nie pozwala na przyjęcie, że dwaj członkowie zarządu w sposób dorozumiany

wyrazili wolę zawarcia umowy ze stroną powodową, czy też jej poprzednikiem

prawnym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, „milcząca aprobata” członków zarządu dla

prowadzonych przez wójta pozwanej Gminy rokowań, na którą powoływała się

strona powodowa, miała dotyczyć działań podejmowanych w związku z

wykonywaniem umowy w zakresie jakim strony są rozliczone. Proces budowy

szkoły trwał bowiem od lat 80-tych. Brak jest tym samym przesłanek do przyjęcia

jako podstawy prawnej roszczenia powoda art. 644 k.c. Wywodzenie natomiast

zasadności roszczenia powoda w postępowaniu apelacyjnym z faktu ewentualnego

związania stron umową z dnia 20 czerwca 1988 r. jest niedopuszczalne z uwagi na

treść art. 383 k.p.c., który zakazuje rozszerzania żądania pozwu lub występowania

5

z nowymi roszczeniami w postępowaniu apelacyjnym. Przedmiotem rozpoznania

przed sądem drugiej instancji może być tylko to co było przedmiotem rozpoznania

sądu pierwszej instancji. Wyklucza to możliwość dokonywania zmian powództwa

przez zmianę podstawy faktycznej roszczeń zgłoszonych przed sądem pierwszej

instancji. Sąd apelacyjny nie może uwzględnić żądania na innej podstawie

faktycznej niż wskazana w pozwie. Oceniając w tym kontekście znaczenie umowy

z 1988 r., wskazał Sąd Apelacyjny, iż okoliczności zawarcia, zakres podmiotowy

i przedmiotowy tej umowy, jako podstawy roszczenia zgłoszonego przez powoda

w sprawie, nie były przez niego podnoszone i nie były przedmiotem postępowania

dowodowego przed Sądem Okręgowym. Jako ewentualna podstawa roszczenia

powoda umowa ta została zgłoszona po wyroku Sądu Najwyższego z dnia

4 sierpnia 2006 r. Z tych samych względów uznał za nieuzasadniony podniesiony

w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 416 k.c. w sytuacji,

gdy istnienie przesłanek tej odpowiedzialności nigdy nie było przedmiotem

twierdzeń i dowodzenia w sprawie.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód zarzucił:

1) w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania naruszenie:

a) art. 365 i art. 366 k.p.c. oraz art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 i art.

227 k.p.c. przez niezastosowanie tych przepisów oraz zaniechanie rozważenia

w granicach apelacji, czy prawomocne wyroki Sądu Rejonowego w B. w sprawie I

C …/93 oraz Sądu Okręgowego w Z. w sprawie I C …/94 miały prejudycyjne

znaczenie dla orzekania w tej sprawie, zwłaszcza zaś dla przyjęcia, iż strony

łączyła umowa o roboty budowlane, a po jej ustaniu strony powinny przeprowadzić

rozliczenie w trybie art. 644 k.c., a także brak ustalenia w motywach zaskarżonego

wyroku faktycznych i prawnych podstaw rozstrzygnięcia w wymienionych sprawach;

b) art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 227, 254 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. przez

ich niezastosowanie i brak rozpoznania zarzutów strony powodowej co do

konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego grafologa w przedmiocie

autentyczności uchwały zarządu pozwanej Gminy nr 3/90, także brak wskazania

z jakiej przyczyny dowód z opinii grafologa został pominięty;

6

c) art. 321 § 1 k.p.c. przez wadliwą wykładnię i błędne przyjęcie,

że alternatywne rozważenie roszczeń powoda na podstawie zawartej umowy z 20

czerwca stanowiłoby orzekanie ponad żądanie pozwu;

d) art. 316 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. przez zaniechanie ustalenia

w motywach wyroku, że wedle zarządu Gminy O. budowa szkoły mogła być

prowadzona na podstawie umowy z 1988 r.;

2) w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego naruszenie:

a) art. 46 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym oraz § 38 statutu gminy

przez błędną wykładnię i przyjęcie, że wójt pozwanej Gminy nie był uprawniony do

samodzielnego zawarcia umowy z dnia 3 grudnia 1990 r.;

b) art. 65 § 2 i art. 647 k.c. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że strony nie

zawarły chociażby w sposób dorozumiany umowy o roboty budowlane z dnia 3

grudnia 1990 r.;

c) art. 36 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r. przepisy wprowadzające ustawę

o samorządzie terytorialnym oraz pracownikach samorządowych oraz umowy

o roboty budowlane przez niezastosowanie tych przepisów co było niezbędne

w sytuacji gdyby uznać, że strony skutecznie nie zawarły umowy z 1990 r.;

d) art. 644 przez niezastosowanie w sytuacji, gdy strony łączyła umowa

o roboty budowlane, od której odstąpiła pozwana Gmina, nie płacąc powodowi

całości umówionego wynagrodzenia.

We wnioskach skargi domagał się skarżący uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach

apelacji oznacza zarówno zakaz wykraczania przez sąd apelacyjny poza

te granice, jak też nakaz rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji

zarzutów i wniosków. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego

przepisu wiąże skarżący z niewypełnieniem przez Sąd Apelacyjny nakazu

rozpoznania wszystkich zarzutów jego apelacji, a to w następstwie pominięcia

objętej tymi zarzutami kwestii związania sądów orzekających w niniejszej sprawie

7

prawomocnymi wyrokami Sądu Okręgowego (właściwie Wojewódzkiego) w Z. i

Sądu Rejonowego B.

Kwestia ta w odniesieniu do pierwszego z wymienionych wyroków

(w sprawie I C …/94) nie była jednakże podnoszona w apelacji powoda i nie była

przedmiotem sformułowanych w niej zarzutów. Oczywiście nieuzasadniony jest

więc zarzut nierozpoznana apelacji w tym zakresie.

Powód podnosił natomiast w apelacji zarzut pominięcia w niniejszej sprawie

mocy wiążącej, powoływanego już w pozwie, wyroku Sądu Rejonowego w B. (w

sprawie I C …/93), do którego - jak słusznie obecnie wywodzi - Sąd Apelacyjny nie

odniósł się, ani też nie wskazał w motywach zaskarżonego wyroku przyczyn tego

zaniechania. Jednak sam fakt naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisów

postępowania nie świadczy o wystąpieniu podstawy kasacyjnej określonej w art.

3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., jeżeli przy tym nie zostanie stwierdzone, że uchybienie to

mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu Najwyższego tego

rodzaju związek między podnoszonym uchybieniem, a wynikiem rozpoznania

sprawy przez Sąd Apelacyjny nie zachodzi.

Sąd Rejonowy w B., w sprawie I C …/93, oddalił powództwo Gminy O.

przeciwko Spółce „A.” o ustalenie, że umowa z dnia 3 grudnia 1990 r. została

rozwiązana bez prawa do odszkodowania, z powodu braku interesu prawnego

Gminy w takim ustaleniu. Okoliczność ta nie była między stronami sporna. Strony

różniły się natomiast co do oceny znaczenia tego wyroku dla rozstrzygnięcia

niniejszej sprawy. W tym względzie powód powoływał się na zawarte w jego

uzasadnieniu ustalenie, że zawarta między Gminą O. a poprzednikiem prawnym

powoda w 1988 r. umowa o wybudowanie budynku szkoły została znowelizowana

w dniu 3 grudnia 1990 r., a następnie jednostronnie rozwiązana przez Gminę i

twierdził, iż ustalenie to wiążą sądy orzekające w obecnej sprawie.

Podstawowym skutkiem formalnie prawomocnego orzeczenia jest związanie

nim określonych podmiotów. Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. prawomocne orzeczenie

wiąże sąd, który je wydał, inne sądy, organy państwowe, strony oraz w wypadkach

w ustawie przewidzianych inne osoby. Dotyczy to także wyroków ustalających

istnienie lub nieistnienie stosunku prawnego lub prawa. Moc wiążąca

8

prawomocnego orzeczenia ograniczona jest co do zasady tylko do rozstrzygnięcia

zawartego w jego sentencji i nie obejmuje motywów orzeczenia. Przedmiotem

prawomocności materialnej jest bowiem ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie

przesłanki, które do niego doprowadziły. Sąd przy wydaniu wyroku nie jest

związany zarówno ustaleniami faktycznymi poczynionymi w innej sprawie jak

i poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego w niej wyroku

(wyrok SN z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, nie publ).

Negatywną stroną prawomocności materialnej wyroku jest powaga rzeczy

osądzonej (art. 366 k.p.c.). Jej istotą jest założenie, że między tymi samymi

stronami i co do tego samego przedmiotu sporu może zapaść tylko jedno

orzeczenie. Jeżeli zachodzi ona w sprawie, to kwestia mocy wiążącej wyroku nie

podlega w ogóle badaniu, a pozew podlega odrzuceniu.

Wyrok oddalający powództwo o ustalenie z powodu braku interesu prawnego

korzysta po uprawomocnieniu się z powagi rzeczy osądzonej, która jednak

obejmuje tylko ustalenie braku interesu prawnego w wytoczeniu powództwa

o ustalenie. Nie jest nią objęte ustalenie istnienia albo nieistnienia stosunku

prawnego lub prawa , skoro ustalenia takiego sąd nie uczynił.

Na tym tle, kwestia związania sądów orzekających w niniejszej sprawie

wyrokiem zapadłym w sprawie toczącej się między stronami o ustalenie stosunku

prawnego, przedstawia się całkowicie odmiennie pod względem prawnym niż

rozumie ją skarżący, formułując w skardze zarzuty naruszenia art. 365 § 1 i 366

k.p.c. Tym samym, chociaż Sąd Apelacyjny nie odniósł się do niej w sposób

wyraźny, to nie mogło to wpłynąć na ostateczny rezultat rozstrzygnięcia sprawy

zgodnie z oczekiwaniami skarżącego. Zaskarżony wyrok z punktu widzenia

powyższych wskazań co do wykładni art. 365 § 1 i art. 366 k.p.c. jest bowiem

zgodny z prawem.

Z analogicznych przyczyn nie może odnieść skutku kolejny zarzut skargi

dotyczący naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. oraz dalszych wskazanych w nim

przepisów, związany z nierozpoznaniem przez Sąd Apelacyjny zarzutu

apelacyjnego powoda co do konieczności przeprowadzenia nieuwzględnionego

przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego grafologa.

9

Dowód ten, zgłoszony został przez powoda dla wykazania, że uchwała

zarządu pozwanej Gminy nr 3/90 została sfałszowana, a w szczególności

sfałszowane zostały widniejące na niej podpisy kilku członków zarządu. W podjętej

w dniu 22 października 1990 r. uchwale nr 3/90 zarząd Gminy O. upoważnił W. K.

do składania w imieniu Gminy oświadczeń w sprawach zarządu mieniem. Z ustaleń

przyjętych w podstawie zaskarżonego wyroku wynika, że W. K. nie składał w

imieniu pozwanej Gminy żadnych wyraźnych, czy dorozumiany oświadczeń wobec

powoda. W tej sytuacji, mająca być przedmiotem dowodu okoliczność nie miała dla

rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia (art. 227 k.p.c.), a co więcej także

potwierdzenia się tezy, której wykazaniu służył wnioskowany dowód nie mogło to

mieć wpływu na jego treść.

Prawidłowo zrelacjonowany przez Sąd Apelacyjny stan i przebieg sprawy

jednoznacznie wskazuje, że powód – wbrew jego obecnym twierdzeniom - swoje

żądanie zasądzenia wynagrodzenia uzasadniał faktem wykonania na rzecz

pozwanej robót przy budowie szkoły na podstawie umowy z dnia 3 grudnia 1990 r.

Takie żądanie i uzasadniające je okoliczności faktyczne zostały wyrażone w pozwie

i nie uległo ono modyfikacji w trakcie postępowania przez odpowiednią zmianę

powództwa. W takiej też postaci zostało ono rozpoznane przez Sąd pierwszej

instancji. Dopiero na rozprawie apelacyjnej w dniu 9 listopada 2006 r. powód

powołał się na nowe okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie w postaci

łączącej go z pozwana umową o roboty budowlane zawartej w 1988 r. Ten stan

rzeczy trafnie oceniony został przez Sąd Apelacyjny, przy uwzględnieniu

stanowiska judykatury co do wykładni art. 321 k.p.c., jako niedopuszczalne

w postępowaniu apelacyjny – z uwagi na przepis art. 383 k.p.c. – wystąpienie

z nowym roszczeniem. Nie narusza zasad prawidłowej wykładni art. 321 k.p.c.

przyjęcie przez ten Sąd, że żądanie powództwa określa nie tylko jego przedmiot

ale również jego podstawa faktyczna.

Oczywiście bezzasadnie wskazuje skarżący na uchybienie przepisom art.

316 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. jako skutek zaniechania ustalenia,

że przedmiotowa budowa mogła być prowadzona na podstawie umowy z 1988 r.

Treść tego zarzutu jest bowiem całkowicie nieadekwatna do treści powołanych

w nim przepisów, co samo już wyklucza możliwość uznania go za słuszny. Przede

10

wszystkim jednak zarzut ten, jako dotyczący ustalenia faktów (na co wskazuje

także jego uzasadnienie), z mocy art. 3983

§ 1 k.p.c., nie może być podstawą

skargi kasacyjnej.

Trafnie wskazał Sąd Apelacyjny, że kwestia ważności umowy z dnia

3 grudnia 1990 r. została przesądzona w sprawie wyrokiem Sądu Najwyższego

z dnia 4 sierpnia 2006 r., przez uznanie, że była ona nieważna, ze względu na

wadliwą reprezentację Gminy, sprzeczną z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca

1990 o samorządzie terytorialnym. Pogląd co do wykładni powołanego przepisu, na

którym oparte zostało to stanowisko, wyrażony został uprzednio w sprawie

w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r. uchylającym wcześniejszy

wyrok Sądu Apelacyjnego. Niedopuszczalne jest więc obecnie oparcie skargi

kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego wydanego po ponownym rozpoznaniu

sprawy, zgodnie z wykładnią prawa zawartą w wyroku Sądu Najwyższego,

na podstawie sprzecznej z wykładnią ustaloną przez ten Sąd (art. 39820

k.p.c.).

Zawarte w skardze kasacyjnej, zarzuty błędnej oceny sprawy pod względem

prawnym nie mogą być oparte na wywodach kwestionujących ustalenia faktyczne

przyjęte w podstawie zaskarżonego wyroku, które stanowią jedyną miarodajną

podstawę tej oceny. Z tego względu nie mogą odnieść skutku sformułowane przez

skarżącego w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego i odwołujące się

do takiej argumentacji, zarzuty błędnej wykładni przepisów art. 65 § 2 w zw. z art.

647 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 przepisy wprowadzające ustawę

o samorządzie terytorialnym oraz pracownikach samorządowych a także zarzut

niezastosowania art. 644 k.p.c.

Kierując się powyższym, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, jako

pozbawioną uzasadnionych podstaw (art. 39814

k.p.c.) oraz orzekał o kosztach

postępowania kasacyjnego stosownie do jego wyniku (98 § 1 i 3, w zw. z art. 391

§ 1 i art. 39821

).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.