Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 listopada 2010 r.

I CSK 703/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 703/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 listopada 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z powództwa J. K., M. O. i M. J.

przeciwko „R.(...)” Spółce z o.o. w likwidacji w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 25 listopada 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 22 maja

2009 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2008 r. zasądził od pozwanych

Wojskowej Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego „H.(...)” w W. w likwidacji oraz

„R.(...)” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. w likwidacji solidarnie na rzecz

powodów: J. K. - kwotę 145.124,90 zł, M. O. - 75.388 zł i M. J. - 80.116,40 zł, wszystkie

2

te należności wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 9 października 2006 r.

Jednocześnie oddalił powództwo w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu.

Sąd Okręgowy ustalił, powodowie, będąc członkami pozwanej Spółdzielni, zawarli

z nią umowy zobowiązujące do przydzielenia i przekazania im lokali mieszkalnych w

budynku mieszkalno-usługowym pod nazwą „R.(...)", położonym w W. J. K. uiściła na

rzecz Spółdzielni sumę 90.968 zł, obejmującą wpisowe, wpłaty na udziały członkowskie,

wkład budowlany, działalność Spółdzielni i fundusz rozwojowy. M. O. i M. J. wnieśli

łącznie z powyższych tytułów kwoty odpowiednio - 46.909 zł i 50.851 zł. Z uwagi na brak

postępu robót budowlanych na planowanym obiekcie powodowie odstąpili o zawartych

umów i wystąpili ze Spółdzielni. Członkostwo J. K. i M. J. ustało 1 listopada 2001 r., a

M. O. – 1 października 2001 r.

Pozwana Spółdzielnia nie zwróciła powodom uiszczonych przez nich sum, jednak

w pismach z dnia 26 października 2004 r. uznała dług wobec J. K. - do kwoty 89.510 zł

oraz wobec M. J. - do kwoty 48.924 zł wraz z ustawowymi odsetkami do dnia zapłaty

długu, zastrzegając sobie prawo negocjowania wysokości tych odsetek. W piśmie z dnia

30 kwietnia 2002 r. Spółdzielnia uznała dług wobec M. O. do wysokości wkładu

budowlanego i udziału członkowskiego. Zgłaszając wniosek o otwarcie postępowania

układowego, Spółdzielnia „H.(...)” przedstawiła spis wierzycieli, w którym ujęci zostali

powodowie z wierzytelnościami: J. K. - 89.510 zł (udział członkowski i wkład

budowlany), M. O. - 45.564 zł (wkład budowlany i wpłata na fundusz rozwoju), M. J. -

48.924 zł (wkład budowlany).

W dniu 25 stycznia 2006 r. pozwana Spółdzielnia - za zgodą Nadzwyczajnego

Walnego Zgromadzenia Członków - sprzedała pozwanej spółce „R.(...)”

przedsiębiorstwo pod nazwą „R.(...)” za cenę 2.500.000 zł umową zawartą w formie aktu

notarialnego. W § 1 umowy wymienione zostały zobowiązania Spółdzielni wobec

różnych podmiotów, w tym wobec J. K. w kwocie 89.510 zł, M. O. w kwocie 46.909 zł i

M. J. w kwocie 48.924 zł. Spółka „R.(...)” zbyła własność nieruchomości położonej przy

ulicy R.(...) za cenę ponad 10.000.000 zł.

Sąd Okręgowy wskazał, że art. 26 § 1 Prawa spółdzielczego oraz postanowienia

statutu pozwanej Spółdzielni nakładają na nią obowiązek zwrotu byłemu członkowi

udziału oraz wkładu budowlanego. Odnosząc się do podniesionych przez pozwanych

zarzutów przedawnienia, stwierdził, że roszczenia powodów o zwrot udziałów stały się

wymagalne w dniu 1 sierpnia 2001 r. (§ 59 i 72 statutu), natomiast roszczenia o zwrot

wkładu budowlanego z upływem: 1 lutego 2001 r. dla J. K. i M. J. oraz 1 stycznia 2001 r.

3

- dla M. O. (§ 59 statutu). Przyjął, że pozwana Spółdzielnia oświadczeniem z dnia 26

października 2004 r. uznała roszczenia J. K. o zwrot wkładu budowlanego i udziału

członkowskiego wraz z ustawowymi odsetkami oraz roszczenie M. J. o zwrot wkładu

budowlanego z ustawowymi odsetkami, co spowodowało przerwanie biegu trzyletniego

terminu przedawnienia tych roszczeń, przewidzianego w art. 29 § 1 Prawa

spółdzielczego. W chwili wniesienia pozwu (9 października 2006 r.) roszczenia te nie

były zatem przedawnione. Przedawnieniu nie uległy również roszczenia M. O. o zwrot

wkładu budowlanego i wpłaty na fundusz rozwojowy Spółdzielni, a to wskutek

dwukrotnego ich uznania (w piśmie z dnia 30 kwietnia 2001 r. oraz we wniosku o

otwarcie postępowania układowego). Skuteczne natomiast okazały się zarzuty

przedawnienia roszczeń M. O. i M. J. o zwrot udziałów członkowskich, gdyż nie zostały

one uznane przez pozwaną Spółdzielnię.

Sąd Okręgowy uznał, że skoro przedmiotem umowy sprzedaży zawartej w dniu

26 stycznia 2006 r. było przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 551

k.c. a strony zamieściły

w jej treści spis zobowiązań obciążających zbywcę związanych z prowadzeniem tego

przedsiębiorstwa, ujmując w nim zobowiązania wobec powodów, to pozwani - stosownie

do art. 554

k.c. - ponoszą solidarnie odpowiedzialność za te zobowiązania. Uzasadnione

było zatem uwzględnienie roszczeń powodów o zwrot wkładów budowlanych, a nadto

roszczeń J. K. - o zwrot udziału członkowskiego i M. O. - o zwrot wpłaty na fundusz

rozwojowy (uznanego przez pozwana Spółdzielnię) oraz o zapłatę skapitalizowanych

odsetek od kwot należnych z tego tytułu i odsetek za opóźnienie od daty wytoczenia

powództwa.

Oddalając powództwo w pozostałym zakresie, Sąd Okręgowy wskazał, że statut

pozwanej Spółdzielni nie przewiduje waloryzacji wkładów budowlanych oraz że

roszczenia o zwrot wpisowego, wpłat na fundusz rozwojowy i na działalność Spółdzielni

nie są związane z prowadzeniem zbytego przedsiębiorstwa, zaś roszczenia M. O. i M.

J.a o zwrot udziałów uległy przedawnieniu.

Sąd Apelacyjny w W. wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną oddalił apelację

pozwanej spółki „R.(...)” od wyroku Sądu Okręgowego, aprobując zarówno ustalenia

faktyczne przyjęte za podstawę tego orzeczenia, jak i ich oceną prawną.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1

k.p.c. pozwana spółka „R.(...)” poniosła zarzuty naruszenia:

- art. 229 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że przyznanie, o

którym mowa w tym przepisie, może dotyczyć oceny prawnej umowy z dnia 25

4

stycznia 2006 r., co doprowadziło do bezpodstawnego przyjęcia, iż przedmiotem

tej umowy były nie poszczególne składniki majątkowe pozwanej Spółdzielni

związane z budową budynku mieszkalno-usługowego, lecz przedsiębiorstwo w

rozumieniu art. 551

k.c. oraz

- art. 233 k.p.c. w związku z art. 123 § 1 pkt 2 k.c. przez jego niewłaściwe

zastosowanie i przyjęcie, że uznanie długu w postaci obowiązku zwrotu wkładu

budowlanego obejmowało uznanie długu związanego z udziałem członkowskim i

spowodowało przerwanie biegu przedawnienia roszczenia o zwrot udziałów,

- art. 554

k.c. w związku z § 60 ust. 1 pkt 1 statutu pozwanej Spółdzielni przez jego

błędną wykładnię i przyjęcie, że zobowiązanie dotyczące zwrotu równowartości

wkładu budowlanego może być - co do zasady - traktowane jako zobowiązanie

związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa, podczas gdy powstaje ono w

związku z ustaniem członkostwa w spółdzielni,

- art. 554

k.c. w związku z art. 19 § 1 i 2 Prawa spółdzielczego oraz art. 482 § 1 k.c.

przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zobowiązanie pozwanej

Spółdzielni do zwrotu udziału członkowskiego jest zobowiązaniem związanym z

realizacją budowy lokali mieszkalnych (uznanej za przedsiębiorstwo w rozumieniu

art. 554

k.c.), podczas gdy jest ono konsekwencja ustania członkostwa w

spółdzielni,

- art. 123 § 1 pkt 2 k.c. w związku z art. 29 § 1 Prawa spółdzielczego i art. 118 k.c.

przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że uznanie roszczenia głównego

przerywa również bieg terminu przedawnienia roszczenia ubocznego (o odsetki).

W konkluzji skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego

i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie

wyroków Sądów pierwszej i drugiej instancji i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ocenę zasadności skargi kasacyjnej trzeba rozpocząć od rozważenia zarzutu

podważającego - przyjętą za podstawę zaskarżonego wyroku - kwalifikację prawną

umowy zawartej w dniu 25 stycznia 2006 r. pomiędzy Wojskową Spółdzielnią

Budownictwa Mieszkaniowego „H.(...)” w W. a „R.(...)” spółką z ograniczoną

odpowiedzialnością w W. Istotne jest w tym kontekście rozstrzygnięcie kwestii, czy

przedmiotem tej umowy było przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 551

k.c., czy też

poszczególne składniki majątku wymienionej Spółdzielni, związane z budową budynku

5

mieszkalno-usługowego przy ulicy R.(...) w W., niestanowiące zorganizowanego

kompleksu majątkowego.

Sąd Apelacyjny uznając - w ślad za Sądem Okręgowym - że przedmiotem

wzmiankowanej umowy było przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 551

k.c. powołał się na

oznaczenie tej umowy („umowa sprzedaży przedsiębiorstwa”), wskazanie w niej, że

spółka „R.(...)” nabywa przedsiębiorstwo pod nazwą „R.(...)” oraz na przyznanie tych

okoliczności przez pełnomocnika pozwanej spółki. Z przytoczonej argumentacji wynika

zatem, iż stanowisko tego Sądu było wynikiem analizy dosłownego brzmienia umowy,

potwierdzonego przez stronę. Trafnie zarzuciła skarżąca, że przesłanki, na które powołał

się Sąd Apelacyjny dokonując powyższej oceny, nie stanowią dostatecznego oparcia dla

wysnutego z niej wniosku.

Ocena charakteru umowy zależy nie od jej nazwy, ale od rzeczywistej treści oraz

celu i zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 2 k.c.). Stwierdzenie, czy przedmiotem konkretnej

umowy sprzedaży jest przedsiębiorstwo wymaga więc ustalenia jej treści, dokonania

wykładni oświadczeń woli stron oraz ich oceny przez pryzmat przesłanek określonych w

art. 551

k.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wypracowano szereg wskazówek

przydatnych do przeprowadzenia takiej oceny. Przyjmuje się, że jakkolwiek strony - w

świetle art. 552

k.c. - mają pozostawioną swobodę co do tego, jakie elementy tworzące

pojęcie przedsiębiorstwa objąć przedmiotem czynności prawnej, to swoboda w

wyłączeniu poszczególnych składników nie może iść tak daleko, aby zakres wyłączeń

przekreślił istotę przedsiębiorstwa (art. 591 k.c.). Dlatego też zbycie przedsiębiorstwa

powinno obejmować co najmniej te składniki, które determinują funkcje spełniane przez

przedsiębiorstwo (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2000 r., I CKN

850/98, nie publ.). Wskazuje się, że zorganizowana cześć przedsiębiorstwa stanowi część

przedsiębiorstwa wyodrębnioną pod względem organizacyjnym i tworzącą kompleks

składników o charakterze materialnym i niematerialnym powiązanych ze sobą w sposób

funkcjonalny (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2008 r.,

akt III CZP 45/08, OSNC 2009, nr 7-8, poz. 97). Podkreśla się przy tym, że czynnikiem

"konstytuującym" przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym (art. 551

k.c.) jest

występowanie elementu organizacji oraz funkcjonalnego powiązania różnorodnych jego

składników umożliwiających traktowanie przedsiębiorstwa jako pewnej całości (zob. wyrok

Sądu najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r., II CSK 215/09, nie publ.).

Jeszcze dalej winna sięgać ocena umowy, na podstawie której przedsiębiorstwo

zbywa spółdzielnia. Samorządność spółdzielni rozumiana - najogólniej rzecz ujmując -

6

jako możność decydowania o swoich sprawach jest ograniczona prawem. Spółdzielnia

jest zrzeszeniem osób, które prowadzi działalność gospodarczą (art. 1 Prawa

spółdzielczego). Obowiązek prowadzenia przez spółdzielnię tej działalności wynika nie

tylko z wymienionego unormowania, ale także z przepisów działu VII Prawa

spółdzielczego, regulującego gospodarkę spółdzielni. Wyzbycie się przedsiębiorstwa

spółdzielczego, które stanowi cały majątek spółdzielni, niezbędny do prowadzenia

wspólnej działalności gospodarczej, spowodowałoby niemożność jej prowadzenia. Nie

ulega wątpliwości, że organizacja nie prowadząca takiej działalności, mimo posiadania

innych cech charakterystycznych dla spółdzielni, nie jest spółdzielnią. Gdyby zatem

okazało się, że określone w umowie, jako przedmiot zbycia, przedsiębiorstwo spółdzielcze

wyczerpuje cały majątek spółdzielni, umowę taką należałoby - na podstawie art. 58 k.c. -

uznać za nieważną (zob. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego: z dnia 13 grudnia

2000 r. III CZP 43/00, OSNC 2001, nr 5, poz. 68 oraz z dnia 12 stycznia 2001 r., III CZP

44/00, OSNC 2001, nr 5, poz. 69).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, że

oceny charakteru umowy zawartej w dniu 25 stycznia 2006 r. nie może zastąpić prosta

akceptacja stanowiska wyrażonego w tym przedmiocie przez stronę procesu. Z motywów

zaskarżonego wyroku można wnioskować, że Sąd Apelacyjny związał ze stanowiskiem

pozwanej spółki „R.(...)” w przedmiocie charakteru wymienionej umowy taki sam skutek,

jaki wynika z przyznania faktu przez stronę przeciwną (art. 229 k.p.c.). Z tego też względu

zarzut obrazy tego przepisu skonstruowany w powiązaniu z naruszeniem art. 551

k.p.c.,

okazał się usprawiedliwiony.

Bez dokonania prawidłowej - uwzględniającej przytoczone wyżej wskazania -

oceny umowy stanowiącej podstawę roszczeń powodów wobec pozwanej spółki „R.(...)",

nie jest również możliwe skuteczne odparcie pozostałych zarzutów podniesionych w

skardze kasacyjnej.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł, jak w

sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.