Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 września 2007 r.

II CSK 242/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 242/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 września 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Helena Ciepła (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek

SSN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa D. W.

przeciwko "T." Przedsiębiorstwu Przemysłowo - Handlowemu

w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 20 września 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 20 grudnia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 20 grudnia 2006 r. zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w P. z dnia 9 maja 2006 r. i zasądził od pozwanego na rzecz powoda

kwotę 510 693,14 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu.

Według dokonanych ustaleń strony łączyła wieloletnia umowa, na podstawie

której powód dostarczał pozwanemu wyroby hutnicze potrzebne do produkcji linii

transportu technologicznego. W dniu 13 maja 2000 r. strony zawarły umowę na

okres 10 lat, której przedmiotem było „ustalenie i sprecyzowanie zasad i warunków

sprzedaży wyrobów hutniczych oraz innych materiałów, jak też ustalenie warunków

współpracy pomiędzy dostawcą i nabywcą”. Powód jako dostawca zobowiązał się

dostarczać pozwanemu jako nabywcy zamówione przez niego wyroby hutnicze

w ilości 3 000 ton w 2000 r. oraz 5 000 ton w 2001 r. oraz w pozostałych latach

obowiązywania umowy. Mając na względzie możliwość dalszej współpracy strony

w umowie postanowiły, że pozwany jako nabywca uznaje, pochodzące

z poprzedniej umowy, roszczenie powoda w kwocie 1 021 385,14 zł z tytułu

odsetek wskazanych w nocie księgowej z dnia 23 lutego 2000 r., natomiast powód

„anuluje roszczenie o zapłatę odsetek” na szczegółowo uzgodnionych warunkach.

Strony ustaliły ponadto, że w przypadku nizrealizowania przez pozwanego

zamówień w zakresie większym niż 5 % założonego w umowie planu, pozwany

zapłaci powodowi karę umowną w wysokości 25 dolarów za każdą niezrealizowaną

tonę rocznego planu zakupów.

W latach 2000 – 2001 plany zakupów zostały zrealizowane. W okresie

styczeń – lipiec 2002 r. powód dostarczył pozwanemu ok. 500 ton zamówionych

materiałów. W lipcu powód, nie wskazując żadnych przyczyn, wezwał pozwanego

do zwrotu ok. 100 ton materiałów, które wcześniej dostarczył. Na pismo

zawierające zarzut jednostronnego zerwania przez powoda umowy, pozwany

zamiast uzyskania odpowiedzi wezwany został przez powoda do zapłaty kwoty

766 039,14 zł z tytułu niespłaconych odsetek ze wspomnianej noty księgowej z dnia

23 lutego 2000 r., które – jak wyjaśnił powód – nie uległy umorzeniu z powodu

niewywiązywania się z umowy przez pozwanego. Na czym niewywiązywanie się

umowy miałoby polegać powód nie wyjaśnił.

3

Sąd Apelacyjny – odmiennie niż Sąd Okręgowy – uznał, że umowa z dnia

13 lipca 2000 r. nie była umową o odnowienie (nowacją), skoro zobowiązanie

odsetkowe pochodzące z poprzedniej umowy nie wygasło. Sąd ten uznał, że na

podstawie tej umowy pozwany zobowiązał się do zakupu materiałów hutniczych,

natomiast „wzajemnym świadczeniem powoda było zobowiązanie do zwolnienia

z długu”. Niemożność świadczenia mogła więc – jak zaznaczył Sąd Apelacyjny –

odnosić się: w przypadku pozwanego – do zakupu materiału hutniczego, natomiast

w przypadku powoda – do zwolnienia z długu. Działanie powoda niezgodne

z umową można więc rozważać zdaniem Sądu Apelacyjnego tylko w płaszczyźnie

skutków nienależytego wykonania umowy (art. 471 k.c.). Rozważanie tej kwestii

było jednak zbędne, ponieważ pozwany z tytułu ewentualnie powstałej szkody nie

zgłosił zarzutu potrącenia własnej wierzytelności. Sąd Apelacyjny pominął zarzut

przedawnienia, bowiem zgłoszony został przez pozwanego dopiero po wniesieniu

odpowiedzi na pozew.

Skarga kasacyjna pozwanego oparta została na podstawie naruszenia art.

47914

§ 2 k.p.c. przez jego zastosowanie, a także naruszenia - art. 65 § 1 i 2 k.c.

przez niewłaściwe zastosowanie, art. 481 § 1, art. 506 § 2, art. 508 i 495 § 1 k.c.

przez ich zastosowanie, art. 506 § 1, art. 93 i 89 k.c. przez ich niezastosowanie.

Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji powoda

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 47914

§ 2 k.p.c. przez

jego zastosowanie. Zarzut przedawnienia, mimo że ma charakter

materialnoprawny, to w sprawach, w których obowiązują reguły prekluzji

procesowej, nie może być podniesiony na każdym etapie postępowania sądowego.

W uchwale z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03 (OSNC 2005, nr 5, poz. 77)

Sąd Najwyższy – kierując się uregulowaniem przyjętym w art. 47914

§ 2 k.p.c. –

stwierdził, że pozwany traci prawo powoływania m.in. zarzutów, niepowołanych

w odpowiedzi na pozew, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy,

chyba że wykaże, iż ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe, albo

potrzeba powołania wynikła później. Prekluzją procesową – zważywszy na jej cel,

4

którym jest sprawne rozpoznawanie spraw gospodarczych, w których z reguły

strony zastąpione są przez zawodowych pełnomocników procesowych - są zatem

objęte nie tylko zarzuty procesowe, ale także mające charakter materialnoprawny.

Skarżący nie wykazał, aby możliwość lub potrzeba powołania tego zarzutu

powstała w terminie późniejszym niż chwila złożenia odpowiedzi na pozew.

Roszczenie podlegające przedawnieniu i okoliczności, na których powód oparł swe

żądanie wskazane zostały w pozwie, a więc już w odpowiedzi na pozew pozwany

miał możliwość skorzystania z zarzutu przedawnienia. Skoro tego nie uczynił na

tym etapie postępowania, to zarzut przedawnienia uległ procesowemu

sprekludowaniu.

Nie można podzielić także zarzutu naruszenia art. 506 § 1 k.c. przez jego

niezastosowanie oraz art. 506 § 2 k.c. przez jego zastosowanie. O kwalifikacji

umowy jako odnowienia decyduje zamiar umorzenia dotychczasowego

zobowiązania poprzez zaciągnięcie nowego, czyli animus novandi. W konsekwencji

należy uznać, że odnowienie dokonuje się solvendi causa; zaciągnięcie nowego

zobowiązania, które stanowi źródło przysporzenia dla drugiej strony, ma na celu

zwolnienie się z dotychczasowego istniejącego. Innymi słowy w wypadku nowacji

dochodzi do wygaśnięcia dotychczasowego zobowiązania i powstaje nowe

zobowiązanie do spełnienia świadczenia w przyszłości. Strony na nowo układają

istniejący między nimi stosunek zobowiązaniowy. W świetle ustaleń dokonanych

w sprawie, które nie zostały skutecznie podważone, nie ulega wątpliwości – co

potwierdza treść umowy z dnia 13 lipca 2000 r. – że pozwany nadal był

zobowiązany do zapłacenia odsetek. Skoro więc obciążające go zobowiązanie

odsetkowe nie wygasło, to brak jest podstaw aby umowę, na tle której powstał spór,

kwalifikować jako odnowienie (art. 506 § 1 k.c.). Przy tych zastrzeżeniach,

odwołanie się przez Sąd Apelacyjny do art. 506 § 2 k.c., który stanowi, że w razie

wątpliwości poczytuje się, że zmiana treści dotychczasowego zobowiązania nie

stanowi odnowienia, było w pełni zasadne. Sformułowany w związku z tym zarzut

naruszenia art. 506 § 2 k.c. przez jego zastosowanie, jest nieuzasadniony.

Jako usprawiedliwiony ocenić należało zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c.,

bowiem wykładnia oświadczeń woli składających się na treść umowy z dnia

13 lipca 2000 r., dokonana została przez Sąd Apelacyjny bez zbadania zgodnego

5

zamiaru stron i celu tej umowy, z odwołaniem się jedynie do dosłownego jej

brzmienia. W następstwie tego uchybienia Sąd Apelacyjny, naruszając art. 508 k.c.

bezzasadnie uznał – co trafnie wytknął skarżący - że w umowie z dnia 13 lipca

2000 r. pozwany zobowiązał się do zakupu określonej ilości materiałów, natomiast

powód zobowiązał się do zwolnienia z długu, jaki ciążył na pozwanym. Zwolnienie

z długu ma charakter umowny (art. 508 k.c.), nie można więc kwalifikować go jako

oświadczenia strony, będącego treścią innej umowy, ponadto na podstawie umowy

zwolnienia z długu dochodzi do wygaśnięcia zobowiązania z momentem jej

zawarcia, ze skutkiem na przyszłość. Już z tych względów konstrukcja prawna

przedstawiona przez Sąd Apelacyjny, jako budząca zasadnicze zastrzeżenia, nie

mogła zostać zaakceptowana.

Nie jest rzeczą Sądu Najwyższego określanie wytycznych co do biegu

sprawy po przekazaniu jej do ponownego rozpoznania, ani też przedstawianie

możliwych do zastosowania koncepcji prawnych. Rzeczą Sądu Najwyższego, po

stwierdzeniu, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem prawa, jest

uchylenie (skasowanie) takiego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania. Nie przesądzając więc o kwalifikacji prawnej umowy, która wywołała

spór, stwierdzić należy, że analizując ją nie można nie zauważyć, że przyczyną

prawną, która spowodowała jej zawarcie był wcześniejszy stosunek prawny, na tle

którego powstała niepewność odnośnie spełnienia zobowiązań z tego stosunku.

Zobowiązania te nie zostały wygaszone w umowie z dnia 13 lipca 2000 r. Strony

jedynie wyraziły odmienny sposób spełnienia świadczeń wynikających z tych

zobowiązań. Ten nowy sposób był dogodny dla obu stron, zabezpieczał ich

interesy, prowadził do stabilizacji stosunku prawnego, a jednocześnie zawierał

w sobie elementy wzajemnych ustępstw. W przypadku ugody, jako umowy

uregulowanej w art. 917 k.c., pojęcie „ustępstwa” ujmować należy subiektywnie,

a więc według oceny ustępującego. Nie można zatem wykluczyć, że prawidłowa

wykładnia oświadczeń woli złożonych przez strony w umowie z dnia 13 lipca

2000 r., może uzasadniać przyjęcie, że była to w istocie ugoda. Z punktu widzenia

podstawy roszczeń, których można dochodzić w drodze sądowej, odróżnia się dwie

możliwe sytuacje. W pierwszej z nich w ugodzie nie przekształca się charakteru

dotychczasowego, pierwotnego stosunku prawnego. W wypadku np. gdy ugodą

6

objęto roszczenia wynikające z czynu niedozwolonego, roszczenia w wyniku

zawarcia ugody nie zmieniają swojego charakteru prawnego. W drugim wypadku

strony mogą w ugodzie przekształcić charakter prawny dotychczasowego stosunku

prawnego ze skutkami nowacji (por. uchwała SN z dnia 18 grudnia 1985 r., III CZP

64/85, OSNCP 1986, nr 11, poz. 171, a także wyrok SN z dnia 24 października

2000 r., V CKN 125/00, LEX nr 52676). Mimo więc zakwestionowania tezy

skarżącego, że sporną umowę należy kwalifikowana jako „czyste odnowienie”, nie

można wykluczyć możliwości połączenia tych dwóch czynności prawnych (ugody

i odnowienia), a roszczenie powoda ocenić z tak zakwalifikowanej umowy.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

kg

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.