Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 czerwca 2007 r.

IV CSK 95/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 95/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 czerwca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Iwona Koper

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa V. Spółki z o.o. w W.

przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń SA

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 21 czerwca 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 7 listopada 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem zaocznym z dnia 30 maja 2005 r. Sąd Okręgowy w G. zasądził od

pozwanego na rzecz powódki 436 611,80 zł odszkodowania z tytułu ubezpieczenia

krajowego kredytu kupieckiego z ustawowymi odsetkami oraz koszty procesu.

W sprzeciwie od tego wyroku pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego

orzeczenia i oddalenie powództwa. Zrzucił, że należności wynikające z faktur

wystawionych w 2003 r. nie były objęte ubezpieczeniem, ponieważ powódka na

skutek przekroczenia w 2002 r. przewidzianego w umowie ubezpieczeniowej

maksymalnego okresu udzielanego kredytu utraciła ochronę ubezpieczeniową.

Wyrokiem z dnia 27 lutego 2006 r. Sąd Okręgowy w G. uchylił wyrok

zaoczny i oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanego

18 880,30 zł kosztów procesu.

Sąd ustalił, że dnia 6 listopada 2000 r. strony zawarły umowę ubezpieczenia

krajowego kredytu kupieckiego, zmienioną trzema aneksami. Na podstawie tej

umowy pozwany dnia 6 kwietnia 2000 r. udzielił dłużnikowi powódki –G. spółce

akcyjnej w G. limitu kredytowego do kwoty 700 000 zł.

Powódka sprzedawała G. urządzenia klimatyzacyjne. Wartość obrotów w

ciągu pierwszych trzech lat przekroczyła trzy miliony złotych.

Dnia 9 maja 2002 r. została wystawiona faktura VAT nr 2225/2002,

opiewająca na kwotę 32 220, 20 zł płatną dnia 8 czerwca 2002 r. Dłużnik zapłacił

dnia 17 września 2002 r. kwotę 31 829,80 zł. Pozostała należność, wynosząca

390,40 zł, nie została zapłacona. Dyrektor Handlowy powódki – A. W. wiedział o

zaległości. Miał również świadomość tego, że zgodnie z postanowieniami umowy

ubezpieczenia kredytu kupieckiego powódka powinna o tym fakcie powiadomić

pozwanego. Jednakże powódka nie zrobiła tego i nie wystawiła także faktury

korygującej.

Dnia 24 lipca 2002 r. powódka wystawiła fakturę VAT nr 3525/2002,

opiewająca na kwotę 4 209 zł płatną dnia 23 sierpnia 2002 r. Dłużnik zapłacił

należność dnia 17 września 2002 r.

3

Dnia 20 września 2002 r. powódka wystawiła fakturę VAT nr 4696/2002,

opiewająca na kwotę 55 510 zł płatną dnia 20 października 2002 r. Dłużnik zapłacił

należność dnia 18 listopada 2002 r.

Na podstawie umowy o dzieło z dnia 31 lipca 2003 r., zawartej pomiędzy

powódką a G., powódka zobowiązała się do wykonania urządzeń klimatyzacyjnych

dla zamawiającego za wynagrodzeniem wynoszącym 549 530 zł. Dłużnik nie

zapłacił 442 774, 60 zł umówionego wynagrodzenia. Tego wynagrodzenia dotyczą

faktury VAT nr 4918/2003, nr 4960/2003 i nr 5019/2003, płatne odpowiednio dnia:

29 października 2003 r., 31 października 2003 i 6 listopada 2003 r. Dłużnik zalega

także z zapłatą kwoty 68 533,40 zł, stanowiącej część należności objętej fakturą

VAT z dnia 17 września 2003 r., nr 1 300 385, płatnej dnia 22 listopada 2003 r.

Dnia 9 kwietnia i 10 maja 2004 r. powódka zgłosiła wypadek

ubezpieczeniowy spowodowany domniemaną niewypłacalnością dłużnika

polegającą na przekroczeniu 150 dni zwłoki w zapłacie ubezpieczonych należności,

wynoszących odpowiednio 442 774,60 zł i 68 533,40 zł. Pozwany odmówił zapłaty

odszkodowania.

Postanowieniem z dnia 20 lipca 2004 r. Sąd Rejonowy w G. ogłosił upadłość

G. spółki akcyjnej w G.

Sąd Okręgowy uznał, że dochodzone roszczenie odszkodowawcze jest

nieuzasadnione, ponieważ należności wynikające z faktur wystawionych w 2003 r.

nie były objęte ochroną ubezpieczeniową. Zgodnie z § 5 ust. 5 lit. a umowy

ubezpieczenia kredytu kupieckiego ochrona ubezpieczeniowa ustała bowiem

w 2002 r. na skutek przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego kredytu

(zapłata należności nastąpiła po upływie 20 dni od fakturowego terminu płatności).

Sąd pierwszej instancji uznał, że dłużnik nie zapłacił powódce w całości

należności wynikającej z faktury nr 2225/2002. Nie powiodła się bowiem podjęta

przez powódkę próba wykazania w procesie, że niezapłacona kwota 390,40 zł

stanowiła rabat. To oznacza, że już w związku z realizację tej należności doszło do

przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego kredytu.

Do przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego kredytu o 5 dni doszło

również w związku z realizacją należności wynikającej z faktury nr 3525/2002.

4

Powódka nie zdołała wykazać, że dłużnik w dniu 4 września 2002 r. miał nadpłatę

w wysokości 5342,40 zł. Saldo księgowe nie stanowi bowiem dowodu

potwierdzającego istnienie nadpłaty, ponieważ nie zostało przez nikogo podpisane.

Ponadto wynika z niego, że dłużnik wpłacił 9100 zł tytułem zaliczki, co nie pozwala

– wbrew twierdzeniom powódki – traktować tej wpłaty jako dokonanej bez

wskazania konkretnego długu.

Maksymalny okres udzielonego kredytu został przekroczony o 8 dni także

w związku z realizacją faktury nr 4696/2002. Na tę ocenę nie ma wpływu – zdaniem

Sądu Okręgowego – okoliczność, że umowa ubezpieczeniowa uległa zmianie na

skutek podpisania aneksu nr 2 z dnia 25 listopada 2002 r. Należność wynikająca

z faktury nr 4696/2002 nie podlegała bowiem ochronie ubezpieczeniowej z powodu

stwierdzonego wcześniej przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego

kredytu.

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację powódki. Sąd

drugiej instancji podzielił ocenę Sądu Okręgowego dotyczącą realizacji faktury nr

2225/2002. Wyraził jednak pogląd, że gdyby jedyną przyczyną odmowy wypłaty

odszkodowania były uchybienia związane z realizacją faktury nr 2225/2002, to

należałoby szczegółowo zbadać, czy odmowa wypłaty odszkodowania nie stanowi

nadużycia prawa ze względu na znikomą wielkość niezapłaconej należności w

stosunku do wielkości obrotów handlowych między powódką a jej dłużnikiem.

Jednakże – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie zachodziła potrzeba

przeprowadzenia takich rozważań, ponieważ do przekroczenia maksymalnego

okresu udzielanego kredytu doszło także w związku z realizacją faktury nr

3525/2002.

W ocenie Sądu odwoławczego – wbrew stanowisku powódki – wpłacona

przez dłużnika dnia 4 września 2002 r. kwota 9100 zł nie podlegała zaliczeniu na

poczet należności wynikającej z faktury nr 3525/2002, ponieważ dłużnik wpłacił tę

kwotę jako zaliczkę. Ze względu na oznaczenie charakteru tej kwoty, zaliczenie jej

na poczet ubezpieczonej należności najdawniej wymagalnej naruszałoby

postanowienia umowy zawarte w § 1 ust. 6 i § 9 ust. 5 umowy ubezpieczeniowej

i art. 451 k.c.

5

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach, pełnomocnik powódki

zarzucił naruszenie przez niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 1 i § 2 w zw. z § 1

ust. 6 i § 9 ust. 5 umowy ubezpieczeniowej, art. 65 § 1 i § 2 k.c., art. 12 ust. 3 i 4

w zw. z art. 247 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.

U. z 2003 r., Nr 124, poz. 1151 ze zm.; dalej: ustawa o działalności

ubezpieczeniowej), art. 384 § 5 k.c. w zw. z art. 385 § 2 k.c., art. 75 § 1 k.c.

w brzmieniu sprzed jego uchylenia, art. 807 § 1, art. 815 § 2 i § 3 k.c. oraz art. 328

§ 2 k.p.c. Powołując się na te podstawy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z zawartej przez strony umowy ubezpieczenia krajowego kredytu

kupieckiego wynika, że odpowiedzialność ubezpieczyciela – z zastrzeżeniem

wyjątków – obejmuje straty ubezpieczającego powstałe na skutek niezapłacenia

całości lub części wierzytelności pieniężnych z odroczonym terminem płatności,

nazywanych należnościami, w wyniku prawnie stwierdzonej albo domniemanej

niewypłacalności dłużnika (wypadek ubezpieczeniowy) do wysokości ustalonego

dla określonego dłużnika limitu kredytowego (§ 2 ust. 1). Stanowiąca w sprawie

przesłankę wypadku ubezpieczeniowego domniemana niewypłacalność dłużnika –

w myśl § 2 ust. 3 umowy ubezpieczenia – zachodzi w wypadku zwłoki dłużnika

w zapłacie ubezpieczonej należności przez okres 150 dni liczonych od fakturowego

terminu zapłaty tej należności; w razie prolongowania terminu zapłaty należności,

okres zwłoki jest liczony od dnia prolongowanego terminu zapłaty.

Jednakże zgodnie z § 1 ust. 7 lit b wspomnianej umowy ubezpieczeniem nie

są objęte należności powstałe po przekroczeniu maksymalnego okresu

udzielanego kredytu w rozumieniu § 5 umowy. Maksymalny okres udzielanego

kredytu to wyrażony w dniach najdłuższy dopuszczany przez umowę ubezpieczenia

okres płatności należności objętych ubezpieczeniem, liczony od dnia powstania

należności do dnia jej zapłaty przez dłużnika (§ 5 ust. 1 i 3). Ze szczegółowej części

umowy ubezpieczenia wynika, że maksymalny okres kredytu udzielanego przez

dostawcę to „fakturowy termin płatności plus 20 dni, jednak nie więcej niż 50 dni

łącznie”.

6

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd odwoławczy uznał, iż

dla oceny odpowiedzialności ubezpieczeniowej pozwanego rozstrzygające

znaczenie miała realizacja faktury nr 3525/2002. Ona przesądziła bowiem z jednej

strony o tym, że Sądu nie rozważał, czy odmowa wypłaty dochodzonego

odszkodowania jedynie z powodu uchybień związanych z realizacją faktury

2225/2002 nie stanowi nadużycia przez pozwanego przysługującego mu prawa,

a z drugiej strony – że nie mają znaczenia w sprawie rozważania dotyczące

skutków sporządzonego dnia 25 listopada 2002 r aneksu do umowy

ubezpieczeniowej, ponieważ w chwili jego podpisania należność wynikająca

z faktury nr 4696/2002 nie podlegała już ubezpieczeniu z powodu przekroczenia

maksymalnego okresu udzielanego kredytu przy realizacji faktury nr 3525/2002.

W ocenie Sądu odwoławczego przy realizacji faktury nr 3525/2002 doszło do

przekroczenia maksymalnego okresu udzielonego kredytu, tj. zapłaty należności

przez dłużnika po upływie 20 dni od fakturowego terminu płatności, z powodu

niedopuszczalności zaliczenia na poczet należności wynikającej z tej faktury kwoty

wpłaconej przez dłużnika dnia 4 września 2002 r. Płacąc tę kwotę, dłużnik oznaczył

cel tej wpłaty (przedpłata dotycząca zamówienia nr 29 385). Powódka nie mogła

więc zaliczyć jej na poczet innego długu.

W tej sytuacji z szeregu zarzutów, wypełniających podstawy skargi

kasacyjnej, zasadnicze znaczenie dla oceny zasadności skargi kasacyjnej ma

zarzut naruszenia art. 65 k.c. w związku z § 1 ust. 6 i § 9 ust. 5 umowy

ubezpieczeniowej. Z odnoszącego się do tego zarzutu uzasadnienia podstawy

skargi kasacyjnej wynika, że zdaniem skarżącej przytoczone postanowienia umowy

właściwie rozumiane stanowią jednoznaczną podstawę do dokonania spornego

zaliczenia i mają pierwszeństwo jako regulacja umowna przed postanowieniami art.

451 k.c.

Źródłem sporu są więc zawarte w § 1 ust. 1 i § 9 ust. 5 umowy

ubezpieczeniowej postanowienia regulujące zaliczanie wpłat dłużnika na poczet

ubezpieczonych należności. Kontrowersja dotyczy zaś kwestii, czy wpłata z dnia

4 września 2002 r., ze względu na jej oznaczenie, podlegała zaliczeniu na poczet

7

ubezpieczonej należności najdawniej wymagalnej. Jej rozstrzygnięcie wymaga

wykładni spornych postanowień umowy.

Ogólne reguły wykładni oświadczeń woli (umów) zawiera art. 65 k.c. Sąd

Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP

66/95 (OSNC 1995, nr 5, poz. 168) przyjął na tle tego przepisu tzw. kombinowaną

metodę wykładni. Wyrazem tego stanowiska są także późniejsze orzeczenia, np.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998,

nr 5, poz. 85 i z dnia 20 maja 2004 r., II CK 354/03, niepubl.

Wspomniana metoda wykładni przyznaje pierwszeństwo – w wypadku

oświadczeń woli składanych innej osobie – temu znaczeniu oświadczenia woli,

które rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia (subiektywny

wzorzec wykładni). Podstawą tego pierwszeństwa jest zawarty w art. 65 § 2 k.c.

nakaz badania raczej, jaki był zgodny zamiar stron umowy, aniżeli opierania się na

dosłownym brzmieniu umowy.

To, jak strony, składając oświadczenie woli, rozumiały je można wykazywać

zarówno za pomocą dowodu z przesłuchania stron, jak i innych środków

dowodowych. Dla ustalenia, jak strony rzeczywiście pojmowały oświadczenie woli

w chwili jego złożenia może mieć znaczenie także ich postępowanie po złożeniu

oświadczenia, np. sposób wykonania umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

17 lutego 1998 r., I PKN 532/97, OSNAPiUS 1999, nr 3, poz. 81). Prowadzeniu

wszelkich dowodów w celu ustalenia, jak strony rzeczywiście rozumiały pisemne

oświadczenie woli nie stoi na przeszkodzie norma art. 247 k.p.c. Dowody zgłaszane

w tym wypadku nie są bowiem skierowane przeciwko osnowie lub ponad osnowę

dokumentu, a jedynie służą jej ustaleniu w drodze wykładni (por. orzeczenia Sądu

Najwyższego: z dnia 18 września 1951 r., C 112/51, OSN 1952, nr 3, poz. 70

i z dnia 4 lipca 1975 r., III CRN 160/75 OSPiKA 1977, nr 1, poz. 6).

Wyrażane niekiedy zapatrywanie, że nie można uznać prawnej doniosłości

znaczenia nadanego oświadczeniu woli przez same strony, gdy odbiega ono od

jasnego sensu oświadczenia woli wynikającego z reguł językowych nawiązuje do

nie mającej oparcia w art. 65 k.c., anachronicznej koncepcji wyrażonej w paremii

clara non sunt interpretanda. Najnowsze gruntowne wypowiedzi nauki prawa

8

cywilnego odrzuciły tę koncepcję. Zerwał z nią także Sąd Najwyższy w kilku

orzeczeniach wydanych w ostatnich latach (por. wyroki: z dnia 21 listopada 1997 r.,

I CKN 825/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 81, z dnia 8 czerwca 1999 r., II CKN 379/98,

OSNC 2000, nr 1, poz. 10, z dnia 7 grudnia 2000 r., II CKN 351/00, OSNC 2001, nr

6, poz. 95, z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 129/03 niepubl., z dnia 25 marca

2004 r., II CK 116/03, niepubl. i z dnia 8 października 2004 r., V CK 670/03, OSNC

2005, nr 9, poz. 162).

Zacieśnienie wykładni tylko do „niejasnych” postanowień umowy – jak

wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 2004 r., II CK 116/03 – miałoby

oparcie w art. 65 k.c., gdyby uznawał on za wyłącznie doniosłe takie znaczenie

umowy, jakie wynika z reguł językowych. Zgodnie jednak z art. 65 § 2 k.c.

w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli

się opierać na jej dosłownym brzmieniu. Przepis ten dopuszcza więc taką sytuację,

w której właściwy sens umowy ustalony przy zastosowaniu wskazanych w nim

dyrektyw będzie odbiegał od jej „jasnego” znaczenia w świetle reguł językowych.

Proces interpretacji umów może się zatem zakończyć ze względu na jej „jasny”

sens dopiero wtedy, gdy treść umowy jest „jasna” po zastosowaniu kolejnych reguł

wykładni.

Jeżeli okaże się, że strony różnie rozumiały treść złożonego oświadczenia

woli, to za prawnie wiążące – zgodnie z kombinowaną metodą wykładni – należy

uznać znaczenie oświadczenia woli ustalone według wzorca obiektywnego. W tej

fazie wykładni potrzeba ochrony adresata oświadczenia woli, przemawia za tym,

aby było to znaczenie oświadczenia, które jest dostępne adresatowi przy założeniu

– jak określa się w doktrynie i judykaturze (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia

29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95) – starannych z jego strony zabiegów

interpretacyjnych. Na ochronę zasługuje bowiem tylko takie zaufanie adresata do

znaczenia oświadczenia woli, które jest wynikiem jego starannych zabiegów

interpretacyjnych. Potwierdza to nakaz zawarty w art. 65 § 1 k.c., aby oświadczenia

woli tłumaczyć tak, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których

zostało złożone, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje.

9

Ustalając powyższe znaczenie oświadczenia woli należy zacząć od sensu

wynikającego z reguł językowych, z tym, że przede wszystkim należy uwzględnić

zasady, zwroty i zwyczaje językowe używane w środowisku, do którego należą

strony, a dopiero potem ogólne reguły językowe. Trzeba jednak przy tym mieć na

uwadze nie tylko interpretowany zwrot, ale także jego kontekst. Dlatego nie można

przyjąć takiego znaczenia interpretowanego zwrotu, który pozostawałby

w sprzeczności z pozostałymi składnikami wypowiedzi. Kłóciłoby się to bowiem

z założeniem o racjonalnym działaniu uczestników obrotu prawnego.

Przy wykładni oświadczenia woli należy – poza kontekstem językowym –

brać pod uwagę także okoliczności złożenia oświadczenia woli, czyli tzw. kontekst

sytuacyjny (art. 65 § 1 k.c.). Obejmuje on w szczególności przebieg negocjacji (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 r., I CKN 815/97, OSNC 1999, nr

2, poz. 38), dotychczasowe doświadczenie stron (por. wyrok Sąd Najwyższego

z dnia 4 lipca 1975 r., III CRN 160/75, OSP 1977, nr 1, poz. 6), ich status

(wyrażający się, np. prowadzeniem działalności gospodarczej).

Niezależnie od tego z art. 65 § 2 k.c. wynika nakaz kierowania się przy

wykładni umowy jej celem. Nie jest konieczne, aby był to cel uzgodniony przez

strony, wystarczy – przez analogię do art. 491 § 2, art. 492 i 493 k.c. – cel

zamierzony przez jedną stronę, który jest wiadomy drugiej. Należy podzielić pogląd,

że także na gruncie prawa polskiego, i to nie tylko w zakresie stosunków z udziałem

konsumentów (art. 385 § 2 k.c.), wątpliwości należy tłumaczyć na niekorzyść

strony, która zredagowała umowę. Ryzyko wątpliwości wynikających z niejasnych

postanowień umowy, nie dających usunąć się w drodze wykładni, powinna bowiem

ponieść strona, która zredagowała umowę.

Dokonana przez Sąd Apelacyjny interpretacja spornych postanowień umowy

ubezpieczeniowej nie odpowiada przedstawionym wymaganiom. Nie można

odmówić racji skarżącej, że uszło uwagi Sądu, iż § 1 ust. 6 umowy

ubezpieczeniowej jednoznacznie zobowiązuje ubezpieczającego do zaliczenia na

poczet ubezpieczonej należności najdawniej wymagalnej każdej płatności

dokonanej przed zaistnieniem wypadku ubezpieczeniowego. Użyty w tym

paragrafie zwrot „każda płatność” zdaje się wskazywać, że chodzi o jakąkolwiek

10

płatność dokonaną przed zaistnieniem wypadku ubezpieczeniowego, niezależnie

od oznaczenia jej charakteru czy określenia długu. W omawianym postanowieniu

umownym strony – jak słusznie podniosła skarżąca – inaczej uregulowały

zaliczanie świadczeń niż w art. 451 k.c. Pozwalał na to dyspozytywny charakter

tego przepisu. Trafnie podkreśla się w piśmiennictwie, że przepis art. 451 k.c. ma

zastosowanie jedynie wówczas, gdy umowa stron nie reguluje inaczej kwestii

zaliczania świadczeń. Nie można też odmówić racji skarżącej, że przewidziany

w umowie ubezpieczeniowej sposób zliczania wpłat na ubezpieczone należności,

sprzyjając eliminowaniu przyczyny ustania ochrony ubezpieczeniowej w postaci

przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego kredytu, służy celowi umowy,

jakim jest zapewnienie przewidzianej w umowie ochrony ubezpieczeniowej.

Wykładnia umowy ubezpieczeniowej we wskazanym zakresie wymaga także

rozważenia znaczenia § 9 ust. 5 umowy. Z jego treści wynika jednak wyraźnie, że

dotyczy on kwestii powstania i wysokości straty i nie można wykluczyć, iż tylko do

tych kwestii odnoszą się zawarte w nim zasady zaliczania dokonywanych przez

dłużnika spłat.

Z przedstawionych powodów nie można odeprzeć zarzutu skarżącej, że

zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 65 k.c. w zw. z § 1 ust. 6 i § 9

ust. 5 umowy ubezpieczeniowej, co przesądza o uwzględnieniu skargi kasacyjnej.

Ze względu na znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy stwierdzonego przez Sąd – na

skutek uznania, że zaliczenie wpłaty z dnia 4 września 2002 r. jest niedopuszczalne

– przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego kredytu, ocena pozostałych

zarzutów naruszenia prawa materialnego byłaby przedwczesna. Z powodu tego

przekroczenia maksymalnego okresu udzielanego kredytu Sąd – jak wskazano

wyżej – zaniechał rozważenia, czy odmowa wypłaty odszkodowania jedynie

z powodu uchybień związanych z realizacją faktury nr 2225/2002 nie stanowi

nadużycia przez pozwanego przysługującego mu prawa oraz uznał, że nie mają

znaczenia w sprawie skutki sporządzonego dnia 25 listopada 2002 r. aneksu do

umowy ubezpieczeniowej, ponieważ w chwili jego podpisania należność wynikająca

z faktury nr 4696/2002 nie była już objęta ubezpieczeniem. Za nieuzasadniony

natomiast należało uznać zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Uzasadnienie

zaskarżonego wyroku zawiera elementy wskazane w tym przepisie, a treść

11

uzasadnienia nie jest dotknięta uchybieniami uniemożliwiającymi kontrole

kasacyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 12/01;

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/1 niepubl.).

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku

(art. 39815

§ 1 k.p.c.).

kg

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.