Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 stycznia 2008 r.

III CSK 226/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 226/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 stycznia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

SSA Michał Kłos

w sprawie z powództwa (...) Grupy Geodezyjno - Projektowej S.A. w T.

przeciwko Przedsiębiorstwu Eksportu Geodezji i Kartografii „G.(...)” sp. z o.o. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 stycznia 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 grudnia 2006 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powódka (...) Grupa Geodezyjno Projektowa S.A. w T. wniosła o zasądzenie od

pozwanego Przedsiębiorstwa Eksportu Geodezji i Kartografii G.(...) Spółki z o.o. w W.

2

kwoty 645.975,02 złotych z odsetkami ustawowymi liczonymi od dat wskazanych w

pozwie.

W uzasadnieniu powódka wskazała, że przekazała stronie pozwanej prace

geodezyjne wykonane na podstawie umowy o współpracy gospodarczej, za które nie

uzyskała wynagrodzenia do wysokości dochodzonej kwoty.

Nakazem zapłaty z dnia 28 października 2005 r. wydanym w postępowaniu

upominawczym Sąd Okręgowy w T. uwzględnił w całości żądanie pozwu.

W sprzeciwie od tego nakazu pozwana spółka podniosła, że:

- strony nie przewidywały rozliczenia w innych walutach niż dinar libijski,

- według umowy, jaka wiązała strony, zapłata przez pozwaną na podstawie faktur

zagranicznych miała być dokonywana w ciągu siedmiu dni od otrzymania

płatności przez pozwaną od kontrahenta zagranicznego,

- koniecznym warunkiem dokonania zapłaty było posiadanie przez wszystkie

strony umowy protokołu zdawczo odbiorczego stwierdzającego wykonanie

niewadliwie wszystkich prac,

- powódka wykonała prace wadliwie, co spowodowało, że kontrahent libijski ich nie

przyjął i nie zapłacił za ich wykonanie.

Pozwana zarzuciła także, że za część prac obejmujących obiekt w J. zapłaciła

powódce dnia 6 lutego 2006 r. wynagrodzenie w wysokości 9400 LYD.

Wobec tych ostatnich twierdzeń powódka cofnęła powództwo co do kwoty 33.663,-

złotych.

Wyrokiem z dnia 24 lipca 2006 r. Sąd Okręgowy w T. zasądził od pozwanej na

rzecz powódki kwotę 575.573,30 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 8

października 2005 r., umorzył postępowanie w zakresie cofniętego powództwa i oddalił

powództwo w pozostałym zakresie.

Sąd oparł wyrok na następujących ustaleniach faktycznych:

Pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanej a powódką oraz występującymi po

jej stronie G.(...) International Spółką z o.o. w R., Polskim Przedsiębiorstwem

Geodezyjno Kartograficznym S.A. w W., Okręgowym Przedsiębiorstwem Geodezyjno

Kartograficznym Spółką z o.o. w K. została zawarta 28 grudnia 2000 r. umowa o

wspólnym przedsięwzięciu w zakresie działalności akwizycyjno-kontraktowej na terenie

Libii. Pozwana jako firma wiodąca miała zawierać umowy z kontrahentami libijskimi. Na

podstawie umowy o wspólnym przedsięwzięciu każda stron miała zawrzeć z pozwaną

umowę generalną na wykonywanie robót eksportowych na terenie Libii zaś, co do

3

poszczególnych prac miały być zawierane umowy szczegółowe. W § 10 ust. 4 umowy

generalnej, jaką zawarły strony 30 czerwca 2001 r., zamieszczone zostało

postanowienie, że zapłata z konta Przedsiębiorstwa G.(...) nastąpi w terminie 7 dni

roboczych od daty otrzymania płatności od kontrahenta libijskiego. Umowy szczegółowe

objęte spornymi należnościami były często zawierane po wykonaniu lub w trakcie

trwania robót. Nie zawsze były potwierdzane w formie pisemnej. Na przestrzeni lat 2001

– 2003 powodowa spółka wykonała prace geodezyjne w miejscowościach Z., B., S., G.,

J., D., J. Za roboty te wypłacono stronie powodowej jedynie częściowo wynagrodzenie

obejmujące prace w miejscowości J. Wszelkie kontakty handlowe pomiędzy

kontrahentem libijskim a uczestnikami wspólnego przedsięwzięcia dokonywane były

wyłącznie przez biuro w Libii prowadzone przez pozwaną. Pozostali uczestnicy

wspólnego przedsięwzięcia nie mieli wglądu do dokumentacji odnoszącej się do tych

kontaktów, nie uczestniczyli w rozmowach ze stroną libijską, nie znali zastrzeżeń

kontrahentów libijskich co do wykonanych robót. Strona pozwana na przestrzeni

ostatnich lat, poza pracami wykonanymi i później poprawionymi w miejscowościach Z. i

B., nie wzywała oficjalnie powodowej spółki usunięcia oznaczonych wad

przedstawionych opracowań. Gdy dochodziło do rozliczeń ze stroną libijską, na

podstawie którego pozwana decydowała o wypłacie należności powódki, wystawiano

tzw. faktury eksportowe, w których wartość i cena sprzedaży wymieniana była w walucie

polskiej. W tym celu dokonywano przeliczenia wartości kontraktu wyrażanego w walucie

polskiej. Z tej przyczyny Sąd pierwszej instancji nie podzielił stanowiska pozwanej co do

obowiązku dokonywania pomiędzy stronami wszelkich rozliczeń w walucie libijskiej.

Sąd Okręgowy ocenił umowę o wspólnym przedsięwzięciu jako umowę

nienazwaną a umowy szczegółowe spełniały według tego Sądu wszelkie wymogi

umowy o dzieło.

Pozwana nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów co do zgłoszenia

powódce złej jakości robót.

Zasądzone pozwanej wynagrodzenie zostało pomniejszone o przysługującą pozwanej

marżę w wysokości 6% wartości wykonanych prac.

Od tego wyroku apelację wniosła strona pozwana. Podniosła naruszenie

szczegółowo opisanych w apelacji przepisów prawa procesowego oraz w zakresie

prawa materialnego: niewłaściwe zastosowanie art. 387 § 2, 388 § 1 k.c.,

niezastosowanie art. 354, 3581

§ 1, 455, 3531

k.c. oraz błędne zastosowanie art. 6 i 481

k.c. Pozwana jako ostatni podniosła zarzut przedawnienia roszczeń strony pozwanej.

4

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 28 grudnia 2006 r. oddalił w całości apelację

pozwanej. Negatywnie ocenił zarzuty apelacji kwestionujące ustalenia faktyczne Sądu

pierwszej instancji. W zakresie drugiej podstawy kasacyjnej podzielił jedynie zarzut

niewłaściwego uzasadnienia podstaw prawnych wyroku a w istocie brak wyjaśnienia

zastosowania przepisów art. 387 § 2 k.c. oraz art. 388 § 1 k.c. oraz znaczenia dla

całego rozstrzygnięcia § 10 ust. 4 umowy generalnej z dnia 30 czerwca 2001 r. Pomimo

tego Sąd pierwszej instancji uwzględnił wskazane postanowienie umowne w ramach

oceny ważności całej umowy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dotychczasowe ustalenia faktyczne oraz przyjęcie,

że strony łączyła umowa o dzieło a powodowi należy się wynagrodzenie za oddane

dzieła, wykluczały zastosowanie art. 387 § 2 oraz art. 388 § 1 k.c. Marginalne

przytoczenie tych przepisów bez uzasadniania nie deprecjonuje jednak trafności

samego rozstrzygnięcia. Istota sporu sprowadzała się bowiem do oceny, czy klauzula

zawarta w § 10 ust. 4 umowy generalnej umownych była dopuszczalna. Sąd Apelacyjny

uznał ją za nieważną w związku z treścią art. 3531

k.c. Uzależniała ona

odpowiedzialność pozwanego – w ramach łączącej strony szczególnej umowy – od

okoliczności, na które powodowa spółka nie miała żadnego wpływu, co stawiało ją w

bardzo niekorzystnej sytuacji gospodarczej połączonej z nadmiernym ryzykiem.

Sprzeczne z naturą zobowiązania jest powoływanie przez strony stosunków, w ramach,

których nikt nie stawałby się odpowiedzialny za spełnienie świadczenia.

W wyniku uznania klauzuli z § 10 ust. 4 za nieważną, przy ważności i

skuteczności pozostałych postanowień umowy, Sąd Apelacyjny przyjął, że pozwana jest

zobowiązana do zapłaty wynagrodzenia za przekazane przez powódkę prace,

niezależnie od zapłaty przez libijskiego kontrahenta.

W ocenie Sądu odwoławczego umowy szczegółowe zawierane na wykonanie

określonych prac zostały właściwie uznane za umowy o dzieło. Trafnie został rozłożony

ciężar dowodu wadliwości prac wykonanych, bowiem tylko pozwany mógł wykazać, że

poszczególne roboty zostały zaakceptowane przez klienta libijskiego albo też, że tak się

nie stało jak również, że wypłacono należność za oddane prace albo wypłaty

odmówiono.

Odnosząc się do zgłoszonego w apelacji zarzutu przedawnienia Sąd Apelacyjny

zakwestionował dopuszczalność jego podniesienia w postępowaniu apelacyjnym ze

względu na treść art. 47914

k.p.c. oraz art. 381 k.p.c. Poza tym zarzut przedawnienia dla

swej skuteczności wymaga wskazania, kiedy zdaniem pozwanej roszczenie stało się

5

wymagalne i od kiedy należy w jej przekonaniu liczyć termin przedawnienia określony w

art. 646 k.c. Tymczasem uzasadnienie tego zarzutu sprowadziło się tylko do

ogólnikowego zasygnalizowania, bez bliższej analizy stanu faktycznego i przytoczenia

przepisów art. 646, 388 § 1 i art. 118 k.c.

Pozwana spółka wniosła skargę kasacyjną od wyroku uwzględniającego

powództwo zarzucając zarówno naruszenie prawa materialnego jak i norm prawa

procesowego.

Według skarżącej do naruszenia prawa materialnego doszło przez:

- niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 1 i 2, art. 3531

i art. 627 k.c. polegającej na

przyjęciu, że zawarta pomiędzy stronami umowa generalna z dnia 30 czerwca

2001 r. jest umową o dzieło, § 10 ust. 4 tej umowy jest sprzeczny z naturą

zobowiązania, z umowy nie wynikała odpowiedzialność pozwanej za wykonanie

zobowiązania oraz przez pominięcie treści § 8 ust. 3 i 11 umowy generalnej przy

wykładni oświadczeń woli stron,

- błędną wykładnię art. 3531

k.c. polegającą na przyjęciu, że stanowi on podstawę

stwierdzenia nieważności umów,

- niezastosowanie art. 58 § 3 k.c. i przyjęcie, że nieważność § 10 ust. 4 umowy

generalnej nie skutkowała nieważnością całej umowy i innych umów z nią

związanych,

- niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 1 i 2 w związku z § 10 ust. 3 umowy

generalnej, art. 3581

§ 1 i 2 k.c. i art. 364 § 1 k.c. polegające na przyjęciu, że § 10

ust. 3 umowy generalnej przewidywał płatność w złotówkach,

- niewłaściwe zastosowanie art. 6 k.c. przez przyjęcie, że obowiązek

udowodnienia wymagalności roszczeń powódki oraz faktu braku zapłaty ze strony

kontrahenta libijskiego ciążył na pozwanej,

- błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 117 § 2 k.c. w związku z art.

120 § 1 k.c. i art. 645 k.c. przez przyjęcie, że dom skuteczności zarzutu

przedawnienia konieczne jest wskazanie przez pozwaną dat wymagalności

roszczenia i przez przyjęcie, że pozwana tego nie uczyniła.

Naruszenie prawa procesowego miało polegać na braku rozpoznania wszystkich

zarzutów apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), uwzględnieniu nieważności części czynności

prawnej oraz przyjęciu kwot w walucie polskiej pomimo braku wniosków i dowodów

zgłoszonych na tę okoliczność przez powódkę (art. 47912

§ 1, 316 § 1, 391, 382 k.p.c.),

wadliwym sporządzeniu pisemnych motywów wyroku (art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art.

6

391 k.p.c.) a w końcu na przyjęciu, że w postępowaniu odrębnym w sprawach

gospodarczych, w którym wydano nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, nie

można zgłosić zarzutu przedawnienia po raz pierwszy w apelacji bez wykazywania cech

nowości.

Na tych podstawach pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i

oddalenie powództwa ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Słusznie zarzuca się w skardze kasacyjnej nierozpatrzenie zarzutu

przedawnienia, zgłoszonego przez stronę pozwaną w apelacji.

Jak wynika z dotychczasowego przebiegu postępowania pozwana, przyjmując

określony sposób obrony, kwestionowała powstanie i wymagalność roszczenia powódki.

Dopiero w apelacji od wyroku uwzględniającego w znacznej części powództwo zgłosiła

zamiar zrealizowania materialnego uprawnienia do uchylenia się od spełnienia

świadczenia ze względu na upływ terminu do dochodzenia roszczenia.

Według stanu prawnego obowiązującego do dnia 30 września 1990 r., do

skorzystania ze skutków prawnych upływu terminu do dochodzenia roszczeń

majątkowych nie wymagało się jakiejkolwiek aktywności ze strony dłużnika. Sąd lub inny

organ powołany do rozpoznania spraw danego rodzaju uwzględniał upływ

przedawnienia z urzędu. Od tego czasu, ustawowym skutkiem przedawnienia jest

powstanie po stronie zobowiązanego uprawnienia, po upływie terminu przedawnienia do

spełnienia świadczenia, do uchylenia się od jego zaspokojenia. Tylko od dłużnika

zależy, czy i kiedy skorzysta z przysługującego mu prawa podmiotowego. Jeżeli

wierzyciel podejmie próbę sądowego dochodzenia roszczenia, pomimo upływu

ustawowego terminu przedawnienia, dłużnik ma prawo w każdym czasie tego

postępowania, aż do prawomocnego jego zakończenia, skorzystać z tego prawa.

Złożenie przez dłużnika oświadczenia o uchyleniu się od spełniania świadczenia w

oparciu o treść art. 117 § 2 k.c. tworzy nowy stan rzeczy. Samo zgłoszenie zarzutu

przedawnienia jest czynnością złożoną, na którą składa się opisane oświadczenie woli

podlegające ocenie na podstawie norm prawa materialnego oraz czynność procesowa

oceniana na podstawie norm prawa procesowego, zwłaszcza ze względu na

dopuszczalność jej dokonania ze względu na określony etap postępowania sądowego.

Prawo procesowe może bowiem ograniczać dyspozycyjność materialną stron. Istotne

zatem staje się rozstrzygnięcie, czy powołane przez Sąd odwoławczy art. 47914

§ 2

7

k.p.c. oraz art. 381 k.p.c. mogły usprawiedliwiać odmowę rozpatrzenia zgłoszonego

przez pozwaną dopiero w apelacji zarzutu przedawnienia roszczenia jako zarzutu prawa

materialnego. Jednocześnie należy zaznaczyć, że zarówno skarżąca jak i Sąd

odwoławczy przez odniesienie się do wyroków Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia

2003 r. (sygn. akt. I CK 363/02 OSP 2004/11/42) oraz z dnia 25 lutego 2005 r. (sygn. akt

II CK 434/04 OSNC 2006/2/32) aprobują pogląd, że w stanie prawnym obowiązującym

do dnia 20 marca 2007 r. (ustawa nowelizująca kodeks postępowania cywilnego z dnia

16 listopada 2006 r. Dz. U. Nr 235, poz. 1699) dopuszczalne było zgłoszenia zarzutu

przedawnienia w postępowaniu upominawczym, także po wniesieniu sprzeciwu od

nakazy zapłaty a zatem nie mogło dojść do naruszenia art. 47914

§ 2 k.p.c.

Przepis ten jest elementem systemu prekluzji obowiązującej przed Sądem

pierwszej instancji w odrębnym postępowaniu w sprawach gospodarczych natomiast art.

381 k.p.c., dotyczący tzw. nowości w postępowaniu apelacyjnym, jest wyrazem

dyskrecjonalnej władzy sędziego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca

2005 r. sygn. akt III CZP 26/2005 (OSNC 2006/4/63). Z art. 381 k.p.c. wynika, że Sąd

rozpoznający apelację może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je

powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania

wynikła później. Uprawnienie Sądu odnosi się jednak tylko do twierdzeń faktycznych, nie

zaś do twierdzeń dotyczących prawnego znaczenia faktów. Do nich zalicza się miedzy

innymi zarzut przedawnienia, który ze względu na zawarte w nim oświadczenie,

znajdujące podstawę w art. 117 § 2 k.c., zmienia istniejący stan rzeczy w ten sposób, że

dotychczasowy stosunek materialny pomiędzy stronami przekształca się w

zobowiązanie naturalne. Jest to nowy fakt powstały po wydaniu wyroku przez sąd

pierwszej instancji i nie mogą mieć do niego zastosowania ograniczenia przewidziane w

art. 381 k.p.c. Zajmując takie stanowisko w wyroku z dnia 19 sierpnia 2004 r. V CK

38/04 PS 2005/10/130) Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na pojawiające się w judykaturze

poglądy, że dopuszczalne jest wystąpienie z zarzutem przedawnienia w postępowaniu

apelacyjnym, jeżeli opiera się on na materiale faktycznym i dowodowym

przedstawionym w pierwszej instancji. Jeżeli zarzut wiąże się z nowymi faktami i

dowodami, strona może go zgłosić, jeżeli zostały zrealizowane przesłanki, od których

zależy dopuszczalność nowości w postępowaniu apelacyjnym. Jednocześnie w

cytowanej uchwale z dnia 17 czerwca 2005 r. Sąd Najwyższy podniósł, że w

postępowaniu gospodarczym Sąd odwoławczy musi respektować skutki prekluzji w

postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Oznacza to, że jeżeli strona powołując

8

się w apelacji na zarzut przedawnienia podnosi jednocześnie nowe fakty i dowody,

których nie powołała w pierwszej instancji, to Sąd drugiej instancji nie może uwzględnić

tych faktów i dowodów, które uległy prekluzji na podstawie art. 47914

§ 2 k.p.c.

Zagadnienie to nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia zasadności tej części

skargi kasacyjnej. Po pierwsze, należy odwołać się do wyrażonego wcześniej

stanowiska, co do niestosowania art. 47914

§ 2 k.p.c. w niniejszej sprawie gospodarczej

prowadzonej w postępowaniu upominawczym. Po drugie, pozwana zgłaszając zarzut

przedawnienia oparła się jedynie na podanych przez stronę powodową terminach

oddania robót, względnie terminach wymagalności roszczeń, nie wskazując żadnych

nowych faktów oraz nie składając żadnych nowych wniosków dowodowych.

Wbrew temu, co podnosi się w skardze kasacyjnej powódka już pozwie

zarzucała, że zapis § 10 ust. 4 umowy generalnej z dnia 30 czerwca 2001, do którego

strony odnosiły się przy zawieraniu szczegółowych umów, był sprzeczny z istotą umowy

o dzieło i jako taki nieważny.

Bezpodstawnie zarzuca się w skardze kasacyjnej przyjęcie kursów i terminów

przeliczania waluty libijskiej na walutę polską. Również w pozwie powódka podała, że

przeliczenia dinara libijskiego w wystawianych fakturach dokonano według kursu z dnia

ich wystawienia. Jednocześnie w samym pozwie zostały podane daty, kiedy powinny

być wystawione faktury i jaki w tym dniu był kurs dinara libijskiego. Dlatego nie doszło do

naruszenia cytowanych w skardze kasacyjnej art. 47912

§ 1 k.p.c. w związku z art. 316 §

1 k.p.c. w związku z art. 391oraz 382 k.p.c., które miało polegać na poczynieniu ustaleń

faktycznych na podstawie przytoczonych twierdzeń powódki.

Sąd przyjął kurs waluty według danych wskazanych przez powódkę, która z kolei

odwoływała się postanowień umowy oraz ustalonej praktyki między stronami, jaką

stosowały do rozliczonych i zapłaconych prac. Weryfikując te twierdzenia Sąd odwołał

się do treści § 10 ust. 3 umowy uznając, że waluta libijska była tylko przelicznikiem

dewizowym wynagrodzenia. Jeśli zaś chodzi o dotychczasową praktykę, Sąd ocenił ją

na podstawie wystawionej przez pozwaną faktury eksportowej na kwotę 24.905 złotych

stanowiącą równowartość 10.000 lirów libijskich) w/g tabeli NBP/44/B.

Sąd drugiej instancji przez odwołanie się do treści art. 3531

k.c. wyjaśnił podstawę

prawną uznania za nieważne postanowienia zawartego w § 10 ust. 4 umowy generalnej,

do którego odsyłały umowy szczegółowe. Jest to stwierdzenie wystarczające do

odrzucenia zarzutu wadliwości pisemnych motywów zaskarżonego wyroku.

9

Jeżeli nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej zgodnie z

zasadą wynikającą z art. 58 § 3 k.c. czynność pozostaje w mocy co do pozostałych

części. Tylko w razie wystąpienia szczególnych okoliczności, które wskazywałyby, że

bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana sankcją

nieważności, tym razem na podstawie art. 58 § 3 k.c., objęta byłaby cała czynność

prawna. Kwestionowane w sprawie postanowienie nie dotyczy elementu przedmiotowo

istotnego umowy, stanowiącego jej element konstrukcyjny. Jak wskazał Sąd Najwyższy

w wyroku z dnia 5 lutego 2002 r. (sygn. akt II CKN 726/00 PS 2004/4 s. 147) ocena

wpływu nieważności części czynności prawnej na jej resztę powinna uwzględniać

zindywidualizowane okoliczności danego przypadku. Okoliczności, o których mowa w

art. 58 § 3 k.c. wskazujące na nieważność całej czynności prawnej powinien wskazać

ten, kto zgłasza takie żądanie (art. 6 k.c.). Dlatego przy braku dodatkowych danych,

mogących wskazywać na szersze konsekwencje nieważności jednego z postanowień

umowy, przyjęcie przez Sąd nieważności czynności prawnej w ograniczonym zakresie

nie stanowi przede wszystkim naruszenia przepisu procesowego określającego

wymagania formalne uzasadnienia wyroku (art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391

k.p.c.) jak również, co można już w tym miejscu zaznaczyć, nie stanowi naruszenia

normy art. 58 § 3 k.c.

Kwestię rozłożenia ryzyka związanego z podjęciem wspólnego przedsięwzięcia

rozważał Sąd pierwszej instancji w pisemnych motywach wyroku. Uznał, że brak żądań

stron i zarzutów nie pozwalał na dokonanie rozliczeń uwzględniających postanowienia

umowy z dnia 28 grudnia 2000 r. To skutkowało uwzględnienie prawie w całości

powództwa. Do zgłoszonego w apelacji zarzutu obciążenia w całości strony pozwanej

ryzykiem biznesowym Sąd drugiej instancji odniósł się przez wskazanie, że na stronie

pozwanej ciążył dowód ewentualnego wykazania, że za dany kontrakt w rzeczywistości

należało się mniejsze wynagrodzenie niż przyjęte w umowach, czego pozwana nie

uczyniła. Dlatego nie zasługuje na uwzględnienie zarzut braku rozpoznania tego zarzutu

w postępowaniu apelacyjnym (art. 378 § 1 k.p.c.).

Przy bezskuteczności zarzutów naruszenia prawa procesowego, poza

nierozpoznaniem zarzutu wynikającego z własnego uprawnienia dłużnika do uchylenia

się od spełnienia świadczenia, dla dalszej oceny skargi kasacyjnej w zakresie norm

prawa materialnego miarodajny jest stan faktyczny sprawy, będący podstawą wydania

zaskarżonego wyroku.

10

Sąd drugiej instancji ocenił łączące strony umowy szczegółowe na gruncie

przepisów umowy o dzieło. Podkreślić należy, że chociaż kwalifikacja prawna Sądu nie

obejmowała wprost umowy generalnej z dnia 30 czerwca 2001 r., jej postanowienia

miały znaczenie dla wykładni postanowień umów szczegółowych ze względu na zawarte

w umowach szczegółowych odesłania do umowy generalnej. Na to, że w stosunkach

łączących strony w ramach wykonania prac geodezyjnych powódka pełniła rolę

wykonawcy wobec pozwanej spółki jako zamawiającego wskazuje także treść § 3 ust.

umowy generalnej, która określała warunki i zasady, na których powodowa spółka

(według nomenklatury umowy - wykonawca) zobowiązywała się do świadczenia

odpłatnie na rzecz pozwanej spółki (według nomenklatury umowy - zleceniodawcy -

eksportera) usług w zakresie prac kontraktowych (usług w zakresie geodezji i kartografii

oraz innych prac w ramach kontraktu zawartego przez pozwaną z podmiotem libijskim)

jako podwykonawca zleceniodawcy – eksportera na terytorium Libii. Według jej § 7 ust.

1 wykonawca odpowiadał wobec zleceniodawcy – eksportera za należyte i terminowe

wykonanie prac. Stosownie do postanowień spisanych umów szczegółowych w razie

wadliwego wykonania robót pozwana spółka jako zleceniodawca była uprawniona

między innymi do żądania obniżenia wynagrodzenia wykonawcy jak też wynajęcia

innego wykonawcy na koszt powódki.

Wszystkie te okoliczności, łącznie z tym, co uwzględnił w tym zakresie Sąd

drugiej instancji, usprawiedliwiają przyjęcie, iż do stosunków z umów szczegółowych na

wykonanie określonych prac geodezyjno-kartograficznych, z których powódka

wywodziła roszczenia o zapłatę wynagrodzenia, stosuje się przepisy dotyczące umowy

o dzieło.

Art. 3531

k.c. jest wyrazem naczelnej zasady polskiego prawa zobowiązań a

mianowicie zasady swobody (wolności) umów. Obejmuje ona między innymi swobodę

kształtowania treści umowy. Z samej treści tego artykułu wynika, że swoboda stron w

określaniu stosunku zobowiązaniowego nie jest nieograniczona. Ustawa wymaga aby

treść lub cel umowy nie sprzeciwiały się: właściwości (naturze) stosunku prawnego,

ustawie, zasadom współżycia społecznego. Art. 3531

k.c. należy do kategorii przepisów

iuris coqentis, co oznacza, że naruszenie któregokolwiek z ograniczeń swobody

kontraktowej wywołuje sankcje nieważności na podstawie art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu

najwyższego z dnia 8 stycznia 2003 r. sygn. akt II CKN 1097/2000 OSNC 2004/4/55).

Sąd Apelacyjny przyjął tę sankcję do postanowienia § 10 ust. 4 umowy generalnej

mającej zastosowanie do umów szczegółowych. Uznał za sprzeczne z naturą

11

zobowiązania powołanie przez strony takich stosunków, w których nikt nie stawałby się

odpowiedzialny za spełnienie świadczenia. Takie konsekwencje wywoływała opisana

klauzula umowna uzależniająca odpowiedzialność pozwanej od okoliczności, na które

powodowa spółka nie miała żadnego wpływu, co stawiało ją w bardzo niekorzystnej

sytuacji gospodarczej połączonej z nadmiernym ryzykiem. Według tej klauzuli

odpowiedzialność pozwanej z tytułu wynagrodzenia za wykonane na jej zlecenie prace

geodezyjno kartograficzne uzależniona została od zachowania osób stojących poza

umową stron, na które powódka nie miała żadnego wpływu. Oznaczałoby, że

zobowiązanie wobec pozwanej miałoby charakter naturalny. Dlatego nie można

podzielić stanowiska skarżącej, co do niewłaściwego zastosowania i błędnej wykładni

art. 3531

k.c.

Jak wcześniej wskazano, słuszną podstawę do przyjęcia, iż waluta libijska była

tylko przelicznikiem dewizowym stanowiły postanowienia § 10 ust. 3 umowy generalnej,

w którym strony jednoznacznie ustaliły, ze ceny transakcyjne faktur wystawianych przez

pozwaną będą obliczone według aktualnych przeliczników dewizowych z dnia

wystawienia faktur FE.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut niewłaściwego zastosowania art. 6 k.c.

Zważyć bowiem należy, że Sąd drugiej instancji uwzględnił jego treść jedynie w ramach

rozpatrywania zarzutu apelacyjnego rozkładu ciężaru dowodu w zakresie wadliwości

prac wykonanych przez stronę powodową. W tym zakresie prawidłowy jest pogląd, iż na

pozwanej, jako stronie podnoszącej zarzut wadliwego wykonania prac przez powódkę

spoczywał obowiązek wykazania tych okoliczności, z których wywodziła dla siebie

korzystne skutki prawne.

Ocena naruszenia pozostałych wskazanych w skardze kasacyjnej norm art. 117 §

2 w związku z art. 120 § 1 k.c. oraz art. 646 k.c. jest przedwczesna ze względu na brak

rozpoznania przez Sąd drugiej instancji zgłoszonego przez pozwaną zarzutu

przedawnienia.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. uchylił

zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej

instancji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.