Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 lutego 2008 r.

V CSK 404/07

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 404/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lutego 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

SSN Dariusz Zawistowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Gminy i Miasta K.

przeciwko Spółce Wodnej „B.(…)” w R.

przy udziale Prokuratura Prokuratury Apelacyjnej

o wydanie i ustalenie nieważności umowy,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 22 lutego 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 23 lutego 2007

r., sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony pozwanej na rzecz strony

powodowej 5400 zł (pięć tysięcy czterysta) tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Strona powodowa Gmina i Miasto K. w pozwie wniesionym przeciwko Spółce

Wodnej „B.(...)” w R. domagała się ustalenia nieważności umowy zawartej przez strony

2

z dnia 4 października 1997 r. oraz wydania budowli i urządzeń wodociągowych

przekazanych stronie pozwanej w wyniku wykonania wcześniej zawartej umowy z dnia

15 lutego 1993 r. Sąd Okręgowy w C. wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2006 r. uwzględnił

powództwo o wydanie, a dalej idące żądanie oddalił. Sąd ten ustalił, że w dniu 15 lutego

1993 r. strony zawarły umowę dotyczącą eksploatacji przez stronę pozwaną gminnych

urządzeń wodno-ściekowych. Kolejną umowę w tym zakresie strony zawarły w połowie

1998 r., jednakże widniała na niej inna data - 4 października 1997 r. W tym czasie

odbyło się wspólne posiedzenie zarządów stron poświęcone prowadzeniu gospodarki

wodnej na terenie Gminy K. Umowę datowaną na 4 października 1997 r. w imieniu

gminy podpisał burmistrz i jego zastępca, a w imieniu strony pozwanej dyrektor i główna

księgowa, którzy nie byli członkami zarządu spółki i nie posiadali upoważnienia do

działania w jej imieniu. Zawierając tę umowę, strona powodowa zaniechała

przeprowadzenia postępowania w trybie ustawy o zamówieniach publicznych, a na

umowie zabrakło kontrasygnaty skarbnika gminy. Strony zmieniły w niej między innymi

zapis dotyczący możliwości wypowiedzenia umowy. Okres wypowiedzenia został

wydłużony z 3 miesięcy do 3 lat. Strona powodowa w dniu 30 grudnia 2003 r. złożyła

oświadczenie o wypowiedzeniu umowy z 4 października 1997 r. W kwietniu 2004 r.

podczas komisyjnego odczytu liczników stwierdziła nieprawidłowości w pomiarze

pobranej wody. Strona pozwana odmówiła wydania gminie jej urządzeń wodno-

ściekowych. W czerwcu 2004 r. podjęła uchwałę o podwyższeniu opłat z dostarczanie

wody i odprowadzanie ścieków.

Sąd pierwszej instancji uznał, że przy zawarciu umowy przez strony doszło do

naruszenia przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, gdyż zaniechano

przeprowadzenia wymaganego w nich postępowania o udzielenie zamówienia

publicznego. Zasadne było zatem twierdzenie strony powodowej o nieważności umowy,

co przemawiało za uwzględnieniem powództwa o wydanie. Nie posiadała ona natomiast

interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieważności umowy, gdyż mogła uzyskać

ochronę swoich praw na innej drodze.

Apelacje obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w C. zostały oddalone wyrokiem

Sądu Apelacyjnego z dnia 23 lutego 2007 r. Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia

faktyczne Sądu Okręgowego, które uzupełnił dodatkowo o kwestie dotyczące

uregulowanych w statucie strony pozwanej zasad jej reprezentacji oraz osób pełniących

funkcję burmistrza i jego zastępcy w dniu 4 października 1997 r. oraz daty faktycznego

zawarcia umowy datowanej na ten dzień. W oparciu o te ustalenia stwierdził, że

3

reprezentacja strony pozwanej przy zawieraniu umowy nie była prawidłowa. Z tego

względu umowa ta nie wywarła jakichkolwiek skutków prawnych, w tym - odnoszących

się do terminu wypowiedzenia umowy łączącej strony. Umowa ta była nadto nieważna z

uwagi na treść art. 58 k.c. Została bowiem sfałszowana co do daty jej zawarcia. Jej

antydatowanie miało ewidentnie cel obejścia przepisów przewidujących obowiązek

podjęcia uchwały przez radę gminy koniecznej dla określenia sposobu prowadzenia i

form gospodarki komunalnej. Natomiast wprowadzenie 3 letniego okresu

wypowiedzenia umowy miało na celu pozbawienie Gminy K. kontroli nad zaspokajaniem

zbiorowych potrzeb mieszkańców. Uznał również za zasadną ocenę Sądu pierwszej

instancji co do zawarcia umowy z pominięciem przepisów ustawy o zamówieniach

publicznych i związanej z tym jej nieważności. W jego ocenie, brak było zatem podstaw

do uwzględnienia apelacji strony pozwanej. Pozbawiona uzasadnionych podstaw była

również apelacja strony powodowej, gdyż uwzględnienie powództwa o wydanie

przesądzało o braku interesu strony powodowej w domaganiu się ustalenia nieważności

umowy.

Skarga kasacyjna strony pozwanej została oparta o podstawę naruszenia prawa

materialnego. W jej ramach skarżąca zarzuciła obrazę art. 103 § 1 k.c., art. 65 § 2 k.c.,

art. 60 k.c., art. 3 ust. 1 i art. 6 pkt 2 ustawy o zamówieniach publicznych oraz art. 164

ust. 5, art. 165 i art. 170 prawa wodnego. W oparciu o te zarzuty wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku w części oddalającej apelację strony pozwanej i orzeczenie w tym

zakresie co do istoty sprawy lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stanowisko strony pozwanej sprzeciwiające się uwzględnieniu powództwa o wydanie,

co stanowiło w postępowaniu kasacyjnym wyłączny przedmiot sporu, było oparte o zarzut, że

strona powodowa nie wypowiedziała skutecznie umowy, z uwagi na termin wypowiedzenia

określony w umowie datowanej na 4 października 1997 r. a wynoszący 3 lata. Stało się ono w

istocie bezprzedmiotowe, skoro wytoczenie powództwa ewidentnie stanowiłoby ostatecznie

wypowiedzenie umowy, pomijając ocenę skuteczności jej wypowiedzenia dokonanego w dniu

30 grudnia 2003 r., a od daty wytoczenia powództwa upłynął okres ponad 3 lat, który został

przewidziany w umowie z 4 października 1997 r.

Nadto w skardze kasacyjnej strony pozwanej nie zarzucono naruszenia art. 58 k.c.,

który to przepis w związku ze stwierdzonym antydatowaniem umowy z dnia 4 października

1997 r. w ocenie Sądu Apelacyjnego stanowił jedną z podstaw stwierdzenia jej nieważności.

4

Brak tego zarzutu oznacza, że strona pozwana nie zakwestionowała skutecznie oceny Sądu

drugiej instancji odnoszącego się do stwierdzenia nieważności umowy, a w konsekwencji już z

tego względu brak było podstaw dla przyjęcia, że strony zawarły umowę przewidującą 3 letni

okres jej wypowiedzenia.

Z kolei bezzasadny był pogląd skarżącej, że fakt wykonywania umowy po jej zawarciu

może stanowić wystarczająca podstawę dla stwierdzenia, że w ten sposób doszło do

potwierdzenia warunków umowy z dnia 4 października 1997 r. i jej zawarcia w pełnym zakresie,

w sposób dorozumiany. Sąd Apelacyjny stwierdził zasadnie, że wykonywanie umowy

dotyczącej prowadzenia gospodarki wodno-ściekowej poprzez eksploatację odpowiednich

urządzeń nie oznacza, że w wyniku takiego stanu stosunków faktycznych został wprowadzony

do umowy nowy termin jej wypowiedzenia. Również z tego względu brak było podstaw do

przyjęcia, że strony wiązał 3 letni okres wypowiedzenia. Toteż zarzuty naruszenia art. 60, 65 §

2 i 103 § 1 k.c. były nieuzasadnione.

W tych okolicznościach bezprzedmiotowe stało się rozważanie, czy umowa datowana

na 4 października 1997 r. była nieważna także z uwagi na naruszenie przepisów ustawy o

zamówieniach publicznych i również z tego względu nie wywołała skutku w postaci wydłużenia

okresu wymaganego dla jej skutecznego wypowiedzenia. Niecelowym było zatem

poddanie ocenie pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej związanych z tym

zagadnieniem.

Z przyczyn wyżej wskazanych skarga kasacyjna była pozbawiona uzasadnionych

podstaw i podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 391 §

1 i 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.