Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 lutego 2009 r.

III CSK 292/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 292/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lutego 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa MG. S.A.

przeciwko "G." sp. z o.o.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 12 lutego 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 maja 2008 r., sygn. akt [...],

I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 (drugim)

i 3 (trzecim) jedynie o tyle, że zasądzoną w punkcie

2 (drugim) kwotę należności głównej 234.749,80

(dwieście trzydzieści cztery tysiące siedemset

czterdzieści dziewięć i 80/100) zł obniża do kwoty

231.509,96 (dwieście trzydzieści jeden tysięcy pięćset

dziewięć i 96/100) zł, a kwotę kosztów 28350

(dwadzieścia osiem tysięcy trzysta pięćdziesiąt) zł

2

obniża do kwoty 27.500 (dwadzieścia siedem tysięcy

pięćset) zł;

II. oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie;

III. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony

powodowej kwotę 1800 (tysiąc osiemset) zł tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Strona powodowa domagała się zasądzenia od strony pozwanej,

początkowo, kwoty 645.095,02 zł z odsetkami tytułem wynagrodzenia za wykonane

na zlecenie strony pozwanej prac geodezyjnych i kartograficznych na terenie Libii.

Należności wynikające z poszczególnych zleceń wyszczególnione zostały w

pozwie (8 pozycji) i od tych kwot strona powodowa domagała się stosownych

odsetek za opóźnienie.

Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej

575.573,30 zł z odsetkami od dnia 8 października 2005 r., umorzył postępowanie

co do kwoty 33.663 zł w zakresie cofniętego powództwa i oddalił powództwo

w pozostałym zakresie. Podstawą tego rozstrzygnięcia były następujące elementy

stanu faktycznego.

Strony zawarły w dniu 30 czerwca 2001 r. „Umowę generalną na wykonanie

robót eksportowych w Libii”. W odniesieniu do poszczególnych robót (prac)

zawierane były umowy szczegółowe. W § 10 ust. 4 umowy generalnej znalazło się

m.in. postanowienie, że zapłata z konta strony pozwanej nastąpi w terminie 7 dni

roboczych od dnia otrzymania płatności od kontrahenta libijskiego. Umowy

szczegółowe były zawierane po wykonaniu robót lub ich trakcie, nie zawsze

potwierdzano je w formie pisemnej. W latach 2001-2003 na zlecenie pozwanej

strona powodowa wykonała prace geodezyjne i kartograficzne w kilku

3

miejscowościach libijskich (8). W październiku 2004 r. strony sporządziły protokoły

przekazania prac odnośnie robót wykonanych w miejscowości Z. i B. Takie

przekazanie, co do robót w miejscowości S., nastąpiło w kwietniu 2002 r. Strona

powodowa wykonała także pozostałe roboty zlecone przez stronę pozwaną. Tylko

strona pozwana kontaktowała się handlowo z kontrahentem libijskim na terenie Libii

w ramach prowadzonego w tym kraju biura. Powodowie nie uczestniczyli w

rozmowach z kontrahentem libijskim, nie znali zastrzeżeń tego kontrahenta co do

jakości wykonywanych prac, strona pozwana nie ujawniła m.in. stronie powodowej

jej rozliczeń z kontrahentem libijskim, zwłaszcza tego, czy, kiedy i w jakiej kwocie

otrzymała zapłatę od strony libijskiej za poszczególne prace. Płatność na rzecz

powoda przez pozwaną następowała na podstawie tzw. faktury eksportowej (FE), w

której wartość i cena sprzedaży określona była w walucie polskiej. W tym celu

dokonywano przeliczenia wartości kontraktu wyrażonego w kontrakcie libijskim na

złote polskie.

Sąd Okręgowy stwierdził, że umowy szczegółowe za wykonane prace

geologiczne i kartograficzne mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło (art. 627

k.c.). Strona powodowa (wykonawca dzieła) wykazała, że zlecane jej prace zostały

wykonane i przekazane stronie pozwanej. Rozliczenie za wykonywane prace mogło

nastąpić w walucie polskiej, gdyż wystawione przez stronę pozwaną faktury

eksportowe dowodzą, że strony dokonywały płatności w walucie polskiej po

przeliczeniu należności według obowiązującego kursu dinara libijskiego. Wykonane

prace nie były obarczone wadami, w każdym razie faktu takiego nie udowodniono.

Zasądzając należność na rzecz strony powodowej, Sąd Okręgowy zgodnie z § 10

ust. 2 umowy generalnej uwzględnił przysługującą pozwanemu (zamawiającemu)

6% marżę od wartości prac. Ostatecznie jako podstawę rozstrzygnięcia Sąd

pierwszej instancji przyjął art. 3531

k.c., art. 387 § 2 k.c. i art. 388 k.c.

Apelacja strony pozwanej została w całości oddalona. Sąd Apelacyjny

podzielił zasadnicze ustalenia Sądu pierwszej instancji, m.in. co do wykonania

wszystkich prac zleconych, niewykazania przez stronę pozwaną wykonania tych

prac w sposób wadliwy. Stwierdził także, że waluta libijska stanowiła tylko

przelicznik dewizowy, a strony rozliczały się walucie polskiej zgodnie z § 10 ust. 3

umowy generalnej z 2001 r. Świadczy o tym także treść wystawianych przez stronę

4

pozwaną tzw. faktur eksportowych. Odmiennie jednak, niż Sąd pierwszej instancji,

stwierdził, że klauzula umowna zawarta w § 10 ust. 4 umowy generalnej z 2001 r.

jest nieważna jedynie w świetle art. 3531

k.c. (a nie – w świetle art. 387 § 2 i art.

388 k.c.), gdyż uzależniono w niej odpowiedzialność strony pozwanej od

okoliczności, na które powodowa spółka nie ma żadnego wpływu. Strona pozwana

była zatem zobowiązana do wypłaty wynagrodzenia za wykonane przez powoda

prace niezależnie od zapłaty za nie ze strony kontrahenta libijskiego. Ostatecznie

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił podniesionego w apelacji zarzutu przedawnienia

roszczenia strony pozwanej z powołaniem się na prekluzję dowodową wynikającą

z art. 47914

k.p.c. Według tego Sądu, strona pozwana nie podała też bliższych

danych dotyczących dochodzonych przez stronę powodową roszczeń, tj. kiedy

stały się one wymagalne i od kiedy należało liczyć bieg terminu przedawnienia

roszczeń w świetle art. 646 k.c.

W wyniku wniesionej przez stronę pozwaną skargi kasacyjnej wyrok Sądu

Apelacyjnego został uchylony i sprawę przekazano temu Sądowi do ponownego

rozpoznania. Sąd Najwyższy uznał za uzasadniony zarzut strony pozwanej

polegający na pominięciu przez Sąd drugiej instancji podniesionego w apelacji

zarzutu przedawnienia roszczeń strony powodowej, ponieważ strona pozwana –

podnosząc ten zarzut – oparła się jedynie na podanych wcześniej przez stronę

powodową terminach oddania robót, nie wskazując nowych wniosków

dowodowych.

Rozpoznając apelację strony pozwanej po raz drugi, Sąd Apelacyjny

stwierdził, że po zapadnięciu wyroku Sądu Najwyższego strona powodowa

podniosła, iż nie doszło do przedawnienia żadnego z roszczeń dochodzonych przez

powoda na podstawie art. 646 k.c. Powództwo zostało bowiem wytoczone w dniu

7 października 2005 r., prace dotyczące kontraktów w Z. i B. zostały oddane

pozwanemu w październiku 2004 r., natomiast w odniesieniu do pozostałych

roszczeń, wynikających z wykonania prac w innych miejscowościach libijskich,

doszło do uznania roszczenia przez stronę pozwaną (notatka z dnia

8 października 2003 r.). Strona pozwana wnosiła o oddalenie wniosków

dowodowych strony powodowej dotyczących możliwości istnienia uznania

roszczenia i powoływała się w tym zakresie na prekluzję dowodową (art. 47912

k.c.).

5

Należności za prace wykonane w miejscowości B. zostały już zapłacone, przy czym

w chwili wytoczenia powództwa były to roszczenia jeszcze przedwczesne. W

związku z dokonaną zapłatą w wysokości 230.127,24 zł strona powodowa cofnęła

w tym zakresie pozew ze zrzeczeniem się roszczenie.

W związku z podniesionym zarzutem przedawnienia przez pozwanego

i jednocześnie w związku z powołaniem się przez powoda na dokonanie uznania

dochodzonych roszczeń przez stronę pozwaną (w notatce z dnia 8 października

2003 r., k. 332 wg wadliwej numeracji akt), Sąd Apelacyjny stwierdził

dopuszczalność powoływania się na wspomnianą notatkę w obecnej fazie

postępowania. Według Sądu Apelacyjnego, po wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4

stycznia 2008 r. (sygn. akt III CSK 226/07), uznającego dopuszczalność

podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia na etapie

postępowania apelacyjnego, potrzeba zgłoszenia stosownych nowych wniosków

dowodowych przez powoda powstała i była wynikiem wytworzenia się szczególnej

sytuacji procesowej powstałej na skutek wyroku Sądu Najwyższego. W odniesieniu

do prac wykonanych w niektórych miejscowościach libijskich (w Janzur – drogi,

Darji i Tiji) stosowne dokumenty z zapiskami dotyczącymi oświadczeń złożonych w

dniu 7 października 2003 r. znajdują się w dokumentach załączonych do pozwu.

Sąd Apelacyjny szczegółowo zanalizował treść poszczególnych umów

szczegółowych wiążących strony w odniesieniu do prac wykonywanych przez

powoda w różnych miejscowościach libijskich i ustalił terminy i przyjęty przez strony

sposób uregulowania należności powodowi. W dniu 2 kwietnia 2008 r. pozwany

uiścił powodowi kwotę 60.300 LYD (dinarów libijskich) za prace wykonane

w miejscowości w B., a w dniu 12 kwietnia 2008 r. – ponownie kwotę 60.300 LYD.

W dniach zapłaty kurs 1 LYD do 1 zł wynosi odpowiednio 1,9142 zł i 1.8814 zł. Sąd

Apelacyjny analizował także szczegółowo to, czy nastąpił dwuletni termin

przedawnienia (art. 646 k.c.) roszczeń powoda dochodzonych w pozwie,

wynikających z wszystkich siedmiu umów szczegółowych, obejmujących prace

wykonywane w różnych miejscowościach libijskich. Brał przy tym pod uwagę fakt

uznania roszczenia przez pozwanego w treści notatki z dnia 8 października 2008 r.

Uznał nieważność klauzuli umownej zawartej w § 10 ust. 4 umowy generalnej i

przyjął, że roszczenia o zapłatę wynagrodzeń za poszczególne prace stały się

6

wymagalne wcześniej niż wynikałoby to z zastosowania nieaktualnej klauzuli

umownej. Odsetki za opóźnienie mogą być zatem dochodzone od dnia wniesienia

pozwu, tj. od dnia 7 października 2005 r. Możliwe stało się także przeliczanie

wartości robót wyrażonych z LYD na złote polskie we wskazany przez powoda

sposób.

Dokonując szczegółowych dotyczących należności wynikających

z poszczególnych umów, Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok Sądu

Okręgowego w pkt I, zasądzającym kwotę 230.127,24 zł, i umorzył w tej części

postępowanie. Jednocześnie zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji, nadając mu

brzmienie podane w pkt 2 w zakresie należności głównej, odsetek i rozstrzygnięcie

o kosztach postępowania; oddalił apelację powoda w pozostałym zakresie oraz

oddalił wniosek strony pozwanej o zwrot wyegzekwowanego świadczenia

w wysokości 75.000 zł.

W skardze kasacyjnej pozwanego, obejmującej pkt 2 i 3 zaskarżonego

wyroku, podniesiono zarzuty naruszenia prawa procesowego

i materialnoprawnego. W tej pierwszej grupie zarzutów wskazywano na naruszenie

art. 47912

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c., art. 217 § 2 k.p.c., art. 224 § 1 k.p.c.

i art. 227 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. W zakresie drugiej grupy zarzutów

eksponowano naruszenie następujących przepisów: art. 58 § 1 k.c.; art. 58 § 3

k.p.c., art. 354 § 1 k.c., art. 3581

§ 1 k.c. i art. 65 § 1 i § 2 k.c.; art. 65 § 1 i § 2 k.p.c.

w związku z pkt I.1 notatki z dnia 8 października 2003 r.; art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw.

z treścią zlecenia wykonania zadania dotyczącego obiektu w Tiji z dnia

10 września 2003 r.; art. 123 § 1 pkt 2 k.c., art. 117 § 2 k.c. w zw. z art. 120 § 1

i art. 646 k.c.

Skarżący wnosił także o rozpoznanie przez Sąd Najwyższy (na p odstawie

art. 39821

k.p.c. w zw. z art. 380 k.p.c.) trzech wadliwych, według skarżącego,

postanowień formalnych Sądu Apelacyjnego, wskazanych na s. 4 skargi. Skarżący

wnosił ostatecznie o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonym zakresie

(pkt 2 i 3 tego wyroku) i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

7

1. Nie można przyjąć, że nieuwzględnienie wniosków pozwanego

o przeprowadzenie dowodu z zeznań dwóch świadków „na okoliczność charakteru

notatki z dnia 8 października 2003 r.” było bezpodstawne, skoro zebrane w sprawie

dowody, a zwłaszcza sama treść wspomnianej notatki mogła stać się

wystarczającym elementem oceny jej charakteru prawnego (jako uznania

roszczenia przez stronę pozwaną). To samo można stwierdzić w odniesieniu do

zarzutu oddalenia wniosku dowodowego z opinii biegłego z zakresu

międzynarodowych rozliczeń finansowych. Powołanie takiego biegłego nie było

konieczne, skoro możliwość przeliczania przez stronę powodową wartości robót

wyrażanych w dinarach libijskich (LYD) na złote polskie w sposób dokonywany

przez tę stronę wynikał jednak z przyjętej przez obie strony praktyki kontraktowej .

Chodzi o praktykę wystawiania tzw. faktur eksportowych i ich honorowania.

Praktyka taka mogła się odnosić także do należności strony powodowej

wynikających z kontraktu B. Nie było zatem podstaw do twierdzenia, że w

omawianym zakresie doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art.

217 § 2 k.p.c., art. 224 k.p.c. i art. 227 k.p.c., w zw. z art. 391 k.p.c. oraz przepisów

prawa materialnego, tj. art. 354 § 1 k.c., art. 3581

§ 1 k.c. i art. 65 § 1 i § 2 k.c.

Przyjęta przez strony praktyka odnosiła się do wszystkich umów szczegółowych, co

wyraźnie zaznaczono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Uprawnienie strony

powodowej do przeliczania wartości robót wyrażonych w dinarach libijskich

stanowiło także konsekwencję uznania za nieważną klauzuli § 10 ust. 4 umowy

generalnej z 2001 r.

2. Zarzut niewłaściwego zastosowania art. 65 § 1 i § 2 k.c. strona skarżąca

motywuje tym, że w związku z treścią zlecenia wykonania zadania dotyczącego

obiektu T. z dnia 10 września 2003 r. Sądy przyjęły, iż dokument ten został

podpisany przez przedstawiciela pozwanego (w dniu 7 października 2003 r.; k. 65

akt sprawy). Należy jednaki stwierdzić, że zarzut naruszenia art. 65 k.c. mógłby być

podnoszony jedynie w związku z dokonywaniem wykładni oświadczenia woli, a nie

w zakresie dotyczącym poszczególnych elementów znajdujących się na

dokumencie.

Za nietrafny należy uznać także zarzut niewłaściwego zastosowania art. 65

§ 1 i § 2 k.c. w zakresie dotyczącym prawnej oceny treści notatki z dnia

8

8 października 2003 r. Sąd Apelacyjny trafnie przyjął, że notatka ta zawierała

jednak uznanie określonych w niej roszczeń powoda, wynikających z zawartych

między stronami umów szczegółowych (s. 9–10, uzasadnienia zaskarżonego

wyroku). W szczególności eksponowany w skardze kasacyjnej fakt, że we

wspomnianej notatce wspomina się o wystawieniu faktury przez G. „w imieniu MG”

nie ma istotnego znaczenia dla prawnej oceny treści notatki jako uznania roszczeń,

skoro ostatecznie Sądy meriti ustaliły, że strona powodowa pozostawała w

stosunkach kontraktowych ze stroną pozwaną i nie wiązały strony pozwanej żadne

umowy z kontrahentem libijskim.

3. W toku postępowania przed Sądami meriti istotnie powstała kwestia

prawnej skuteczności § 10 ust. 4 umowy generalnej z dnia 30 czerwca 2001 r. Sąd

Apelacyjny ostatecznie przyjął „nieważność” postanowienia zawartego w § 10 ust. 4

wspomnianej umowy. W związku z tym ta nieważna klauzula umowna nie mogła

mieć znaczenia dla określenia wymagalności roszczeń strony powodowej

wynikających z umów szczegółowych. Uznano zatem istnienie obowiązku zapłaty

strony pozwanej na rzecz strony powodowej, niezależnie od zapłaty dokonanej

przez kontrahenta libijskiego dla strony pozwanej. Sąd Apelacyjny w zaskarżonym

wyroku podzielił stanowisko przyjęte w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 26 grudnia 2006 r. i następnie – w ponownym wyroku Sądu pierwszej

instancji, że omawiana klauzula jest nieważna w świetle przepisu art. 3531

k.c. W

ramach wyeksponowanych podstaw naruszenia prawa materialnego w skardze

kasacyjnej strony pozwanej nie wskazywano na naruszenie art. 3531

k.c., lecz

powoływano się na „niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.c. i nie zastosowanie

art. 58 § 3 k.c.”. Jeżeli jednak sądy meriti stwierdziły nieważność (nieskuteczność)

klauzuli umownej zawartej w § 10 ust. 4 umowy z 2001 r. w świetle art. 3531

k.c. z

racji niewłaściwego rozłożenia ryzyka kontraktowego w umowie, to właśnie

przyjęcie takiej oceny prawnej spowodowało zastosowanie prawidłowej sankcji

przewidzianej w art. 58 § 1 k.c. Ocenę tę należy uznać za uzasadnioną. Co więcej,

strona powodowa, domagając się zapłaty, w związku z wykonaniem umów

szczegłówych, nie podniosła nieważności całej umowy generalnej z 2001 r. W tej

sytuacji za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. i art. 58 § 3 k.c.

9

4. W skardze kasacyjnej podstawowe znaczenie miał zarzut naruszenia art.

47912

§ 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. w wyniku uwzględnienia wniosku

dowodowego strony powodowej z notatki z dnia 8 października 2003 r.,

zgłoszonego na piśmie z dnia 18 stycznia 2008 r. na okoliczność przerwania biegu

przedawnienia roszczeń powódki. Według strony skarżącej, wiosek dowodowy

strony powodowej został zgłoszony po terminie przewidzianym w art. 47912

§ 1

k.p.c., ponieważ sama potrzeba zgłoszenia tego wniosku pojawiła się po

doręczeniu powodowi apelacji pozwanego z dnia 29 sierpnia 2006 r.

Pozwany powołał się bowiem na zarzut przedawnienia dochodzonych roszczeń

dopiero w tej fazie postępowania (w apelacji). Tymczasem Sąd Apelacyjny dopuścił

wniosek dowodowy powoda z notatki z dnia 8 października 2003 r., zgłoszony

dopiero w styczniu, po zapadnięciu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia

2008 r.

W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 47912

§ 1 k.p.c. nie wyjaśniono tego,

czy chodzi o naruszenie tego przepisu w brzmieniu sprzed czy po dniu 20 marca

2007 r. (Dz.U. nr 235, poz. 1699). W nowej wersji art. 47912

§ 1 k.p.c. wprowadzono

stosowny, dwutygodniowy termin, w którym możliwe byłoby przedstawianie przez

powoda wniosków dowodowych w razie wykazania, że ich powołanie w pozwie nie

było możliwe lub potrzeba ich powołania pojawiła się później. Można przyjąć że

w skardze kasacyjnej eksponuje się naruszenie art. 47912

§ 1 k.p.c. w jego

brzmieniu pierwotnym i obecnym, skoro – w ocenie skarżącego - z omawianym

wnioskiem dowodowym powód „spóźnił się o 1,5 roku i dwie instancje”.

Pojawiła się kwestia, jak należy rozumieć przewidzianą w art. 47912

§ 2 k.p.c.

procesową potrzebę powołania się na odpowiednie środki dowodowe

w późniejszym czasie, jeżeli nie znalazły się one w pozwie. Można tę potrzebę

rozumieć w sposób bezpośredni, tj. taki, że potrzeba zgłoszenia przez wierzyciela

wniosku dowodowego poza pozwem pojawiła się bezpośrednio wówczas, gdy

strona pozwana podnosi odpowiedni zarzut m.in. zmierzający do unicestwienia

roszczenia powoda (np. zarzut przedawnienia). Naturalną koleją rzeczy powinno

być wówczas zgłoszenie przez powoda wniosków i twierdzeń dotyczących takich

okoliczności (zdarzeń), które podważały stanowisko pozwanego (np. dotyczących

istnienia uznania roszczenia). Wspomnianą potrzebę można też rozumieć szerzej,

10

tj. przy uwzględnieniu odpowiedniej, szczególnej sytuacji procesowej do stron

postępowania. Chodzi tu mianowicie o taką sytuację, w której pozwany podnosi

określony zarzut (np. zarzut przedawnienia) w warunkach wskazujących na

prekluzję dowodową (art. 47914

§ 1 k.p.c.), bo dopiero w postępowaniu

apelacyjnym, Sąd Apelacyjny nie uwzględnia tego zarzutu z racji prekluzji,

a następnie Sąd Najwyższy nie podziela oceny Sądu drugiej instancji co do

sprekludowania wspomnianego zarzutu przedawnienia i w konsekwencji powód

niezwłocznie po zapadnięciu wyroku Sądu Najwyższego (w terminie przewidzianym

w art. 47912

§ 1 k.p.c.) składa wniosek dowodowy, obejmujący wykazanie faktu

uznania dochodzonych roszczeń przez dłużnika.

W takiej, szczególnej sytuacji procesowej stron Sąd Apelacyjny trafnie

przyjął, że potrzeba powołania się przez powoda na dodatkowe dowody

i twierdzenia (w postaci uznania roszczenia przez pozwanego) pojawiła się właśnie

po zapadnięciu wyroku Sądu Najwyższego, ponieważ wówczas zaktualizowała się

konieczność podjęcia przez stronę powodową obrony przed zgłoszonym

i uwzględnionym zarzutem przedawnienia dochodzonych pozwem roszczeń.

Po uchyleniu pierwszego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 grudnia 2006 r.

przez Sąd Najwyższy powód powołał się właśnie w postępowaniu apelacyjnym

(w którym rozpoznano apelację zawierająca zarzut przedawnienia) na fakt uznania

dochodzonych roszczeń.

Należy jednocześnie stwierdzić, że istnienie „potrzeby” powoływania przez

powoda środków dowodowych i twierdzeń w późniejszym terminie podlega ocenie

Sądu meriti in concreto. W rozpatrywanej sprawie nie było podstaw do twierdzenia,

że granice takiej oceny zostały przez Sąd Apelacyjny wyraźnie przekroczone.

Przepisy o prekluzji dowodowej, przewidzianej w art. 47912

§ 1 k.p.c., nie mogą być

interpretowane i stosowane w sposób formalistyczny kosztem możliwości

merytorycznego rozpoznania sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

5 grudnia 2007 r., I CSK 295/07, niepubl.).

Nie tylko już przedstawione, ale także inne jeszcze względy mogą

uzasadniać nietrafność podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia

art. 47912

§ 1 k.p.c. Należy zwrócić uwagę na to, że w orzecznictwie Sądu

11

Najwyższego pojawił się nurt intrerepretacyjny, zgodnie z którym dowody i fakty

prezentowane przez powoda w okresie późniejszym (poza pozwem) tylko wówczas

objęte są prekluzją dowodową, jeżeli istotnie nie stanowią odpowiedniego

rozwinięcia i doprecyzowania twierdzeń zwięźle (syntetycznie) przedstawionych już

w pozwie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., III CSK

292/07, nieopubl.). W rozpoznawanej sprawie w pozwie pojawiło się ogólne

stwierdzenie powoda, że podpisanie przez pozwanego przedstawionych

dokumentów „stanowi podstawę do wyciągnięcia wniosku, że strona pozwana

uznała za zasadne roszczenie strony powodowej, zarówno co do jego podstawy,

jak i wysokości”.

5. Należy podzielić zarzut strony pozwanej dotyczący wyraźnego błędu

rachunkowego, jaki popełnił Sąd Apelacyjny, dokonując zsumowania wszystkich

należności przysługujących stronie powodowej. Wyliczenia dokonane na s. 11

uzasadnienia zaskarżonego wyroku zostało zawyżone na niekorzyść strony

pozwanej o kwotę 3239,68 zł (234.749,80 – 231.509,96 = 3239,80 zł). W związku

z tym należało odpowiednio skorygować zaskarżony wyrok w pkt 2 (drugim).

Dlatego Sąd Najwyższy zmienił ten wyrok w pkt 2 (drugim) i 3 (trzecim) jedynie

o tyle, że w punkcie 2 (drugim) wyroku zasądzoną kwotę należności głównej

234.749,80 obniżył ostatecznie do kwoty 231.509,96 zł, a zasądzone koszy

w kwocie 28.350 zł obniżył do kwoty 27.500 zł. Jednocześnie oddalił skargę

kasacyjną w pozostałym zakresie (art. 39814

k.p.c.) i rozstrzygnął o kosztach

postępowania kasacyjnego (art. 98 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.