Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 października 2010 r.

V CSK 90/10

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 90/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Marta Romańska

w sprawie z powództwa Bogusławy P. oraz Mirosława P., działających w imieniu

własnym i małoletnich powodów Dominika P., Sandry P., Weroniki P. a także

Jakuba P.

przeciwko „E.” S.A. w W. – Oddziałowi w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 15 października 2010 r.,

skargi kasacyjnej małoletnich powodów Dominika i Sandry P.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 listopada 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 2 w części oddalającej

dalej idącą apelację powodów i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu w tym zakresie do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Bogusława P. i Mirosław P. domagali się w imieniu własnym oraz ich

małoletnich dzieci Dominika P., Sandry P., Weroniki P. i Jakuba P. zasądzenia od

E. S.A. w W. – Oddział w W. kwot po 50.000 złotych z tytułu zadośćuczynienia za

krzywdę doznaną w związku ze wstrzymaniem dostaw energii do budynku przy

ul. O. […] w P.

Wyrokiem z dnia 28 lipca 2009 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na

rzecz małoletniego powoda Jakuba P. kwotę 25.000 złotych z ustawowymi

odsetkami od dnia 13 września 2008 r., na rzecz małoletniej Weroniki P. kwotę

17.500 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 13 września 2008 r., na rzecz

Bogusławy P. i Mirosława P. po 5.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 2

maja 2009 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz

zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata Piotra N. kwotę 7.246,80 złotych

tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodom z

urzędu, a od pozwanego 1.537,20 złotych.

Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie nie zapłacili pozwanej kwoty 2.762,78

złotych (powód zapłacił kwotę 65 złotych) wynikającej z faktury korygującej.

Powodowie zarzucili, że urządzenie pomiarowe zostało uszkodzone przez

pracowników pozwanej, ale jednocześnie uniemożliwiali wymianę tego urządzenia,

czego konsekwencją było wstrzymanie w dniu 5 grudnia 2001 r. dostaw energii do

budynku. W dniu 19 kwietnia 2002 r. Mirosław P. wniósł do Sądu Rejonowego w D.

pozew przeciwko pozwanej o ustalenie, że należność w kwocie 2.732,75 złotych

nie istnieje. W toku postępowania ustalono, że licznik energii elektrycznej nie

nadawał się do stosowania jako urządzenie pomiarowe do rozliczeń z odbiorcą.

Powództwo zostało w całości uwzględnione. Powodowie z dziećmi opuścili

nieruchomość w dniu 23 czerwca 2004 r. na skutek wszczętej egzekucji

komorniczej. Do chwili opuszczenia przez powodów budynku pozwana nie

wznowiła dostaw energii. Od chwili wstrzymania dostaw energii powodowie

postrzegani byli przez mieszkańców P. jako „złodzieje prądu”. Sprawa rzekomej

kradzieży była powszechnie znana i urosła do rangi największej „afery” w mieście.

3

Oceny i opinie mieszkańców spowodowały, że powodowie czuli się szykanowani i

poniżeni.

Sąd Okręgowy na podstawie dowodu z opinii biegłych tych opinii częściowo

uwzględnił powództwo. Uznał, że wstrzymanie przez pozwaną dostaw energii do

budynku było bezprawne, nie znajdowało bowiem podstawy w art. 6 ust. 3 ustawy

z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. Nr 54, poz. 348 ze zm.;

obecnie Dz. U. z 2006 r. Nr 89, poz. 625 ze zm.). Bogusława i Mirosław P. mogą

domagać się z tytułu krzywd będących następstwem naruszenia ich dóbr

osobistych, ale już nie z tytułu uszczerbku na zdrowiu (art. 445 w związku z art. 444

k.c.). Sąd uznał częściowo zasadność powództwa na rzecz małoletnich Jakuba i

Weroniki P. Oddalił natomiast w całości żądanie zasądzenia zadośćuczynienia na

rzecz małoletnich Dominika i Sandry P. uznając, że w latach 2001 – 2004 byli zbyt

mali, aby mogli odczuwać jakąkolwiek krzywdę z powodu plotek

rozpowszechnianych w P.

Obie strony wniosły apelacje od wyroku Sądu Okręgowego.

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2009 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony

wyrok w punktach III i IV w ten sposób, że początkową datę odsetek ustawowych

od zasądzonych tam należności głównych określił na dzień 30 lipca 2006 r., oddalił

dalej idącą apelację powodów i w całości apelację pozwanej, odstąpił od obciążenia

powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanej oraz zasądził

od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego na rzecz adwokata Piotra N. kwotę 6.588

złotych tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodom z urzędu w

postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że jedynie apelacja powodów podlega

uwzględnieniu w zakresie rozstrzygnięcia o początkowym dniu płatności odsetek

ustawowych od uwzględnionego roszczenia na rzecz Bogusławy P. i Mirosława P.,

a apelacja strony pozwanej jako bezzasadna podlega oddaleniu w całości.

Oddalając w pozostałym zakresie apelację powodów, Sąd Apelacyjny uznał za

bezzasadne zarzuty dotyczące wysokości przyznanego zadośćuczynienia oraz

wadliwej wykładni art. 445 § 1 k.c., który był podstawą prawną rozstrzygnięcia

żądania na rzecz małoletnich Jakuba i Weroniki P., natomiast roszczenie powodów

4

Bogusławy P. i Mirosława P. znajdowało podstawę prawną w art. 448 k.c., który nie

został objęty zarzutami apelacyjnymi. Przyjął, że kwoty zasądzone na rzecz

powodów są adekwatne do rodzaju naruszonego dobra osobistego oraz zakresu

doznanej krzywdy, zwłaszcza, że nie wykazali oni żadnej inicjatywy zmierzającej do

założenia licznika przedpłatowego, co umożliwiałoby dostawę energii do budynku,

a przez wiele lat koncentrowali swoją aktywność w kwestionowaniu konieczności

zapłaty należności wyliczonej przez stronę pozwaną. Rozmiar doznanej krzywdy

był zatem spowodowany zaniechaniem powodów, co musi mieć wpływ na

wysokość przyznanego zadośćuczynienia. Przyczynienie się poszkodowanego do

zwiększenia rozmiarów szkody, w rozumieniu art. 362 k.c., może bowiem dotyczyć

sytuacji, gdy po powstaniu szkody jej rozmiary uległy zwiększeniu na skutek

zachowania poszkodowanego. Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadny zarzut błędu

w ustaleniu, że na skutek działań pozwanej Dominik i Sandra P. nie ponieśli żadnej

szkody. Nie można bowiem oczekiwać od kilkuletniego dziecka, aby rozumiało,

czym jest ograniczenie prawa do samodzielnego podejmowania decyzji w każdej

sferze życia codziennego. Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i ma

służyć złagodzeniu doznanych cierpień. Nie sposób przyjąć, aby na skutek braku

możliwości korzystania z urządzeń zasilanych prądem małoletni powodowie mogli

odczuwać krzywdę w takim stopniu.

Powodowie w skardze kasacyjnej zaskarżyli wyrok Sądu Apelacyjnego

w części oddalającej dalej idącą ich apelację, zarzucając naruszenie prawa

materialnego, mianowicie art. 23 w związku z art. 24 § 1 i art. 448, art. 445 § 1 oraz

–omyłkowo - art. 488 zamiast art. 448 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przyjęta w kodeksie cywilnym konstrukcja ochrony dóbr osobistych osób

fizycznych jest, po nowelizacji dokonanej na podstawie ustawy z dnia 23 sierpnia

1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 114, poz. 542), następująca.

W art. 23 k.c. wymieniono przykładowo dobra osobiste człowieka, które pozostają

pod ochroną prawa cywilnego. Przesłanką odpowiedzialności niemajątkowej

z tytułu naruszenia dóbr osobistych jest bezprawność zachowania się sprawcy

naruszenia (art. 24 § 1 zdanie 1 i 2). Przepisy art. 24 k.c. odsyłają poza tym do

5

dalszych przepisów kodeksu w zakresie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną

krzywdę lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny

(art. 445 i 448 w związku z art. 24 § 1 zdanie 3) oraz naprawienia szkody

majątkowej (art. 444 i 446 – 447 w związku z art. 24 § 2).

Ochrona dóbr osobistych przewidziana w kodeksie cywilnym jest niezależna

od wieku człowieka. Dlatego należy uznać, że w skardze kasacyjnej trafnie

podniesiono, iż oddalenie powództwa w stosunku do małoletnich Dominika i Sandry

P. stanowi przejaw ich dyskryminacji z powodu wieku. Wiek pokrzywdzonego może

natomiast mieć wpływ na określenie wysokości zadośćuczynienia za doznana

krzywdę (o czym niżej).

Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wprawdzie spełnia przede

wszystkim funkcję kompensacyjną, ale jest z natury rzeczy niewymierne,

w odróżnieniu od odszkodowania za doznaną szkodę na osobie. W orzecznictwie

Sądu Najwyższego na tle art. 445 i 448 k.c. przyjmuje się, że wysokość

zadośćuczynienia ma charakter ocenny, dlatego przy jego określaniu sądy

zachowują duży zakres swobody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia

2007 r., I CSK 165/07, OSNC-ZD 2008, nr 3, poz. 66). Podkreśla się, że kryteriami

istotnymi przy ustalaniu odpowiedniej sumy zadośćuczynienia są – na tle art. 445

k.c. – rodzaj naruszonego dobra, zakres i rodzaj rozstroju zdrowia, czas trwania

cierpień, wiek pokrzywdzonego, intensywność ujemnych doznań fizycznych

i psychicznych, rokowania na przyszłość, stopień winy sprawcy (wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05, niepubl.) oraz – na tle

art. 448 k.c. – rodzaj naruszonego dobra i rozmiar doznanej krzywdy,

intensywność naruszenia oraz stopień winy sprawcy, a także sytuacja majątkowa

zobowiązanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN

1010/00, OSNC 2003, nr 4, poz. 56). Okoliczności te powinny być wzięte pod

uwagę przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, zwłaszcza, że stan faktyczny

niniejszej sprawy jest niecodzienny. Należy w szczególności podkreślić, że

bezprawne pozbawienie wielodzietnej rodziny prądu elektrycznego na kilka lat

z jednej strony świadczy o znacznym stopniu winy po stronie przedsiębiorstwa

energetycznego, z drugiej zaś o dużej intensywności naruszenia dóbr osobistych

6

związanego z pozbawieniem możliwości korzystania z wielu przejawów

współczesnej cywilizacji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.