Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 kwietnia 2010 r.

V CSK 379/09

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 379/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 kwietnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego „P.

R.” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

w R.

przeciwko Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Handlowo-Usługowemu „M. P.” Spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością w Z.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 22 kwietnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 9 czerwca 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powodowe Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe – „P. R.” –

spółka z o.o. domagało się zasadzenia od strony pozwanej – Przedsiębiorstwa

Produkcyjno-Usługowo-Handlowego „M. – P.” – spółki z o.o. kwoty 894.756,37 zł

tytułem reszty ceny za wykonane prace budowlane i kwoty 222.530,10 zł,

stanowiącej połowę tzw. budowlanej kaucji gwarancyjnej. Sąd Okręgowy zasądził

od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 33.530,10 zł z odsetkami i

oddalił powództwo w pozostałej części, ustalając następujący stan faktyczny.

W dniu 2 maja 2006 r. strony zawarły umowę o wybudowanie (w systemie

generalnego wykonawstwa) hali magazynowej w Z. Szczegółowy zakres robót

określono w dwóch załącznikach do tej umowy, przewidziano

wynagrodzenie ryczałtowe, termin zakończenia robót ustalono na dzień

31 października 2006 r. i przewidziano też możliwość dochodzenia kar umownych

w związku z nieterminowym wykonaniem umowy. W umowie tej uregulowano

sposób zapłaty i zwrotu tzw. kaucji gwarancyjnej. W aneksie do umowy z dnia

31 października 2006 r. rozszerzono zakres robót budowlanych (ujętych

w załączniku nr 1), określono wartość prac dodatkowych, wskazano całkowite

(nowe) wynagrodzenie ryczałtowe i pozostawiono bez zmian pozostałe

postanowienia umowy. W toku wykonywania umowy stwierdzono nieuwzględnienie

przez projektanta ukształtowania terenu budowy. Pozwany inwestor zwracał się do

wykonawcy o zmianę m. in. układu pomieszczeń biurowych i wycenę prac

dodatkowych. Zmieniona została decyzja zawierająca pozwolenie na budowę ze

względu na istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego.

Wykonawca wadliwie wykonał posadzkę, strona pozwana zleciła rzeczoznawcom

wykonanie ekspertyzy budowlanej i obciążyła powódkę kosztami tej opinii (4.636,99

zł). Końcowego odbioru robót dokonano ostatecznie w dniu 5 marca 2007 r. (k. 76-

77 akt). Inspektor nadzoru stwierdził usunięcie usterek budowlanych (protokół

z dnia 17 kwietnia 2007 r.). Z należnego stronie powodowej wynagrodzenia

(po jego stosownym obniżeniu) strona pozwana uiściła kwotę 218.757,69 zł.

3

Pozwana odmówiła natomiast zwrotu kaucji gwarancyjnej, gdyż nie został

podpisany protokół końcowy stwierdzający brak wad.

Strona pozwana zgłosiła zarzut potrącenia własnej wierzytelności

obejmującej kary umowne w wysokości 890.120,38 zł.

W ocenie Sądu Okręgowego, strony łączyła umowa o roboty budowlane

(art. 647 k.c.) i powódce (wykonawcy) przysługuje wynagrodzenie o łącznej

wartości przewidziane w umowie oraz aneksie do niej. Sąd ten stwierdził,

że wystąpiły przesłanki skutecznego potrącenia wzajemnej wierzytelności strony

pozwanej, obejmującej łącznie przysługujące jej kary umowne i poniesione

koszty opinii rzeczoznawców, dotyczącej wadliwie wykonanej posadzki,

z wynagrodzeniem wykonawcy w związku z wykonaniem prac budowlanych.

Istniały podstawy do domagania się przez stronę pozwaną kar umownych

z powodu nieterminowego wykonania przedmiotu umowy przez powoda –

wykonawcę. Strony nie zmieniły (w aneksie) terminu zakończenia robót, powódka

w toku procesu inwestycyjnego nie sygnalizowała (przez wpisy w dzienniku

budowy) przeszkód w kontynuowaniu prac, toteż uznać należy, że wykonała je

w istocie z opóźnieniem. Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał jedynie zasadność

roszczenia strony powodowe obejmującego zwrot części kaucji gwarancyjnej

(§ 8 ust. 3 umowy).

Apelacja strony powodowej została uwzględniona i Sąd Apelacyjny zasądził

na rzecz tej strony dochodzoną przez nią kwotę 894.756,37 zł tytułem

wynagrodzenia za wykonane prace budowlane. Dokonując oceny zasadności

zgłoszonej przez stronę pozwaną do potrącenia wierzytelności obejmującej kary

umowne, Sąd ten stwierdził, że przyczyny opóźnienia w wykonaniu robót wywołane

zostały przez tę właśnie stronę. Sam fakt, że przedstawiciel powódki nie dokonywał

stosownych zapisów do dziennika budowy hali magazynowej, odnoszących się do

przeszkód w wykonywaniu robót, nie może świadczyć o tym, że opóźnienie

zakończenia robót nastąpiły z winy strony powodowej. Pozwanemu inwestorowi nie

należą się zatem od kontrahenta (wykonawcy) kary umowne za czas od dnia

1 listopada 2006 r. do dnia 5 marca 2007 r. Ponadto Sąd Apelacyjny uznał

bezskuteczność złożonego przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia ponieważ –

4

jego zdaniem – potrącający nie udowodnił sposobu obliczania wysokości kary

umownej zgłoszonej do potrącenia w notach księgowych z dnia 26 marca 2007 r.

(k. 91 akt) i z dnia 17 kwietnia 2007 r. (k. 393 akt).

W skardze kasacyjnej strony pozwanej podnoszono zarzuty naruszenia

prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 316 § 1 k.c. i art. 328 § 2 k.p.c. w zw.

z art. 387 § 1 k.p.c. i art. 391 k.p.c. Wskazywano także na naruszenie przepisów

prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 i § 2 k.c., art. 471 k.c., art. 476 k.c., art. 498 § 1

k.c. i art. 387 § 1 k.c. Skarżący domagał się uchylenia w całości zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

ewentualnie – uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji strony

powodowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Strony łączyła umowa o roboty budowlane (art. 647 k.c.), w której

zastrzeżono m. in. obowiązek zapłaty zamawiającemu kary umownej w razie

nieterminowego wykonania przedmiotu umowy przez wykonawcę (§ 9 ust. 1.1.2.).

W rozpatrywanej sprawie powstał spór, czy pozwany inwestor mógł skutecznie

domagać się przewidzianych w umowie kar umownych i czy te kary umowne

zostały skutecznie przedstawione do potrącenia z wierzytelnością powoda

(wykonawcy robót budowlanych).

Sąd Apelacyjny przyjął, że brak było podstaw do żądania przez inwestora

(pozwanego) kar umownych wobec strony powodowej (wykonawcy robót) od dnia

1 listopada 2006 r. do dnia 5 marca 2007 r., ponieważ opóźnienie w wykonaniu

robót (robót dodatkowych) nastąpiło z winy strony pozwanej („pozwana w znacznej

mierze przyczyniła się do powstania opóźnienia w zakończeniu robót”).

Wyszczególnione zostały nawet przyczyny takiego opóźnienia obciążające stronę

pozwaną (pięć przyczyn: zlecenie robót dodatkowych, zmiana projektu

i konieczność uzyskania nowych zezwoleń na budowę, zmiany w rozmieszczeniu

pomieszczeń biurowych, zmiany w ukształtowaniu i wykonaniu skarp oraz innych

robót naziemnych). Skoro aneks nr 1 obejmujący roboty dodatkowe został

sporządzony w dniu, w którym roboty podstawowe miały być zakończone, lecz

mimo to strony nie zmieniły końcowego terminu wykonania robót, to – według Sądu

5

Apelacyjnego - należało przyjąć, że „strony umowy musiały zakładać konieczność

zmiany końcowego terminu zakończenia robót budowlanych”. Jednocześnie Sąd

Apelacyjny stwierdził, że „nie sposób zarzucić powódce, że takie roboty dodatkowe

zostały wykonane z opóźnieniem” (s. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), co

czyni niejasnym ostatecznie ustalenie tego, czy istotnie doszło jednak do

opóźnienia i jakich robót może ono dotyczyć (podstawowych czy dodatkowych; por.

także s. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Należy zaznaczyć, że ustalając fakt zmiany końcowego terminu zakończenia

robót budowlanych (prolongatę terminu) i opóźnienie w zakończeniu tych robót po

stronie pozwanej, Sąd Apelacyjny nie skonstatował tego, jaki ostatecznie termin

(nawet przybliżony) wykonania robót wiązał strony (np. termin robót dodatkowych)

i od kiedy mógł biec przyjęty przez Sąd okres opóźnienia, odpowiednio, oczywiście,

skorelowany z ustalonymi przez Sąd przyczynami takiego opóźnienia, wywołanego

- według Sądu - jedynie zachowaniem się strony pozwanej (inwestora). Nietrudno

bowiem zauważyć, że niektóre ze wskazanych (pięciu) przyczyn powodujących

opóźnienie partnera umowy mogły dotyczyć jedynie robót głównych.

W związku z podejmowaniem w skardze kasacyjnej wielu wątków (w tym

dotyczących ustaleń właściwego wykonania umowy także poza kwestią samego

opóźnienia) należy przypomnieć, że roszczenie wierzyciela o zapłatę kary

umownej w postaci niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania

wykazuje uprawniony wierzyciel, natomiast dłużnika (wykonawcę robót) obciąża

dowód wykazania okoliczności, które spowodowały takie niewykonanie lub

nienależyte wykonanie obowiązków umownych i za które dłużnik nie ponosi

odpowiedzialności (art. 471 k.c. i art. 483 k.c.). Przedstawione w zaskarżonym

wyroku Sądu Apelacyjnego ustalenia i oceny nie pozwalają zatem na kategoryczne

stwierdzenie, czy takie wykazanie istotnie nastąpiło.

W tej sytuacji za trafny należy uznać zarzut strony skarżącej dotyczący

niewłaściwej interpretacji postanowień treści łączącego strony stosunku

obligacyjnego w postaci nieustalenia w sposób wyraźny i stanowczy

sprolongowanego terminu wykonania zobowiązania przez wykonawcę robót (art. 65

§ 2 k.c.). Naruszono także przepis art. 328 § 2 k.p.c., ponieważ nie zachowane

6

zostały odpowiednie wymagania sporządzenia uzasadnienia rozstrzygnięcia

sądowego we wskazanym wcześniej zakresie.

Już te uchybienia uzasadniały konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania

(art. 39815

k.p.c).

Zarzut naruszenia art. 387 § 1 k.c. należy uznać za uzasadniony,

ale z innych względów niż wskazany w skardze kasacyjnej. Należy bowiem

stwierdzić, że czym innym jest jednak niemożność zachowania terminu dla

określonego w umowie świadczenia, a czym innym – niemożność w ogóle

spełnienia takiego świadczenia (niemożność natury substancjonalej). Przepis art.

387 § 1 k.c. odnosi się jedynie do niemożliwości w drugim znaczeniu (verbe legis:

„umowa o świadczenie niemożliwe”).

Nieporozumieniem jest twierdzenie skarżącego dotyczące kwestii

„zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kwoty 4.636 zł (...) tytułem zwrotu

kosztów sporządzenia opinii rzeczoznawcy” (s. 3 skargi). Z ustaleń Sądów meriti

wynika, że to właśnie pozwanej przysługiwała wobec powódki wierzytelność we

wskazanej kwocie i wierzytelność ta wraz z wierzytelnością z tytułu kary umownej

została przedstawiona do potrącenia z wynagrodzeniem przysługującym stronie

powodowej (wykonawcy robót; s. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c nie może być w ogóle brany pod uwagę

w postępowaniu kasacyjnym (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Niezależnie od tego należałoby

jeszcze zaznaczyć, że dla uzasadnienia naruszenia tego przepisu powołano

argumentację, która mogłaby odnosić się przede wszystkim do naruszenia art. 60

k.c. i art. 65 k.c. Tę samą uwagę można sformułować w odniesieniu do zarzutu

naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. (s. 2 skargi).

2. Jeżeli okażą się uzasadnione podstawy do zgłoszenia roszczenia

o zapłatę kar umownych na podstawie § 9 ust. 1.1.2 umowy, otwarta pozostaje

kwestia zasadności zarzutu potrącenia, zgłoszonego przez pozwanego inwestora

w sprzeciwie do nakazu zapłaty. Do potrącenia może być zgłoszona tylko

istniejąca wierzytelność (art. 498 § 1 k.c.). Oświadczenie o potrąceniu nie wymaga

odpowiedniej formy; może być więc złożone kontrahentowi także w odpowiedniej

7

tzw. nocie księgowej i podtrzymywane następnie w toczącym się postępowaniu.

Pozwany określił wierzytelność objętą potrąceniem (należność wykonawcy robót

z tytułu wynagrodzenia) oraz wskazał własną wierzytelność obejmującą zapłatę kar

umownych. Oceną Sądu meriti pozostaje już to, czy wierzytelność, obejmująca

zapłatę kary umownej, została odpowiednio wykazana w postępowaniu

rozpoznawczym m.in. w wyniku powołania się na poszczególne postanowienia

umowy stron. W każdym razie rozpoznanie zgłoszonego w skardze zarzutu

naruszenia art. 498 k.c. należało uznać za przedwczesne.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.