Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 sierpnia 2009 r.

I UK 75/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 75/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 sierpnia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania Jana K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C.

z udziałem zainteresowanego Przedsiębiorstwa Prokudkcyjno-Usługowo-

Handlowego "P." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B.

o składki,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 sierpnia 2009 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 23 września 2008 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 23

września 2008 r. oddalił apelację wnioskodawcy Jana K. od wyroku Sądu

2

Okręgowego w K. z dnia 3 października 2007 r. oddalającego odwołanie

wnioskodawcy od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C. z dnia

28 października 2005 r., stwierdzającej, że odpowiada on całym swoim majątkiem

za zobowiązania Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego „P." Spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością w B. z tytułu składek na ubezpieczenie

społeczne, w tym na ubezpieczenie społeczne za okres od maja 2000 r. do lutego

2001 r. oraz od maja 2001 r. do marca 2002 r., na ubezpieczenie zdrowotne za

okres od czerwca 2000 r. do października 2000 r.; od grudnia 2000 r. do lutego

2001 r. oraz od maja 2001 r. do marca 2002 r.; a także na Fundusz Pracy i

Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od września 2000 r.

do lutego 2001 r. oraz od maja 2001 r. do marca 2002 r. wraz z odsetkami, w

łącznej kwocie 146.606,81 zł.

W sprawie tej ustalono, że wnioskodawca w okresie od lutego 2000 r. do 5

marca 2002 r. pełnił funkcję prezesa zarządu zainteresowanej spółki, będąc

jednocześnie jedynym członkiem jej zarządu. Spółka zajmowała się produkcją

okładzin górniczych i elementów betonowych na potrzeby kopalń i od 2000 r.

zaczęła mieć problemy finansowe. Wnioskodawca podejmował bezskuteczne próby

zwołania zgromadzenia wspólników w celu podjęcia uchwały o wystąpieniu z

wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki. W trakcie pełnienia funkcji prezesa

zarządu przez wnioskodawcę kontrahenci handlowi zainteresowanej spółki zaczęli

upadać i przestali wypłacać na bieżąco należności spółce. Wierzytelności spółki

wobec tych kopalni wynosiły około 90.000 zł, których spółka nie odzyskała pomimo

prawomocnych wyroków, gdyż postępowania egzekucyjne okazały się

bezskuteczne z uwagi na odlegle miejsce spółki w kolejności zaspokajania

wierzytelności. Aktualnie spółka nie funkcjonuje, chociaż nadal nie została

ogłoszona jej upadłość, a spółka nie została wykreślona z rejestru. W dniu 5 marca

2002 r. wnioskodawca złożył rezygnację z funkcji prezesa zarządu, która została

przyjęta przez zgromadzenie wspólników.

Zaległości składkowe spółki obejmują kwoty uwzględnione w zaskarżonej

decyzji za wskazane w niej okresy. Egzekucja prowadzona przeciwko spółce

okazała się bezskuteczna, co zostało stwierdzone postanowieniem Komornika

Sądowego Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w C. z dnia 5 kwietnia 2005 r. i

3

postanowieniem Naczelnika Urzędu Skarbowego w C. z dnia 28 lutego 2005 r.,

stwierdzającymi bezskuteczność egzekucji administracyjnej w stosunku do całego

majątku spółki. W trakcie postępowania o ustalenie odpowiedzialności za

zobowiązania spółki wnioskodawca nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja

umożliwiałaby zaległości podatkowych spółki, a posiadane wierzytelności są

nieściągalne.

Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację wnioskodawcy, podzielił stanowisko

Sądu Okręgowego i uznał dokonane przez ten Sąd ustalenia za własne. W ocenie

Sądu Apelacyjnego, trafnie przyjął Sąd Okręgowy, że organ rentowy należycie

wykazał bezskuteczność egzekucji z majątku spółki, przekładając postanowienia

Komornika Sądowego oraz Naczelnika Urzędu Skarbowego o bezskuteczności

egzekucji. Skoro żadna z tych form egzekucji nie przyniosła choćby częściowego

zaspokojenia wierzyciela bezpośrednio z majątku dłużnika, to zasadne było

skorzystanie z regulacji określającej zasady odpowiedzialności osób trzecich za

zobowiązania publicznoprawne spółki. Spełnione zostały przesłanki pozytywne

odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązania spółki z tytułu zaległych

składek na ubezpieczenie społeczne wynikające z art. 116 § 1 ustawy z dnia 29

sierpnia 1997r. ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz.60 ze zm., zwanej

dalej Ordynacją podatkową) w związku z art. 107 § 1 tej ustawy oraz art. 31 i 32

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

(jednolity tekst: Dz. U. z 2007r. Nr 11, poz. 74, powoływanej dalej jako ustawa o

systemie ubezpieczeń społecznych). Sąd ten wskazał, że wyłączenie

odpowiedzialności członka zarządu następuje po spełnieniu przesłanek

negatywnych wymienionych w art. 116 §1 Ordynacji podatkowej, którymi są:

wykazanie, że we właściwym czasie zgłosił on wniosek o ogłoszenie upadłości lub

wszczęto postępowanie zapobiegające ogłoszeniu upadłości (postępowanie

układowe), albo że nie zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie

postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego)

nastąpiło bez jego winy, ewentualnie że wskazał on mienie spółki, z którego

egzekucja umożliwiała zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej

części. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie bezsporne było, że pomimo istnienia

od maja 2000 r. zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne

4

pracowników spółki, wnioskodawca nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości tej

spółki ani o wszczęcie postępowania układowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie

zasługiwała na uwzględnienie argumentacja wnioskodawcy, że brak zgody

zgromadzenia wspólników na zgłoszenie wniosku o upadłość stanowił o braku jego

winy w niezgłoszeniu takiego wniosku we właściwym czasie. Zarówno art. 201 i art.

228 k.s.h., jak i przepisy obowiązującego do dnia 31 grudnia 2000 r. Kodeksu

handlowego (Dz. U. Nr 57, poz. 502 ze zm.), w szczególności jego art. 195 oraz art.

221, nie przewidywały bowiem obowiązku uzyskania przez zarząd spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością zgody zgromadzenia wspólników na złożenie

wniosku o upadłość, ani możliwości zastrzeżenia w umowie spółki obowiązku

uzyskania takiej zgody. Ponadto z art. 5 § 1 Rozporządzenia Prezydenta

Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe wynikał

obowiązek zgłoszenia w sądzie wniosku o ogłoszenie upadłości nie później niż w

terminie dwóch tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów. Skoro już od maja

2000 r. spółka przestała płacić zobowiązania publicznoprawne w postaci składek na

ubezpieczenie społeczne, opłacając jedynie składki z tego tytułu za marzec oraz

kwiecień 2001 r., a następnie konsekwentnie nie płaciła dalszych składek aż do

marca 2002 r., to - zdaniem Sądu Apelacyjnego - już w maju 2000 r. spółka trwale

zaprzestała płacenia długów z tego tytułu. Sąd ten podkreślał, że przy ocenie winy

przy niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości brana jest nie tylko pod uwagę

wina umyślna, ale także wina nieumyślna w obu jej postaciach, tzn. niedbalstwa lub

lekkomyślności. Zatem niezgłoszenie upadłości we właściwym czasie przez

wnioskodawcę jako członka zarządu zobowiązanego do prowadzenia spraw spółki i

niepotrzebne oczekiwanie przezeń na zgodę zgromadzenia wspólników na

dokonanie tej czynności, nie uwalnia go jako członka zarządu od odpowiedzialności

za zaległości spółki na podstawie przesłanki braku zawinienia, o której mowa w art.

116 § 1 Ordynacji podatkowej.

Sąd Apelacyjny wskazywał ponadto, że uwolnienie się od odpowiedzialności

na podstawie powołanego przepisu pozwala tylko wskazanie mienia spółki, co do

którego istniała realna możliwość zaspokojenia zaległości składkowych. Tymczasem

wnioskodawca przedstawił listę wierzytelności spółki, która już wcześniej była

znana organom egzekucyjnym, a egzekucja tych wierzytelności okazała się

5

bezskuteczna. Nie było zatem podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca wykazał

istnienie mienia, z którego egzekucja była możliwa i skuteczna.

W skardze kasacyjnej pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił naruszenie

przepisów prawa materialnego, w szczególności: 1/ art. 116 Ordynacji podatkowej

przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, że istniały

podstawy do przyjęcia odpowiedzialności skarżącego jako członka zarządu za

zaległości z tytułu składek, w tym przez nieuznanie, że skarżący skutecznie

ekskulpował się wskazując na majątek, z którego wierzyciel może prowadzić

egzekucję, a także pominięcie faktu, że nie istniały podstawy do ogłoszenia

upadłości spółki, a skarżący nie ponosi winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość.

W podstawach skargi zarzucono też naruszenie przepisów postępowania, w

szczególności art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia

zebranego materiału dowodowego i pominięcie faktu, że postępowanie

administracyjne było prowadzone przez organ rentowy w sposób rażąco

naruszający prawo, a w szczególności art. 42 § 1 i art. 44 k.p.a. Skarżącemu nie

doręczono bowiem postanowienia o wszczęciu postępowania administracyjnego

oraz dokumentów, w tym zaskarżonej decyzji, przez co pozbawiono go faktycznie

możliwości obrony jego praw.

Okolicznością uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania jest potrzeba

wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości oraz występowanie

w sprawie istotnego zagadnienia prawnego sprowadzającego się do rozstrzygnięcia

zależności pomiędzy art. 116 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej i art. 233 k.s.h. przez

ustalenie, czy w sytuacji, gdy zwołane w trybie art. 233 k.s.h. przez członka zarządu

zgromadzenie wspólników sprzeciwia się złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości,

można mówić o zawinionym niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości przez

członka zarządu w rozumieniu art. 116 Ordynacji podatkowej.

Skarżący podniósł, że w toku postępowania w sposób bezsporny wskazał na

istnienie majątku spółki w postaci wymagalnych należności miedzy innymi „od W.

sp. Z o.o. W K., Stanisława S., Zygmunta Z., Edwarda S. oraz Przedsiębiorstwa

Robót Inżynieryjnych w K. sp. z o.o. z siedzibą w K.”, z którego można prowadzić

egzekucję, jednak wierzyciel nawet nie podjął prób egzekucji z tego mienia przez

zajęcie tych wierzytelności. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla sprawy,

6

albowiem zaległości na rzecz ZUS narastały sukcesywnie, ale do pewnego

momentu znajdowały one zaspokojenie w majątku spółki. W ocenie skarżącego, nie

było podstaw do ogłoszenia upadłości spółki w 2000 r., bo wtedy spółka mimo

długów spłacała swoje zobowiązania.

Skarżący twierdził także, iż dołożył należytej staranności i podjął wszelkie

możliwe działania mające na celu złożenie wniosku o upadłość spółki. Zwołał

bowiem 5 marca 2002 r. nadzwyczajne zgromadzenie wspólników spółki, na którym

rozważana była kwestia zgłoszenia upadłości spółki, jednak wspólnicy

zainteresowanej spółki nie wyrazili zgody na złożenie takiego wniosku. Uchwały

zgromadzenia wspólników są wiążące dla zarządu, co wynika między innymi z art.

228 k.s.h., art. 221 k.h. i art. 233 k.s.h. Wobec negatywnej uchwały zgromadzenia

wspólników nie można zatem przypisać skarżącemu winy w niezłożeniu wniosku o

ogłoszenie upadłości spółki ani obciążać go odpowiedzialnością za działania

zgromadzenia wspólników. Wprawdzie ustawa zakres obowiązków zarządu określa

jednoznacznie i nie wymaga uzyskania przez zarząd akceptacji prowadzenia

czynności zachowawczych, takich jak ogłoszenie upadłości, to równocześnie

ustawa nie pozostawia wątpliwości, że zarząd nie może działać wbrew woli

zgromadzenia wspólników. Zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości wbrew woli

wspólników i wbrew składanym przez nich deklaracjom dokapitalizowania spółki

łatwo uznane mogło być przez nich za działanie na szkodę spółki. Zdaniem

skarżącego, przedłożenie przez zarząd informacji o sytuacji spółki uzasadniającej

zgłoszenie wniosku o upadłość i podjęcie przez zgromadzenie uchwały o

kontynuowaniu działalności powinno w takim stanie faktycznym ekskulpować go

jako członka zarządu od odpowiedzialności za niezgłoszenie takiego wniosku.

Skarżący podniósł ponadto, że postanowienie o wszczęciu postępowania

administracyjnego nie zostało mu skutecznie doręczone. Doręczenie zastępcze

określone w art. 44 k.p.a. może mieć jedynie miejsce w przypadku gdy osoba, do

której kierowana jest korespondencja, nie odbiera jej, ale zamieszkuje pod tym

adresem. Skuteczność doręczenia zastępczego pod inny adres, niż adres

zamieszkania, uzależnione jest od pisemnego wskazania tego adresu przez stronę

postępowania. Tymczasem skarżący nie został pouczony o obowiązku

powiadomienia organu o zmianie adresu i skutkach niedopełnienia tego obowiązku.

7

Obowiązek takie wynika z zasady ogólnej udzielenia stronom i innym osobą

informacji, a jego niedopełnienie prowadziło do nieskuteczności doręczeń pod

dotychczasowy adres. W ocenie skarżącego, w razie ustalenia, że przebywał on

poza granicami kraju, co było bezsporne, organ rentowy zobowiązany był

zastosować doręczenie zagraniczne. Nie można zastępować obowiązku

doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego nieznaną

procedurze administracyjnej formą telefonicznego zawiadomienia o prowadzeniu

postępowania w określonym przedmiocie. Skarżący podkreślił również, że to czy

powołane przez niego okoliczności uwalniały go od odpowiedzialności za

zobowiązania spółki powinno być oceniane na datę podniesienia tych okoliczności

w skierowanym przeciwko niemu postępowaniu, które zgodnie z art. 165 Ordynacji

podatkowej jest wszczęte z dniem doręczenia stronie postanowienia o wszczęciu

postępowania.

W konsekwencji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji,

względnie o uchylenie wyroków Sądów obu instancji oraz decyzji organu rentowego

i przekazanie temu organowi sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto

skarżący wniósł o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania

za obie instancje oraz kosztów postępowania kasacyjnego według norm

przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zawarte w niej

proceduralne zarzuty kasacyjne są chybione, ponieważ zarzut naruszenia art. 233

§ 1 k.p.c. nie może być weryfikowany w postępowaniu kasacyjnym, zważywszy że

zgodnie z art. 3988

§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Spod rozeznania kasacyjnego

usuwały się także zarzuty naruszenia art. 42 § 1 i art. 44 k.p.a., ponieważ w

rozumieniu art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej mogą być jedynie

zarzuty naruszenia przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, którymi nie są

wskazane przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji

zarzut całkowitego pozbawienia skarżącego uczestniczenia w postępowaniu

administracyjnym, a także możliwości wykazania okoliczności uwalniających go od

8

odpowiedzialności za zobowiązania był nietrafny przede wszystkim dlatego, że

procesowych możliwości obrony praw skarżący nie był przecież pozbawiony w

sądowym postępowaniu cywilnym, które w żadnym razie nie było dotknięte

kwalifikowaną wadą nieważności tego postępowania.

Bezzasadne było kasacyjne twierdzenie, że okoliczności mogące potencjalnie

ekskulpować skarżącego jako członka zarządu zainteresowanej spółki powinny być

oceniane „na datę podniesienia tych okoliczności w skierowanym przeciwko niemu

postępowaniu”, skoro - stosownie do mającego w sprawie zastosowanie art. 116 §

1 Ordynacji podatkowej - okoliczności ekskulpujące członka zarządu powinny

wystąpić w czasie właściwym, licząc od daty wystąpienia niewypłacalności spółki i

wymagają one wykazania, że członek zarządu w tym czasie zgłosił wniosek o

ogłoszenie upadłości lub wszczął postępowanie zapobiegające ogłoszeniu

upadłości (pkt 1a), bądź wykazania, że niezgłoszenie takiego wniosku lub

niewszczęcie postępowania układowego we właściwym czasie nastąpiło bez jego

winy (pkt 1b), albo wskazania mienia spółki, z którego egzekucja umożliwiała

zaspokojenie publicznych zaległości w znacznej części (pkt 2 powołanego przepisu

Ordynacji podatkowej). W tych istotnych zakresach skarżący nie podważył

skutecznie ustalenia zawartego w zaskarżonym wyroku, w którym Sąd Apelacyjny

przyjął (por. art. 39813

§ 2 k.p.c.), „iż już od maja 2000 r. spółka przestała płacić

zobowiązania publicznoprawne w postaci składek na ubezpieczenie społeczne”, a

niezgłoszenie przez skarżącego wniosku o upadłość „wobec oczekiwania przez

niego na zgodę zgromadzenia wspólników na dokonanie powyższej czynności nie

uwalnia go jako członka zarządu od odpowiedzialności za zaległości spółki na

podstawie przesłanki braku zawinienia, o której mowa w art. 116 § 1 Ordynacji

podatkowej”. Równocześnie Sąd ten przekonująco wykazał, że powołanie się na

listę wierzytelności spółki wcześniej znaną organom egzekucyjnym, które

stwierdziły bezskuteczność egzekucji w stosunku do całego majątku spółki, nie

stanowiło okoliczności uwalniającej skarżącego od odpowiedzialności za

publicznoprawne zaległości zainteresowanej spółki.

Na postawione w skardze kasacyjnej zagadnienie zależności pomiędzy art. 116

§ 1 Ordynacji podatkowej i art. 233 k.s.h., zawarte w pytaniu, czy zgromadzenie

wspólników może skutecznie sprzeciwić się złożeniu przez członka zarządu spółki z

9

o.o. wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, Sąd Najwyższy odpowiedział

przecząco. Przenosząc tak postawione przez skarżącego zagadnienie prawne

na grunt rozpoznawanej sprawy, należało mieć na uwadze, że skarżący w

postępowaniu pierwszoinstancyjnym twierdził jedynie, iż podejmował nieskuteczne

próby zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników w celu przegłosowania

wniosku o ogłoszenie upadłości zainteresowanej spółki. Następnie w apelacji

utrzymywał, że większościowy udziałowiec sprzeciwił się ogłoszeniu upadłości

spółki, przedkładając protokoły nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników w dniu

5 marca 2002 r. Z tych dokumentów wynikało, iż sprawa upadłości zainteresowanej

spółki była przedmiotem obrad, ale podjęcie uchwały w tym punkcie przesunięto na

termin następnego zgromadzenia wspólników wyznaczonego na 27 marca 2002 r.,

tyle że równocześnie w dniu 5 marca 2002 r. skarżący złożył pisemną rezygnację z

zajmowanego stanowiska prezesa zarządu, „wskutek czego na podstawie art. 202

Kodeksu Spółek Handlowych mandat Prezesa Zarządu wygasł”. Na takim gruncie

nie ma żadnych postaw prawnych usprawiedliwiających twierdzenie skarżącego, że

brak zgody zgromadzenia wspólników spółki z o.o. na zgłoszenie wniosku o jej

upadłość stanowił o braku jego winy jako prezesa jednoosobowego zarządu w

zgłoszeniu wniosku o upadłość spółki we właściwym czasie. Odpowiedzialności

członka zarządu za publicznoprawne zaległości spółki z o.o. wynikającej z

niezgłoszenia przezeń we właściwym czasie wniosku o upadłość niewypłacalnej

spółki (art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej) nie wyłącza sprzeciw przeciwko

zamiarowi zgłoszenia takiego wniosku zgromadzenia wspólników, którzy przecież

nie ponoszą ryzyka odpowiedzialności za publicznoprawne zaległości spółki.

Przeciwnie, to zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę (art. 201 § 1

k.s.h.) i tylko członkowie zarządu odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem

za publicznoprawne zaległości niewypłacalnej spółki, powstałe w czasie pełnienia

obowiązków członka zarządu (art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej), co oznacza,

że zgromadzenie wspólników nie może skutecznie sprzeciwić się zamiarowi i

potrzebie zgłoszenia wniosku o upadłość niewypłacalnej spółki. Mając zatem

wiedzę, wedle miarodajnych ustaleń w sprawie, że zainteresowana spółka od maja

2000 r. przestała płacić publicznoprawne zobowiązania i nie było perspektyw ani

pozytywnych prognoz na sanację tego stanu rzeczy, który ostatecznie doprowadził

10

skarżącego do złożenia w dniu 5 marca 2002 r. rezygnacji z funkcji prezesa

jednoosobowego zarządu niewypłacalnej spółki, Sąd Apelacyjny trafnie uznał, iż

skarżący nie wykazał, że niezgłoszenie we właściwym czasie wniosku o upadłość

niewypłacalnej spółki nastąpiło z przyczyn przezeń niezawinionych.

Prezes zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który w czasie

właściwym nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości niewypłacanej spółki, a

jedynie zrezygnował z członkostwa w jej zarządzie, nie może uchylić się od

odpowiedzialności za publicznoprawne zaległości niewypłacalnej spółki powstałe w

czasie pełnienia przezeń obowiązków członka zarządu (art. 116 § 1 i 2 Ordynacji

podatkowej) na podstawie przesłanki braku zawinienia tylko dlatego, że

zgromadzenie wspólników sprzeciwiało się takiemu wnioskowi. W tym zakresie Sąd

Apelacyjny precyzyjnie wykazał, że przepisy prawa ani postanowienia umowy

spółki z o.o. nie uprawniały zgromadzenia wspólników do wniesienia w dniu 5

marca 2002 r. skutecznego sprzeciwu przeciwko wnioskowi zarządu o ogłoszenie

upadłości zainteresowanej spółki z powodu jej niewypłacalności, zważywszy że już

od maja 2000 r. spółka ta przestała płacić „zobowiązania publicznoprawne w

postaci składek na ubezpieczenia społeczne”. Powyższe uprawniało wyrażenie

poglądu, że prezes spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ma obowiązek

zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości niewypłacalnej spółki wynikający

bezpośrednio z przepisów ustaw (odpowiednich przepisów Prawa upadłościowego i

naprawczego oraz Kodeksu spółek handlowych). Umowa spółki ani uchwała

zgromadzenia wspólników nie mogą wyłączyć ani ograniczyć tego obowiązku

wynikającego z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Oznacza to, że

ustawowy obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości niewypłacalnej

spółki nie jest uzależniony od podjęcia stosownej uchwały przez zgromadzenie

wspólników, w tym nie uchyla go zgłoszenie sprzeciwu przez takie gremium.

Prezes zarządu powinien zatem rozważyć, czy z punktu widzenia jego interesów, a

także potencjalnej odpowiedzialności majątkowej całym swoim majątkiem za

publicznoprawne zaległości niewypłacalnej spółki, ważniejsze było

podporządkowanie się sprzeciwowi zgromadzenia wspólników przeciwko

zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości niewypłacalnej spółki, czy też

ważniejsze było zgłoszenie wniosku o upadłość niewypłacalnej spółki dla uchylenia

11

się od odpowiedzialności wynikającej z art. 116 Ordynacji podatkowej w związku z

art. 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił niemającą

usprawiedliwionych podstaw skargę kasacyjną (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.