Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 stycznia 2009 r.

III CSK 198/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 198/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Iwona Koper (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

w sprawie z powództwa J.L.

przeciwko O. sp. z o.o.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 16 stycznia 2009 r.,

skargi kasacyjnej powoda oraz skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 30 stycznia 2008 r.,

oddala obie skargi kasacyjne; znosi wzajemnie między

stronami koszty postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powód J.L. domagał się zasądzenia od pozwanego – O. Spółki z o.o. kwoty

458.513 zł, z odsetkami tytułem kar umownych, obciążających stronę pozwaną.

Nakazem zapłaty z dnia 6 lutego 2007 r. Sąd Okręgowy nakazał stronie pozwanej

zapłatę dochodzonej kwoty z odsetkami do dna 15 grudnia 2006 r. Po rozpoznaniu

zarzutów od tego nakazu Sąd Okręgowy uchylił wspomniany nakaz w odniesieniu

do kwoty 255.951,690 zł i w tym zakresie powództwo oddalił, a w pozostałej części

nakaz utrzymał w mocy. Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących

ustaleniach.

Strony zawarły w dniu 30 listopada notarialną umową przeniesienia

własności kilku działek o pow. łącznej 22,68 ha, stanowiących część

nieruchomości objętych księgą wieczystą nr [...], prowadzoną przez Sąd Rejonowy

w M. Cenę sprzedaży działek ustalono na kwotę 230.000 zł. W dziale IV

wspomnianej księgi wieczystej ujawnione byłe hipoteki w różnych wysokościach na

rzecz różnych wierzycieli hipotecznych. W § 7 umowy przewidziano zobowiązanie

się pozwanego (sprzedającego) do całkowitej spłaty wszystkich długów na

zaspokojenie wierzytelności objętych wspomnianymi hipotekami i do ich

wykreślenia z księgi wieczystej, która zostanie założona dla sprzedanych działek w

terminie do 30 listopada 2006 r. W razie nie wywiązania się z tego obowiązku

pozwany miał zapłacić powodowi karę umowną w wysokości 200.000 zł w

terminie 14 dni do dnia 30 listopada 2006 r. Na podstawie drugiej umowy

notarialnej z dnia 14 lutego 2006 r. powód kupił od pozwanej spółki jeszcze dwie

działki o pow. łącznej 10,32 ha za cenę 120.000 zł, stanowiące część

nieruchomości objętych księgą wieczystą [...], prowadzoną przez Sąd Rejonowy w

M. W umowie tej zawarto także postanowienia o obowiązku spłaty długów

hipotecznych i wykreśleniu hipotek z księgi wieczystej założonej dla sprzedanych

działek w terminie do dnia 30 listopada 2006 r. Także w tym przypadku zastrzeżono

na rzecz powoda (kupującego) karę umowną w wysokości 120% ewentualnych

obciążeń hipotecznych w terminie 14 dni od dnia 30 listopada 2006 r. w razie

niewywiązania się pozwanej spółki z tego obowiązku.

3

Sąd Okręgowy ustalił, że strony łączyły stosunki handlowe.

Powód uzależniał zakupy nieruchomości od pozwanego od spłaty obciążeń

hipotecznych i wykreślenia hipotek z ksiąg wieczystych, planował inwestycje

i zamierzał wykorzystać nabyte nieruchomości jako formę zabezpieczenia

hipotecznego przyszłych zobowiązań. Łączna wysokość obciążeń hipotecznych

ujawnionych w IV pierwszej wspomnianej księgi wieczystej wynosiła 215.427,455

zł. Wysokość kar umownych uwarunkowana została właśnie wysokością obciążeń

hipotecznych, miała też na celu zmobilizowanie strony pozwanej do terminowego

wykonania zobowiązania. Wysokość drugiej kary umownej (120% ewentualnych

obciążeń hipotecznych) pozwany rozumiał jako kwotę niespłaconych wierzytelności

na dzień 30 listopada 2006 r., a powód - jako 120% sumy wszystkich obciążeń

hipotecznych, które nie zostały wykreślone z ksiąg wieczystych do dnia 30

listopada 2006 r.

Pozwany spłacił do końca listopada 2006 r. wszystkie długi hipoteczne

(z wyjątkiem 2.134,30 zł). Na początku 2007 r. wystąpił z pierwszymi wnioskami

o wykreślenie poszczególnych hipotek; wykreślenie hipotek z obu ksiąg

wieczystych zakończone zostało w maju 2007 r. Brak spłaty do dnia 30 listopada

2006 r. wszystkich długów hipotecznych i niewykreślenie z ksiąg wieczystych

żadnej z hipotek uniemożliwiło powodowi zrealizowanie planów związanych

z uzyskaniem pożyczki od osoby trzeciej w wysokości 600.000 zł. Za pożyczone

pieniądze powód zamierzał nabyć akcje oraz zainwestować je w swoim

gospodarstwie agroturystycznym o pow. ok. 2500 ha po części datowanym

w ramach umowy z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda za uzasadnione częściowo.

Zastrzeżenie kar umownych w obu umowach sprzedaży okazało się skuteczne.

Odnosiły się one bowiem do wykonania przez pozwanego zobowiązania

o charakterze niepieniężnym, polegającego na spłacie wierzytelności hipotecznych

obciążających zbyte nieruchomości i wykreśleniu hipotek z ksiąg wieczystych.

Przyrzeczone świadczenie strony pozwanej składało się bowiem z obu tych

elementów, tj. spłacenia długów hipotecznych i uregulowania stanu obu ksiąg

wieczystych. Łączne spełnienie obu tych powinności powinno było nastąpić do dnia

30 listopada 2006 r. Pozwany nie wykonał zatem własnej powinności, spłacając

4

prawie wszystkie hipoteki do dnia 30 listopada 2006 r., skoro do tego czasu nie

doszło jeszcze do wykreślenia żadnej hipoteki z obu ksiąg wieczystych. Według

Sądu pierwszej instancji, pozwany ponosił odpowiedzialność za niewykonanie

obowiązku objętego karą umowną (art. 471 k.c.). Określając wysokość należnych

powodowi kar umownych, Sąd Okręgowy stwierdził, że wynoszą one łącznie kwotę

202.569,16 zł (200.000 zł kara umowna z tytułu pierwszej umowy oraz 2561,16

z tytułu drugiej umowy). Według Sądu, przewidziana w umowie z dnia 14 lutego

2006 r. kara umowna miała odnosić się nie do wszystkich obciążeń hipotecznych,

lecz tylko do obciążeń ewentualnych, istniejących jeszcze po dniu 30 listopada

2006 r. Jednocześnie Sąd ten stwierdził brak podstaw do miarkowania kary

umownej na podstawie art. 484 § 2 k.c.

Apelacja powoda została oddalona w całości, nastomaist uwzględniono

w części apelację strony pozwanej. W rezultacie, w wyniku zmiany wyroku Sądu

pierwszej instancji, pozwany został obciążony karą umowna w wysokości 100.000

zł. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji.

Zastrzeżenie kar umownych w obu umowach okazało się skuteczne. Kary umowne

zastrzeżono na wypadek braku całkowitej spłaty wszystkich długów hipotecznych

i do dokonania wykreślenia tych hipotek z księgi wieczystej, która zostanie

założona dla sprzedanych działek, w terminie do dnia 30 listopada 2006 r.

Roszczenie o karę umowną pojawiało się nie tylko w razie niewykonania

wspomnianych powinności, ale także w przypadku braku terminowej spłaty

długów i wykreśleniu hipotek. Nie zwalniał zatem pozwanego od obowiązku zapłaty

obu kar umownych fakt, że ostatecznie (w maju 2007 r.) doszło do wykreślenia

wszystkich hipotek. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że pozwany nie wykazał braku szkody

po stronie powoda, mimo że obciążał go ciężar dowodu w tym zakresie.

Tymczasem trafnie ustalił Sąd Okręgowy, że powód z nabytymi nieruchomościami

wiązał określone plany gospodarcze, a niewykreślenie hipotek w ustalonym

w umowie terminie uniemożliwiło powodowi urzeczywistnienie tych planów.

Rozważając wysokość kar umownych przewidzianych w § 7 obu umów

sprzedaży, Sąd Apelacyjny stwierdził, że wysokość kary umownej, przewidzianej

w umowie z dnia 30 listopada 2006 r., została jednoznacznie oznaczona

w wysokości 200.000 zł. Interpretując treść § 7 umowy z dnia 14 lutego 2006 r.,

5

Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że skoro samo spłacenie długu hipotecznego

bez wykreślenia hipoteki zabezpieczającej dany dług nie mogło być uznane za

wykonanie zobowiązania, to taką samą zasadę należy stosować do rozumienia

pojęcia ”ewentualnych obciążeń”. Na daną chwilę obciążeniem jest to, co jest

jeszcze wpisane do księgi wieczystej. Pozwany zobowiązał się zatem zapłacić

powodowi tytułem kary umownej (w umowie z dnia 14 lutego 2006 r.) 120%

wartości hipotek istniejących jeszcze w księgach wieczystych (mimo zapłaty długu

hipotecznego) w okresie do dnia 30 listopada 2006 r. Łączna suma obu kar

umownych wynosiła zatem 458.513,06 zł. Sąd Apelacyjny uznał jednak, że istnieją

podstawy do zredukowania przysługujących powodowi kar umownych na podstawie

art. 484 § 2 k.c. Miarodajnym kryterium redukcji okazał się fakt rażącego

wygórowania tych kar. Sąd Apelacyjny wziął w tym zakresie pod uwagę wysokość

obu kar, relację ich wysokości do wysokości długów hipotecznych, fakt objęcia

karami umownymi tego samego obowiązku kontraktowego pozwanego, cenę

łączną obu działek. W ocenie tego Sądu, kary umowne w łącznej wysokości

100.000 zł stanowią kwotę o istotnej wartości ekonomicznej, pozwalającej

powodowi na zrekompensowanie jego ewentualnie poniesionej szkody; nie

prowadzą także do nieuzasadnionego wzbogacenia powoda.

W skardze kasacyjnej strony pozwanej podnoszono zarzut naruszenia art.

65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 483 § 1 k.c. i art. 484 § 2 k.c. Skarżący domagał się

uchylenia zaskarżonego wyroku oraz o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w ten

sposób, że nastąpiłoby uchylenie nakazu zapłaty z dnia 6 lutego 2007 r. w całości

i oddalenie powództwa. W skardze kasacyjnej powoda eksponowano zarzut

naruszenia art. 484 § 2 k.c. w wyniku błędnej wykładni przyjęcia rażącego

wygórowania kary umownej. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku

w całości i jego zmiany przez orzeczenie o otrzymaniu nakazu zapłaty z dnia

6 lutego 2007 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Wbrew stanowisku strony pozwanej, Sąd Apelacyjny prawidłowo

zinterpretował postanowienia § 7 obu umów sprzedaży (umowy z dnia 11 listopada

6

2005 r. i umowy z dnia 14 lutego 2006 r.), zarówno z punktu widzenia samego

jurydycznego ujęcia obowiązku kontraktowego strony pozwanej objętej karą

umowną, jak ich prawnych konsekwencji naruszenia tej powinności kontraktowej.

Z § 7 obu wspomnianych umów istotnie wynika zobowiązanie się strony

pozwanej do całkowitej spłaty wszystkich długów hipotecznych i dokonanie

wykreślenia tych hipotek z księgi wieczystej w terminie do dnia 30 listopada 2005 r.

Powinność kontraktowa strony pozwanej obejmowała zatem dwie postaci

zachowania się tego podmiotu, ale z punktu widzenia zastrzeżonej kary umownej

i eksponowanego w ustaleniach faktycznych Sądów meriti interesu powoda, mogła

być ujmowana jako powinność łączna i niepodzielna jurydycznie. Oznacza to, że

wykonanie omawianej powinności nastąpiłoby wówczas, gdyby na dzień

30 listopada 2005 r. doszłoby do spłaty wszystkich długów hipotecznych

i jednocześnie do wykreślenia (też spłaconych) hipotek, obciążających sprzedane

nieruchomości. Nie było też podstaw do twierdzenia, że zastrzeżone kary umowne

w § 7 obu umów nie obejmowały faktu nieterminowego wykonania obowiązku

pozwanego, a jedynie stan niewykonania w ogóle tego obowiązku.

Takie ograniczenie zabezpieczającej funkcji zastrzeżonych kar umownych nie

wynika z treści § 7 obu umów sprzedaży. Dlatego Sąd Apelacyjny trafnie

zakwestionował twierdzenie pozwanego, że wykonał on swoje zobowiązanie i nie

jest w ogóle zobowiązany do zapłaty kary umownej, ponieważ w określonym

w umowie terminie tj. do dnia 30 listopada 2005 r. spłacił prawie wszystkie długi

hipoteczne. Obowiązek kontraktowy pozwanego, objęty karą umowną, ujęty został

bowiem w umowie dwuczłonowo: spłata długów hipotecznych i doprowadzenie do

wykreślenia hipotek.

W ocenie skarżącego, przy określaniu wysokości kary umownej przy

zastosowaniu formuły „ewentualne obciążenie” należało brać pod uwagę nie

wszystkie, istniejące (niewykreślone jeszcze hipoteki, chociaż spłacone), ale tylko

hipoteki jeszcze niespłacone. Jak wiadomo, stanowisko takie podzielił Sąd

pierwszej instancji. Tymczasem nie sposób podważać trafnego stanowiska Sądu

Apelacyjnego w tym zakresie prezentowanego na s. 16 i 17 uzasadnienia

zaskarżonego wyroku. Przekonywująco brzmi zwłaszcza argumentacja, że skoro

samo spłacenie długu bez wykreślenia hipoteki zabezpieczającej dany dług nie

7

mogło być uznane za wykonane zobowiązanie (w rozumieniu § 7 obu umów

sprzedaży), to tę samą zasadę należy stosować do interpretacji pojęcie

„ewentualnych obciążeń”. W związku z tym rozmiar kary umownej w drugiej

umowie sprzedaży należało określić w odniesieniu do wartości istniejących w dniu

30 listopada 2005 r. obciążeń hipotecznych sprzedanej nieruchomości (120% tych

obciążeń).

W rezultacie należało uznać za nietrafny zarzut naruszenia art. 65 § 1 i § 2

k.c. w związku z art. 483 § 1 k.c.

2. Nie można podzielić stanowiska pozwanego, że zasądzona od niego kara

umowna powinna być odpowiednio zredukowana z racji wykonania zobowiązania

przewidzianego w § 7 obu umów w znacznej części (art. 484 § 2 k.c.). Jak już

wspomniano, objęte karami umownymi zobowiązanie pozwanego polegało na

zapłacie długów hipotecznych i wykreśleniu hipotek w określonym terminie.

Powinność ta miała charakter niepodzielny z punktu widzenia zabezpieczającej

funkcji kar umownych. Ocena, czy nastąpiło wykonanie zobowiązania strony

pozwanej, powinna być zatem odnoszona do jego dwóch zasadniczych członków

łącznie. Jeżeli zatem w dniu 30 listopada 2005 r. figurowały w księgach wieczystych

niewykreślone jeszcze hipoteki (mimo spłaty zadłużenia hipotecznego

w przeważającej części), to nie sposób twierdzić, że doszło ze strony pozwanego

do wykonania zobowiązania w znacznej części w rozumieniu art. 484 § 2 k.c.

Zarzut naruszenia tego przepisu należało uznać za chybiony.

3. W ocenie pozwanego, Sąd Apelacyjny w „niedostatecznym

stopniu uwzględnił zakres wygórowania zastrzeżonych kar umownych”.

Dlatego zredukowanie kar umownych do wysokości 100.000 zł należało uznać

jednak za niewystarczające, ponieważ są one nadal rażąco wygórowane

i powodują nieuzasadnione wzbogacenie powoda.

Zarzut ten nie może być uznany za uzasadniony z kilku względów.

Po pierwsze, skarżący ponownie posługuje się w tej mierze argumentacją, którą

eksponował już, podnosząc istnienie wykonania zobowiązania w znacznej części.

Po drugie, skarżący powołuje się na okoliczności, które w ogóle nie były ustalone

przez Sądy meriti lub doszło do ustaleń odmiennych od sugerowanych przez

8

pozwanego. Chodzi mianowicie o konsekwencje opóźnienia się pozwanego z

wykonaniem obowiązku określonego w § 7 obu umów sprzedaży (np. zdaniem

pozwanego, opóźnienie to nie spowodowało ujemnych konsekwencji

gospodarczych po stronie powoda, mogło prowadzić jedynie do krótkotrwałego

odłożenia w czasie zamierzonych przez powoda inwestycji). Tej sugestii

skarżącego przeczą jednak ustalenia dokonane przez Sądy meriti. Istotne jest

zwłaszcza stwierdzenie obu Sądów, że pozwany w ogóle nie wykazał braku szkody

po stronie powoda w związku z niewykonaniem własnej powinności. W tej sytuacji

próby wykazywania rażącego wygórowania kar umownych należałoby uznać za

bezprzedmiotowe. Zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. należało zatem uznać za

nieuzasadniony.

4. Formułując zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c., powód podnosi błędną

wykładnię przyjętej w tym przepisie formuły rażącego wygórowania kary umownej,

ponieważ Sąd Apelacyjny odwołał się jedynie do wartości zobowiązania

w oderwaniu od innych podstaw (kryteriów), które również mogły mieć zasadnicze

znaczenie w tej mierze, w tym – kryterium wysokości poniesionej przez powoda

szkody.

Rzecz jasna, tak sformułowany zarzut kasacyjny może być zweryfikowany

przy założeniu niekwestionowanych przez stronę skarżącą ustaleń faktycznych

Sądów meriti.

Jak już stwierdzono wcześniej, pozwany nie wykazał, że powód nie podniósł

żadnej szkody mimo późniejszego wykreślenia hipotek. Jednocześnie oba Sądy

ustaliły, że to powód wykazał, iż nieterminowe wykonanie obowiązków pozwanego

przewidziane w § 7 obu umów sprzedaży „pozbawiło (powoda) możliwości realizacji

zaplanowanych wcześniej inwestycji na szeroką skale”. Ponadto „pomiędzy

określoną wysokością kar umownych a powstałą szkodą nie występuje istotne

dysproporcja, która mogłaby rodzić konieczność umiarkowania kar umownych” (s. 9

i 10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Z wywodu tego wynika, że szkoda

powoda polegała – najogólniej biorąc – na niepodjęciu wcześniej zaplanowanych (i

realnych) inwestycji, dla których punktem wyjścia stanowił zakup nieruchomości u

pozwanego z odpowiednio uregulowanym (w terminie) stanem prawnym tych

9

nieruchomości (bez ich obciążeń hipotecznych). W tym znaczeniu rozumiał też

szkodę powoda Sąd drugiej instancji, odwołując się do niej w końcowym

fragmencie uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Szkoda poniesiona przez powoda

(niezależnie od jej ostatecznego ujęcia w sensie kwotowym lub wskazania tylko jej

realnej postaci) stanowi jedno z kilku kryteriów, jakie mogą być brane pod uwagę

przy ocenie wygórowanego charakteru kary umownej w świetle art. 484 § 2 k.c. W

ustaleniach Sądów meriti nie pojawiło się zatem stwierdzenie, że obie kary umowne

(przed ich redukcją) odpowiadają mniej więcej rozmiarowi poniesionej przez

powoda szkody. Dlatego Sąd Apelacyjny prawidłowo wziął pod uwagę także inne

jeszcze kryteria o charakterze ilościowym, w tym – samą sumę kar umownych

przed ich redukcją, fakt dwukrotnego zastrzeżenia kary umownej za takie samo

naruszenie obowiązku kontraktowego przez pozwaną, relację wysokości kar

umownych do globalnego obciążenia hipotecznego nabytych nieruchomości,

łącznie zapłaconą przez powoda cenę nabycia działek w obu umowach sprzedaży.

Skarżący broni stanowiska, że postać winy dłużnika, uchybiającego

obowiązkowi kontraktowemu objętego karą umowną, powinna „mieć wpływ także

na ustalenia w zakresie wysokości kary umownej”. Jak można sądzić, chodzi tu

o niemożliwość redukowania kary umownej w razie pojawienia się „znacznej winy”

(postaci winy) po stronie dłużnika. Stopień zawinienia dłużnika w zasadzie nie ma

znaczenia w zakresie ustalenia zakresu redukowania kary umownej. Chodzi tu

bowiem o samą, sądową korekturę jej wysokości niezależnie od tego, w jaki sposób

dłużnik uchybił własnemu obowiązku kontraktowemu. W każdym razie za

prezentowanym przez skarżącego stanowiskiem nie może przemawiać powołana

w skardze kasacyjnej funkcja represyjna kary umownej, ponieważ funkcja

ta oznacza jedynie możliwość dochodzenia kary umownej mimo braku szkody po

stronie powoda.

Z przedstawionych względów nie może być uznany za uzasadniony zarzut

naruszenia art. 484 § 2 k.c. w rozważanym zakresie.

Obie skargi oddalono jako nieuzasadnione (art. 39814

k.c.). O kosztach

postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 100 k.p.c.

10

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.