Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 listopada 2009 r.

II CSK 229/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 229/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 listopada 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Wojciech Jan Katner

SSA Barbara Trębska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa D.W.

przeciwko Z.W. i B.R.

o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 25 listopada 2009 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego Z.W.

od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 17 października 2008 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, D.W. wniosła o uzgodnienie

treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w ten sposób, aby w

dziale II księgi wieczystej Kw nr [...] prowadzonej przez Wydział Ksiąg Wieczystych

Sądu Rejonowego w C., w miejsce wpisu: B.R. wpisać prawo własności

nieruchomości na rzecz małżonków Z.W. i D.W. po 1/2 części, na podstawie

ustawowej wspólności majątkowej.

Pozwani Z.W. i B.R. wnieśli o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2007 r. Sąd Rejonowy w C. powództwo

oddalił, a orzeczenie swe oparł na następującej podstawie faktycznej. Powódka z

pozwanym pozostając w związku małżeńskim od 23 września 1978 r., wspólnie

prowadzili działalność gospodarczą, która jeszcze w 2000 r. przynosiła dochody,

choć od 1998 r. relacje między małżonkami pogorszyły się. W dniu 21 kwietnia

2000 r. pozwany przeniósł nieodpłatnie na powódkę swój udział w prawie własności

nieruchomości położonej w C. przy ul. B. 17, w zamian za co ustalono, że ze

środków wspólnych zostanie dla niego kupiona inna nieruchomość, w której po

rozwodzie zamieszka. W tym celu, w dniu 6 czerwca 2000 r. umową sporządzoną

w formie aktu notarialnego, pozwany kupił od J.K. i M.K. zabudowaną

nieruchomość stanowiącą działkę nr 297 o pow. 0,0556 ha położoną w C. przy

ul. B. 36, dla której prowadzona jest księga wieczysta Kw nr [...] za cenę 65.000 zł,

oświadczając, że nabywa ją do majątku odrębnego i ze środków pochodzących z

tegoż majątku, zaś od G.D. kupił za cenę 10.000 zł niezabudowaną działkę nr 276

o pow. 0,2100 ha, dla której prowadzona jest księga wieczysta Kw nr [...]. Powódka

była obecna przy zawieraniu powyższych umów i nie wnosiła sprzeciwu do

jakichkolwiek ich postanowień. Małżeństwo powódki z pozwanym zostało

rozwiązane przez rozwód wyrokiem z dnia 12 czerwca 2000 r., który uprawomocnił

się 4 lipca 2000 r. W dniu 10 lipca 2000 r. do księgi wieczystej Kw nr [...] wpisano

prawo własności działek nr 297 i 276 na rzecz Z.W.

3

W czerwcu 2001 r. powódka wniosła pozew o eksmisję pozwanego

z nieruchomości w C. przy ul. B.17, podając, że w dniu 21 kwietnia 2000 r.

małżonkowie dokonali podziału majątku w wyniku czego ona stała się wyłącznym

właścicielem nieruchomości przy ul. B. 17, a pozwany kupił nieruchomość przy ul.

B. 36, w której powinien zamieszkać. Na pierwszej rozprawie powódka cofnęła

pozew ponieważ pozwany wyprowadził się od niej.

W dniu 25 marca 2004 r. D.W. i Z.W. zawarli porozumienie w sprawie spłaty

zadłużenia z tytułu zaległości podatkowych, w którym pozwany – z uwagi na to, że

przejął prowadzenie działalności gospodarczej – zobowiązał się do spłaty

należności podatkowych powstałych w czasie wspólnie z powódką prowadzonej

działalności gospodarczej. Tylko przez pewien czas wywiązywał się z umowy, a

następnie zaprzestał spłaty długów w części przypadającej na powódkę. Wówczas

Urząd Skarbowy do niej zwrócił się o spłatę zadłużenia. Powstanie zaległości

podatkowych było wynikiem przestępczej działalności księgowej zatrudnianej przez

byłych małżonków W., za co została ona skazana w procesie karnym.

W 2004 r. pozwany zamieścił ogłoszenie w lokalnej prasie o sprzedaży

nieruchomości przy ul. B. 36, na które odpowiedziała pozwana B.R. Pozwany

zaczął z nią utrzymywać kontakty towarzyskie. Powódka poznała ją w czerwcu

2004 r. na pogrzebie brata pozwanego, a we wrześniu 2004 r. prosiła ją o

nakłonienie byłego męża do spłaty zobowiązań wobec Urzędu Skarbowego. W dniu

14 września 2004 r. powódka złożyła w Sądzie Rejonowym w C. w Wydziale Ksiąg

Wieczystych wniosek o wpis do ksiąg wieczystych Kw nr [...] i [...] zastrzeżenia, iż

objęte nimi nieruchomości zostały nabyte w czasie trwania małżeństwa i że nie

wyraża ona zgody na ich sprzedaż do czasu wyjaśnienia sprawy zadłużenia, które

zostało ujawnione po rozwodzie. W dniu 29 września 2004 r. pozwany zawarł z

B.R. warunkową umowę sprzedaży działki nr 276, pod warunkiem, że Agencja

Nieruchomości Rolnych działająca na rzecz Skarbu Państwa nie wykona prawa

pierwokupu. W dniu 11 października 2004 r. pozwani zawarli umowę sprzedaży

nieruchomości w postaci dwóch działek nr 297 i 276 położonych w C. przy ul. B. 36

za łączną kwotę 85.000 zł. Przed jej zawarciem pozwany przedłożył odpis wyroku

rozwodowego i oświadczył, iż dokonał już z byłą żoną podziału majątku

dorobkowego. Zarządzeniem z dnia 30 grudnia 2004 r. zwrócono powódce wniosek

4

o wpis do ksiąg wieczystych ostrzeżenia, z powodu jego nie opłacenia. Ponowny jej

wniosek z dnia 14 lutego 2005 r. postanowieniem z dnia 6 czerwca 2005 r. został

oddalony.

W dniu 17 października 2005 r. powódka złożyła w Sądzie Rejonowym w C.

wniosek o podział majątku dorobkowego, którym objęła też sporną nieruchomość.

Postępowanie to zostało zawieszone do czasu rozpoznania sprawy niniejszej.

Toczy się nadto sprawa karna Z.W. oskarżonego przez Prokuraturę w C. o to, że

przywłaszczył sobie cudze mienie w ten sposób, że sprzedał nieruchomość przy ul.

B. 36 w C. kupioną z majątku dorobkowego, a uzyskanymi pieniędzmi rozporządził

wyłącznie na swoją rzecz, wyrządzając powódce szkodę w wysokości 37.500 zł.

Sąd Rejonowy ocenił żądanie powódki z art. 10 ust. 1 ustawy o księgach

wieczystych i hipotece (u.k.w.h.) za niezasadne. W jego ocenie nie było rzeczą

istotną ustalenie, czy przedmiotowa nieruchomość stanowiła składnik majątku

wspólnego małżonków, która to kwestia winna być rozstrzygnięta w postępowaniu

o podział majątku dorobkowego. Powołując się na zasadę rękojmi wiary publicznej

ksiąg wieczystych o jakiej stanowi art. 5 u.k.w.h., chroniącą tego, kto przez

czynność prawną z osobą uprawnioną według księgi wieczystej nabył własność lub

inne prawo rzeczowe, Sąd ten wskazał, iż w sprawie niniejszej podstawowe

znaczenie ma to, czy pozwana B.R. nabywając przedmiotową nieruchomość

działała w złej wierze, a zatem czy wiedziała bądź z łatwością mogła się

dowiedzieć, że treść księgi wieczystej Kw nr [...] jest niezgodna z rzeczywistym

stanem prawnym, według którego prawo własności nieruchomości przysługiwało

także byłej żonie pozwanego. Według oceny Sądu Rejonowego powódka

okoliczności powyższej nie udowodniła. Nie sprzeciwiała się ona nabyciu

nieruchomości do majątku odrębnego pozwanego, według którego wcześniej, bo

w dniu 21 kwietnia 2000 r. doszło do podziału majątku wspólnego w wyniku czego

otrzymał on z tego majątku kwotę na nabycie nieruchomości celem zaspokojenia

potrzeb mieszkaniowych po rozwodzie. Zdaniem Sądu pierwszej instancji powódka

się na to godziła. Nigdy nie zamieszkała w przedmiotowej nieruchomości, nigdy

w niej nie przebywała i aż do września 2004 r. nie zgłaszała do niej żadnych

roszczeń, nie występowała o podział majątku dorobkowego stojąc na stanowisku,

które wyraziła w pozwie o eksmisję pozwanego, że majątkiem wspólnym podzieliła

5

się z pozwanym w 2000 r. Dopiero we wrześniu 2004 r. złożyła wniosek o wpis

ostrzeżenia w księdze wieczystej nieruchomości, a 17 października 2005 r.

wystąpiła z wnioskiem o podział majątku dorobkowego. W ocenie Sądu

Rejonowego okoliczność, że pozwanych łączyły towarzyskie kontakty nie świadczy

o ich zażyłej znajomości i o tym, że pozwana wiedziała, iż nieruchomość stanowiła

własność obojga małżonków. Skoro pozwany przedłożył jej wyrok rozwodowy

sprzed czterech lat i zapewnił, że z byłą żoną dokonał podziału majątku wspólnego,

to nie było podstaw, aby pozwana nie dała temu zapewnieniu wiary, tym bardziej,

że to on był wyłącznym posiadaczem nieruchomości i on jedynie był ujawniony jako

właściciel w księdze wieczystej. Z aktu notarialnego wynika, iż nieruchomość nabył

ze środków pochodzących z majątku odrębnego. Pozwana nie miała więc żadnej

informacji, by stan ujawniony w księdze wieczystej był niezgodny z rzeczywistym

stanem prawnym. Wniosek powódki z dnia 4 września 2004 r. o wpis w księdze

wieczystej ostrzeżenia, iż nie wyraża zgody na sprzedaż nieruchomości, gdyż

została nabyta w czasie trwania małżeństwa, został jej zwrócony z uwagi na

nieopłacenie.

Reasumując, Sąd Rejonowy uznał, iż powódka nie obaliła domniemania

istnienia po stronie pozwanej R. jako nabywcy nieruchomości dobrej wiary. Sąd ten

wskazał nadto, iż żądanie powódki nie mogło być uwzględnione także z uwagi na

jego błędne sformułowanie, które nie prowadziłoby do ujawnienia rzeczywistego

stanu prawnego nieruchomości, a którym sąd jest z mocy art. 321 § 1 k.p.c.

związany.

Sąd Okręgowy częściowo uwzględnił apelację powódki i wyrokiem z dnia

17 października 2008 r. zmieniając zaskarżone orzeczenie Sądu Rejonowego

nakazał, aby w dziale II księgi wieczystej KW nr [...] prowadzonej przez Wydział

Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w C. dla nieruchomości położonej w C. przy

ul. B. 36 składającej się z działek o numerach 297 i 276, wpisać zamiast B.R. –

B.R. córkę S. i M. w 1/2 części i D.W. córkę M. i T. w 1/2 części i oddalił powództwo

w pozostałym zakresie. Zdaniem Sądu Okręgowego, odmiennym od wyrażonego

przez Sąd pierwszej instancji, podstawowe znaczenie w sprawie miało ustalenie

czy nieruchomość, której dotyczyło roszczenie pozwu, stanowiła składnik majątku

wspólnego małżonków W. Jeżeli bowiem byłaby ona majątkiem osobistym

6

pozwanego, to mógłby on nią rozporządzać wedle swej woli bez zgody powódki. W

zakresie tego ustalenia Sąd drugiej instancji nie podzielił stanowiska Sądu

Rejonowego, zgodnie z którym nieruchomość należała do majątku osobistego

pozwanego, gdyż została zakupiona za pieniądze, które co prawda kiedyś należały

do majątku dorobkowego, ale przed zakupem nieruchomości zostały na zasadzie

porozumienia między małżonkami, przekazane do majątku osobistego pozwanego,

a to w ramach podziału majątku dorobkowego dokonanego w kwietniu 2000 r. Sąd

Okręgowy z powołaniem się na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z

dnia 9 stycznia 2001 r. (II CKN 1194/00) wskazał na domniemanie faktyczne oparte

na życiowym prawdopodobieństwie, według którego rzeczy w transakcji dokonanej

tylko przez jednego z małżonków zostały nabyte z majątku dorobkowego

w interesie i na rzecz ustawowej wspólności małżeńskiej. Nabycie rzeczy z majątku

odrębnego małżonka musi wynikać nie tylko z oświadczenia tego małżonka, ale

przede wszystkim z całokształtu okoliczności istotnych prawnie w punktu widzenia

przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Strona powodowa w sprawie

o uzgodnienie treści księgi winna zatem wykazać, że nieruchomość została nabyta

w czasie trwania wspólności ustawowej, a pozwany, że kupił nieruchomość ze

środków pochodzących z jego majątku odrębnego, które to twierdzenie mogłaby

z kolei podważać powódka. W sprawie niniejszej bezsporne było, że przedmiotowa

nieruchomość została nabyta w czasie trwania wspólności majątkowej małżonków

W. Pozwany nie udowodnił, aby nieruchomość kupił z majątku odrębnego. Samo

jego oświadczenie o takiej treści w akcie notarialnym (dotyczy ono tylko jednej z

działek – nr 297) nie jest wystarczające dla ustalenia takiej okoliczności. Zeznania

pozwanego, że pieniądze na kupno działek pożyczył od znajomych, uznał Sąd

Okręgowy za niewiarygodne, ubocznie podnosząc, że pieniądze pożyczone na

zakup nieruchomości również weszłyby do majątku wspólnego małżonków. Skoro

zatem twierdzenia pozwanego o pochodzeniu środków na kupno nieruchomości

okazały się niewiarygodne, zasadne zdaniem Sądu było przyjęcie, że środki na

powyższy cel pochodziły z dochodów osiąganych działalności gospodarczej

małżonków W., co prowadzi do wniosku że nieruchomość kupiona została z

majątku dorobkowego. Za niewiarygodne, bo nie udowodnione uznał także Sąd

Okręgowy twierdzenia pozwanego, że nieruchomość nabył za zgodą powódki do

7

majątku odrębnego, a to w zamian za przekazanie na jej rzecz udziału, jaki miał on

w nieruchomości przy ul. B. 17 w C. Nie podzielił też Sąd drugiej instancji

stanowiska Sądu Rejonowego, że małżonkowie mogli dokonać w sposób ważny

podziału majątku wspólnego w czasie trwania wspólności ustawowej.

Niedopuszczalność takiego podziału wynika z art. 35 k. r. i o. Nie można również

rozporządzać ani zobowiązywać się do rozporządzania udziałem, który w razie

ustania wspólności przypadnie mu w majątku wspólnym lub w poszczególnych

przedmiotach należących do tego majątku. Inną rzeczą jest natomiast

dopuszczalność rozporządzenia przez małżonka przedmiotem wchodzącym

w skład majątku wspólnego na rzecz majątku odrębnego drugiego małżonka, za

którą opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 kwietnia 1991 r. (III CZP

76/90). Pozwany jednak nie wykazał, aby powódka dokonała takiego

rozporządzenia w postaci przekazania środków z majątku wspólnego do majątku

odrębnego pozwanego, z których następnie została zakupiona nieruchomość. Dla

przyjęcia stanowiska pozwanego nie jest bowiem wystarczający brak sprzeciwu

powódki na zapis w akcie notarialnym kupna nieruchomości, iż nabycie to

następuje do majątku odrębnego pozwanego, ani fakt, że powódka przez kilka lat

po rozwodzie nie dążyła do sądowego podziału majątku dorobkowego.

W rezultacie, Sąd Okręgowy ustalił, że nabycie przedmiotowej nieruchomości

nastąpiło w czasie trwania wspólności majątkowej małżonków Wardak, ze środków

należących do ich majątku wspólnego, a zatem w myśl art. 32 ust. 1 k.r.i.o.

(w brzmieniu wówczas obowiązującym) weszła ona w skład ich majątku

dorobkowego. Orzeczenie rozwodu spowodowało przekształcenie dotychczas

bezudziałowej wspólności majątkowej małżonków we współwłasność w częściach

ułamkowych o równych udziałach (art. 43 k.r. i o.). Każdy ze współmałżonków jest

przy tym uprawniony do tego by rozporządzić swoim udziałem we wspólnym

majątku. Pozwany mógł zatem zawrzeć ważną umowę sprzedaży z B.R., której

przedmiotem był udział wynoszący 1/2 część w prawie własności nieruchomości

położonej w C. przy ul. B. 36. Nie mógł natomiast zbyć udziału powódki.

Sąd Okręgowy rozważając następnie czy pozwaną B.R. chroniła rękojmia

wiary publicznej ksiąg wieczystych o jakiej stanowi art. 5 u.k.w.h. uznał, że ochrona

taka została wyłączona na podstawie art. 8 u.k.w.h., zgodnie z którym rękojmię

8

wiary publicznej ksiąg wieczystych wyłącza m. in. wzmianka o wniosku. Sąd ten

ustalił, iż w dniu 14 września 2004 r. powódka złożyła wniosek o wpis w księdze

wieczystej Kw [...] „zastrzeżenia sprzedaży” bez jej zgody posesji, z uwagi na to, że

została ona nabyta w czasie trwania małżeństwa i nie została podzielona przez

sąd. Wniosek powódki został wpisany w dz. KW pod numerem [...], a wzmianka o

złożeniu wniosku została ujawniona w dziale III księgi wieczystej KW nr [...] w dniu

5 października 2004 r., a zatem przed zawarciem przez pozwanych umowy

przeniesienia własności nieruchomości. W dacie jej sporządzenia, tj. w dniu 11

października 2004 r. wzmianka w księdze wieczystej nadal figurowała. Okoliczność,

że wniosek powódki o wpis „zastrzeżenia sprzedaży" został następnie zwrócony,

nie ma w ocenie Sądu Okręgowego wpływu na wyłączenie rękojmi z art. 5 u.k.w.h.

Przepis art. 130 § 2 zd. 2 k.p.c. określający skutek zwrócenia pisma procesowego,

nie wyłącza skutku jaki art. 8 u.k.w.h. wiąże z wpisem wzmianki. Istotne było zatem

istnienie wzmianki w okresie zawarcia umowy przez pozwanych. W tym bowiem

czasie wyłączyła ona rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych, a w takim

przypadku odpadła potrzeba roztrząsania kwestii dobrej lub złej wiary nabywcy

nieruchomości. Pozwana B.R. nie może zatem zasłaniać się nieznajomością

wpisów w księdze wieczystej, ani wniosków, o których uczyniono w niej wzmiankę.

Wobec powyższego, Sąd Okręgowy uznał roszczenie powódki za

uzasadnione, ale tylko częściowo. W przypadku bowiem nieruchomości wskazanej

w pozwie jej aktualny stan nie przedstawia się w ten sposób jak to powódka

wskazywała w swym żądaniu, tj. że jej współwłaścicielami są ona i pozwany po 1/2

części i to na podstawie ustawowej wspólności majątkowej. Wskutek rozwodu

każdy z małżonków uzyskał prawo rozporządzania swoim udziałem

w nieruchomości wynoszącym 1/2 część, stąd pozwany mógł zawrzeć umowę

sprzedaży z pozwaną B.R. w zakresie swego udziału. Oznacza to, że aktualnie

stan prawny nieruchomości przedstawia się w ten sposób, że powódce przysługuje

udział wynoszący 1/2 i pozwanej B.R. nabyty od pozwanego udział wynoszący 1/2

część nieruchomości.

W ocenie Sądu Okręgowego przepis art. 321 § 1 k.p.c. nie stoi na

przeszkodzie częściowemu uwzględnieniu powództwa i orzeczeniu po części

inaczej niż żądała tego powódka. Rozstrzygnięcie Sądu mieści się bowiem

9

w żądaniu pozwu. Niezasadne było natomiast roszczenie o wpisanie pozwanego

Z.W. jako współwłaściciela nieruchomości oraz ujawnienie współwłasności po 1/2

części na prawach ustawowej wspólności majątkowej i w tym zakresie powództwo

podlegało oddaleniu.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pozwany Z.W.

Orzeczeniu zarzucił:

1) naruszenie prawa materialnego:

- art. 56 k.c. i art. 535 k.c. w zw. z art. 65 § 1 k.c. i art. 58 § 3 k.c. przez

niewłaściwe ich zastosowanie polegające na uznaniu, że skutkiem umowy

z dnia 11 października 2004 r. było zbycie udziału wynoszącego 1/2 część

w nieruchomości objętej tą umową, pomimo że integralnym i niewątpliwym

przedmiotem umowy było przeniesienie prawa własności całej

nieruchomości;

- art. 8 u.k.w.h. polegające na przyjęciu, że rękojmię wiary publicznej ksiąg

wieczystych wyłącza wzmianka o wniosku także wówczas, gdy wniosek

ten jest w sposób oczywisty pozbawiony podstaw prawnych, nie został

opłacony i podlegał zwrotowi;

2) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy, a mianowicie art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 10 ust. 1 u.k.w.h.

polegające na nakazaniu dokonania wpisu w księdze wieczystej odmiennego

niż żądanie powódki.

Zarzucając powyższe, wniósł skarżący o uchylenie wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w P. oraz rozstrzygnięcia

o kosztach procesu, ewentualnie o zmianę wyroku i oddalenie apelacji powódki w

całości i zasądzenie kosztów procesu poniesionych w postępowaniu apelacyjnym i

kasacyjnym od powódki na rzecz pozwanego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zagadnienie granic związania żądaniem pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.) sądu

orzekającego na podstawie art. 10 u.k.w.h. w sprawie o usunięcie niezgodności

między ujawnionym w księdze wieczystej stanem prawnym nieruchomości, a jej

10

rzeczywistym stanem prawnym, jest zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie

rozstrzygane niejednolicie. W judykaturze zarysowały się dwa przeciwstawne

stanowiska, w których zasada dążenia do zapewnienia wiarygodności ksiąg

wieczystych konkuruje z zasadą dyspozycyjności obowiązującą w procesie

cywilnym. Pierwsze z nich, opiera się na przyjęciu, że nadrzędnym celem

postępowania z art. 10 u.k.w.h. jest dążenie do zapewnienia wiarygodności ksiąg

wieczystych w imię ochrony wynikającego z ich funkcji interesu publicznego.

Chodzi bowiem o doprowadzenie treści księgi do stanu usprawiedliwiającego

zaufanie do niej, który to cel eliminuje stosowanie w tych sprawach art. 321 § 1

k.p.c. i pozwala na orzeczenie niezgodnie z żądaniem pozwu, o ile będzie to

niezbędne do ujawnienia w księdze wieczystej rzeczywistego stanu prawnego

ustalonego w postępowaniu sądowym, nawet jeżeli będzie on odmienny od

twierdzeń powoda. Za poglądem powyższym opowiedział się Sąd Najwyższy

w wyrokach z dnia 7 stycznia 1998 r., III CKU 97/97 (Prok. i Pr. 1998/6/27) i z dnia

6 listopada 2003 r., II CK 192/02 (M. Prawn. 2004/20/949).

Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 21 marca

2001 r., III CKN 1214/98 (OSNC 2001/11/165), z dnia 8 października 2002 r.,

IV CKN 1304/00 (niepubl.), z dnia 7 listopada 2008 r., IV CSK 264/08 (niepubl.)

oraz w uchwale z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP 76/08 (OSNC 2009/7-8/113).

Opowiedział się w nich za prymatem mającej obecnie charakter bezwzględny

zasady dyspozycyjności, którą urzeczywistnia art. 321 § 1 k.p.c., nie pozwalający

sądowi na wyrokowanie co do przedmiotu nieobjętego żądaniem ani na zasądzanie

ponad żądanie. Nie ma bowiem jakichkolwiek argumentów przemawiających za jej

niestosowaniem w procesie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym

stanem prawnym. Odnosząc się do argumentów wywodzonych z celu

postępowania przewidzianego w art. 10 u.k.w.h., na jaki jako nadrzędny zwracali

uwagę zwolennicy pierwszego poglądu, Sąd Najwyższy w uchwale z 28 sierpnia

2008 r. podniósł, że gdyby interes publiczny miał wziąć górę w tym postępowaniu,

ustawodawca wybrałby do jego realizacji bardziej odpowiednie narzędzie, jakim

byłoby postępowanie nieprocesowe. Skierowanie spraw o usunięcie niezgodności

w treści ksiąg wieczystych do procesu oznacza, iż kontrola i usuwanie

ewentualnych niezgodności następuje w granicach żądania powoda. Celem –

11

i skutkiem – takiego żądania nie jest kompleksowe, dokonywane w interesie

publicznym zweryfikowanie treści księgi wieczystej lecz dokonanie takiej weryfikacji

wyłącznie w granicach żądania powoda. W konsekwencji sąd nie może wpisać na

jego rzecz innego prawa, niż wynika to z żądania, ani też w innym rozmiarze, niż

powód się domagał, chociażby ustalił, że taki jest rzeczywisty stan prawny.

Powyższe stanowisko, respektujące konieczność stosowania

w postępowaniu procesowym o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym

stanem prawnym zasady dyspozycyjności wynikającej z art. 321 § 1 k.p.c.,

a określającej granice swobody rozstrzygania sporu przez sąd, podziela Sąd

Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę niniejszą. W postępowaniu takim

powód realizuje swe indywidualne interesy, które nie muszą być zbieżne

z interesem społecznym, wyrażającym się w zgodności stanu prawnego w księdze

wieczystej i w rzeczywistości. Treść roszczenia opartego na art. 10 u.k.w.h.

obejmuje dane o osobach i prawach im przysługujących, odnośnie do których to

danych strona powodowa utrzymuje, że przedstawiają one rzeczywisty stan prawny

nieruchomości.

Związanie żądaniem pozwu w sprawie niniejszej powoduje, że przedmiotem

rozpoznania przez Sądy obu instancji było domaganie się ustalenia, iż powódka

i pozwany Z.W. winni być wpisani do księgi wieczystej jako współwłaściciele

nieruchomości po 1/2 części na zasadzie małżeńskiej wspólności majątkowej, w

miejsce wpisanej do księgi – na podstawie nieważnej, bo zawartej bez zgody

powódki czynności prawnej - pozwanej B.R. Ustalenia i ocena prawna Sądu

Okręgowego nie pozwalały na uwzględnienie tak sprecyzowanego żądania. Według

nich bowiem powódka jest co prawda współwłaścicielką przedmiotowej

nieruchomości w 1/2 części, ale nie z pozwanym W., z którym też nie wiąże jej już

ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej, a z pozwaną B.R., która skutecznie

mogła nabyć od Z.W. tylko należący do niego udział. Stanowisko Sądu

Okręgowego, iż w takiej sytuacji mógł on częściowo uwzględnić powództwo jest – w

świetle przedstawionego wyżej poglądu – nietrafne. Zaskarżony wyrok orzekając

o przedmiocie nie objętym żądaniem pozwu, narusza bowiem granice tego

żądania, co z mocy art. 321 § 1 k.p.c. jest niedopuszczalne. Obowiązek stosowania

art. 321 § 1 k.p.c. w postępowaniu w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej

12

z rzeczywistym stanem prawnym oznacza, że uwzględnienie powództwa może

nastąpić praktycznie tylko wówczas, gdy ustalony przez sąd rzeczywisty stan

prawny okaże się tożsamy ze stanem objętym żądaniem pozwu, jeżeli zaś ten stan

okaże się inny co do osób podlegających wpisowi lub co do rodzajów lub rozmiarów

praw podlegających wpisowi w miejsce wpisów istniejących, sąd nie może

pozytywnie orzekać, ponieważ orzekałby wówczas o przedmiocie nieobjętym

żądaniem (por. z uzasadnienia powołanych wyżej: wyroku Sądu Najwyższego

z dnia 21 marca 2001 r. oraz uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia

2008 r.).

Z powyższych względów, podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut

naruszenia przepisu art. 321 § 1 k.p.c. okazał się uzasadniony, a jego

uwzględnienie prowadzi do konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Nie jest natomiast trafny zarzut naruszenia prawa materialnego, gdy chodzi

o dokonaną przez Sąd Okręgowy wykładnię i zastosowanie art. 8 u.k.w.h., zgodnie

z którym rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych wyłącza m. in. wzmianka

o wniosku. Pogląd tego Sądu, iż rękojmię wyłącza także wzmianka o wniosku, który

z uwagi na braki formalne podlega zwróceniu i że skutku tego nie wyłącza przepis

art. 130 § 2 zd. 2 k.p.c. uznać należy za trafny. W związku z treścią art. 8 u.k.w.h.

i celem zawartej w niej regulacji pojawia się problem, czy rękojmię wiary publicznej

ksiąg wieczystych wyłącza wzmianka o jakimkolwiek wniosku, w tym także wniosku

nieopłaconym, czy posiadającym inne braki formalne, z powodu których zostaje

zwrócony lub wniosku niezasadnym, bo niedotyczącym żadnej z kwestii

podlegającej ujawnieniu w księdze wieczystej, a wymienionej w art. 16 u.k.w.h.,

a więc wniosku podlegającym oddaleniu, czy też rękojmię wyłącza tylko wzmianka

o takim wniosku, który podlega uwzględnieniu. Sama ustawa wątpliwości

powyższej nie rozstrzyga. Nie definiuje też pojęcia „wzmianki". Czyni to kodeks

postępowania cywilnego stanowiąc w art. 6267

§ 2, iż niezwłocznie po

zarejestrowaniu wniosku o wpis w dzienniku ksiąg wieczystych (co z kolei winno

nastąpić w dniu wpływu wniosku o wpis do sądu, o czym mowa w § 1). zaznacza

się w odpowiednim dziale księgi wieczystej numer wniosku, co właśnie stanowi

„wzmiankę" o wniosku. Z regulacji powyższej wynika zatem, że wzmianka

13

o wniosku o wpis do księgi wieczystej jest dokonywana niezwłocznie po wpłynięciu

wniosku, a więc przed badaniem jego poprawności zarówno pod względem

formalnym jak i merytorycznym. Wzmianka winna być zatem dokonana w stosunku

do wszystkich wniosków, a więc także i tych, o których wiadomo, że z powodu

braków formalnych będą zwrócone. Przemawia za tym także § 3 powyższego

artykułu, zgodnie z którym wzmiankę o wniosku wykreśla się z urzędu,

niezwłocznie po uprawomocnieniu się postanowienia o odmowie dokonania wpisu

lub odrzuceniu wniosku albo o umorzeniu postępowania albo po uprawomocnieniu

się zarządzenia o zwrocie wniosku. Skoro art. 8 u.k.w.h. nie uzależnia wyłączenia

rękojmi publicznej wiary ksiąg wieczystych od dokonania wzmianek odnośnie tylko

do takich wniosków o wpis, które okazały się uzasadnione, przyjąć należy, iż chodzi

w nim o wzmianki o wszystkich wnioskach, a więc także tych podlegających

zwrotowi lub oddaleniu jako niezasadnych. Konkluzja taka jest uzasadniona także

celem zawartego w tym przepisie unormowania i funkcją wzmianki o wniosku. Gdy

chodzi o tę ostatnią, w doktrynie prezentowany jest zgodny pogląd, iż wzmianka

jest informacją o wszczętym lub toczącym się postępowaniu wieczystoksięgowym,

którego zakończenie może doprowadzić do zmiany stanu prawnego ujawnionego

w księdze wieczystej, a tym samym ogranicza zaufanie do księgi wieczystej. Nie

ulega kwestii, iż od nabywców nieruchomości wymagać trzeba należytej

staranności w rozumieniu art. 355 § 1 k.c., której przejawem jest zapoznanie się

z księgą wieczystą nieruchomości, co jest czynnością prostą, a zarazem oczywistą,

elementarną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2003 r., II CK

10/02, niepubl.). Pozwala ona na zapoznanie się także z wszelkimi odnotowanymi

w niej wzmiankami o złożonych, a nierozpoznanych jeszcze wnioskach o wpis

prawa lub roszczenia, czyli na uzyskanie informacji, iż odnośnie do danej

nieruchomości ktoś inny zgłasza swe prawa. Ta właśnie wiedza jest podstawą do

wyłączenia rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, o czym stanowi art. 8

u.k.w.h. Skoro bowiem nabywca na podstawie wzmianki powziął wiadomość, iż

osoba nie wpisana do księgi wieczystej wnosi o ujawnienie swych praw do

nieruchomości, to – w przypadku gdy prawa tej osoby okażą się usprawiedliwione –

uzasadnione jest twierdzenie, że nie może takiego nabywcy chronić rękojmia wiary

publicznej ksiąg wieczystych z art. 5 u.k.w.h. Poprzez wzmiankę uzyskał on

14

bowiem informację stanowiąca w istocie ostrzeżenie, że w tym zakresie zaufanie do

księgi wieczystej powinno być ograniczone. Rękojmia działa zaś dopóty, dopóki

nabywca nie ma podstaw do jakichkolwiek wątpliwości co do zgodności

z rzeczywistym stanem wpisu prawa w księdze wieczystej.

Reasumując, zarzut skargi kasacyjnej o błędnej wykładni art. 8 u.k.w.h.

pozbawiony jest uzasadnionych podstaw. Sąd Najwyższy podziela stanowisko

Sądu Okręgowego, wyrażane za doktryną, iż przepis art. 130 § 2 zd. 2 k.p.c.

określający skutek zwrócenia pisma procesowego, nie wyłącza skutku, jaki art. 8

u.k.w.h. wiąże z wpisem wzmianki o wniosku w postaci wyłączenia rękojmi wiary

publicznej ksiąg wieczystych. Wzmianka o wniosku wywołuje taki skutek od

momentu jej dokonania do chwili wykreślenia, co w przypadku wniosku dotkniętego

brakami lub niezasadnego następuje z momentem uprawomocnienia się

orzeczenia o jego zwróceniu lub oddaleniu (art. 6267

§ 3 k.p.c.). Skutek ten – jak

wyżej podniesiono – nie jest uzależniony od tego, czy wniosek okazał się poprawny

formalnie i zasadny merytorycznie. Nabywca wszak nie jest ani obowiązany ani

uprawniony do oceny wniosku, o którym wzmiankę uczyniono w księdze wieczystej.

Wzmianka o wniosku wymaga od niego tylko ostrożności i ograniczonego zaufania

do wpisu prawa w księdze wieczystej i liczenia się z tym, że jeżeli wniosek okaże

się zasadny, nie będzie chroniła go rękojmia. Twierdzenia kasatora, iż instytucja

wzmianki może być w takiej sytuacji nadużywana przez osobę działającą w złej

wierze, która przez składanie wniosków nieopłaconych i oczywiście pozbawionych

podstaw zmierza do wyłączenia rękojmi jest bezzasadne. Pomija bowiem skarżący,

iż wyłączenie rękojmi wchodzi w rachubę jedynie w takim przypadku, kiedy może

ona działać, a więc wtedy, gdy zachodzi niezgodność między stanem prawnym

nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej, a rzeczywistym stanem prawnym

(art. 5 u.k.w.h.) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2007 r., III CSK

407/06, niepubl.). Jeżeli zatem takiej niezgodności nie będzie, ewentualne składane

w złej wierze wnioski o wpis do księgi wieczystej i wzmianki o nich uczynione, nie

będą miały żadnego prawnego znaczenia.

Niezasadny okazał się też zarzut skargi dotyczący naruszenia prawa

materialnego – art. 56 k.c. i art. 535 k.c. w zw. z art. 65 § 1 k.c. i art. 58 § 3 k.c.

Pomija skarżący, iż Sąd Okręgowy nie zajmował się kwestią ważności czy

15

nieważności umowy zbycia nieruchomości między pozwanymi z dnia

11 października 2004 r. (mimo zarzutu powódki), a oceniał jedynie jej skuteczność.

W sprawie występowało bowiem zagadnienie przysługiwania zbywcy (pozwanemu)

uprawnienia do rozporządzenia własnością przedmiotowej nieruchomości. Istnienie

po stronie zbywcy tego uprawnienia warunkuje zaś jedynie skuteczność

przeniesienia własności, a nie ważność umowy o przeniesienie własności (por.

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 października 1969 r., II CR 430/69, OSNCP

1970/9/152, z dnia 18 grudnia 1996 r., l CKN 27/96, OSNC 1997/4/ 43 oraz z dnia

11 grudnia 1998 r., II CKN 96/98, OSNC 1999/ 5/ 98), która zależy od zdolności

prawnej i zdolności do czynności prawnych stron, niesprzeczności jej treści

z ustawą lub zasadami współżycia społecznego, zachowania wymaganej dla niej

formy oraz nieistnienia wad oświadczeń woli, a niekiedy także od spełnienia innych

jeszcze wymagań (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia

17 października 1997 r., III CKN 205/97, OSNC 1998/ 3/ 50). Przepisy o rękojmi

wiary publicznej ksiąg wieczystych pozwalają na sanowanie braku uprawnienia

zbywcy do rozporządzania własnością nieruchomości; mimo że zbywca nie był

uprawniony do rozporządzania, druga strona odpłatnej umowy o przeniesienie

własności nabędzie nieruchomość, jeżeli działała w dobrej wierze mającej oparcie

w treści księgi wieczystej, tj. była przekonana, że zbywcy przysługuje zgodnie

z treścią księgi wieczystej własność nieruchomości

Dlatego też zbędne było zajmowanie się przez Sąd Okręgowy badaniem na

podstawie art. 58 § 3 k.c., czy pozwani byli zainteresowani zbyciem jedynie udziału

pozwanego w nieruchomości i czy taką umowę by zawarli, tym bardziej, że oni sami

kwestii tej nie podnosili, a stwierdzenie w uzasadnieniu skargi, iż nie ulega

wątpliwości, że pozwany nie zawarłby przedmiotowej umowy, gdyby miała się ona

odnosić jedynie do udziału w nieruchomości, jest nieuprawnione i nie zostało

wykazane. Co więcej okoliczności tej nie podnosiła pozwana B.R., a to ona jako

nabywca mogłaby kwestionować umowę, gdyby okazało się, że nabyła jedynie

udział w nieruchomości, a nie całą nieruchomość.

Ubocznie tylko stwierdzić należy, iż pogląd Sądu Okręgowego, że każdy

z byłych małżonków jest uprawniony do rozporządzenia swoim udziałem we

wspólnym majątku jest uzasadniony jedynie, gdy chodzi o rozporządzenie całym

16

udziałem byłego małżonka w majątku wspólnym (art. 198 k.c.). Natomiast

rozporządzenie udziałem w przedmiocie należącym do majątku wspólnego wymaga

zgody byłego współmałżonka (art. 1036 k.c. w zw. z art. 46 k.r.o.), a przy jej braku

jest wobec niego bezskuteczne, jeżeli naruszałoby uprawnienia przysługujące temu

współmałżonkowi na podstawie przepisów o podziale majątku wspólnego (por.

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1962 r. l CO 22/62, OSNC

1964/ 1/ 2. z dnia 28 lipca 1993 r. III CZP 95/93, OSNC 1994/2/30 oraz orzeczenia

z dnia 16 marca 1994 r. II CRN 31/94, z dnia 8 października 1997 r. II CKN 357/97,

z dnia 7 listopada 1999 r. IV CKN 523/98 i z dnia 26 września 2007 r., IV CSK

139/07, niepubl.).

Z powyższych względów, Sąd Najwyższy na mocy art. 39815

§ 1 k.p.c.

i art. 108 § 2 w zw. z art. 39821

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.