Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 grudnia 2010 r.

I CSK 10/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 10/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 grudnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Wojciech Katner (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Dariusz Dończyk

Protokolant Beata Rogalska

w sprawie z powództwa Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa S.A.

przeciwko Janowi i Ewie W. o zapłatę 89.515,83 zł

i sprawie z powództwa Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa S.A.

przeciwko Janowi i Ewie W. o zapłatę 618.806,22 zł,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 2 grudnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 27 maja 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną pozwanych i zasądza na rzecz

powódki solidarnie od pozwanych kwotę 5400,- (pięć tysięcy

czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 27 maja 2009 r. Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu sprawy z

powództwa Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa S.A. następcy prawnego Centrali

Zaopatrzenia Hutnictwa Przedsiębiorstwa Państwowego przeciwko Janowi W.

i Ewie W. o zapłatę kwoty 89.515,83 złotych oraz sprawy z powództwa Centrali

Zaopatrzenia Hutnictwa S.A. przeciwko Janowi W. i Ewie W. o zapłatę kwoty

618.806,22 złotych, na skutek apelacji Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa S.A. od

wyroku Sądu Okręgowego z dnia 28 marca 2008 r. zmienił w całości zaskarżony

wyrok w ten sposób, że utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty w postępowaniu

nakazowym wydany przez Sąd Okręgowy dnia 29 października 2001 r. oraz

utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym wydany

przez Okręgowy w Warszawie dnia 10 maja 2005 r., a także zasądził solidarnie

od pozwanych na rzecz powoda zwrot kosztów procesu za drugą instancję.

W sprawie został ustalony następujący stan faktyczny. Centrala

Zaopatrzenia Hutnictwa Przedsiębiorstwo Państwowe, które w wyniku

komercjalizacji zostało przekształcone dnia 28 grudnia 2001 r. w spółkę pod firmą

Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa S.A. miało udziały w AMB HOLDING Sp. z o.o.,

postawionej w stan likwidacji. Spółka ta miała z kolei udziały w AMB Sp. z o.o.

Pomiędzy AMB HOLDING Sp. z o.o. w likwidacji a pozwanym Janem W. została

zawarta w 1999 r. umowa sprzedaży, w wyniku której pozwany nabył 7.890

udziałów w tej spółce o wartości nominalnej 100 złotych za udział za cenę 789.000

złotych, płatnych w pięciu ratach do dnia 31 stycznia 2005 r. Strony postanowiły w

umowie, że cenę za udziały pozwany zapłaci sprzedającemu dostawami kompletnej

stolarki okiennej PCV według przekazanych kupującemu przez sprzedającego

specyfikacji techniczno-wykonawczych wycenionych według aktualnego na dzień

30 września 1999 r. cennika AMB Sp. z o.o., przy czym cennik ten oraz raty spłat

miały podlegać corocznie waloryzacji o wskaźnik inflacji. Na zabezpieczenie

zobowiązań finansowych kupującego wręczono sprzedawcy 5 weksli własnych

niezupełnych z klauzulą bez protestu podpisanych przez pozwanych Jana W. i Ewę

W. oraz poręczonych przez Zakład Innowacyjno-Wdrożeniowy „ST*AL." Jan W.

3

Z dalszych ustaleń wynika, że AMB HOLDING Sp. z o.o. w likwidacji złożyła

we wrześniu 2000 r., zgodnie z umową zamówienie na wykonanie okien.

Zamówienie w ramach spłaty pierwszej raty zostało, co najmniej częściowo

wykonane, jednak zaskarżający a zarazem sprzedający udziały nie dokonał odbioru

okien. AMB HOLDING Sp. z o.o. w lutym 2001 r. zawarła z Przedsiębiorstwem

Państwowym Centralą Zaopatrzenia Hutnictwa umowę przelewu wierzytelności

pieniężnych, wynikających z umowy sprzedaży z dnia 30 września 1999 r.,

w wysokości 789.000 złotych przysługujących wobec pozwanego Jana W. Wraz z

podpisaniem tej umowy Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa Przedsiębiorstwo

Państwowe nabyło od AMB Holding Sp. z o.o. w likwidacji, drogą indosu

wierzytelności z weksli wystawionych przez pozwanych. W dacie cesji i wydania

weksli powódce jako cesjonariuszowi weksle były w stanie niezupełnym.

Próby porozumienia się stron w lutym 2001 r. w sprawie spłaty zadłużenia

nie przyniosły rezultatu, wskutek czego powódka dochodzi wierzytelności

wekslowych. Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka jako indosariusz działała

świadomie na szkodę pozwanych i dlatego mogli oni podnieść zarzuty ze stosunku

podstawowego na podstawie art. 17 Prawa wekslowego (ustawa z dnia 28 kwietnia

1936 r., Dz.U. Nr 37, poz. 282 ze zm.). Zdaniem Sądu, powódka wiedziała, że

weksle miały wyłącznie charakter gwarancyjny, zabezpieczający wykonanie przez

pozwanego Jana Widlińskiego świadczenia niepieniężnego, zaś nie zostało

wykazane, aby pozwany nie wywiązał się z zobowiązań wynikających z umowy

z dnia 30 września 1999 r. Sąd przyjął, że strony zamieniły zobowiązanie

pieniężne odnośnie do zapłaty ceny za nabyte udziały w zobowiązanie

niepieniężne, tj. do zapłaty za nabyte udziały dostawami stolarki okiennej na

warunkach ustalonych w umowie, a z kolei powódka nie wykazała, aby

świadczenie to stało się niemożliwe do spełnienia wskutek okoliczności

zawinionych przez pozwanych. Ustalając, że pozwany na podstawie powołanej

umowy sprzedaży był zobowiązany tylko do świadczenia niepieniężnego w postaci

dostaw stolarki okiennej realizowanej za zlecenie składane przez sprzedającego,

Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwani nie byli w ogóle zobowiązani do

świadczenia pieniężnego na rzecz AMB Holding Sp. z o.o. w likwidacji; dlatego

roszczenie takie nie służy również powódce i to decyduje o trafności zarzutu

4

wypełnienia weksli niezgodnie z porozumieniem przy ich wystawianiu. Z tych

wszystkich względów Sąd oddalił powództwo.

W toku rozpoznawania apelacji Sąd drugiej instancji szczegółowo rozważył

zarzut dotyczący wypełnienia weksli niezgodnie z porozumieniem. Ustalono, że na

podstawie umowy z dnia 30 września 1999 r. pozwany Jan W. zobowiązał się

zapłacić za udziały określoną cenę, rozłożoną na raty i dla zabezpieczenia

zobowiązania finansowego pozwany wręczył weksle niezupełne. W umowie nie

postanowiono, że w jej następstwie strony zmienią zobowiązanie zapłaty ceny za

udziały, ani nie ma podstaw do przyjęcia, że stosownie do art. 506 § 1 k.c. doszło

do odnowienia zobowiązania przez zobowiązanie się dłużnika do tego, iż w celu

umorzenia zobowiązania z tytułu ceny spełni za zgodą wierzyciela inne

świadczenie; przemawia za tym także przewidywane coroczne waloryzowanie rat.

Z kolei przez to, że również nie doszło do skutecznego porozumienia się stron na

podstawie art. 453 k.c. zobowiązanie pieniężne pozwanych - zdaniem Sądu

Apelacyjnego - nie wygasło, wierzytelność z tytułu ceny za sprzedaż udziałów

powstała i w datach płatności weksli były wymagalne raty mieszczące się

w sumach wekslowych, przez co wypełnienie weksli nie było niezgodne z treścią

stosunku podstawowego, dla zabezpieczenia którego weksle zostały wręczone.

Za podstawę prawną zasadności żądania uznano art. 48 pkt 1 i 2 oraz art. 47

w związku z art. 103 Prawa wekslowego.

Skarga kasacyjna pozwanych opiera się na obu podstawach z art. 398 § 1

pkt 1 i 2 k.p.c. W zakresie prawa materialnego zarzuca się zaskarżonemu wyrokowi

naruszenie art. 65 § 1 i 2 oraz art. 56 k.c. przez niewłaściwe ich zastosowanie

i wadliwe ustalenie, że przedmiotem umowy sprzedaży z dnia 30 września 1999 r.

było zobowiązanie pozwanego do świadczenia pieniężnego, podczas gdy było to

tylko jego świadczenie rzeczowe; art. 509 § 1 i 2 k.c. oraz art. 11 Prawa

wekslowego w związku z art. 65 § 2 k.c. przez niewłaściwe ich zastosowanie

i w konsekwencji ustalenie, że powódka skutecznie nabyła wobec pozwanego J. W.

wierzytelność pieniężną w kwocie 789.000 złotych, wynikającą z powołanej umowy

sprzedaży oraz na podstawie indosów wierzytelności z weksli gwarancyjnych,

podczas gdy cedentowi przysługiwała tylko wierzytelność rzeczowa, a nadto

przelew takiej wierzytelności sprzeciwiał się właściwości zobowiązania

5

wynikającej z wymienionej umowy sprzedaży; art. 10 Prawa wekslowego błędnie

niezastosowanego w sytuacji, gdy wystawione weksle in blanco zostały

wypełnione niezgodnie z porozumieniem, wynikającym z powołanej umowy

sprzedaży; art. 117 § 2 w związku z art. 118 i 554 w związku z art. 555 k.c.

(względnie z art. 604 lub 612 k.c.) przez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia

roszczeń; art. 6 k.c. przez uznanie nieudowodnienia przez pozwanych wykonania

stolarki okiennej i postawienia jej do dyspozycji powódki stosownie do złożonego

przez nią zamówienia. Naruszenie przepisów postępowania cywilnego dotyczy

art. 398 § 2 (z uzasadnienia wynika, że chodzi o art. 328 § 2) w związku z art. 391

§ 1 k.p.c. przez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku Sądu drugiej instancji w

odniesieniu do uznania za nietrafny zarzutu przedawnienia roszczeń o zapłatę za

udziały co do rat wymagalnych do dnia 30 listopada 2002 r. Wniesiono o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania, ewentualnie uchylenie tego wyroku i oddalenie apelacji strony

powodowej z zasądzeniem kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę

powódka wniosła o jej oddalenie z zasądzeniem kosztów zastępstwa

procesowego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnosząc się na wstępie do zarzutu naruszenia przez zaskarżony wyrok

przepisów postępowania cywilnego za nietrafny należy uznać zarzut dotyczący

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. przez brak szczegółowych wywodów związanych

z nieuwzględnieniem przedawnienia roszczeń o zapłatę za udziały. Oczywiste są

przyczyny nieuwzględnienia przedawnienia przez Sąd Apelacyjny, podobnie jak

przez Sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje

się, że tak posiadanie udziałów w spółkach handlowych, jak i sprzedaż

i nabywanie (obrót) udziałów w spółkach kapitałowych nie stanowi, co do zasady

przedmiotu działalności gospodarczej ani osób fizycznych, ani prawnych, w tym

spółek będących przedsiębiorcami, jeżeli obrót udziałami wynika z wykonywania

ich majątkowych uprawnień z tytułu stosunku spółki. Tak było w niniejszej

sprawie, a obrót udziałami nie wynikał z przedmiotu działalności dłużnika.

Nie można też było poczytać zbycia udziałów pozwanemu Janowi W. jako wyjątku

od takiej reguły. Należy w tym miejscu wskazać na słuszny pogląd wyrażony w

6

wyroku SN z dnia 19 listopada 2004 r. (II CK 175/04, Lex nr 146362). W tej

sytuacji zastosowanie miały zwykłe terminy przedawnienia a nie związane

z umową sprzedaży wynikającej z prowadzenia działalności gospodarczej

sprzedawcy, zatem nie zostały naruszone art. 117 § 2 i 118 w związku z art. 554

i 555 k.c. (o umowie sprzedaży), względnie, jak zastrzega skarżący -

odpowiednio art. 604 i 612 k.c. (o umowie zamiany oraz dostawy).

Przechodząc do zarzutów naruszenia przez zaskarżony wyrok przepisów

prawa materialnego, czyli art. 65 § 1 i 2 oraz art. 56 k.c., to stwierdzić należy,

że umowa sprzedaży udziałów, zatytułowana przez strony jako „umowa kupna-

sprzedaży" z dnia 30 września 1999 r. jest umową mającą podstawę prawną

w odpowiednim zastosowaniu art. 535 w związku z art. 555 k.c. Odwoływanie się

skarżących alternatywnie do umowy zamiany i dostawy a przez to do art. 604

i 612 k.c. nie znajduje uzasadnienia w ustalonym stanie faktycznym. W umowie

określone zostały wymagane w art. 535 k.c. essentialia negotii umowy sprzedaży,

czyli jej przedmiot i cena. Przedmiot został wskazany w pkt 1 umowy - w postaci

7890 udziałów o nominalnej wartości 100 złotych każdy, stanowiących 99,75%

kapitału zakładowego w spółce pod firmą „AMB " Spółka z ograniczoną

odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie. Cena została określona w pkt 3

umowy w łącznej kwocie 789.000 złotych. Następnie w pkt 5 umowy występuje

słowo „cennik", odnoszące się do umówionej waloryzacji (rewaloryzacji) corocznej

o wskaźnik inflacji od dnia 1.10.2000 r. do dnia 31.1.2005 r., co ma zastosowanie

również do rat spłat, określonych rocznie kwotowo w pkt 6 umowy. Z kolei w pkt 4

umowy, do którego odwołuje się wskazany powyżej pkt 5 stanowi się o sposobie

zapłaty kwoty, będącej umówioną w pkt 3 umowy ceną (bez używania tego

słowa), w postaci dostaw opisanej kompletnej stolarki okiennej, z 20% upustem

do „ceny netto". Następnie, z pkt 7 umowy wynika, że „kupujący dla

zabezpieczenia swoich zobowiązań finansowych wobec sprzedającego" przekaże

5 weksli własnych niezupełnych z klauzulą „zapłacę bez protestu", podpisanych

przez pozwanych i poręczonych przez pozwanego, występującego dodatkowo

pod firmą przedsiębiorcy.

Wobec tak sformułowanej umowy nie można skutecznie podnieść zarzutu,

że pozwany Jan W. zobowiązał się tylko do świadczenia rzeczowego, mającego

7

podstawę w umowie sprzedaży. Umowa ta, zgodnie z treścią art. 535 i nast. k.c.

oraz jej istotą powszechnie uznaną w orzecznictwie i doktrynie jest umową

wzajemną, odpłatną i świadczeniu sprzedawcy w postaci przeniesienia

własności przedmiotu sprzedaży odpowiada zapłacenie ceny, która może być

określona tylko w pieniądzach. W przypadku wzajemnego świadczenia

nie będącego świadczeniem pieniężnym nie ma się do czynienia z umową

sprzedaży, tylko z inną umową, np. zamiany. Jednak o zawarciu takiej umowy

między stronami, podobnie jak dostawy, co w istotnej tu kwestii nie ma już

znaczenia (cena według art. 605 k.c. jest essentialia negotii również w umowie

dostawy) nie dowodzą postanowienia umowy rozpatrywanej w niniejszej

sprawie. Nie mają uzasadnienia twierdzenia skarżących, że stronom mogło

chodzić o umowę nienazwaną na podstawie art. 3531

k.c. Umowa jest

czynnością prawną wymagającą zgodnych oświadczeń woli stron,

a oświadczenie woli jest przejawem tej woli wyrażającym zamiar strony

wywołania określonych skutków prawnych, obejmowanych świadomością

składającego oświadczenie. Nie można zatem poprzez przepisy interpretacyjne

(art. 56 i 65 k.c.) próbować omijać wyraźnie wyrażoną wolę wtedy, gdy treść

zawartej umowy staje się dla jednej ze stron niekorzystna, a pomiędzy stronami

jest spór o wykonanie tej umowy.

Przedstawiona treść pisemnej umowy stron i konsekwentne używanie

przez nie w czasie procesu określenia „umowa kupna-sprzedaży" świadczy

o zamiarze stron zawarcia i wykonania umowy ustawowo nazwanej w art. 535

i nast. k.c. mianem „sprzedaż" lub „umowa sprzedaży". Taka też powinna być

interpretacja tej umowy, zgodnie z art. 65 § 1 i 2 k.c., mając na względzie

również skutki, jakie ona wywołuje. Należy w tym miejscu przywołać stanowisko

wyrażone w uchwale siedmiu sędziów SN z dnia 29 czerwca 1995 r. (III CZP

66/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 168) oraz w wyroku SN z dnia 8 października

2004 r. (V CK 670/03, OSNC 2005, nr 9, poz. 162). Z ustalonego w toku instancji

stanu faktycznego, który wiąże Sąd Najwyższy przy rozpoznawaniu skargi

kasacyjnej (art. 39813

§ 2 k.p.c.) nie wynikają żadne przesłanki pozwalające na

odmienną ocenę umowy, niż uczynił to Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku.

8

Skoro tak, to trzeba uznać pkt 4 umowy z dnia 30 września 1999 r. jako

niewywołujący skutków prawnych.

W uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego przekonująco podniesiono,

że w sprawie nie można także dopatrzeć się dowodów na to, żeby strony

zawarły umowę nowacji na podstawie art. 506 k.c. Należy za to przyjąć,

że korzystając z zasady swobody umów (art. 3531

k.c.) strony przewidziały

w umowie możliwość zawarcia „porozumienia modyfikacyjnego", odwołującego

się do art. 453 k.c. Rozumieć przez nie należy, że stronom mogło chodzić

o zastosowanie konstrukcji prawnej datio in solutum, to znaczy skorzystania

z możliwości spełnienia przez dłużnika za zgodą wierzyciela - w celu zwolnienia

się z zobowiązania - innego świadczenia, niż umówione i w ten sposób

doprowadzenia do wygaśnięcia zobowiązania. Można by zatem za takie

spełnienie w miejsce wykonania na podstawie art. 453 k.c. uznać przewidzenie

spełnienia świadczenia oznaczonej treści przez pozwanego Jana W., za zgodą

powoda, według pkt 4 zawartej umowy sprzedaży. Jednakże Sąd Apelacyjny

wskazał trafnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że przyjęcie takiego

rozwiązania jest w ustalonym stanie faktycznym niemożliwe. Zobowiązanie

pozwanego z tytułu ceny za nabycie udziałów nie mogło bowiem wygasnąć z tej

przyczyny, że taki skutek rodziłoby tylko spełnienie świadczenia przez

pozwanego w postaci dostawy przez niego stolarki okiennej, w celu zwolnienia

się z zobowiązania o pierwotnie oznaczonej treści, czyli zapłacenia powódce

ceny za nabyte udziały. Niezależnie od tego stwierdzenia, podniesiona kwestia

nie może podlegać bliższej analizie przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej

pozwanych, ponieważ w skardze nie zarzucili oni zaskarżonemu wyrokowi

naruszenia ani art. 506 k.c., ani art. 453 k.c.

W związku z kwestionowaniem wykonania przez pozwanego stolarki

okiennej, został przez niego sformułowany zarzut naruszenia przez zaskarżony

wyrok art. 6 k.c. Jednakże pozwany Jan W. nie udowodnił, jak to przekonująco

uzasadnił Sąd drugiej instancji, żeby poza wykonaniem pierwszej partii stolarki,

która nie została odebrana przez powódkę dalsze zamówienia były

wykonywane. Sytuacji tej nie zmieniły późniejsze rozmowy w tym względzie,

a świadczenie niepieniężne ani przed, ani po powoływanym przez skarżących

9

terminie zamówienia z września 2000 r. nie zostało przez pozwanych wykonane.

Zarzut odnoszący się do naruszenia art. 6 k.c. jest zatem niezasadny,

a podważanie dokonanych przez Sądy ustaleń faktycznych i ocena dowodów nie

może stanowić podstawy skargi kasacyjnej (art. 398 § 3 k.p.c.).

Nie jest również skuteczne odwoływanie się do naruszenia art. 509 § 1 i 2

k.c. oraz art. 11 Prawa wekslowego. Pierwszy z tych przepisów stanowi zasadę,

że jest możliwe przeniesienie wierzytelności bez zgody dłużnika na osobę trzecią,

czyli dokonanie przelewu, przy czym wraz z wierzytelnością przechodzą na

nabywcę wszelkie prawa związane z wierzytelnością. Z art. 11 ust. 1 Prawa

wekslowego wynika, co do zasady możliwość przeniesienia weksla przez indos.

Jak zostało już wywiedzione wcześniej, indosowanie weksli dotyczyło

wierzytelności pieniężnych powódki wobec pozwanych z tytułu ceny, a nie

wierzytelności rzeczowej, jak twierdzą skarżący wynikającej od początku z umowy.

Skoro była to umowa sprzedaży, a było to bezsporne między stronami,

to świadczenie kupującego nie mogło być od początku świadczeniem

niepieniężnym. Występowała więc prawna możliwość dokonania przelewu oraz

można było przenieść weksel przez indos. Gdyby zamiarem stron nie było

świadczenie pieniężne kupującego, to niecelowe byłoby zabezpieczanie

„zobowiązania pieniężnego" (pkt 7 umowy) wekslem, nawet jeśli miał on mieć

charakter gwarancyjny. Weksel miał gwarantować spełnienie świadczenia

finansowego, szczegółowo określonego w pkt 3 i 6 umowy. Z tego wynika,

że zachowane zostały przesłanki zarówno z art. 509 k.c., jak i z art. 11 Prawa

wekslowego i zarzucanie naruszenia tych przepisów w sposób, w jaki to czynią

skarżący jest nieuzasadnione.

Podobnie jako nietrafny należy ocenić zarzut naruszenia art. 10 Prawa

wekslowego. Przepis ten stanowi, że jeżeli weksel, niezupełny w chwili

wystawienia, uzupełniony został niezgodnie z zawartym porozumieniem, nie można

wobec posiadacza zasłaniać się zarzutem, że nie zastosowano się do tego

porozumienia, chyba że posiadacz nabył weksel w złej wierze albo przy nabyciu

dopuścił się rażącego niedbalstwa. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego

i oceny dokonanej przez Sąd w zaskarżonym wyroku weksle in blanco w niniejszej

sprawie zostały wypełnione prawidłowo i nie można twierdzić, że co innego wynika,

10

zdaniem skarżących z porozumienia zawartego w „umowie kupna-sprzedaży"

z dnia 30 września 1999 r. Świadczą o tym postanowienia tej umowy przytoczone

w potrzebnym zakresie w toku rozpoznawania skargi kasacyjnej.

Z tych względów skargę należało oddalić na podstawie art. 39814

k.p.c.,

rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 98

w związku z art. 39821

i art. 391 § 1 k.p.c.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.