Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lipca 2008 r.

IV CSK 87/08

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 87/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 lipca 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa J. S.

przeciwko M. T.

o wydanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24 lipca 2008 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 października 2007 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację w zakresie roszczenia o

wydanie oraz w części orzekającej o kosztach procesu i sprawę przekazuje

Sądowi Apelacyjnemu w B. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

J. S., prowadzący Przedsiębiorstwo Budowlane Wielobranżowe „S.(...)” w B., w

pozwie z dnia 2 maja 2007 r. wniósł o zobowiązanie pozwanego M. T., prowadzącego

działalność gospodarczą pod nazwą „M.(...)” w N., do wydania mu bliżej oznaczonej w

2

pozwie koparko-ładowarki (...) oraz o zasądzenie od pozwanego kwoty 96 500 zł tytułem

wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z niej w okresie od 1 czerwca 2004 r. do

dnia wniesienia pozwu.

Wyrokiem z dnia 19 lipca 2007 r. Sąd Okręgowy - Sąd Gospodarczy w B. oddalił

powództwo, przyjmując za podstawę orzeczenia następujące ustalenia faktyczne.

W dniu 2 września 1999 r. powód nabył od spółki z o.o. pod firmą „A.(...)” z

siedzibą w T. koparko-ładowarkę (...), którą następnie sprzedał pozwanemu, na dowód

czego w dniu 4 maja 2004 r. wystawił fakturę VAT. W treści faktury stwierdził, że

sprzedaż miała miejsce w dniu 30 kwietnia 2004 r. za cenę 250 100 zł, a ponadto

zaznaczył, że „prawo własności maszyny przechodzi ze Sprzedającego na Kupującego

z chwilą zapłacenia pełnej uzgodnionej ceny na fakturze łącznie z VAT – em”. W dniu 10

kwietnia 2007 r. powód wezwał pozwanego do natychmiastowego wydania koparko-

ładowarki oraz do zapłaty kwoty 330 000 zł z tytułu wynagrodzenia za korzystanie i

kwoty 125 000 zł z tytułu kosztów równoważących zużycie maszyny. Twierdził, że kwota

wynikająca z faktury VAT nie została zapłacona. W odpowiedzi pozwany zaoponował

przeciw tym twierdzeniem i przedłożył dwa dowody wpłat; kwoty 190 100 zł z dnia 11

marca 2004 r. oraz kwoty 55 000 zł z dnia 12 marca 2004 r. Powód nie zaprzeczył, że

kwoty te otrzymał, podniósł jednak, że warunkiem przejścia prawa własności była

zapłata pełnej uzgodnionej ceny w kwocie 250 100 zł.

Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie ma podstaw do uznania, że uzgodniona cena

nabycia koparko-ładowarki nie została przez pozwanego uiszczona i że w związku z tym

nie jest on jej właścicielem. Stanowczy ton pisma pozwanego z dnia 16 kwietnia 2007 r.

wskazuje, że zapłacił całą należność wynikającą z faktury VAT, natomiast stanowisko

powoda w tej kwestii budzi uzasadnione wątpliwości. Według zeznań powoda, w dniu

wydania koparko-ładowarki, a zatem także w dniu wystawienia faktury VAT, był

przekonany o tym, że cała należność wynikająca z umowy sprzedaży została uiszczona.

Ową świadomość powoda potwierdził pozwany, który na rozprawie w dniu 19 lipca 2007

r. oświadczył, że kwotę 5000 zł zapłacił zaliczkowo gotówką w czasie pierwszej wizyty u

powoda, a następnie kwotę 190 100 zł przelewem z dnia 11 marca 2004 r. oraz kwotę

55 000 zł przelewem z dnia 12 marca 2004 r. O takim przekonaniu powoda – stwierdził

Sąd Okręgowy – świadczy również jego późniejsze zachowanie, pomimo bowiem

upływu terminu płatności nie występował do pozwanego żądaniem zapłaty i dopiero

ujawniona w 2007 r. zaległość podatkowa za rok 2004 skłoniła go do poszukiwania

błędu w rozliczeniach z kontrahentami. O bezzasadności powództwa świadczy, zdaniem

3

Sądu Okręgowego, także dalsza cześć zeznań powoda, w której twierdził, że ze

względu na swoje przykre doświadczenia zawsze wystawiał faktury dokumentujące

sprzedaż z zastrzeżeniem własności rzeczy sprzedanej. Odnośne zastrzeżenie w

wystawionej fakturze było zatem praktyką przyjętą przez powoda bez względu na

charakter zawieranej umowy i sposób płatności. Pozwala to na stwierdzenie, że w

spornej transakcji wspomniane zastrzeżenie nie miało znaczenia, tym bardziej że cena

sprzedaży została już wcześniej zapłacona.

Sąd Okręgowy dodał, że na podstawie art. 47914

§ 2 k.p.c. oddalił wnioski

dowodowe pozwanego jako spóźnione oraz że złożona odpowiedź na pozew nie

wywołała skutków procesowych, gdyż została zwrócona z powodu braków formalnych.

Apelację powoda od powyższego wyroku Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia

18 października 2007 r., przeprowadzając następującą argumentację.

Powód oparł żądania pozwu na twierdzeniach, że własność spornej koparko-

ładowarki nie przeszła na pozwanego ze względu na zastrzeżenie własności rzeczy

sprzedanej i nieuiszczenie przez pozwanego w terminie uzgodnionej ceny.

Rozstrzygnięcie sporu zależy zatem od ustalenia treści umowy sprzedaży,

w szczególności od ustalenia, czy obejmowała ona postanowienie uzależniające

przejście własności rzeczy ze sprzedawcy na kupującego od uiszczenia w terminie

umówionej ceny.

Strony zawarły umowę sprzedaży w formie ustnej, przedłożona bowiem faktura

VAT jest jedynie dokumentem rozliczeniowym, wystawionym w następstwie zawartej

umowy, i dlatego nie może stanowić dostatecznego dowodu jej treści. Już uwidoczniona

w fakturze data sprzedaży budzi wątpliwości w świetle jednolitych twierdzeń stron co do

czasu i okoliczności zawarcia umowy. Przede wszystkim jednak zwraca uwagę fakt, że

sam powód, składając informacyjne wyjaśnienia oraz zeznając w charakterze strony, nie

twierdził, by w czasie zawierania umowy zastrzegł sobie własność spornej koparko-

ładowarki. Przeciwnie, twierdził, że uzgodnił z pozwanym cenę w kwocie 255 000 zł

brutto, że pozwany oświadczył, iż „nie ma żadnego problemu z pieniędzmi”, że

zapłaconych przez pozwanego kwot nie zsumował i dlatego nie wiedział, że brakuje

5000 zł. Tej treści zeznania, zdaniem Sądu Apelacyjnego, uprawniały do wniosku, że

powód nie zastrzegł własności rzeczy sprzedanej w czasie ustalania warunków umowy

ani później – w chwili wydania koparko-ładowarki. Zamieszczenie zatem odnośnej

klauzuli w fakturze, wystawionej po zawarciu umowy i wydaniu sprzedanej rzeczy, nie

mogło wywrzeć skutku przewidzianego w art. 589 k.c.

4

Za nieuzasadnione uznał również Sąd Apelacyjny zarzuty skierowane przeciwko

podstawie faktycznej wyroku Sądu pierwszej instancji. Podkreślił, że Sąd ten nie czynił

stanowczych ustaleń co do tego, czy pozwany uiścił całą uzgodnioną cenę, okoliczność

ta bowiem, w braku zastrzeżenia odpowiadającego warunkom określonym w art. 589

k.c., nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód, powołując się na

obie podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c., zgłosił wniosek o jego uchylenie

i uwzględnienie powództwa ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej wskazał na naruszenie

przepisów: art. 6 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne uznanie, że

pozwany zapłacił całą uzgodnioną cenę sprzedaży, art. 222 § 1 k.c. przez uznanie, iż

nie wykazał, że nadal jest właścicielem spornej koparko-ładowarki, art. 589, art. 590 i

art. 591 k.c. w związku z art. 60 i art. 65 k.c. przez nieuwzględnienie, że jednym z

postanowień zawartej umowy sprzedaży było zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej,

art. 3531

k.c. przez uznanie, że zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej jest

bezskuteczne, mimo że obie strony złożyły odnośne oświadczenie i każda z nich

potwierdziła to własnoręcznym podpisem, oraz art. 64 ust. 1 – 3 w związku z art. 2

Konstytucji przez naruszenie zasady ochrony własności i zasady demokratycznego

państwa prawnego, które powinno urzeczywistniać zasady sprawiedliwości społecznej.

W ramach drugiej podstawy podniósł natomiast zarzut obrazy: art. 233 § 1 k.p.c. przez

dokonanie dowolnej oceny dowodów, polegającej na jednostronnej i korzystnej jedynie

dla pozwanego interpretacji zebranego materiału, art. 47714b

k.p.c. przez

przeprowadzenie dowodu z wyjaśnień pozwanego w charakterze strony, mimo że

składane przez pozwanego wnioski dowodowe zostały uznane za spóźnione, a skarżący

nie wnosił o wysłuchanie pozwanego, i art. 47918

§ 2 k.p.c. przez zaniechanie wydania

wyroku zaocznego mimo zaistnienia ku temu wymaganych przesłanek. Ponadto

skarżący zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału

przez przyjęcie, że przedstawiona faktura VAT, w której zawarto zastrzeżenie o

własności rzeczy sprzedanej, nie jest dokumentem potwierdzającym treść zawartej

umowy sprzedaży oraz że pozwany zapłacił całą uzgodnioną cenę, mimo braku dowodu

uiszczenia kwoty 5 000 zł.

W piśmie z dnia 4 lutego 2008 r. skarżący częściowo cofnął skargę kasacyjną i

zmodyfikował zawarte w niej wnioski w ten sposób, że wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku jedynie w części dotyczącej wydania spornej koparko-ładowarki.

5

Postanowieniem z dnia 5 lutego 2008 r. Sąd Apelacyjny umorzył postępowanie

kasacyjne w zakresie żądania zapłaty kwoty 96 500 zł.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przystępując w pierwszej kolejności do rozważenia podstawy kasacyjnej z art.

3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. trzeba przypomnieć, że dla zachowania formy skargi kasacyjnej

opartej na tej podstawie konieczne jest wskazanie przepisu postępowania, który miał

doznać naruszenia, oraz wyjaśnienie, na czym to naruszenie polegało i jaki mogło mieć

wpływ na wynik sprawy. To ostatnie wymaganie podyktowane jest tym, że w ujęciu art.

3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. samo naruszenie przepisów postępowania nie stanowi

wystarczającej podstawy skargi kasacyjnej. Skarżący powinien zatem – obok

naruszenia przepisów postępowania – wykazać, że następstwa stwierdzonych

wadliwości postępowania były tego rodzaju, że kształtowały lub współkształtowały treść

kwestionowanego orzeczenia (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego

1997 r., I CKN 57/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 82, z dnia 11 marca 1997 r., III CKN

13/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 114 i z dnia 2 kwietnia 1997 r., II CKN 98/96, OSNC 1997,

nr 10, poz. 144 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1996 r., III CKN

14/96, OSP 1997, nr 3, poz. 65).

Przypomnienie to było konieczne, ponieważ skarżący podniósł między innymi

zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału, który nie

czyni zadość powyższym wymaganiom. Tak sformułowany zarzut nie może zatem

odnieść zamierzonego skutku. Podobnie ma się rzecz, gdy chodzi o zarzut obrazy art.

233 § 1 k.p.c. przez dokonanie dowolnej zamiast swobodnej oceny dowodów,

polegającej na jednostronnej i korzystnej jedynie dla pozwanego interpretacji materiału

dowodowego, zgodnie bowiem z art. 3983

§ 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie

mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.

Pozostałe zarzuty podniesione w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art.

3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. uznać trzeba za nieuzasadnione. Powołany przez skarżącego art.

47918

§ 2 k.p.c. stanowi, że sąd może wydać wyrok zaoczny na posiedzeniu niejawnym,

gdy pozwany nie złożył odpowiedzi na pozew. Wydanie wyroku zaocznego nie jest

jednak obligatoryjne, sąd może bowiem nie przyjąć domniemania prawdziwości

twierdzeń powoda (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1993 r., III CRN 21/93,

niepubl. oraz z dnia 7 września 1993 r., II CRN 80/93, niepubl.). Konsekwencją zajęcia

takiego stanowiska przez sąd jest wyznaczenie rozprawy, która – wbrew odmiennej

ocenie skarżącego – nie musi być bezprzedmiotowa z tej przyczyny, że twierdzenia

6

pozwanego – jako sprekludowane – będą ulegały pominięciu, natomiast zarzuty i

dowody oddaleniu. Sąd może bowiem przeprowadzić dowody powołane przez powoda,

a wyjątkowo, na podstawie art. 232 zdanie drugie k.p.c., także dowody niewskazane

przez strony. Nie jest też wykluczona możliwość wykazania przez pozwanego, że –

gdyby złożył odpowiedź na pozew – powołanie konkretnego dowodu nie było możliwe

albo że potrzeba jego powołania powstała po upływie terminu do złożenia odpowiedzi na

pozew (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2006 r., III CZP 63/06,

OSNC 2007, nr 6, poz. 88). Sam zatem fakt nieskorzystania z przewidzianej w art. 47918

§ 2 k.p.c. możliwości wydania wyroku zaocznego nie jest równoznaczny z naruszeniem

tego przepisu.

Co się zaś tyczy drugiego z powołanych przepisów, to trzeba przyjąć, że

skarżącemu chodziło o art. 47914b

k.p.c., a nie o wskazany w petitum skargi art. 47714b

k.p.c., którego kodeks postępowania cywilnego nie zawiera. Z art. 47914b

k.p.c. istotnie

wynika, że dowód z przesłuchania stron sąd może dopuścić jedynie na wniosek. Nie

można jednak zaaprobować poglądu, że powołanie przez powoda dowodu z jego

własnych zeznań nie jest równoznaczne z wnioskiem o dopuszczenie dowodu z

przesłuchania stron i w związku z tym pozwala sądowi przesłuchać jedynie stronę

powodową. Trzeba bowiem zauważyć, że w świetle przepisów kodeksu postępowania

cywilnego środkiem dowodowym jest dowód z przesłuchania stron, a nie dowód z

zeznań jednej strony. Wynika to wyraźnie z przepisów art. 299 – 304 k.p.c., w których

uregulowano również sposób przeprowadzenia tego dowodu z równoczesnym

wskazaniem, w jakich wypadkach możliwe jest przesłuchanie tylko jednej ze stron.

Skoro zatem skarżący zawnioskował w pozwie dowód z własnych zeznań, zachodziły

podstawy, by przyjąć, że w istocie chodziło mu o dowód z przesłuchania stron. Ubocznie

tylko wypada zauważyć, że Sąd pierwszej instancji nie przesłuchał pozwanego

w charakterze strony; wysłuchał go jedynie informacyjnie.

Konkludując ten wątek rozważań trzeba stwierdzić, że powołana przez

skarżącego podstawa kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. okazała się nieuzasadniona.

Przechodząc do podstawy naruszenia prawa materialnego, trzeba zgodzić się z

zarzutem skarżącego, że znaczenie faktury w obrocie gospodarczym wykracza poza

przypisaną jej przez Sąd Apelacyjny rolę li tylko dokumentu rozliczeniowego. Kwestia ta

była już niejednokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego, który w swoich

orzeczeniach podkreślał, że faktura może pełnić różnorodne funkcje. Przykładowo, w

uchwale z dnia 19 maja 1992 r., III CZP 56/92 (OSNCP 1992, nr 12, poz. 219), Sąd

7

Najwyższy stanął na stanowisku, że doręczenie dłużnikowi dokumentu rozliczeniowego

w postaci faktury, w której zawarto stosowną wzmiankę co do sposobu i czasu zapłaty,

jest wezwaniem go do spełnienia świadczenia pieniężnego. Z kolei w wyroku z dnia 19

stycznia 1999 r., II CKN 153/98 (niepubl.), wyjaśnił, że jeżeli z umowy nie wynika nic

innego, dłużnik ma obowiązek spełnić świadczenie w terminie wyznaczonym przez

wierzyciela w fakturze wystawionej za dostarczony towar. Niedotrzymanie tego terminu

pociąga za sobą obowiązek uiszczenia odsetek z tytułu opóźnienia. Identyczne

stanowisko Sąd Najwyższy zajął następnie w wyrokach z dnia 15 czerwca 1999 r., III

CKN 252/98 (niepubl.), z dnia 23 października 2001 r., I CKN 323/99 (OSNC 2002, nr 7-

8, poz. 94), z dnia 7 października 2003 r., IV CK 57/02 (niepubl.), z dnia 24 czerwca

2004 r., III CK 173/03 (niepubl.) oraz z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 28/05 (niepubl.),

dodając, że zatrudnienie na stanowisku, z którym wiąże się wystawianie faktur

zawierających wezwanie ich płatników do zapłaty w określonym terminie, jest

równoznaczne z udzieleniem przez pracodawcę stałego pełnomocnictwa do

dokonywania tych czynności. W wyroku z dnia 7 października 2003 r., IV CK 57/02

(niepubl), Sąd Najwyższy przyjął, że faktura, w której zamieszczono klauzulę

„zapłacono”, może pełnić funkcję pokwitowania w rozumieniu art. 462 k.c. Natomiast w

uchwale z dnia 6 lipca 2005 r., III CZP 40/05 (OSNC 2006, nr 5, poz. 84), a wcześniej w

wyroku z dnia 24 czerwca 2004 r., III CK 173/03 (niepubl.), wyjaśnił, że stwierdzenie

wierzytelności pismem w rozumieniu art. 514 k.c. może nastąpić w wyniku wystawienia

przez wierzyciela dokumentu (np. faktury) potwierdzającego wykonanie zobowiązania i

akceptowanego przez dłużnika. Podkreślił przy tym, że znaczenie faktury jako

dokumentu rozliczeniowego na gruncie prawa podatkowego, określającego jakie dane

konieczne z punktu widzenia jego celów powinna zawierać, nie wyłącza możliwości

przypisania jej wystawieniu i doręczeniu skutków wynikających z prawa cywilnego. I

wreszcie trzeba wskazać na wyrok z dnia 10 października 2003 r., II CK 119/02

(niepubl.), w którym Sąd Najwyższy wskazał, iż zawarte w doręczonej kupującemu

fakturze zastrzeżenie, że do chwili całkowitej zapłaty ceny towar pozostaje własnością

sprzedawcy, spełnia warunki określone w art. 589 k.c.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 stycznia 1999 r., I CKN 955/97

(OSNC 1999, nr 10, poz. 169), kodeks cywilny ujmuje zastrzeżenie własności rzeczy

sprzedanej jako klauzulę umowy sprzedaży, uzależniającą skutek prawny w postaci

przeniesienia własności rzeczy ruchomej ze sprzedawcy na kupującego od uiszczenia w

terminie całej umówionej ceny. W razie wątpliwości poczytuje się, że przeniesienie

8

własności rzeczy objętej zastrzeżeniem nastąpiło pod warunkiem zawieszającym (art.

589 k.c.). Gdyby zatem nie zastrzeżenie własności sprzedanej rzeczy, umowa

sprzedaży ruchomości oznaczonej co do tożsamości przeniosłaby jej własność na

kupującego z chwilą zawarcia, w wypadku zaś umowy sprzedaży ruchomości przyszłych

lub oznaczonych co do gatunku – z chwilą przeniesienia ich posiadania na kupującego,

a praktycznie rzecz biorąc – wydania mu ich (art. 155 i art. 348 k.c.). W praktyce jest

regułą, również w wypadku sprzedaży rzeczy oznaczonych co do tożsamości,

zastrzeganie własności przez sprzedawcę, gdy umowa sprzedaży zakłada wydanie

rzeczy kupującemu. W odniesieniu do wypadków, gdy rzecz zostaje kupującemu

wydana, art. 590 k.c. wymaga stwierdzenia zastrzeżenia własności pismem,

skuteczność zaś zastrzeżenia względem wierzycieli kupującego uzależnia od pisma z

datą pewną. Zastrzeżenie własności przez sprzedawcę ma na celu zabezpieczenie jego

wierzytelności o zapłatę ceny. Kupujący, któremu rzecz została wydana, jest z mocy

umowy sprzedaży uprawniony do posiadania rzeczy, mimo że nie stał się jeszcze jej

właścicielem. Jeżeliby zatem sprzedawca wystąpił wobec kupującego z roszczeniem

windykacyjnym, kupujący mógłby mu przeciwstawić swoje uprawnienie do władania

rzeczą. Sytuacja ulega jednak zasadniczej zmianie w wypadku nieuiszczenia w terminie

umówionej ceny. W takim razie kupujący traci uprawnienie do posiadania rzeczy już

wskutek samej zwłoki w zapłacie ceny, samo zatem nastąpienie tej zwłoki umożliwia

sprzedawcy odebranie kupującemu rzeczy; przez jej odebranie dochodzi równocześnie

do odstąpienia od umowy sprzedaży. Stosunek między sprzedawcą i kupującym

powinien się wówczas kształtować tak, jak przewiduje art. 494 k.c.

Podzielając przytoczone wywody, trzeba stwierdzić, że nie można odmawiać

znaczenia klauzuli zawartej w przedłożonej przez skarżącego fakturze VAT z dnia

4 maja 2004 r. tylko dlatego, że jest ona dokumentem rozliczeniowym sporządzanym na

użytek przepisów podatkowych. Klauzula ta byłaby oczywiście bezprzedmiotowa, gdyby

pozwany – jak twierdził – przed dniem 4 maja 2004 r. zapłacił całą umówioną cenę.

Okoliczność, czy zapłata istotnie nastąpiła miała zatem zasadnicze znaczenie dla oceny

skuteczności wspomnianej klauzuli, a tym samym dla prawidłowego ustalenia treści

zawartej umowy sprzedaży. Sąd Apelacyjny natomiast uchylił się od dokonania ustaleń

co do tej okoliczności faktycznej, wychodząc z błędnego założenia, że nie ma ona dla

rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia.

W tej sytuacji nie można odeprzeć podniesionego przez skarżącego zarzutu

naruszenia przepisów art. 222 § 1, art. 589, art. 590 i art. 591 w związku z art. 65 k.c., o

9

prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego bowiem można mówić dopiero

wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają

na ocenę tego zastosowania. Brak stosownych ustaleń uzasadnia zatem zarzut

naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie (zob.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2003 r., V CKN 1825/00, Izba

Cywilna 2003, nr 12, s. 46).

Co się natomiast tyczy kwestii rozkładu ciężaru dowodu, trzeba zgodzić się ze

skarżącym, że powinien on udowodnić fakt powstania zobowiązania, natomiast dowód

zapłaty ceny obciąża pozwanego.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 oraz

art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej

apelację w zakresie roszczenia o wydanie oraz w części orzekającej o kosztach procesu

i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.