Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 grudnia 2008 r.

I UK 140/08

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 140/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Korzeniowski (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Hajn

w sprawie z odwołania J. Ś.

przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziałowi

Regionalnemu w T.

o ustalenie istnienia ubezpieczenia społecznego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 grudnia 2008 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 10 stycznia 2008 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 13

grudnia 2006 r., oddalił odwołanie J. Ś. od decyzji Kasy Rolniczego Ubezpieczenia

Społecznego Oddziału Regionalnego w T. z dnia 18 lipca 2006 roku.

2

Pierwszą decyzją z dnia 18 lipca 2006 r. organ rentowy stwierdził ustanie

ubezpieczenia społecznego rolników dla J. Ś. w okresach od 20 grudnia 2004 roku

do 26 września 2005 roku, od 27 września 2005 roku do 30 września 2005 roku i od

1 października 2005 roku, natomiast kolejną decyzją z dnia 18 lipca 2006 roku

organ rentowy stwierdził ustanie ubezpieczenia społecznego rolników dla J. Ś. w

okresie od 1 października 2001 roku do 19 grudnia 2004 roku. Uzasadniając swoje

decyzje organ rentowy podał, że są one wynikiem podlegania przez J. Ś.

ubezpieczeniu społecznemu w ZUS, z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy

zlecenia.

Sąd Okręgowy ustalił, że od dnia 1 lipca 2000 roku J. Ś. podlegał

ubezpieczeniu społecznemu rolników, jako domownik, co zostało stwierdzone w

decyzji z dnia 13 grudnia 2000 roku. We wniosku o objęcie ubezpieczeniem z dnia

8 grudnia 2000 roku J. Ś. oświadczył, że nie podlega innemu ubezpieczeniu

społecznemu. Następnie decyzją z dnia 16 czerwca 2005 roku organ rentowy

stwierdził ustanie ubezpieczenia społecznego rolników, w związku ze zmianą

statusu z domownika na rolnika od dnia 1 stycznia 2005 roku, ponieważ od dnia 20

grudnia 2004 roku J. Ś. nabył na własność gospodarstwo rolne. W konsekwencji

powyższego kolejną decyzją z dnia 16 czerwca 2005 roku organ rentowy stwierdził

podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników jako rolnik oraz obowiązek

opłacania składek od dnia 20 grudnia 2004 roku.

Z dniem 1 października 2005 roku stwierdzono jednak ustanie tego

ubezpieczenia w stosunku skarżącego, ponieważ rozpoczynając prowadzenie

działalności gospodarczej nie przedłożył w terminie 14 dni stosownych

dokumentów wymaganych przepisami ustawy. Wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia

15 lutego 2006 roku, J. Ś. został ponownie włączony do tego ubezpieczenia od dnia

1 października 2005 roku.

W okresie od 2 czerwca 1998 roku do 30 kwietnia 2005 roku J. Ś. wykonywał

na podstawie umów o dzieło zawartych z Ośrodkiem Szkolenia Kierowców S. w B.

pracę instruktora nauki jazdy. Jednocześnie w okresie od 2 stycznia 2001 roku do

30 kwietnia 2005 roku wykonywał dodatkowe czynności na rzecz tego Ośrodka na

podstawie zawieranych corocznie na okres kolejnych 2 lat umów zlecenia. Z tego

3

tytułu odprowadzane były składki ZUS na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i

wypadkowe.

W powyższym stanie faktycznym Sąd Okręgowy ocenił odwołanie J. Ś. jako

nieuzasadnione i wyjaśnił, że skoro od dnia 1 października 2001 roku ubezpieczony

wykonywał pracę na podstawie umów zlecenia, to z tego tytułu obligatoryjnie

podlegał ubezpieczeniu społecznemu ZUS i dlatego zasadne było wyłączenie go z

dniem 1 października 2001 roku z podlegania ubezpieczeniu rolniczemu. W ocenie

Sądu Okręgowego nie stała temu również na przeszkodzie okoliczność, że

wcześniej wydawano w stosunku do ubezpieczonego decyzje o podleganiu

ubezpieczeniu społecznemu rolników, ponieważ we wnioskach o objęcie

ubezpieczeniem rolniczym J. Ś. podawał, że nie podlega innemu ubezpieczeniu

społecznemu. Skoro w roku 2006 KRUS powiązał wiadomość o wykonywaniu przez

ubezpieczonego pracy od dnia 1 października 2001 roku, to zaistniały

uzasadniające wydanie nowej decyzji. Sąd Okręgowy podał też, że okoliczność

wykonywania zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia od dnia 1 stycznia 2001

roku powodowała, że gdy umowa zlecenia została rozwiązana i w 2005 roku J. Ś.

rozpoczynał prowadzenie działalności gospodarczej, nie przysługiwało mu prawo

wyboru ubezpieczenia w KRUS na podstawie art. 5a ustawy z dnia 20 grudnia 1990

r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 1998 r. Nr 7 poz. 25 ze zm.).

Powyższy wyrok zaskarżył apelacją J. Ś., który wnosił o jego zmianę

poprzez objęcie go ubezpieczeniem społecznym rolników.

Apelujący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych wyrażający się przyjęciem,

iż w spornym okresie podlegał on ubezpieczeniu w ZUS z tytułu umowy zlecenia,

gdy tymczasem był on przekonany, że cały czas wykonywał pracę na podstawie

umowy o dzieło, która to umowa nie rodzi obowiązku odprowadzania składek na

ubezpieczenia społeczne.

Apelujący wywodził, że jest objęty ubezpieczeniem w KRUS z tytułu

posiadania gospodarstwa rolnego, a dodatkowo ubezpieczył się w KRUS jako

prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą, do czego prawo przyznał mu

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 27 września 2005 roku, ponieważ miał on prawo

wyboru tytułu ubezpieczenia.

4

Apelujący nie kwestionował faktu wykonywania pracy w charakterze

instruktora nauki jazdy, jednak podnosił, że zawsze zawierał w tym zakresie umowy

o dzieło.

Wyrokiem z dnia 10 stycznia 2008 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację

skarżącego. W motywach swego orzeczenia Sąd Apelacyjny podkreślił, że

orzeczenie Sądu pierwszej instancji jest prawidłowe tak w zakresie prawidłowo

ustalonego stany faktycznego jak i zakresie subsumpcji norm, które Sąd Apelacyjny

podzielał i przyjął jako własne.

W motywach orzeczenia Sąd Apelacyjny dodatkowo wskazał, że od 1

stycznia 2001 r. J. Ś. rozpoczął zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia. Z tego

tytułu podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu na podstawie art. 6

ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (jt. Dz.U. z 2007 r. Nr 11 poz. 74 ze zm.), które wyłączyło możliwość

ubezpieczenia wnioskodawcy w systemie ubezpieczenia rolniczego (art. 7 ustawy z

dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników), i to niezależnie od

wydawanych pozytywnych decyzji KRUS w przedmiocie podlegania ubezpieczeniu

społecznemu rolników. Decyzje wydawane przez organ rentowy mają bowiem w

omawianym tu zakresie charakter deklaratoryjny. Taki pogląd prezentuje od dawna

Sąd Najwyższy (por. np. wyrok z 16.03.2005 r., I UK 195/04, OSNP 2005/21/33).

Sąd Apelacyjny zaaprobował też w pełni stanowisko Sądu I instancji, w myśl

którego wydanie przez organ rentowy decyzji zaskarżonych przez J. Ś. nie

naruszyło powagi rzeczy osądzonej wynikającej z wyroku Sądu Okręgowego z dnia

15 lutego 2006 roku, sygn. IV U 1671/05. Na poparcie tej tezy Sąd Apelacyjny

przywołał orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2005 roku (I UK 11/05), w

którym Sąd Najwyższy stwierdził, że w odniesieniu do stosunków ubezpieczenia

społecznego powaga rzeczy osądzonej ma walor szczególny, który ogranicza w

istocie jej praktyczne znaczenie. Rozstrzygnięcie sądowe w sprawach z tego

zakresu ustalają treść łączącego strony stosunku prawnego w chwili wyrokowania.

Nowe zdarzenia zachodzące po uprawomocnieniu się orzeczenia mogą

spowodować przekształcenie treści praw i obowiązków stron stosunku

ubezpieczenia społecznego, gdyż nie jest wykluczone spełnienie się lub upadek

przesłanek materialno–prawnych prawa do świadczeń. Zasadą rządzącą tymi

5

stosunkami jest właśnie możliwość wzruszenia ustaleń stanowiących podstawę

prawomocności orzeczeń, także przez wydanie nowej decyzji organu rentowego.

Na zakończenie uzasadnienia wyroku Sąd Apelacyjny podkreślił, iż

apelujący w żaden sposób nie wykazał, aby miał nieświadomie podpisać umowy

zlecenia.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 10 stycznia 2008 r., skargę kasacyjną

wniósł J. Ś., zaskarżając ten wyrok w całości z uwagi na:

I. Naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym:

- art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.),

- art. 627 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c.

przez niewłaściwe stosowanie, polegające na błędnym przyjęciu iż

odwołujący się podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu, jako

osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o

świadczenie usług;

- § 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki

Morskiej z dnia 13 czerwca 2001 r. w sprawie szkolenia,

egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących

pojazdami, instruktorów i egzaminatorów (Dz.U. 01.70.731 z późn.

zm.), a także przepisu § 10 załącznika nr 3 do tego

rozporządzenia,

- § 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14

grudnia 2001 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania

uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i

egzaminatorów (Dz.U. 01.150.1681 z późn. zm.), a także przepisu

§ 10 załącznika nr 3 do tego rozporządzenia

przez niezastosowanie wskazanych przepisów przy ocenie charakteru

prawnego umowy.

II. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na

rozstrzygnięcie, w tym:

6

- art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szczegółowych rozważań co

do charakteru prawnego umowy wiążącej odwołującego się z

Ośrodkiem Szkolenia Kierowców S. w B.

Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej skarżący wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw ani materialnych ani

procesowych i dlatego wymaga oddalenia.

Poza sporem w niniejszej sprawie jest wykonywanie w okresie od 1 stycznia

2001 r. do 30 kwietnia 2005 r. przez skarżącego pracy polegającej na prowadzeniu

nauki jazdy samochodem, z tym że skarżący uznaje te czynności za czynności

wykonywane w ramach umowy o dzieło – mimo iż KRUS dysponuje pisemną

umową zlecenia na te czynności, a zatem nie podlegające obowiązkowemu

ubezpieczeniu społecznemu i co z tym związane nie wyłączające skarżącego z

systemu ubezpieczenia rolniczego KRUS i sądy obu instancji orzekające w sprawie

przyjmują za podstawę swych rozstrzygnięć fakt zawarcia umów zlecenia, które są

podpisane przez wnioskodawcę.

Jako podstawę skargi kasacyjnej wnioskodawca wskazuje przede wszystkim

na art. 750 k.c. i wadliwość dokonanej przez sądy subsumpcji tego przepisu do

ustalonego stanu faktycznego sprawy. Skarżący uważa, iż nie wykonywał

zobowiązań wynikających z umowy quasi-zlecenia (art. 750 k.c.) lecz z umowy o

dzieło. Mimo nazwy nadanej przez strony umowie miała ona zdaniem skarżącego

charakter umowy o dzieło: tj. umowy rezultatu. Skarżący na jej podstawie miał do

wykonania w swej ocenie dzieło uwieńczone konkretnym rezultatem, tj. ilością

„wyjeżdżonych” za kierownicą godzin przez każdego kursanta w ramach tzw.

szkolenia dodatkowego. Skarżący na uzasadnienie tej tezy powołuje § 6 ust. 1 pkt

2 oraz § 10 zał. Nr 10 do rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej

7

z dnia 13 czerwca 2001 r. oraz do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14

grudnia 2001 r.

Problem sprowadza się do rozgraniczenia umowy o dzieło i umowy

zawieranej na warunkach umowy zlecenia (art. 750 k.c.). Wypada wskazać iż w

cywilistyce problem nie jest nowy. Istnieje od momentu pojawiania się sporu,

dotyczącego odpowiedzialności z tytułu rękojmii za wykonane dzieło. Podnosi się,

iż przy rozstrzyganiu wątpliwych przypadków bardzo pomocne jest posługiwanie się

kryterium podmiotowym, inaczej mówiąc zawodem osoby przyjmującej zamówienie.

Jeśli jest nią przedsiębiorca będzie to przemawiać za umową o dzieło (a zatem i

rękojmia) nie jest też to zupełnie umowa w szeroko rozumianym prawie

zatrudnienia i ubezpieczenia społecznego. Pojawia się bowiem od momentu

rozszerzenia zakresu podmiotowego ubezpieczenia społecznego na każdą umowę

zlecenia. W poszukiwaniu ograniczenia kosztów pracy pracodawcy sięgają coraz

częściej do umowy o dzieło jako podstawy prawnej wykonanej pracy zastępując tą

podstawą – prawidłowo lub nieprawidłowo – umowę quasi-zlecenie.

W przypadku sporów na tle obowiązku ubezpieczenia społecznego w

orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się analogiczny punkt widzenia, jak w

prawie cywilnym. Wyrazem tej koncepcji jest wyrok Sądu Najwyższego z

28.03.2000 r., II UKN 386/99 (OSNP 2001 nr 16, poz. 522).

W niniejszej sprawie Sąd Najwyższy aprobuje ten punkt widzenia jako wyraz

kombinowanej metody wykładni oświadczenia woli, która została przyjęta na

gruncie art. 65 k.c. Stanowisko to utrwalone jest tak w judykaturze jak w doktrynie.

Z metody tej wynika, że w wypadku kolizji między rozumieniem oświadczenia przez

nadawcę i adresata konieczne jest zastosowanie obiektywnego wzorca wykładni,

który uwzględnia punkt widzenia przeciętnego odbiorcy w danej sytuacji (art. 65 § 1

k.c.). Jeśli zatem skarżący w niniejszej sprawie nie dołożył należytej staranności i

nie uzewnętrznił swej woli prawidłowo, ponosi on konsekwencje w postaci

przypisania jego oświadczeniu sensu, jaki jest zgodny z normatywnym modelem

starannego uczestnika obrotu. Pozostaje to w zgodzie z obiektywizującymi

koncepcjami oświadczenia woli. Ów normatywny model umowy quasi-zlecenia musi

być zgodny z miernikiem rozsądku i także uwzględniać prawość działania stron,

biorąc przy tym pod uwagę stan na dzień zawierania umowy. Musi on także

8

pozostawać w zgodzie z cechami istotnymi umowy, gdy chodzi o umowę nazwaną.

Taką cechą istotną quasi-zlecenia jest zobowiązanie starannego działania, a nie

rezultatu, do którego dążyć ma wykonawca i za który ponosi odpowiedzialność.

Skarżący wskazuje, że był zobowiązany do pewnego rezultatu, co miało

wynikać z kolejno obowiązujących rozporządzeń dotyczących kursów

samochodowych. Jednakże jest oczywistym, że ów rezultat, o którym pisze

skarżący dotyczył kursantów, którzy musieli odbyć fizycznie konkretną ilość godzin

jazdy samochodem, a nie dotyczył instruktora zobowiązanego do kolejnych jazd i

czuwania nad bezpieczeństwem uczących się i bezpieczeństwem na drodze, który

jednak nie był zobowiązany do żadnego końcowego efektu. Innymi słowy

zobowiązanie do wykonywania pracy instruktora jazdy dodatkowej w czasie kursów

samochodowych na prawo jazdy nie jest zobowiązaniem rezultatu, podlegającym

ocenie i ewentualnej odpowiedzialności za wady i jest realizowane w ramach

umowy starannego działania.

Ad casum tezę tę dodatkowo potwierdza – przy uwzględnieniu także

mierników rozsądku i prawości działania zakodowanych w art. 65 § 2 k.c. – tytuł

umowy nadany jej przez strony i fakt odprowadzania składek do ZUS z tytułu

umowy quasi-zlecenia, co nie było kwestionowane przez skarżącego do czasu

otworzenia się możliwości wyboru systemu ubezpieczenia obowiązkowego w trybie

i na zasadzie powoływanego już art. 5a ustawy o ubezpieczeniu społecznym

rolników.

Odnosząc się wreszcie do zarzutów procesowych wypada wskazać, iż mimo,

że uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji jest skromne w zakresie oceny

charakteru umowy, to jednak nie doprowadza do nieprawidłowych rozstrzygnięć,

stąd nie może stanowić wystarczającej podstawy prawnej dla uwzględnienia skargi

kasacyjnej. Zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. może

bowiem stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy

uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych

elementów bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę

kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III

CKN 792/98, OSNC 1999 r. Nr 4, poz. 83, oraz z dnia 8 października 1997 r., I CKN

312/97, z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN

9

11862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, z dnia 22 maja 2003 r., II CKN

121/01, z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/2005, z dnia 27 marca 2008 r., III

CSK315/07).

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.