Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 czerwca 2010 r.

I CSK 513/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 513/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 czerwca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z powództwa Elektrowni „K.(...)” S.A. z siedzibą w Ś.(...)

przeciwko C.(...) Spółce z o.o. w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 25 czerwca 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 kwietnia 2009 r., sygn. akt VI ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w do

ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód – Elektrownia „K.(...)” S.A. domagał się od pozwanego spedytora C.(...)

S.A. zasądzenia kwoty 2.023.409 zł z odsetkami. Kwota ta stanowiła należność z tytułu

2

wykonanych usług przewozowych, za które powódka zapłaciła pozwanej a następnie

powtórnie PKP (przewoźnikowi węgla), odsetki za opóźnienie i koszty postępowania

przegranego procesu z przewoźnikiem.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Elementy stanu faktycznego są następujące.

Strony zawarły umowę spedycyjną na przewóz węgla (umowa z dnia 31 stycznia

2002 r.). Spedytor przyjął na siebie odpowiedzialność za terminowość płatności w

stosunku do powódki i za podwykonawców. Należność spedytora obejmowała też

wynagrodzenie dla przewoźnika za wykonany przewóz. Pozwany spedytor przy

wykonaniu usług spedycyjnych posługiwał się podwykonawcą – „P.(...)” spółka z o.o.

którą z PKP łączyła umowa spedycji, umowa w sprawie szczegółowych zasad, rozliczeń

należności przewozowych oraz inna umowa, na podstawie której „P.(...)” rozliczyła

należności przewozowe za przesyłki, w których była nadawcą, odbiorcą lub jedynie

płatnikiem. Spedytorzy, nadawcy i odbiorcy przesyłek mieli możliwość opłacania

przewoźnego na podstawie odpowiednich umów spółce „P.(...)”, która korzystała z

upustów w stosunku do PKP. Powodowa Elektrownia zapłaciła na rzecz pozwanego

spedytora odpowiednie kwoty obejmujące także przewoźne dla przewoźnika jednakże w

2003 PKP wystąpiła wobec strony powodowej (odbiorcy przesyłek węglowych) o zapłatę

przewoźnego. Spór o zapłatę tej należności został przegrany przez stronę powodową w

dwóch instancjach i strona ta była zobowiązana do zapłaty PKP kwotę przewoźnego.

Interwencję uboczną w sprawie PKP przeciwko stronie powodowej w obecnym procesie

zgłosił C.(...) S.A (spedytor) jako interwenient uboczny i podnosił, że Elektrownia K.(...)

nie ma zobowiązań z tytułu przewoźnego wobec PKP, bowiem należności te uiścił już

wcześniej interwenient bezpośrednio przewoźnikowi lub za pośrednictwem „P.(...)”

(tzw. podspedytora). Po oddaleniu kasacji przez Sąd Najwyższy w 2006 r. powódka

uiściła na rzecz PKP kwotę 4.445.947,23 zł. Strony rozważały w 2004 r. zawarcie

stosownego porozumienia, ale ostatecznie nie doszło ono do skutku. W toku negocjacji

strony podniosły kwestię przedawnienia roszczeń powódki.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo jako przedwczesne. Sąd ten przyjął, że strony

łączyła umowa mieszana, przy czym w zakresie odpowiedzialności spedytora za zapłatę

przewoźnego miała ona charakter umowy zlecenia. Pozwany podnosił odpowiedzialność

kontraktową za niewykonanie swojego zobowiązania wobec powódki, bez znaczenia był

to fakt posługiwania się osobami trzecimi. Samo wydanie wyroku zasądzającego od

powódki w procesie PKP przeciw powódce kwotę przewoźnego na rzecz przewoźnika

nie przesądzało jeszcze o powstaniu szkody po stronie powódki. Rozważając zgłoszony

3

zarzut przedawnienia, Sąd Okręgowy stwierdził, że powództwo powódki w danej

sprawie jest jeszcze przedwczesne, ponieważ strona pozwana zlecenia spedycyjnego

jeszcze nie wykonała w rozumieniu art. 803 k.c., a rozpoczęcie biegu terminu

przedawnienia dochodzonego roszczenia od spedytora może nastąpić dopiero od

takiego wykonania.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony powodowej z racji przyjęcia przedawnienia

roszczenia odszkodowawczego dającego zlecenie wobec spedytora. Sąd ten przyjął, że

strony łączyła umowa spedycji w rozumieniu art. 794 k.c. (a nie umowa mieszana).

Umowa ta obejmowała także dokonywanie zapłat na rzecz przewoźnika za wykonaną

usługę przewozową oraz przyjęcie odpowiedzialności za terminowe regulowanie

należności wobec przewoźnika. W rozpoznawanej sprawie miał zastosowanie przepis

art. 803 k.c. Skoro wykonanie umowy spedycyjnej (zgodnie z § 7 ust. 2 z dnia 3 stycznia

2002 r.) nastąpiło w listopadzie 2002 r. (dostarczenie przesyłek węglowych powódce i

odbiór przez nią listów przewozowych), to roszczenie objęte powództwem przedawniło

się po upływie jednego roku dopiero w 2007 r. Powstanie szkody, za którą spedytor

odpowiada, należy łączyć już z ciążącym na powódce długiem wobec PKP z tytułu

przewoźnego, którego nie zapłaciła pozwana, a nie dopiero – z faktycznym

zaspokojeniem przewoźnika przez powódkę. Roszczenie odszkodowawcze powoda nie

było uznane, pozwany nie zrzekł się zarzutu przedawnienia. Nie było też podstaw do

stwierdzenia, że podniesienie zarzutu przedawnienia stanowiło nadużycie

podmiotowego prawa (art. 5 k.c.).

W skardze kasacyjnej strony powodowej podniesiono zarzuty naruszenia prawa

procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c i art. 316 § 1 k.p.c.

Wskazano także naruszenie kilkunastu przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 k.c., art.

391 k.c, art. 418 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. art. 803 § 2 k.c., art. 120 § 1 zd. 2 k.c., art.

471 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c, art. 118, art. 471 k.c. w zw. z art. 794 § 1 k.c. w zw. z

art. 391 k.c. w zw. z art. 603 § 1 k.c, art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 w zw. z art. 3531

k.c., art. 65 § 2 k.c., art. 117 § 2 k.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Jeżeli skarżący kwestionuje stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że działania

pozwanego spedytora nie naruszyły zasady lojalności, sprawiedliwości i uczciwości

kupieckiej w stosunkach między kontrahentami, bo tak sformułowany zarzut nie może,

oczywiście, nawiązywać do treści art. 328 § 2 k.p.c, ponieważ skarżącemu chodzi o

4

kwestię konstruowania odpowiednich obowiązków kontraktowych partnera powoda,

wprost niewyrażonych w treści umowy spedycji z 31 stycznia 2002 r. Skoro Sąd

Apelacyjny skoncentrował się jednak na określonej interpretacji postanowień umowy

spedycji (jej § 10), to nie może być skutecznie formułowany zarzut, że nie odniósł się on

do interpretacji tej umowy, sugerującej możliwość zastosowania konstrukcji

przewidzianej w art. 391 k.c. Powołanie się na treść konkretnego rozstrzygnięcia Sądu

Najwyższego przez Sąd meriti stanowi zawsze suwerenną decyzję tego sądu,

podejmowaną w toku dokonywania wykładni przepisów prawa i finalnego

rozstrzygnięcia. W ramach naruszenia art. 328 § 2 k.p.c nie może być, oczywiście,

podnoszony zarzut nietrafnego „odmówienia wiarygodności zeznaniom świadków” (s. 6

skargi). Merytoryczny związek zarzutu naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c.

usprawiedliwia ich ocenę łączną w dalszej części uzasadnienia Sądu Najwyższego.

2. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 3984

§ 1 pkt 1 k.p.c)

podniesiono sporo wątków merytorycznych w różnych kontestacjach motywacyjnych,

aczkolwiek strona powodowa (dający zlecenie) zmierza w skardze do wykazania tego,

że - wbrew stanowisku pozwanego spedytora - nie nastąpiło przedawnienie

zgłoszonego wobec niego roszczenia odszkodowawczego, spowodowanego brakiem

zapłaty w odpowiednim czasie przewoźnego przewoźnikowi. Zagadnienie te, także ze

względu na obszerne rozmiary skargi, należało odpowiednio uporządkować i

usystematyzować. Chodzi zatem o następujące zagadnienia: a) charakter

dochodzonego roszczenia, b) reżim odpowiedzialności odszkodowawczej spedytora; c)

podstawa odpowiedzialności spedytora (art. 471 k.c. w powiązaniu z innymi

konstrukcjami prawnymi); d) kwestia przedawnienia roszczenia powoda (dającego

zlecenie) i prawny reżim tego przedawnienia (ogólny art.117 k.c. czy przewidziany w art.

803 k.c.) w odniesieniu do terminu przedawnienia i określenia początku biegu

przedawnienia; e) odsetki za opóźnienie i kwestia ich przedawnienia; f) kwestia

ewentualnego zakłóconego lub niezakłóconego biegu przedawnienia roszczenia

powoda (możliwość przyjęcia przerwania tego biegu przez uznanie roszczenia i

zrzeczenie się zarzutu przedawnienia i inne sytuacje), g) możliwość zastosowania art. 5

k.c w wyniku przyjęcia konstrukcji nadużycia prawa przez spedytora podnoszącego

zarzut przedawnienia; h) zagadnienie elementów (struktury) szkody objętej roszczeniem

odszkodowawczym powoda.

3. Strony są zgodne co do tego, że dochodzone przez stronę powodową

(dającego zlecenie) roszczenie ma charakter roszczenia o naprawienie szkody, bowiem

5

pozwany (spedytor) nie wykonał we właściwym czasie obowiązku kontraktowego w

postaci uiszczenia wynagrodzenia na rzecz niewystępującego w sporze przewoźnika

kolejowego. Odpowiedzialność spedytora wobec kontrahenta stanowiła zatem

odszkodowawczą odpowiedzialność kontraktową (art. 471 k.c., art. 794 k.c.;

zagadnienie - a, b i c).

Sądy meriti dokonały szerszej analizy treści łączącej strony umowy z dnia 31

stycznia 2002 r. (zagadnienie c). Jeżeli Sąd Okręgowy dostrzegł tu umowę mieszaną, a

„w przeważającej części umowę spedycji”, to Sąd Apelacyjny trafnie ocenił to

porozumienie jako umowę spedycji w rozumieniu art. 794 k.c odpowiednio

rozbudowanej treści, którą objęto również zobowiązanie się spedytora do dokonywania

rozliczeń z przewoźnikiem za dokonaną usługę przewozową oraz przyjęcie

odpowiedzialności za terminowe regulowanie należności wobec przewoźnika. Ramowy

charakter umowy spedycji pozwala istotnie wspomniane obowiązki kontraktowe

spedytora zaliczyć do kategorii „innych usług związanych z przewozem przesyłki” w

rozumieniu art. 794 § 1 in fine k.c. W związku z tym, za nietrafne należy uznać te

sugestie skarżącego, które zmierzają do ulokowania przyjętego przez spedytora

obowiązku zapłaty przewoźnego na rzecz przewoźnika kolejowego w ramach innej

umowy obligacyjnej (np. umowy podobnej do umowy zlecenia, art. 734 § 1 k.c w zw. z

art. 750 k.c.).

Należy stwierdzić, że z treści umowy spedycji z dnia 31 stycznia 2002 r. nie

wynika jednak zastrzeżenie, że „osoba trzecia - jako podinspektor spełni określone

świadczenie w postaci zapłaty na rzecz przewoźnika” (§ 2 umowy). Z konstrukcji tzw.

umowy gwarancyjnej określonej w art. 391 k.p.c wynika, że dłużnik zobowiązuje się

wobec wierzyciela (partnera), iż m.in. „osoba trzecia spełni określone świadczenie” przy

czym chodzi tu o świadczenie wynikające z zobowiązania łączącego wierzyciela z tą

osobą (art. 353 § 1 k.c.) a nie o jakiekolwiek „świadczenie”. Tymczasem sytuacja

prawna spedytora nie może być sprowadzona do sytuacji gwaranta w rozumieniu

umowy wskazanej w art. 391 k.c. Z treści umowy spedycji wyraźnie wynika, że spedytor

przyjął jednak na siebie wobec dającego zlecenie (powoda) także obowiązek

kontraktowy w postaci zapłaty wynagrodzenia przewoźnikowi przesyłek węglowych, przy

czym w razie powierzenia wykonania tego obowiązku (i innych obowiązków

kontraktowych) podmiotom trzecim (tzw. podspedytorom), będzie on ponosił

odpowiedzialność za działanie tych podmiotów (§§ 2 i 6 umowy; art. 474 k.c.).

Posłużenie się takimi osobami trzecimi było zatem uprawnieniem spedytora, a spedytor

6

ten miał wykonać (osobiście lub przy pomocy innych podmiotów) omawiany obowiązek

kontraktowy, a nie tylko gwarantować uzyskanie świadczenia (wynagrodzenia) przez

przewoźnika przesyłek węglowych.

W uzupełnieniu skargi kasacyjnej strony powodowej znalazła się ponadto

sugestia, że treść § 6 umowy z dnia 31 stycznia 2002 r. może uzasadniać przyjęcie

przez strony prawnej konstrukcji umowy o przyjęcie wykonania zobowiązania (art. 392

k.c). Zarzut ten, inspirowany wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2009 r., I

CSK 162/09 (niepubl.), zgłoszono jednak po upływie terminu przewidzianego dla

formowania i prawnej motywacji zarzutów kasacyjnych (art. 398 § 1 k.p.c). Nie mógł on

zatem być brany pod uwagę w obecnym postępowaniu kasacyjnym.

4. Prawna kwalifikacja umowy z dnia 31 stycznia 2002 r. przesądza jednocześnie

prawny reżim przedawnienia dochodzonego roszczenia odszkodowawczego. Sąd

Apelacyjny trafnie przyjął, że miał zastosowanie art. 803 k.c., ponieważ pozwem objęte

zostało roszczenie wynikające z umowy spedycji (art. 803 § 1 k.c.). Jeżeli zgodnie z § 7

ust. 2 umowy spedycji przyjęto, że dzień wykonania usługi to data otrzymania przesyłki z

odpowiednim pokwitowaniem i odbiorem listu przewozowego z pełną dokumentacją

przez dającego zlecenie (powoda), a nie kwestionowano faktu prawidłowości wykonania

umowy spedycyjnej w tym zakresie, to tym samym nastąpiło już wykonanie zlecenia w

rozumieniu art. 803 § 2 k.c. i od tej daty rozpoczął się bieg jednorocznego terminu

przedawnienia roszczenia odszkodowawczego dającego zlecenie. Przepisem art. 803 §

2 k.c. objęto zostało także i to roszczenie. Skoro dostarczenie przesyłek węglowych

nastąpiło w listopadzie 2002 r., a powództwo obejmujące to roszczenie wytoczone

zostało w styczniu 2007 r., to z pewnością upłynął już termin przedawnienia (art. 803 § 1

k.c.). Trafnie zatem przyjął Sąd Apelacyjny, że roszczenie dającego zlecenie przeciwko

spedytorowi o naprawienie szkody będącej rezultatem niewykonania przez spedytora

obowiązku kontraktowego w postaci zapłaty przewoźnego przewoźnikowi za wykonaną

usługę przewozu węgla przedawnia się w terminie jednego roku od dnia wykonania

zlecenia spedycyjnego (art. 803 § 1 i § 3 k.c.).

Taka koncepcja nie prowadzi do sytuacji, w której wskazany początek biegu

terminu przedawnienia (wykonanie zlecenia spedycyjnego) następowałby jeszcze przed

powstaniem roszczenia odszkodowawczego objętego pozwem. W piśmiennictwie Sądu

Najwyższego trafnie przyjmuje się, że niewykonanie we właściwym czasie przez

spedytora wynikającego z umowy spedycji obowiązku kontraktowego obejmującego

zapłatę przewoźnego przewoźnikowi (wierzycielowi dającego zlecenie, art. 51 ustawy z

7

dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe, j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze

zm.) prowadzi do powstania szkody po stronie dającego zlecenie w postaci długu z

tytułu przewoźnego, którego – wbrew swojemu obowiązkowi kontraktowemu - nie

umorzył spedytor (por. np. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca

2008 r., IV CSK 86/08, nieopubl., i powołane tam orzecznictwo). Pojęcie szkody w

rozumieniu art. 361 § 2 k.c. obejmuje także wymagalny dług poszkodowanego wobec

osoby trzeciej, nieumorzony w związku z niewykonaniem obowiązków kontraktowych

partnera dłużnika (poszkodowanego; por. np. teza nr 2 uchwały Sądu Najwyższego z

dnia 10 lipca 2008 r.). Chwili powstania roszczenia odszkodowawczego objętego

pozwem, wynikającego z umowy spedycji, nie można zatem łączyć dopiero z samym

uregulowaniem przewoźnego (po raz drugi) przewoźnikowi przesyłek węglowych.

W konsekwencji należy przyjąć, że – wbrew stanowisku strony skarżącej – do

przedawnienia roszczenia odszkodowawczego objętego pozwem, będzie miał

zastosowanie przepis art. 803 k.c. zarówno w zakresie określenia terminu

przedawnienia (1 rok), jak i w odniesieniu do oznaczenia początku biegu przedawnienia

tego roszczenia (art. 803 § 2 k.c.). Zarzut naruszenia tego przepisu, zarzut naruszenia

art. 118 k.c., art. 120 § 1 zd. 1 i zd. 2 k.c. oraz zarzut naruszenia art. 471 k.c. w zw. z

art. 361 § 2 k.c. nie mogą być uznane zatem za uzasadnione.

5. Sąd Apelacyjny przekonywająco wyjaśnił na podstawie dokonanych ustaleń

faktycznych, dlaczego nie nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia roszczenia

powoda. Negocjacje stron prowadzone były w okresie po upływie terminu przedawnienia

(czyli po grudniu 2003 r.) a inne elementy stanu faktycznego nie wskazują na to, że

pozwany spedytor ujawnił w jakiś sposób wolę uznania roszczenia powoda (art. 123 § 1

pkt 2 k.c. i art. 60 k.c.). Niezrozumiale brzmi stwierdzenie skarżącego, że skoro przyjęte

jest uznanie niewłaściwe długu, to brak przeciwskazań, by w podobny sposób przyjąć, iż

„dopuszczalne jest wznowienie odnowienia terminu przedawnienia, m.in. na skutek

takiego działania, skoro niewątpliwe jest, że wywołuje ono skutek w postaci przerwania

biegu przedawnienia” (s. 80 skargi). De lege lata stworzono przecież zamknięty katalog

zdarzeń prowadzący do przerwania biegu przedawnienia. Wypadnie też stwierdzić, że

stan faktyczny sprawy nie daje też tym bardziej podstaw do przyjęcia zrzeczenia się

przez pozwanego spedytora zarzutu przedawnienia, skoro właśnie fakt podniesienia

takiego zarzutu traktował on jako zasadniczy sposób obrony przed wytoczeniem

procesu i w toku postępowania. Zarzuty naruszenia art. 123 § 1 pkt 2 k.c. i art. 117 § 2

k.c. należy zatem uznać za nieuzasadnione.

8

6. Pojawia się kwestia przedawnienia roszczenia o odsetki za opóźnienie ze

spełnieniem świadczenia odszkodowawczego (art. 481 § 1 k.c. i art. 118 k.c.). Szerszy

wywód skarżącego zawarty na s. 50-52 skargi, nie dostarcza przekonywających

argumentów, które miałyby podważyć stanowisko zajęte w uchwale Sądu Najwyższego

z dnia 26 stycznia 2005 r., III CZP 42/04 (OSNC 2005, nr 9, poz. 149), zgodnie z którym

roszczenie o odsetki za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.) przedawniają się najpóźniej z

chwilą przedawnienia się roszczenia głównego, mimo że ogólny termin przedawnienia

roszczenia o odsetki określono w art. 118 k.c.

W rozpoznawanej sprawie przewidziany w art. 803 § 1 k.c. termin przedawnienia

będzie miał zastosowanie zarówno do roszczenia odszkodowawczego strony

powodowej (roszczenia głównego), jak i do roszczenia o odsetki za opóźnienie z zapłatą

tej należności głównej (art. 481 § 1 k.c.).

7. W skardze kasacyjnej wyeksponowano kwestię oceny zarzutu przedawnienia

roszczenia wobec spedytora (roszczenia głównego i roszczenia o odsetki) w świetle

konstrukcji nadużycia prawa przez tego spedytora (art. 5 k.c.). Sąd Apelacyjny nie

znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 5 k.c., biorąc pod uwagę

przede wszystkim sam fakt wszczęcia negocjacji stron i związane z tym oczekiwania

powoda, czas wszczęcia negocjacji (po upływie terminu przedawnienia), brak rezultatu

tych negocjacji odnośnie do „podwójnie” zapłaconego przez powoda przewoźnemu

(spedytorowi – w ramach umowy spedycji i następnie – po przegranym procesie – także

uprawnionemu przewoźnikowi) i wreszcie – możliwość skutecznego dochodzenia przez

powódkę jej roszczeń przy wykazaniu się przez nią należytą zapobiegliwością.

W ocenie Sądu Najwyższego, tak zarysowaną płaszczyzną oceny zarzutu

naruszenia art. 5 k.c. należy uznać za zdecydowanie niewystarczającą, jeżeli weźmie

się pod uwagę okoliczności danej sprawy, okoliczności wskazywane przez stronę

skarżącą, mogące mieć odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, a

także – fakty, które mogły być znane Sądom meriti z urzędu (art. 228 k.c.). Pojawiła się

bowiem spora grupa spraw sądowych (pomiędzy tymi samymi stronami), w których

skargi kasacyjne były rozpatrywane także przez Sąd Najwyższy. Świadczy to o znacznej

jednak skali i konsekwencjach prawnych stworzonego w zakresie przewozu i spedycji

przesyłek węglowych, wielopodmiotowego systemu płatności o niejasnych ab initio

konturach rozkładu ryzyka niewłaściwego funkcjonowania odpowiedniego ogniwa

podmiotowego tego systemu (niewykonanie obowiązku zapłaty przez tzw.

podspedytorów na rzecz przewoźnika). W pewnym sensie był to system dla powoda już

9

zastany, realnie funkcjonujący, a nie stworzony ad hoc przez strony umowy spedycji z

dnia 31 stycznia 2002 r. Co więcej, system ten w sensie gospodarczym oparto m.in. na

tzw. upustach cenowych, preferujących określonych kontrahentów i sprzyjających być

może, stworzeniu de facto swoistego kartelu przewozowo-spedycyjnego przesyłek

węglowych. Jak wynika z ogólnodostępnych informacji prasowych (zob. np. ostatnio –

„Przewoźnikowi grozi kara pieniężna”, A.(…) z dnia 18 czerwca 2010 r.) Prezes UOKiK

wszczął odpowiednie, postępowanie w sprawie nałożenia kary na Spółkę PKP

(przewoźnika) w celu sprawdzenia, czy przewoźnik ten wykonał decyzję Prezesa

zakazującą nierównego traktowania partnerów handlowych (m.in. np. różnicowanie tzw.

upustów na przewóz węgla). Powstaje w związku z tym kwestia, czy „wejście” strony

powodowej (w wyniku zawarcia umowy spedycji z dnia 31 stycznia 2002 r.) do

wspomnianego systemu płatności (legalnego w sensie prawnym) może w jakiś sposób

usprawiedliwiać jednak tę stronę w zakresie dopuszczenia przez nią do przedawnienia

własnego roszczenia odszkodowawczego (objętego pozwaniem) wobec pozwanego

spedytora. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2009 r. (IV CSK 163/09

niepubl.) szeroko rozważano aktualność zastosowania art. 5 k.c. w podobnych jak w

obecnej sprawie okolicznościach, eksponując m.in. skomplikowany, niejasny i nieznany

stronie powodowej sposób rozliczeń z przewoźnikiem i tzw. płatnikiem, uniemożliwiający

dającemu zlecenie (ale też spedytorowi) ustalenie w krótkim czasie tego czy przewoźne

zostało zapłacone, mimo dostrzeżenia istotnych (dyscyplinujących) racji wprowadzenia

w art. 803 § 1 k.c. krótkiego terminu przedawnienia roszczeń kierowanych wobec

spedytora. Wskazywano też na nieracjonalność wymagania od powoda, aby z

roszczeniem odszkodowawczym wobec strony pozwanej wystąpił przed

uprawomocnieniem się wyroku uwzględniającego powództwo przewoźnika przeciwko

obu stronom o zapłatę przewozowego (por. także uzasadnienie wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 16 czerwca 2009 r., I CSK 522/08, niepubl.).

W tej sytuacji, uznając, że ocena naruszenia art. 5 k.c. dokonana została przez

Sąd Apelacyjny jednak nie na odpowiednio poszerzonej podstawie faktycznej, należało

zaskarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania

(art. 39815

k.p.c.).

8. Oceny wymaga także zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. Skarżący bowiem

stwierdził, że „brak (...) podstaw do twierdzenia, że roszczenie odszkodowawcze

powoda wobec pozwanego z tytułu poniesionych kosztów postępowania w procesie o

przewoźne przedawnia się stosownie do art. 803 § 1 k.c. oraz, że bieg ich

10

przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym przewoźne miało być uiszczone” (s. 78

skargi). Prawna motywacja tego zarzutu nie została szerzej rozwinięta, aczkolwiek

skarżący wskazuje na konieczność przyjęcia innego początku biegu terminu tej części

„(komponentu) roszczenia odszkodowawczego powoda”, która (który) obejmuje

poniesione koszty postępowania w przegranym procesie z przewoźnikiem o przewoźne.

Trzeba stwierdzić, że zapłata wspomnianych kosztów postępowania stanowi element

szkody poniesionej przez powoda i pozostaje w związku przyczynowym z

niewykonaniem obowiązku kontraktowego przez pozwanego spedytora w postaci

zapłaty przewoźnego przewoźnikowi węgla. Z uzasadnienia wyroku Sądu meriti (s. 4

wyroku Sądu Okręgowego, s. 2 wyroku Sądu Apelacyjnego) wynika, że odsetki za

opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.) powód łączył z obowiązkiem zapłaty przewoźnego, a nie z

obu komponentami szkody. W każdym razie zarzut przedawnienia roszczenia

odszkodowawczego, a następnie zarzut naruszenia przez spedytora art. 5 k.c. odnosił

się także i do tego fragmentu szkody, które obejmuje koszty przegranego procesu z

przewoźnikiem.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.