Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 czerwca 2007 r.

IV CSK 110/07

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 110/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 czerwca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

SSN Krzysztof Strzelczyk

w sprawie z powództwa Z. B.

przeciwko Z. K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 28 czerwca 2007 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 10 listopada 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I (pierwszym) i III (trzecim)

i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

W pozwie z dnia 22 marca 2004 r., skierowanym przeciwko Z. K. powódka Z.

B. – reprezentowana w toku całego procesu przez adwokata - wnosiła o: 1.

ustalenie bezskuteczności zawartej pomiędzy stronami w dniu 8 maja 2002 r.

umowy sprzedaży bliżej opisanych 33 akcji imiennych ewentualnie o ustalenie

nieważności tej umowy 2. zobowiązanie pozwanego do wydania powódce

wymienionych akcji 3. zasądzenie kwoty 23 456,79 zł tytułem dywidendy od akcji za

2001 r. 4. zasądzenie kwoty „równej dywidendzie od opisanych w pkt 1 akcji za rok

2002”.

Na rozprawie w dniu 8 listopada 2004 r. pełnomocnik powódki oświadczył,

że „zmienia roszczenie pozwu w ten sposób, że wnosi o zasądzenie na rzecz

powódki od pozwanego kwoty 200 000 zł z tytułu rzeczywistej wartości akcji

sprzedanych pozwanemu przez powódkę, podtrzymuje żądanie pkt 3 pozwu oraz

cofa pozew w zakresie pkt 1, 2 oraz 4 pozwu i w tym zakresie zrzeka się

roszczenia”.

W toku postępowania pełnomocnik powódki kilkakrotnie „precyzował”

żądania, zmieniając zarówno same żądania, jak i ich podstawy, po czym na

rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku w pierwszej instancji pełnomocnik ten

popierał żądanie „tak jak w piśmie z dnia 19 września 2005 r.”; w piśmie tym

zatytułowanym „pismo strony powodowej z ostatecznym sprecyzowaniem żądania”

pełnomocnik oświadczył, że „podtrzymując wszelkie wyrażone w sprawie żądania,

wnioski oraz twierdzenia” wnosi o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki

kwoty 220 tysięcy zł ewentualnie o zmianę świadczenia pozwanego z umowy

sprzedaży z dnia 8 maja 2004 r. przez ustalenie go jako obowiązku zapłaty

280 tysięcy zł jako kwoty odpowiadającej wartości akcji objętych tą umową

i „w konsekwencji” zasadzenie kwoty 220 tysięcy zł, po uwzględnieniu wpłaconej

przez pozwanego kwoty 60 tysięcy zł.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 3 października 2005 r. oddalił powództwo i

orzekł o kosztach procesu. Sąd ten ani w protokole rozprawy, na której powódka

3

cofnęła pozew i zrzekła się trzech roszczeń zgłoszonych w pozwie, ani w toku

dalszego postępowania, ani wreszcie w uzasadnieniu wyroku nie stwierdził, by

oświadczenie to uznał za niedopuszczalne.

Przyczyną oddalenia powództwa było ustalenie i ocena Sądu Okręgowego,

że umowa kupna-sprzedaży akcji zawarta przez strony w dniu 8 maja 2004 r. była

ważna i została wykonana.

W apelacji od tego wyroku powódka wniosła o jego zmianę i „nakazanie

pozwanemu zwrotu akcji imiennych (...)” oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz

powódki kwoty 23 456,79 zł ewentualnie o zmianę wyroku oraz o zasądzenie na jej

rzecz od pozwanego kwoty 220 tysięcy zł.

Wyrokiem z dnia 10 listopada 2006 r. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w ten sposób, że nakazał pozwanemu, aby wydał powódce 33

imienne akcje (bliżej w sentencji opisane) za jednoczesnym zwrotem przez

powódkę na jego rzecz kwoty 60 tysięcy zł, zasądził od pozwanego na rzecz

powódki kwotę 23 456,79 zł, w pozostałym zakresie oddalił powództwo i apelację

oraz orzekł o kosztach procesu.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że wprawdzie powódka na pierwszej rozprawie

cofnęła pozew i zrzekła się roszczeń określonych w pkt 1, 2 i 4, w tym żądania

wydania akcji, to – w ocenie Sądu Apelacyjnego - oświadczenie o cofnięciu pozwu

o wydanie akcji jest niedopuszczalne, gdyż w okolicznościach sprawy jest ono

sprzeczne z zasadą słuszności (art. 203 § 4 k.p.c.)., nie można bowiem

akceptować sytuacji, w której powódka pomimo nieważności umowy nie miałaby

chronionego prawem roszczenia o wydanie akcji.

Sąd Apelacyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie umorzył postępowania

w części, której dotyczy oświadczenie o cofnięciu pozwu, „co pozwala uznać,

że przedmiotem rozpoznania były wszystkie roszczenia (także zgłoszone jako

ewentualne)”, tym bardziej, że na rozpoznanie także roszczenia o wydanie akcji

wskazuje wzmianka w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji dotycząca

bezzasadności roszczenia windykacyjnego.

Sąd Apelacyjny – odmiennie, niż Sąd Rejonowy, który na podstawie oceny

dowodów ustalił, że strony uzgodniły cenę w wysokości 60 tysięcy zł - stwierdził,

4

że umowa sprzedaży akcji z dnia 8 maja 2002 r. była nieważna, nie zawierała

bowiem istotnego elementu w postaci ceny sprzedaży, za który nie można uznać

ogólnego sformułowania o sprzedaży akcji „za cenę umowną”. W ocenie Sądu

Apelacyjnego, dla ważności umowy konieczne było „doprecyzowanie jej przez

strony w kolejnej umowie określającej cenę”, co nie nastąpiło w formie pisemnej.

Konsekwencją niedochowania pisemnej formy była niedopuszczalność

prowadzenia dowodu z zeznań stron lub świadków na fakt dokonania czynności

(art. 74 § 1 k.c.).

Sąd Apelacyjny ocenił, że złożone w sprawie dokumenty (przy uwzględnieniu

innych okoliczności) nie stanowiły „uprawdopodobnienia ustalenia przez strony

ceny”, co oznacza, że nie zachodziła przewidziana w art. 74 § 2 k.c. przesłanka

dopuszczalności dowodzenia faktu zawarcia umowy. Skoro przeprowadzony dowód

podlega pominięciu, nie zostało udowodnione ustalenie ceny kupna-sprzedaży

akcji, a to oznacza, że umowa z dnia 8 maja 2002 r. była nieważna (art. 58 § 1

w zw. z art. 535 k.c.). Sąd Apelacyjny dodał, że przytoczone okoliczności

przemawiają za niewiarygodnością zeznania pozwanego w tej kwestii (art. 233 § 1

k.p.c.).

Nawiązując, w związku z zarzutem pozwanego, do ustalenia przez sąd

w innym procesie (wytoczonym przez powódkę przeciwko spółce, której akcje były

przedmiotem umowy), że umowa zawarta pomiędzy powódką a pozwanym była

ważna (ustalenie to stanowiło podstawę oddalenia powództwa), Sąd Apelacyjny

stwierdził, że prejudycjalne ustalenie w innej sprawie ważności umowy nie wiąże

sądu w sprawie niniejszej.

Stwierdzenie nieważności umowy oznacza, że świadczenie w postaci

pobrania przez pozwanego dywidendy od akcji za 2001 r. oraz objęcie tych akcji

należy uznać za nienależne (art. 410 § 2 k.c.), co powoduje obowiązek ich zwrotu

na rzecz powódki (art. 405 w zw. z art.410 § 1 k.c.).

Pozwany oparł skargę kasacyjną od tego wyroku na podstawie naruszenia

przepisów prawa materialnego – art. 74 § 2 k.c. oraz art. 343 § 1 i 347 § 1 w zw.

z art. 348 § 1 k.s.h. a także na podstawie mającego istotny wpływ na wynik sprawy

naruszenia przepisów postępowania – art. 203 § 4 i 365 § 1 k.p.c.

5

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku w części zmieniającej wyrok Sądu

pierwszej instancji i uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach

procesu i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kolejne „precyzowania” powództwa i przekształcanie żądań, dokonywane

przez powódkę – od początku procesu reprezentowaną przez adwokata –

w sposób chaotyczny, wewnętrznie sprzeczny i nieprecyzyjny pozostały bez

właściwej reakcji procesowej Sądu, wynikiem czego było poprzestanie na opisie

kolejnych zmian bez wyraźnego sprecyzowania zakresu rozpoznania sprawy pod

względem przedmiotowym. Także Sąd drugiej instancji stwierdził, bez

dostatecznego rozważenia tej kwestii, że „przedmiotem rozpoznania były wszystkie

roszczenia”, nie oceniając ich wzajemnego stosunku, różnic w zakresie

powoływanych przez powódkę podstaw faktycznych i prawnych oraz skutków, jakie

kolejne zmiany wywoływały w stosunku do żądań wcześniej zgłoszonych, ani nawet

ostatniego, poprzedzającego wydanie wyroku w pierwszej instancji oświadczenia

o „ostatecznym” sprecyzowaniu żądań.

Zasadnicze znaczenie miało nieuwzględnienie znaczenia i skutków

złożonego na pierwszej rozprawie oświadczenia powódki o cofnięciu powództwa

i zrzeczeniu się roszczenia w zakresie obejmującym między innymi żądanie

zobowiązania pozwanego do wydania akcji.

Cofnięcie pozwu jest czynnością procesową, aktem dyspozytywnym powoda,

będącym wyrazem rezygnacji z dochodzenia w danym postępowaniu żądania

udzielenia mu ochrony prawnej w postaci skonkretyzowanej w pozwie.

Cofnięcie pozwu, będące przejawem odwołalności czynności procesowych, jest –

jak ujmuje się to w piśmiennictwie – działaniem strony realizującej procesowe

uprawnienie do pozbawienia własnej czynności procesowej jej skuteczności

prawnej; stanowi ono realizację zasady dyspozycyjności (rozporządzalności)

i oznacza rezygnację powoda z rozpoznania określonego żądania w danym

procesie. Cofnięcie pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia wywołuje nie tylko skutki

procesowe, ale także materialnoprawne.

6

Oświadczenie o cofnięciu pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia nie wymaga

zgody drugiej strony ani sądu - jego skuteczność nie jest od takiej zgody

uzależniona. Oświadczenie to wywiera skutek z momentem jego złożenia,

co oznacza, że nie istnieje już przedmiot żądania ani przedmiot rozstrzygania

w zakresie objętym cofnięciem pozwu. Postępowanie powinno być umorzone,

co jednak nie oznacza, by skutki procesowe i materialnoprawne oświadczenia

powstawały dopiero z momentem umorzenia postępowania.

Sytuacja procesowa może odmiennie ukształtować się jedynie wtedy, gdy

sąd skorzysta z uprawnienia przyznanego mu w art. 203 § 4 k.p.c. i z przyczyn

w nim wskazanych uzna cofnięcie pozwu (zrzeczenie się lub ograniczenie

roszczenia) za niedopuszczalne. Trzeba przy tym podkreślić, że taka decyzja sądu

jest radykalnym wkroczeniem w sferę zastrzeżoną dla strony i stanowi szczególne

odstępstwo od zasady dyspozycyjności. Ma ono doniosłe skutki procesowe, w tym

także dotyczące sfery prawnej drugiej strony procesu.

Z tych względów stanowisko sądu, determinujące w omawianym zakresie dalszy

tok postępowania, musi zostać wyraźnie wyartykułowane i uzasadnione.

Pod rządem obowiązującego w czasie orzekania przez oba Sądy § 162

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulaminu

wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. Nr 38, poz.218), sąd,

uznając cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia

za niedopuszczalne i w związku z tym prowadząc nadal postępowanie, winien był

poinformować strony i umieścić odpowiednią wzmiankę w protokole,

a o przyczynach uznania czynności za niedopuszczalne wypowiedzieć się

w uzasadnieniu orzeczenia. Taka, niepodlegająca odrębnemu zaskarżeniu, decyzja

sądu podlega kontroli instancyjnej lub kasacyjnej w ramach podniesionych

w środku odwoławczym podstaw.

Jak wcześniej wskazano, w niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji

w żadnej formie nie dał wyrazu temu, że podjął decyzję na podstawie art. 203 § 4

k.p.c., nie poczynił na ten temat także żadnej wzmianki w uzasadnieniu swego

wyroku. Oznacza to, że nie została zniweczona skuteczność oświadczenia powódki

o cofnięciu powództwa i zrzeczeniu się roszczenia co do trzech żądań zgłoszonych

7

w pozwie, w tym żądania wydania akcji. Oznacza to tym samym, że poczynając od

dnia 8 listopada 2004 r. nie istniał w procesie taki przedmiot żądania, a tym samym

- nie istniał taki przedmiot orzekania przez Sąd pierwszej instancji.

Uchylenie się od skutków oświadczenia o cofnięciu pozwu i zrzeczeniu się

roszczenia (odwołanie tej czynności procesowej) jest dopuszczalne, ale tylko

w sposób wyraźny i oparty na konkretnych podstawach (np. błąd lub przymus).

W niniejszej sprawie nie jest konieczne rozstrzyganie sporu co do czasowej cezury

możliwości odwołania czynności, bowiem oświadczenie takie nie zostało w ogóle

przez powódkę złożone.

W istniejącym stanie sprawy przedmiotem oceny Sądu Apelacyjnego

powinna była stać się w pierwszej kolejności dopuszczalność apelacji w części,

w której powódka domagała się zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji

i nakazania wydania akcji, a więc uwzględnienia roszczenia , które nie istniało już

jako przedmiot żądania i nie mogło być przedmiotem rozstrzygnięcia.

Zaniechanie rozważenia wszystkich wskazanych okoliczności i wadliwe

zastosowanie art. 203 § 4 k.p.c. prowadzić musiało do uchylenia zaskarżonego

wyroku.

Drugi z zarzutów, podniesionych w ramach podstawy naruszenia przepisów

postępowania, odnoszący się do art. 365 § 1 k.p.c., jest nieuzasadniony. Według

skarżącej, przepis ten miał doznać naruszenia przez odmowę uznania przez Sąd

Apelacyjny, by wiążące było w tej sprawie stanowisko prawne co do ważności

umowy sprzedaży akcji, przyjęte za podstawę orzeczenia przez sąd wyrokujący

w sprawie pomiędzy powódką, a spółką akcyjną. Sąd Apelacyjny poprzestał na

wyrażeniu swego poglądu, nie uzasadniając go, ale argumenty powódki

zmierzające do zakwestionowania jego prawidłowości są chybione.

Ma co prawdę rację skarżąca, gdy wskazuje, że Sąd Najwyższy wyrażał pogląd,

iż związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, że sąd obowiązany jest uznać,

iż kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie,

a która ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpatrywanej, kształtuje

się tak jak to przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku (tak w uzasadnieniu

wyroków Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1110/00, LEX 74492

8

i z dnia 7 stycznia 2004 r., III CK 192/02, niepubl.), ale zdecydowanie dominujące

jest stanowisko, zgodnie z którym moc wiążącą na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. ma

tylko sentencja wyroku, nie zaś motywy, a sąd nie jest związany ustaleniami

faktycznymi ani poglądami prawnymi zawartymi w uzasadnieniu prawomocnego

wyroku (por. m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1937 r.,

C.II 2507/37, OSP 1937 poz. 727, z dnia 18 lutego 1937 r., C.III 833/36, RPEiS

1937r. nr 3, poz. 621, 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, 13 stycznia 2000 r., II CKN

655/98, 12 maja 2006 r., V CSK 59/06, LEX 200907, 15 lutego 2007 r., II CSK

452/06). Granice prawomocności materialnej, wynikające z art. 365 § 1 k.p.c.,

wiążą inne sądy w tym znaczeniu, że muszą one brać pod uwagę istnienie i treść

prawomocnego rozstrzygnięcia (tak w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 stycznia

2002 r., I CKN 730/99).

W każdym jednak razie kwestię zakresu mocy wiążącej wyroku należy

oceniać zarówno w aspekcie przedmiotowym, jak i podmiotowym. Pojęcia mocy

wiążącej wyroku (art. 365 k.p.c.) i powagi rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.) nie są

tożsame, lecz pozostają ze sobą w wyraźnym związku. Z art. 365 § 1 k.p.c. wynika,

ze orzeczenia mają moc wiążącą tylko w odniesieniu do wymienionych w nim

podmiotów. Związanie innych osób może wynikać z konkretnych przepisów,

przewidujących wyjątkowe rozszerzenie mocy wiążącej prawomocnych orzeczeń

na te osoby, określane jako stan rozszerzonej prawomocności materialnej.

Taki stan rzeczy nie występował w sprawie niniejszej.

Tak więc Sąd Apelacyjny, chociaż nie mógł ignorować stanowiska prawnego

zajętego przez sąd cywilny w innej sprawie, był uprawniony do dokonania własnych

ustaleń faktycznych i ich oceny prawnej w procesie toczącym się pomiędzy innymi

stronami. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd ten nie naruszył art. 365 § 1

k.p.c. podejmując się samodzielnej oceny ważności umowy sprzedaży akcji.

Inną natomiast jest rzeczą, czy oceny tej Sąd Apelacyjny dokonał

prawidłowo; zajęcie stanowiska w tej kwestii wymagało rozważenia zasadności

kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 74 § 2 k.c. Prawidłowość zastosowania tego

przepisu ma istotne znaczenie z tej przyczyny, że przyjęcie przez Sąd Apelacyjny

niedopuszczalności przeprowadzenia dowodu z zeznań stron (uwzględnionego

9

przez Sąd pierwszej instancji) stanowiło podstawę jego wniosku,

że „przeprowadzony dowód podlega pominięciu, wobec czego nie ma dowodu,

że strony ustaliły tę cenę”, czego bezpośrednią konsekwencją było stwierdzenie

nieważności umowy.

Uprawdopodobnienie za pomocą pisma faktu dokonania czynności prawnej

jest jednym z wyjątków od reguły wyrażonej w art. 74 § 1 zd. 1 k.c., osłabiających

jej rygoryzm. Obecnie art. 74 § 2 k.c. nie przewiduje wymagania, aby pismo

uprawdopodobniające dokonanie czynności prawnej pochodziło od osoby,

przeciwko której dowód taki ma być prowadzony. Istotne jest, aby pismo to miało

jakiś związek ze sprawą, stanowiło „początek rozumowania” wskazujący

na prawdopodobieństwo, że określony fakt zaistniał. Tylko w taki sposób można

traktować wymaganie wykazania tzw. początku dowodu na piśmie jako przesłanki

dopuszczenia z dowodów z zasady wyłączonych przy niedochowaniu pisemnej

formy ad probationem.

Natomiast Sąd Apelacyjny dokonał analizy w sposób właściwy dla oceny dowodów

stanowiącej podstawę ustalania faktów. Sąd odniósł się do różnych dowodów

i okoliczności, wykraczając poza ramy badania uprawdopodobnienia czynności

i w istocie dokonując oceny materiału dowodowego pod kątem ustalenia,

czy umowa została zawarta. Art. 74 § 2 k.c. doznał w ten sposób naruszenia,

a konsekwencje tego były poważne, bowiem zakwestionowane wskutek tego

zostały ustalenia Sądu pierwszej instancji o zasadniczym znaczeniu dla

rozstrzygnięcia.

Chybione natomiast są pozostałe zarzuty skarżącego podniesione w ramach

podstawy naruszenia prawa materialnego, jako oderwane od rzeczywistej podstawy

faktycznej i prawnej zaskarżonego wyroku.

Wyrok ten podlegał uchyleniu z przyczyn wyżej przedstawionych,

na podstawie art. 39815

§ 1 zdanie 1. k.p.c.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.