Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 września 2008 r.

II CSK 150/08

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 150/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 września 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Helena Ciepła (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

SSN Henryk Pietrzkowski

w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości S.(...) Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w C.

przeciwko (...) BANK Spółce Akcyjnej w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 30 września 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19 września

2007 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 19 września 2007 r. oddalił apelację strony

powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w S. oddalającego żądanie zapłaty

odszkodowania w kwocie 32.188.968,40 zł z tytułu niewykonania zobowiązania z

2

udzielonych promes kredytowych, opierając rozstrzygnięcie na następujących

ustaleniach i wnioskach.

Powodowa Spółka w dniu 9 kwietnia 2001 r. zawarła z Przedsiębiorstwem

Produkcyjno-Usługowo Handlowym „P.(...)” Spółką z o.o., jedynym wspólnikiem Browaru

(...) w K., umowę sprzedaży jej udziałów w Browarze pod warunkiem przedstawienia

gwarancji zapłaty całej ceny i podpisania umowy finalnej.

Pozwana w dniu 27 sierpnia 2001 r. wydała powodowej Spółce „promesę

kredytową” zawierającą jednostronne oświadczenie o przyznaniu kredytu

rewolwingowego w wysokości 6.000.000 zł z przeznaczeniem na finansowanie bieżącej

działalności związanej z nabyciem części wymienionego Browaru pod warunkiem

wykonania określonych w promesie czynności. Następnego dnia pozwana wydała

powodowej Spółce drugą promesę kredytową o przyznaniu kredytu inwestycyjnego w

wysokości 9.000.000 zł w celu nabycia zorganizowanej części tego Browaru. Podstawą

do wydania promes kredytowych była analiza ekonomiczna opłacalności 100% wartości

w kapitale własnym Browaru. Powodowa Spółka we współpracy z pozwaną wykonała

wszystkie przewidziane w promesach warunki. We wrześniu 2001 r. przeprowadzono

inspekcję majątku i stanu linii produkcyjnych powodowej Spółki z oceną pozytywną.

Komitet Kredytowy Banku P.(...) S.A. w Ł., którego następcą jest pozwany Bank na

posiedzeniu w dniu 11 grudnia 2001 r., opierając się na prognozie sprzedaży piwa

wynoszącej 65% produkcji i braku stałych odbiorców na pozostałe 35%, zaopiniował

negatywnie wnioski powodowej Spółki o wypłatę kredytów, o czym została

zawiadomiona. W związku z nieotrzymaniem kredytów, powodowa Spółka poniosła

szkodę w kwocie dochodzonej, na która składają się koszty przyznania promes

i wykonania określonych w nich warunków oraz utracone korzyści. W toku procesu w

dniu 14 grudnia 2005 r. ogłoszono upadłość powodowej Spółki i do procesu wstąpił

Syndyk.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy oddalił powództwo.

W motywach stwierdził, że strony łączyła umowa nienazwana o cechach umowy

wzajemnej, a nie umowa przedwstępna. Wydane bowiem promesy kredytowe nie

spełniały wymagań przewidzianych w art. 389 § 1 k.c. w związku z art. 69 ust. 2 prawa

bankowego. Uznając, że termin przedawnienia dla dochodzonego roszczenia wynosi na

podstawie art. 118 k.c. trzy lata, rozważył je na płaszczyźnie art. 471 k.c. Promesa

kredytowa w ocenie tego Sądu jest umową wzajemną, na mocy której bank zobowiązał

się do udzielenia kredytu pod warunkiem spełnienia określonych w promesie warunków.

3

Uznał, że powodowa Spółka nie wykazała jednak, aby spełniła warunek pozytywnej

prognozy zbytu produkcji.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powodowej Spółki podzielając ustalenia

faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy. Nie aprobował jednak oceny jurydycznej co

do kwalifikacji łączących strony umów. Uznał mianowicie, że promesa kredytowa może

być traktowana jako list intencyjny, oferta lub umowa przedwstępna w zależności od jej

treści. Oceniając w tym kontekście oświadczenia pozwanego Banku w wydanych

powodowej Spółce promesach kredytowych, stwierdził że stanowią one potwierdzenie

złożenia przez bank oświadczenia zawierającego zobowiązanie do zawarcia

oznaczonych (zindywidualizowanych co do wartości, terminu spłaty, celu i rodzaju

kredytu) umów kredytu w określonym terminie. W samych promesach znajduje się też

szereg elementów stanowiących essentialia negotii umowy kredytu wymienionych w art.

69 prawa bankowego.

W rezultacie tych rozważań Sąd Apelacyjny uznał, że umowa dokumentowana

promesą spełnia cechy umowy przedwstępnej. Takiej kwalifikacji nie wyłącza brak w

promesach określenia zasad spłat kredytów, wysokości oprocentowania, zakresu

uprawnień kontrolnych banku oraz warunków zmiany i rozwiązania umowy. Dla tej

oceny pozostaje też bez znaczenia uzależnienie przez pozwany Bank zawarcia

przyrzeczonych umów od spełnienia czynności faktycznych i prawnych, bowiem umowa

przedwstępna może być zawarta pod warunkiem. Zdaniem Sądu Apelacyjnego promesy

wydane powodowej Spółce nie spełniają istotnych cech innych wyróżnianych w nauce

umów nienazwanych. Przyjmując, że zostały spełnione wszystkie przesłanki umowy

przedwstępnej, Sąd Apelacyjny konsekwentnie zastosował dla oceny dochodzonego

roszczenia art. 390 § 3 k.c. i stwierdził, że uległo ono przedawnieniu, bowiem umowy

kredytowe miały być zawarte do dnia 30 października 2001 r., a pozew wniesiono po

upływie roku od tej daty (16 września 2004 r.).

Strona powodowa w skardze kasacyjnej zarzuciła naruszenie prawa materialnego

przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:

- art. 389 w związku z art. 390 § 3 k.c. i art. 117 § 2 k.c. polegające przyjęciu,

że między stronami doszło do zawarcia ważnych umów przedwstępnych, gdyż treść obu

promes kredytowych czyni zadość wymaganiom umowy przedwstępnej w rozumieniu

art. 389 k.c.;

- art. 390 § 2 k.c. w związku z art. 69 ust. 2 prawa bankowego przez przyjęcie,

że brak w promesach kredytowych części przedmiotowo istotnych elementów

4

przyrzeczonej umowy kredytowej, przewidzianych w art. 69 prawa bankowego, nie

stanowi przeszkody do przyjęcia, że umowa dokumentowana promesą spełnia cechy

umowy przedwstępnej;

- art. 471 w związku z art. 118 i art. 390 § 1 i 3 k.c. przez przyjęcie, że treść

promes kredytowych nie pozwala na zakwalifikowanie łączących strony stosunków

prawnych jako stosunków obligacyjnych;

- art. 389 w związku z art. 65 § 2 k.c. przez przyjęcie, że celem i zamiarem obu

stron promes kredytowych było przyrzeczenie pozwanego Banku do zawarcia

oznaczonych umów kredytowych, chociaż z zebranego materiału dowodowego, w

szczególności z pisma tego Banku z dnia 13 sierpnia 2001 r. wprost wynika, że

udzielenie promes miało na celu skrócenie czasu oczekiwania na uruchomienie kredytu,

a w konsekwencji zagwarantowanie pewności i ochronę interesów gospodarczych

powódki i jej kontrahentów co do zabezpieczenia źródła finansowania planowanego

przedsięwzięcia, a tym samym uzyskania pewności jego realizacji.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 328 § 2 k.p.c.

przez niewskazanie i niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku w stosunku do

dokonanych ustaleń faktycznych, że promesy kredytowe spełniają cechy ważnej umowy

przedwstępnej, mimo ustalenia, że faktycznie nie zawierają minimum istotnych

przedmiotowo postanowień dla przyrzeczonej mowy kredytowej.

W konkluzji wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Problem, który wyczerpuje istotę rozpoznawanej sprawy, a zarazem stanowi

podstawę zarzutów kasacyjnych, sprowadza się do wyjaśnienia charakteru prawnego

promesy kredytowej, a mianowicie czy stanowi ona jednostronne oświadczenie woli

banku, czy też w zależności od treści może być zakwalifikowana jako umowa

przedwstępna bądź inna umowa obligacyjna.

Problem charakteru promesy był już przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu

Najwyższego w wyroku z dnia 20 stycznia 2005 r. II CK 369/04 (niepubl.), wydanym w

sprawie, w której promesa została wydana na wniosek powódki i zawierała

oświadczenie przyrzeczenia zawarcia umowy najmu lokalu. Sąd Najwyższy stwierdził,

aczkolwiek bez pogłębionej argumentacji, że oświadczenie zawierające promesę

kreowania określonego stosunku prawnego można uznać za oświadczenie woli w

rozumieniu art. 60 k.c., którego złożenie beneficjentowi skutecznie wiąże

5

przyrzekającego wobec beneficjenta (art. 61 k.c.). W zależności od jej treści mogło dojść

między przyrzekającym i beneficjentką do powstania stosunku obligacyjnego dającego

podstawę do roszczenia odszkodowawczego.

Problem ten budzi też kontrowersje w nauce prawa, w której poza poglądami, że

promesa nie może być utożsamiana z jakąkolwiek umową, gdyż zawiera oświadczenie

woli tylko jej wystawcy, wyrażane są poglądy odmienne, jednakże nie wyjaśniają istoty

sprawy w sposób wyczerpujący. Odpowiedzi nie można także znaleźć w przepisach art.

2 i 5 prawa bankowego, które wśród czynności bankowych sensu stricto i sensu largo

nie wymieniają promesy kredytowej, a w praktyce bankowej jest to czynność często

stosowana.

Dokonując analizy poglądów w literaturze, można uznać za przeważający pogląd,

przyjęty przez Sądy obu instancji, że promesa kredytowa stanowi umowę, a jej rodzaj

zależy od treści promesy. Jest to pogląd prawidłowy. Zawarcie umowy następuje

bowiem przez złożenie oświadczeń woli przez obie strony. Skoro bank udziela promesy

kredytowej na wniosek, to we wniosku tym jest wyrażona wola zawarcia umowy

kredytowej, a wola drugiej strony – banku – w promesie kredytowej. W ten sposób

zachowana jest forma pisemna, a forma szczególna do zawarcia umowy kredytowej nie

jest wymagana.

Stanowiska obu Sądów różnią się tylko co do charakteru tej umowy. Sąd

Apelacyjny nie podzielił oceny jurydycznej Sądu Okręgowego, przyjmującej, że strony

łączyła nienazwana umowa obligacyjna i uznał, że była to umowa przedwstępna.

Stanowisko to skarżąca słusznie kwestionuje. W szczególności nie można odmówić

zasadności zarzutom naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 389 § 1 k.c., 390 § 2 k.c. w

związku z art. 69 ust. 2 prawa bankowego. Według art. 389 § 1 umowa przedwstępna

powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej. Postanowienia te dla

umowy kredytowej określa art. 69 ust. 2 prawa. bankowego, stanowiący, że:

Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:

1) strony umowy,

2) kwotę i walutę kredytu,

3) cel, na który kredyt został udzielony,

4) zasady i termin spłaty kredytu,

5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany,

6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu,

7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu,

6

8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych,

9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje,

10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Tak przykładowo wymienione postanowienia umowy kredytu, z woli ustawodawcy

powinny się znaleźć w jej treści, stanowią więc essentialia negotii.

Tymczasem Sąd Apelacyjny uznał, że umowa dokumentowana promesą spełnia

cechy jurydyczne umowy przedwstępnej, a brak w treści promesy niektórych elementów

umowy kredytowej nie stanowi przeszkody do przyjęcia, że doszło do zawarcia ważnej

umowy przedwstępnej, bowiem istotne elementy umowy przyrzeczonej mogą wynikać z

obowiązujących regulaminów bankowych, tabel, prowizji i mogą być dowodzone

wszelkimi środkami dowodowymi. Stanowisko to nie znajduje uzasadnienia w

powołanych przepisach, które wyznaczają minimalną treść umowy przedwstępnej

(elementy konieczne), która musi być uzgodniona, aby umowa przedwstępna wywarła

zamierzone przez strony skutki prawne. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia

17 stycznia 2003 r., III CZP 82/02 (niepubl.), jeżeli brakujące essentialia negotii uzupełnił

w umowie sam bank, to składając swoje oświadczenie woli kredytobiorcy nie objęli nim

tych istotnych postanowień umowy i skoro nigdy nie wyrazili na nie zgody, nie doszło do

zawarcia umowy o kredyt. Wystarczy przykładowo wskazać na brak elementu

oprocentowania, czy zasad spłaty kredytu, który Sąd Apelacyjny uznał bez znaczenia

dla ważności umowy przedwstępnej. Ponieważ przez zasady należy rozumieć spłatę w

całości, jednorazowo, miesięcznie, kwartalnie i.t.p., to trudno uznać ten brak za

nieistotny, skoro bank w umowie mógłby wpisać bez zgody kredytobiorcy spłatę

jednorazowo i oprocentowanie w dowolnej wysokości.

Przyjmując bezzasadnie, że strony łączyła umowa przedwstępna, naruszył też

Sąd Apelacyjny art. 390 § 3 k.c. przyjmując konsekwentnie, że dochodzone roszczenie

o zawarcie umowy finalnej uległo przedawnieniu.

Nie są natomiast uzasadnione pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej.

Zarzut naruszenia art. 389 w związku z art. 65 § 2 k.c. argumentowany tym, że

Sąd Apelacyjny niezgodnie z treścią pisma pozwanego Banku z dnia 13 sierpnia 2001 r.

ustalił cel zawarcia umów kredytowych, w istocie dotyczy kwestionowania poczynionych

ustaleń. Tak sformułowany zarzut z uwagi na regulację zawartą w art. 3983

§ 3 k.p.c. nie

może w ogóle stanowić podstawy kasacyjnej.

Nie naruszył też Sąd Apelacyjny art. 471 k.c. przez jego zastosowanie, skoro

przepisu tego nie przyjął jako podstawy rozstrzygnięcia.

7

Bezzasadny też okazał się zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. przez

niewskazanie i niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku. Przepis ten zastosowany

odpowiednio do uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji oznacza, że

uzasadnienie to nie musi zawierać wszystkich elementów uzasadnienia wyroku sądu

pierwszej instancji, ale takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres

rozpoznania sprawy, wyznaczony przepisami ustawy są potrzebne do rozstrzygnięcia

sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada tak określonym wymaganiom,

bowiem Sąd Apelacyjny jasno i w sposób nie budzący wątpliwości, nie zaaprobował

poglądu Sądu Okręgowego, że strony łączyła nienazwana umowa obligacyjna i przyjął,

że łącząca strony umowa dokumentowana promesą spełnia cechy umowy

przedwstępnej, co skarżąca zwalcza w skardze kasacyjnej.

Z przytoczonych względów, zaskarżony wyrok uchylono i przekazano sprawę do

ponownego rozpoznania (art. 39815

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.