Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 października 2008 r.

I CSK 100/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 100/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 października 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek

SSN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości K.(...) Spółki z o.o. w W.

przeciwko Z. S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 17 października 2008

r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 listopada 2007 r.,

sygn. akt I ACa (…),

1) oddala skargę kasacyjną,

2) zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 3 600 (trzy

tysiące sześćset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Syndyk masy upadłości spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „K.(...)” w W.

wniósł o zasądzenie od Z. S. kwoty 746 126,20 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11

2

lipca 2001 r. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że pozwany nienależycie wykonał umowę,

którą w dniu 11 lipca 2001 r. zawarł ze spółką „K.(...)”.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 2 października 2006 r. powództwo oddalił. Po

rozpoznaniu apelacji strony powodowej Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 6 listopada

2007 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego i zasądził od pozwanego dochodzoną kwotę z

odsetkami ustawowymi oraz orzekł o kosztach postępowania.

Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika, że na podstawie umowy zawartej przez

pozwanego ze spółką „K.(...)” w dniu 11 lipca 2001 r. pozwany przelał na tę spółkę

wierzytelność w wysokości 1 098 000 zł, przysługującą mu względem Zakładów

Graficznych „D.(...)”, w celu „rozliczenia wierzytelności” spółki „K.(...)” w kwocie

746 126,20 zł. wobec pozwanego. W omawianej umowie zastrzeżono, że przelana

wierzytelność jest wymagalna oraz że po wykonaniu tej umowy strony będą całkowicie

rozliczone. W toku procesu wytoczonego spółce „K.(...)” przez Zakłady Graficzne „D.(...)”

spółka ta przedstawiła do potrącenia wierzytelność nabytą od Z. S., ale sąd nie

uwzględnił zarzutu potrącenia, ponieważ uznał, że wierzytelność przedstawiona do

potrącenia uległa przedawnieniu w sierpniu 1998 r.

Według Sądu Apelacyjnego, strony umowy przelewu z dnia 11 lipca 2001 r. były

zgodne co do tego, że z chwilą zawarcia tej umowy nastąpi umorzenie, opiewającego na

kwotę 746 126, 20 zł, zobowiązania spółki „K.(...)” względem pozwanego; umowa ta

stanowiła więc przypadek przelewu w miejsce wykonania, objętego hipotezą art. 453

k.c. Oświadczenie pozwanego, że przelana wierzytelność jest wymagalna należało

rozumieć szeroko, a mianowicie jako zapewnienie, iż można dochodzić przelanej

wierzytelności nie narażając się, nie tylko na zarzut przedwczesności dochodzenia, ale i

na zarzut przedawnienia, a zatem jako potwierdzenie zaskarżalności przelanej

wierzytelności. Zapewnienie o zaskarżalności przelanej wierzytelności okazało się

jednak nieprawdziwe, co stworzyło podstawy do odpowiedzialności pozwanego według

przepisów o rękojmi przy sprzedaży (art. 453 zdanie drugie k.c.) lub według przepisów

o odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach ogólnych (art. 471 k.c.).

Sąd Apelacyjny za bezzasadny uznał zarzut przedawnienia dochodzonego od

pozwanego roszczenia. W szczególności wyjaśnił, że jeżeliby nawet uznać, iż

dochodzone roszczenie ma związek z prowadzeniem działalności gospodarczej i

przedawnia się z upływem terminu trzyletniego, to nie byłoby podstaw do stwierdzenie,

iż termin ten upłynął 11 lipca 2004 r., tj. przed wniesieniem pozwu wszczynającego

niniejszą sprawę. Wprawdzie na pozwie znajduje się prezentata z datą „12 lipca 2004

3

r.”, ale jednocześnie obok tej daty zamieszczono wzmiankę o dołączeniu koperty, co

wskazuje na przesłanie pozwu pocztą. W tej sytuacji zgubienie koperty nie mogło

prowadzić do niekorzystnych następstw dla strony powodowej.

Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu pozwanego, że zarządca przymusowy spółki

„K.(...)”, który podpisał pozew, nie był do tego uprawniony; niezależnie od tego Sąd

Apelacyjny podkreślił, że syndyk poparł wszystkie wnioski procesowe zarządcy.

Jako podstawy skargi kasacyjnej pozwany przytoczył naruszenie art. 6, 65 § 2,

art. 117 § 2, art. 123 § 1 pkt 1 i art. 355 § 2 k.c., art. 40 ust. 3 prawa upadłościowego i

naprawczego (dalej: „p.u.n.”) oraz art. 165 § 2, art. 382, 716 zdanie pierwsze, art. 717 §

1 i 2, art. 719 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Co do wpływu umowy przelewu z dnia 11 lipca 2001 r. na zobowiązanie

pozwanego w kwocie 746 126,20 zł wobec spółki „K.(...)”, nasuwały się dwie

ewentualności.

Jeżeli dłużnik przelewa na wierzyciela swoją wierzytelność wobec osoby trzeciej

„dla rozliczenia się” z wierzycielem, to zazwyczaj taka umowa przelewu jest

dokonywana przez dłużnika w celu zapłaty (cessio solutionis causa). Zobowiązanie

dłużnika wówczas wygasa dopiero w chwili spełnienia świadczenia przez dłużnika

przelanej wierzytelności. Dopóki zatem dłużnik przelanej wierzytelności nie spełni

świadczenia na rzecz cesjonariusza, dopóty cesjonariuszowi przysługuje zarówno

wierzytelność nabyta, jak i wynikająca z zobowiązania, w celu którego zapłaty przelew

nastąpił (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 253/06,

OSNC 2007, nr 9, poz. 141).

Przelew przez dłużnika na wierzyciela „dla rozliczenia się” wierzytelności

przysługującej dłużnikowi względem osoby trzeciej może też jednak stanowić

świadczenie w miejsce wykonania w rozumieniu art. 453 k.c. (cessio in solutum)

i powodować wygaśnięcie zobowiązania dłużnika już w chwili dokonania przelewu;

ostateczny rezultat jest tu taki, jak w razie odnowienia ze zmianą dłużnika: cesjonariusz

w miejsce wierzytelności umorzonej nabywa nową wierzytelność, o innej treści, wobec

dłużnika cedenta. Tak jednak stanie się tylko w razie wyrażenia przez strony umowy

przelewu niewątpliwej woli umorzenia zobowiązania w drodze jego zastępczego

wykonania. Podobnie bowiem jak zmiana treści dotychczasowego zobowiązania nie

stanowi w razie wątpliwości odnowienia (art. 506 § 2 k.c.), tak również przelew przez

dłużnika na wierzyciela „dla rozliczenia się” wierzytelności przysługującej dłużnikowi

4

względem osoby trzeciej nie stanowi w razie wątpliwości - z analogicznych przyczyn do

leżących u podstaw rozwiązania przewidzianego w art. 506 § 2 k.c. – świadczenia w

miejsce wykonania.

Jak wiadomo, Sąd Apelacyjny przyjął, że umowa przelewu z dnia 11 lipca 2001 r.

stanowiła świadczenie w miejsce wykonania zobowiązania pozwanego w kwocie

746 126,20 zł, a zatem opowiedział się za drugą z wskazanych wyżej ewentualności - i

pozwany w skardze kasacyjnej tego stanowiska Sądu Apelacyjnego nie kwestionuje.

W każdym przypadku przelewu o obowiązkach zbywcy wierzytelności względem

nabywcy rozstrzyga treść stosunku zobowiązaniowego leżącego u podstaw przelewu. W

razie przelewu w miejsce wykonania decyduje więc o tych obowiązkach treść stosunku

zobowiązaniowego, który ma zostać umorzony przez przelew, dookreślona przez strony

przy zawieraniu porozumienia w sprawie przelewu w miejsce wykonania oraz przez art.

453 zdanie drugie w związku z art. 56 k.c.

Sąd Apelacyjny nie naruszył art. 65 § 2 w związku z art. 355 § 2 k.c., ustalając, że

pozwany w umowie z dnia 11 lipca 2001 r. zobowiązał się przelać na spółkę „K.(...)”

wierzytelność zaskarżalną. Oczywiście, skarżący ma rację, że terminy „wymagalność” i

„zaskarżalność” wierzytelności (roszczenia) mają w prawie cywilnym różne znaczenie;

wymagalność należy łączyć z nadejściem ostatniego dnia pozwalającego dłużnikowi

spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania, czyli, innymi słowy, wymagalność

wiąże się z nadejściem terminu spełnienia świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01 (OSNC 2004, nr 7-8, poz. 117), a przez

zaskarżalność rozumie się możliwość dochodzenia wierzytelności (roszczenia) przed

sądem lub innym organem państwowym (por. art. 498 in fine k.c.). Niemniej

zapewnienie o wymagalności wierzytelności będącej przedmiotem przelewu dawało, w

świetle art. 65 § 2 k.c., podstawy do stwierdzenia zamiaru pozwanego zobowiązania się

do przelania wierzytelności cechującej się nie tylko nadejściem terminu spełnienia

świadczenia, ale i możliwością dochodzenia świadczenia przed sądem. Według art. 65 §

2 k.c., w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli

opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Stąd dopuszczalność uwzględnienia w każdym

rodzaju obrotu prawnego przy ustalaniu treści umowy także okoliczności spoza jej

tekstu, wskazujących na zgodny zamiar stron i cel umowy odbiegający od dosłownego

jej brzmienia, w tym od użytych w tekście zwrotów języka prawnego - do których należy

również termin „wymagalność” (por. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia

30 stycznia 2004 r., I CK 129/03, niepubl., i z dnia 25 marca 2004 r., II CK 116/03,

5

niepubl.). Mimo wspomnianej różnicy pojęciowej między terminami „wymagalność” i

„zaskarżalność”, wymagalność kojarzy się, praktycznie rzecz biorąc, z możliwością

skutecznego dochodzenia wierzytelności przed sądem; wskazuje na nadejście terminu

spełnienia świadczenia i możliwość dochodzenia świadczenia przed sądem w okresie

od tego terminu aż do upływu przedawnienia roszczenia o świadczenie. W takich

sytuacjach, w których, tak jak w sprawie, nadejście terminu spełnienia świadczenia

przez dłużnika wierzytelności mającej stanowić przedmiot przelewu nie budzi

wątpliwości, zapewnienie o wymagalności wierzytelności wydaje się służyć nawet

przede wszystkim potwierdzeniu jej zaskarżalności, zwłaszcza gdy stronom chodzi o

przelew w miejsce wykonania w rozumieniu art. 453 k.c. Taki przelew ze względu na

ryzyko, jakie niesie dla cesjonariusza, ma gospodarczy sens jedynie w razie przelania

wierzytelności zaskarżalnej, tylko bowiem takiej wierzytelności, w razie odmowy

dobrowolnego spełnienia świadczenia przez dłużnika, cesjonariusz może dochodzić

przed sądem, jak również tylko taką wierzytelność może, co do zasady, przedstawić do

potrącenia (art. 498 in fine k.c.); dopuszczone przez art. 502 k.c. potrącenie

wierzytelności już przedawnionej jest możliwe o tyle tylko, o ile w chwili gdy potrącenie

stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło (por. także art. 513 § 2 k.c.).

Niezaskarżalność przelanej przez pozwanego wierzytelności stanowiła jej wadę

prawną objętą odpowiedzialnością, o której mowa w art. 516 zdanie pierwsze k.c.

Według tego przepisu, wierzytelność będąca przedmiotem przelewu jest wadliwa

między innymi wtedy, gdy nie ma właściwości, które powinna mieć zgodnie z treścią

stosunku zobowiązaniowego leżącego u podstaw przelewu. W świetle dominującego

poglądu, odpowiedzialność cedenta za wady prawne przelanej wierzytelności, które ma

na względzie art. 516 zdanie pierwsze k.c., wynika ze stosunku zobowiązaniowego

leżącego u podstaw przelewu. W przypadku przelewu w miejsce wykonania chodzi tu

więc - na podstawie odesłanie zawartego w art. 453 zdanie drugie k.c. - o

odpowiedzialność według przepisów o rękojmi sprzedawcy za wady prawne przedmiotu

sprzedaży. Artykuł 556 § 2 in fine k.c. dodany z mocą od 28 grudnia 1996 r. powtarza w

zakresie dotyczącym sprzedaży wierzytelności jedynie to, co już wynika z art. 516

zdanie pierwsze k.c.

Niezależnie od tego, przelanie przez pozwanego niezaskarżalnej wierzytelności

stanowiło nienależyte wykonanie zobowiązania, skutkujące odpowiedzialnością

odszkodowawczą pozwanego wobec spółki „K.(...)” na podstawie art. 471 i nast. w

związku z art. 574 k.c. (por. także pkt IV uzasadnienia uchwały składu siedmiu sędziów

6

Sądu Najwyższego – zasady prawnej – z dnia 13 maja 1987 r., III CZP 82/86, OSNC

1987, nr 12, poz. 189, dotyczącej wykładni art. 566 § 1 k.c., zbieżnego co do istoty z art.

574 k.c.), i Sąd Apelacyjny, mimo zamieszczenia w motywach zaskarżonego wyroku

także wzmianki o odpowiedzialności pozwanego za wady prawne przelanej

wierzytelności, zasądził dochodzoną kwotę, zgodnie z żądaniem pozwu, właśnie tytułem

kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej. Skarżący samej tej podstawy nie

kwestionuje, nie odnosi się również do wysokości zasądzonego odszkodowania, twierdzi

natomiast, że dochodzone roszczenie nie mogło zostać zasądzone, ponieważ w dniu

wniesienia pozwu było już przedawnione i okoliczność ta stała się przedmiotem

stosownego zarzutu (art. 117 § 2 k.c.).

Twierdzenia skarżącego o naruszeniu art. 117 § 2 i art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez

zasądzenie przedawnionego roszczenia nie są jednak zasadne. Przedmiotem pozwu

strony powodowej było roszczenie o naprawienie szkody wynikłej z nienależytego

wykonania zobowiązania, a więc roszczenie o świadczenie bezterminowe. Bieg

przedawnienia takiego roszczenia rozpoczyna się, w myśl art. 120 § 1 zdanie drugie

k.c., od dnia, w którym roszczenie to stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony wezwał

dłużnika, zgodnie z art. 455 k.c., do wykonania zobowiązania, czyli do zapłaty

odszkodowania, w najwcześniej możliwym terminie. Przyjmując, że dochodzone

roszczenie powstało 11 lipca 2001 r., uprawniony mógł już w tym dniu skierować do

pozwanego wezwanie, o którym mowa w art. 455 k.c. Wobec tego, dochodzone

roszczenie stałoby się wymagalne, stosownie do art. 455 k.c., niezwłocznie po

otrzymaniu przez pozwanego wskazanego wezwania, tj. w dniu odległym od daty

powstania zobowiązania o okres niezbędny do spełnienia świadczenia, przy założeniu,

że pozwany działałby - uwzględniając całokształt okoliczności rzutujących na wykonanie

zobowiązania - bez nieuzasadnionej zwłoki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24

kwietnia 2003 r., I CKN 316/01). Okresy, o które chodzi w art. 455 k.c., wynoszą zwykle

klika lub kilkanaście dni, ale gdyby nawet w świetle tego przepisu na zasadzie

szczególnego wyjątku zaakceptować w okolicznościach sprawy okres jednodniowy, to

przy takim jednodniowym okresie termin wymagalności dochodzonego roszczenia

przypadłby na dzień 12 lipca 2001 r. W rezultacie, trzyletni termin przedawnienia tego

roszczenia, wynikający z art. 118 in fine k.c., rozpocząłby się, zgodnie z art. 120 § 1

zdanie drugie k.c., w tym właśnie dniu, a upłynął, zgodnie z art. 112 k.c., z końcem 12

lipca 2004 r. Pozew wszczynający niniejszą sprawę, wniesiony najpóźniej w dniu 12

7

lipca 2004 r., mógł więc przerwać, stosownie do art. 123 § 1 pkt 1 k.c., bieg

przedawnienia dochodzonego roszczenia.

W świetle powyższych wyjaśnień odpada potrzeba rozpatrywania twierdzeń

skarżącego o naruszeniu art. 165 § 2, art. 382, 716 zdanie pierwsze, art. 717 § 1 i 2

oraz art. 719 k.p.c. przez wyprowadzony przez Sąd Apelacyjny z adnotacji o kopercie

wniosek, że skoro pozew był nadany pocztą, to data jego wniesienia musiała

poprzedzać ze względu na rozwiązanie przyjęte w art. 165 § 2 k.p.c. dzień 12 lipca 2004

r.

Bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 40 ust. 3 p.u.n., oparty na założeniu,

że zarządca przymusowy, który podpisał wniesiony w dniu 12 lipca 2004 r. pozew, nie

mógł, według tego przepisu, reprezentować spółki „K.(...)” w zakresie dochodzenia jej

roszczeń. Przesłanką ustanowienia zarządu przymusowego nad majątkiem dłużnika jest

wystąpienie obaw o to, że dłużnik będzie ukrywał swój majątek lub działał w inny sposób

na szkodę wierzycieli (art. 40 ust. 1 p.u.n.). Broniona w skardze kasacyjnej wykładnia

art. 40 ust. 3 p.u.n.: zaliczenie wytaczania powództw w celu dochodzenia praw dłużnika

do czynności zwykłego zarządu i uznanie, że powództwa te jako czynności zwykłego

zarządu mogą być wytaczane jedynie przez dłużnika, byłaby nie do pogodzenia

z wskazanym celem ustanowienia zarządu przymusowego nad majątkiem dłużnika.

Pozostawienie we wyłącznej kompetencji dłużnika wytaczania wspomnianych powództw

mogłoby stać się okazją do podejmowania przez niego w tej materii decyzji ze szkodą

dla wierzycieli.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną (art.

39814

k.p.c.), a o kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnął zgodnie z art. 98 w

związku z art. 108 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.