Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 stycznia 2011 r.

I PK 112/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 112/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gersdorf

SSA Krzysztof Staryk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Bogumiły M.

przeciwko Szpitalowi Specjalistycznemu im. /…/

o przywrócenie do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 stycznia 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 15 stycznia 2010 r.,

I. oddala skargę kasacyjną.

II. zasądza od Szpitala Specjalistycznego im. /…/ na rzecz

powódki Bogumiły M. kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

2

Sąd Rejonowy - Sąd Pracy wyrokiem z dnia 30 czerwca 2009 roku

przywrócił powódkę Bogumiłę M. do pracy w Szpitalu Specjalistycznym im. /…/ na

poprzednich warunkach.

Sąd Rejonowy wskazał, iż podstawową przyczyną takiego orzeczenia było

naruszenie przez pozwanego art. 32 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o

związkach zawodowych (Dz.U. z 2001 r. nr 79 poz. 854), gdyż pozwany nie uzyskał

zgody zakładowej organizacji związkowej na rozwiązanie umowy o pracę z

członkiem zarządu tej organizacji, a także - naruszenie art. 52 § 2 k.p. poprzez

rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika po upływie

jednego miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności

uzasadniającej rozwiązanie umowy.

Apelacja Szpitala została oddalona przez Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia

15 stycznia 2010 r.

Sąd Okręgowy podzielił i przyjął za swoje następujące ustalenia dokonane

przez Sąd I instancji: powódka była zatrudniona w pozwanym szpitalu od dnia 5

listopada 1985 r. w pełnym wymiarze czasu pracy; od dnia 12 lipca 2004 r. na

stanowisku ordynatora oddziału ginekologiczno - położniczego, na podstawie

umowy o pracę na czas określony, której termin upływał z dniem 11 lipca 2010

roku.

W dniu 18 marca 2008 roku pozwany wypowiedział powódce dotychczasowe

warunki umowy o pracę między innymi w części dotyczącej stanowiska pracy.

Zaproponowano jej wówczas stanowisko starszego asystenta. Powódka odwołała

się od tego wypowiedzenia do Sądu Pracy. Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2008 roku

Sąd Rejonowy - przywrócił powódkę do pracy w pozwanym szpitalu na poprzednich

warunkach. Po oddaleniu apelacji przez Sąd Okręgowy – pozwany w dniu 07

października 2008 r. dopuścił powódkę do pracy ponownie na stanowisko

ordynatora oddziału ginekologiczno - położniczego.

W dniu 2 lipca 2008 r. powódka świadczyła pracę na oddziale

ginekologiczno-położniczym pozwanego szpitala. Na sali porodowej przebywała

wówczas pacjentka, która przez cały okres ciąży znajdowała się pod opieką

lekarską powódki. Powódka wielokrotnie pacjentkę tą odwiedzała w czasie tzw. I

fazy porodu. Kiedy już miało dojść do II fazy porodu powódki nie było jednak na sali

3

porodowej i dlatego poród odebrała położna w obecności innego lekarza z oddziału

- dr Anny I. Następnie położna dokonała niezbędnych wpisów w książce porodów,

które dotyczyły danych osobowych pacjentki i jej dziecka oraz ich stanu zdrowia.

Dokumentację tą podpisała i opatrzyła imienną pieczęcią dr Anna I. Tego samego

dnia w godzinach wieczornych powódka zapoznając się z tą właśnie dokumentacją

przerobiła ją w taki sposób, że zamazała korektorem pieczątkę imienną dr Anny I. i

jej podpis, a w miejscu tym sama się podpisała (w formie parafy) i przybiła własną

pieczęć lekarską. W dniu 3 lipca 2008 roku pozwany uzyskał od p.o. ordynatora

oddziału dr Krzysztofa L. informację, o podejrzeniu podrobienia dokumentacji

lekarskiej pacjentki i dlatego wezwał powódkę do złożenia w tej sprawie pisemnych

wyjaśnień.

W dniu 28 października 2008 r. pozwany szpital zwrócił się do zarządu

Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Ochrony

Zdrowia o wyrażenie zgody na czasowe zwolnienie powódki z obowiązku

świadczenia pracy do czasu zakończenia śledztwa prowadzonego w Prokuraturze

Rejonowej. W odpowiedzi z dnia 3 listopada 2008 r. związek ten zawiadomił

pozwanego, iż nie wyraża zgody na zwolnienie powódki z obowiązku świadczenia

pracy.

W dniu 19 listopada 2008 r. pozwany oświadczył powódce, iż zwalnia ją z

obowiązku świadczenia pracy w okresie od dnia 24 listopada 2008 r. do czasu

zakończenia śledztwa prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej. Równocześnie

poinformowano powódkę, że w okresie tego zwolnienia przysługiwać jej będzie

wynagrodzenie za pracę tak jak za urlop wypoczynkowy. W odpowiedzi z dnia 21

listopada 2008 r. powódka oznajmiła, że nie przyjmuje propozycji zawartych w

oświadczeniu pozwanego z dnia 19 listopada 2008 r., oraz że będzie nadal

świadczyć pracę na dotychczasowych warunkach.

24 listopada 2008 r. pozwany poinformował powódkę, iż nie zastosowanie

się do polecenia służbowego wydanego w dniu 19 listopada 2008 roku,

dotyczącego zwolnienia jej z obowiązku świadczenia pracy jest istotnym

naruszeniem obowiązujących zasad oraz dowodem niesubordynacji. Tego samego

dnia powódka wezwała pozwanego do przedstawienia podstawy prawnej, w

oparciu o którą ma być zwolniona z obowiązku świadczenia pracy.

4

27 listopada 2008 r. pozwany raz jeszcze wezwał powódkę do wykonania

polecenia służbowego dotyczącego czasowego zwolnienia jej z obowiązku

świadczenia pracy. Jednocześnie dodał, że nie wykonanie kolejny raz polecenia

służbowego będzie potraktowane jako permanentne naruszanie obowiązków

pracowniczych. W odpowiedzi z dnia 28 listopada 2008 r. powódka oświadczyła, że

odmawia wykonania polecenia opuszczenia stanowiska pracy, ponieważ jest ono

niegodne z prawem.

Powódka stawiała się do pracy w pozwanym szpitalu i świadczyła pracę w

dniach: 24 listopada 2008 roku (w godzinach od 7-mej do 14.35), 25 listopada 2008

roku (w godzinach od 7-mej do 14.35), 26 listopada 2008 roku (w godzinach od 7-

mej do 14.35), oraz pełniąc dyżur nocny z 26 listopada na 27 listopada, który

zakończyła po odprawie tj. w dniu 27 listopada 2008 roku o godzinie 7.30. W

okresie od dnia 27 listopada 2008 roku nieprzerwanie do 5 grudnia 2008 r.

powódka była niezdolna do pracy wskutek choroby. W dniu 5 grudnia 2008 r.

powódka poinformowała pozwanego, iż postanowiła zastosować się do decyzji

pracodawcy wyrażonej w pismach z dnia 19 listopada, 21 listopada i 24 listopada

2008 roku i zadeklarowała powstrzymanie się od pracy aż do wyjaśnienia sprawy.

W dniu 30 grudnia 2008 r. pozwany rozwiązał z powódką stosunek pracy bez

wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków

pracowniczych tj. na podstawie art. 52 § 1 pkt. 1 k.p. Jako przyczynę tej decyzji

podano odmowę wykonania polecenia pracodawcy określonego w oświadczeniu z

dnia 19 listopada 2008 r. i uporczywe, wielokrotne ignorowanie poleceń

pracodawcy w okresie od dnia 24 listopada 2008 r. do dnia 5 grudnia 2008 r.

W dniu 29 grudnia 2008 r. Prokurator Rejonowy postanowił o zamknięciu

śledztwa prowadzonego przeciwko powódce o przestępstwo z art. 271 § 1 k.k.

Równocześnie zadecydowano o skierowaniu do Sądu wniosku o warunkowe

umorzenie tego postępowania. W dniu 4 lutego 2009 r. Sąd Rejonowy umorzył

postępowanie karne w stosunku do powódki uznając, że zarzucany jej czyn cechuje

się znikomym stopniem społecznej szkodliwości. Orzeczenie to zostało zaskarżone

przez Prokuratora Rejonowego. Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2009 roku Sąd

Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie z dnia 4 lutego 2009 roku.

5

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 52 § 2 k.p. Sąd Okręgowy uznał, iż

Sąd Rejonowy nie naruszył tego przepisu. Miesięczny termin do rozwiązania

umowy, wskazany w art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna bieg od uzyskania przez

pracodawcę wiadomości o okoliczności, uzasadniającej dokonanie tej czynności.

Przez uzyskanie wiadomości o okoliczności uzasadniającej należy rozumieć

uzyskanie odpowiednio pewnej wiadomości o faktach, z których przy prawidłowym

rozumowaniu należy wyciągnąć wniosek o istnieniu przyczyny uzasadniającej

rozwiązanie umowy. Informację o ignorowaniu przez powódkę polecenia o

zwolnieniu z obowiązku świadczenia pracy oraz o stawieniu się przez powódkę do

pracy w dniach 24 listopada do 27 listopada (zakończenie dyżuru nocnego 26/27)

2008r. pozwany otrzymywał na bieżąco poprzez wpisy na listach obecności. Był też

powiadomiony o późniejszej usprawiedliwionej nieobecności powódki, ponieważ

przedłożyła ona na tę okoliczność w dziale kadr stosowne zaświadczenia lekarskie.

Powódka faktycznie świadczyła wbrew woli pracodawcy prace jedynie w dniach 24-

26/27 listopada 2008 roku. Pozostałą po dyżurze część dnia 27 listopada była już

bowiem niezdolna do pracy z powodu choroby, a niezdolność ta trwała

nieprzerwanie aż do dnia 5 grudnia 2008 roku. Dlatego do rozwiązania z nią umowy

o pracę z przyczyn wskazanych w oświadczeniu pozwanego z dnia 16 grudnia

2008r. mogło dojść najpóźniej w dniu 27 grudnia 2008 roku, ponieważ wówczas

upływał jednomiesięczny termin ustawowy, umożliwiający pozwanemu podjęcie

takiej właśnie decyzji. Nawet gdyby uznać, że złożenie takiego oświadczenia

pracodawcy w tym dniu było niemożliwe (27 grudnia 2008 r. to sobota), ostatni

możliwy termin do złożenia tego oświadczenia upłynął dnia 29 grudnia 2008 r.

(poniedziałek).

Niezdolność do pracy z powodu choroby wyłącza możliwość wykonywania

pracy niezależnie od woli pracownika i pracodawcy i uniemożliwia świadczenie

pracy (w tym wykonywanie, czy niewykonywanie poleceń pracodawcy) z innego

obiektywnego powodu, niż odmowa wykonania polecenia pracodawcy - nie

zawinionego przez powódkę. Nie można zatem przypisywać powódce w tym

okresie „odmowy wykonania polecenia" jako czynu ciągłego, ponieważ w tym

czasie powódka nie miała obowiązku wykonywania jakichkolwiek poleceń

pracodawcy, ani obowiązku oświadczania, czy je wykona, czy nie. Złożenie

6

natomiast oświadczenia, iż podporządkuje się temu poleceniu - w dniu 5 grudnia

2008 r. należy rozumieć tak, że powódka nie stawi się do pracy po zwolnieniu

chorobowym w wykonaniu polecenia pracodawcy - obowiązującego ją od daty

zakończenia zwolnienia chorobowego. W tej sytuacji, skoro rzetelność tych faktów

nie była kwestionowana, a pozwany nie potrafił w sposób wiarygodny wytłumaczyć

w trakcie postępowania, dlaczego doszło do zwłoki w wręczeniu powódce decyzji o

rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia, to w sposób stanowczy należało

stwierdzić, że nastąpiło przekroczenie terminu, o którym mowa w art. 52 § 2 k. p.,

zatem rozwiązanie umowy w tym trybie było już niedopuszczalne z tego powodu,

jaki w piśmie wskazano. Zatem z tej przyczyny rozwiązanie umowy narusza

przepisy o rozwiązywaniu umów w tym trybie i stanowi przesłankę roszczenia

powódki, z art. 56 § 1 k.p.

Ponadto Sąd Okręgowy przyjął, że decyzja o zwolnieniu powódki została

podjęta w sprzeczności z art. 32 ust. 1 pkt. 1 ustawy o związkach zawodowych.

Wobec tego odnosząc się do zarzutu apelacji dotyczącego naruszenia przez Sąd

Rejonowy art. 8 k.p. w zw. z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych,

poprzez uznanie, że roszczenie powódki o przywrócenie do pracy jest sprzeczne ze

społeczno-gospodarczym celem ochrony działaczy związkowych i jako takie nie

korzysta z ochrony Sąd Okręgowy uznał, że zarzut ten nie jest zasadny, a

uchybienie obowiązkom służbowym nie było na tyle poważne, aby uzasadniało

zastosowanie art. 8 k.p. Nie można także uznać, że przywrócenie powódki do pracy

jest „niecelowe" z powodów, wskazanych w art. 59 k.p. w stosunku do jej umowy

terminowej. Termin ten nie upłynął i do jego upływu nie pozostał zbyt krótki okres

(rok od daty wyroku S. Rejonowego; i 6 m-cy od daty wyroku tut. Sądu), a nie

doszło do stałego obsadzenia tego stanowiska i nie wykazano, by wszczęto

postępowanie konkursowe, a powódka na takiej samej zasadzie może przejąć

obowiązki, jak w przypadku podjęcia ich z dniem 07.20.2008 roku - także po

dłuższej przerwie w ich pełnieniu.

Wyrok ten zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik pozwanego.

Wyrokowi zarzucił naruszenie: art. 52 § 2 k.p. poprzez błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie, w konsekwencji czego przyjęto, że pozwany uchybił

miesięcznemu terminowi do złożenia powódce oświadczenia o rozwiązaniu umowy

7

o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, a także naruszenie art. 8 Kodeksu

pracy w zw. z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych poprzez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w konsekwencji czego uznano, że

roszczenie powódki nie jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym

przeznaczeniem tego prawa; jak również naruszenie art. 8 w zw. z art. 56 §1

Kodeksu pracy poprzez jego niezastosowanie, w konsekwencji czego uznano, że

celowe jest przywrócenie powódki do pracy.

Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o zmianę

zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego z dnia 15 stycznia 2010 r. w całości

poprzez uwzględnienie apelacji pozwanego Szpitala Specjalistycznego w całości i

oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów sądowych w postępowaniu

kasacyjnym oraz kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym i w I instancji

według norm prawem przepisanych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez ten Sąd, z

uwzględnieniem kosztów w postępowaniu kasacyjnym oraz kosztów zastępstwa w

postępowaniu apelacyjnym i w I instancji według norm prawem przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik powoda wniósł o

oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie kosztów według norm

prawem przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że skarga kasacyjna stanowi

wyłącznie zbędną i nieuzasadnioną polemikę ze stanowiskiem Sądu Okręgowego

zawartą w uzasadnieniu wyroku. Istotną okolicznością jest zawarcie w dniu 22

marca 2010 r. przez strony procesu ugody w sprawie wypłaty wynagrodzenia za

pozostawanie bez pracy, w której to ugodzie w paragrafie 8 stwierdza się, że

spełnienie warunków tej ugody w całości wyczerpuje wzajemne roszczenia

pomiędzy stronami. Z ugody tej strona pozwana wywiązała się w części dotyczącej

wypłaty wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wnioski zawarte w skardze kasacyjnej nie mogą być uwzględnione - mimo,

że argumenty odnoszące się do pierwszego zarzutu kasacyjnego mają

uzasadnione podstawy.

8

Miesięczny termin do rozwiązania umowy o pracę określony w § 2 art. 52

k.p. rozpoczyna bieg od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności

uzasadniającej dokonanie tej czynności. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jest

ustalony pogląd, że do rozpoczęcia biegu terminu konieczne jest uzyskanie tej

wiadomości przez osobę lub organ upoważnione do składania oświadczeń woli

pracownikom w imieniu pracodawcy - art. 31

k.p.

W odniesieniu do zachowań o charakterze ciągłym pojawiające się

kontrowersje były wyjaśniane w judykaturze Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia

19 grudnia 1997 r., I PKN 443/97,( OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 631) przyjęto, że

miesięczny termin rozpoczyna bieg od ostatniego czynu sprawcy. Jeżeli

zachowanie ciągłe polega na działaniu, to mogą istnieć wątpliwości, czy są

spełnione warunki do uznania zachowania jako ciągłego. W szczególności odnosi

się to do dopuszczalnie długiej przerwy między poszczególnymi czynami oraz ich

jednorodzajowości.

W wyroku z dnia 5 czerwca 2007 r. w sprawie II PK 17/07 Sąd Najwyższy

przyjął, że zachowanie pracodawcy polegające na zaniechaniu wypłacania

pracownikowi tego samego świadczenia (prowizji od sprzedaży) w kolejnych

terminach płatności powinno być uznane jako zachowanie o charakterze ciągłym.

Pracownik ma wówczas otwarty termin do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu

umowy bez wypowiedzenia przez okres miesiąca od dnia powzięcia wiadomości o

ostatnim niewypłaceniu mu należnego wynagrodzenia.

W wyroku tym wyrażono pogląd, że pracownik mógł po każdym kolejnym

czynie pracodawcy ciężko naruszającym jego podstawowe obowiązki, wchodzącym

w skład zachowania ciągłego, rozwiązać bez wypowiedzenia umowę w terminie

miesiąca od dnia uzyskania wiadomości o tym czynie. Jednakże nieskorzystanie

przez pracownika z tego uprawnienia nie pozbawiało go możliwości rozwiązania

umowy bez wypowiedzenia, jeżeli pracodawca kontynuował swe zachowanie w

sposób ciągły.

Natomiast w wyroku z 22.01.2001 r. w sprawie I PKN 700/00 (OSNP

2003/21/517) Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że w sytuacji, gdy naruszenie

obowiązków pracowniczych polega na zawinionym zaniechaniu, mimo obowiązku

czynienia, bieg miesięcznego terminu z art. 52 § 2 k.p. należy liczyć odrębnie w

9

stosunku do każdego kolejnego dnia utrzymującego się nieprzerwanie stanu

naruszenia. Zaniechanie pracownika polegające na przetrzymywaniu sprzętu

biurowego stanowiącego własność pracodawcy, mimo wezwań do jego zwrotu,

może w okolicznościach konkretnej sprawy stanowić naruszenie podstawowych

obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Wskazanie przez

pracodawcę przyczyny rozwiązania umowy o pracę stanowi oświadczenie wiedzy,

a nie oświadczenie woli i dlatego nie podlega wykładni według reguł określonych w

art. 65 § 1 k.c.

W uzasadnieniu tego wyroku wyrażono pogląd, że w sytuacji, gdy

zachowanie pracownika naruszające obowiązki pracownicze polega na zawinionym

zaniechaniu - czyli jest zachowaniem biernym, mimo obowiązku czynienia, a przy

tym stan taki jest permanentny - czyli ciągły, ustawiczny, trwający nieprzerwanie,

stale i niezmiennie przez dłuższy czas, bieg miesięcznego terminu z art. 52 § 2 k.p.

należy liczyć odrębnie (osobno) w stosunku do każdego kolejnego dnia

utrzymującego się stanu naruszenia. Nie byłoby trafne przyjęcie w takiej sytuacji

koncepcji, zgodnie z którą bieg terminu określonego w art. 52 § 2 k.p. należałoby

liczyć od chwili, gdy pracodawca najwcześniej uzyskał wiadomość o naruszeniu

przez pracownika jego obowiązków. Oznaczałoby to bowiem, że upływ

miesięcznego terminu mógłby nastąpić w trakcie utrzymującego się trwałego stanu

uchybiania przez pracownika podstawowym obowiązkom pracowniczym, a

pośrednio powodowało to brak możliwości swoistego sankcjonowania zachowania

pracownika, stanowiącego ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków

pracowniczych, pomimo utrzymującego się trwałego stanu ich naruszenia.

Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą upływ terminu z art. 52 § 2 KP nie może

nastąpić dopóty, dopóki trwa permanentny stan naruszenia obowiązków

pracowniczych, oznacza jednocześnie, że termin ten rozpoczyna bieg z chwilą, w

której stan naruszenia ustąpił.

Podzielając te konstatacje i odnosząc je do niniejszej sprawy, zaskarżonej

skargą kasacyjną, Sąd Najwyższy uznał, że zgodnie z art. 100 § 1 k.p. pracownik

jest obowiązany stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli

nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Zaniechanie

wykonania polecenia służbowego powstrzymania się przez powódkę Bogumiłę M.

10

od wykonywania pracy mogło być ocenione w okolicznościach sprawy jako ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w sytuacji, gdy pracodawca

powziął wiadomość o przerabianiu przez powódkę podpisów w dokumentacji

lekarskiej.

O zachowaniu mającym charakter ciągły można mówić zwłaszcza wtedy,

gdy zaniechanie to trwa przez dłuższy czas, jest uporczywe albo stanowi ze strony

pracownika świadome działanie na zwłokę, uchylanie się od respektowania woli

pracodawcy. Przy ocenie przedmiotowych przesłanek zastosowania art. 52 § 1 pkt

1 k.p. poza interesem pracodawcy (związanym z koniecznością zapewnienia

pacjentom postępującego zgodnie z prawem personelu lekarskiego) powinny być

wzięte pod rozwagę także inne okoliczności, między innymi to, jaki był odbiór

zachowania powódki wśród innych pracowników pozwanego szpitala.

Przedłużające się nierespektowanie przez powódkę poleceń pracodawcy mogło

podważać jego autorytet w oczach innych pracowników. Zachowanie pracownika,

które może być ocenione jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków

pracowniczych, stanowi swoisty delikt pracowniczy, co powoduje, że wysuwane są

postulaty, aby w zakresie możliwości jego sankcjonowania - stosować przez

analogię konstrukcję właściwą dla przestępstwa ciągłego i przedawnienia jego

karania (vide: wyrok z 22.01.2001 r. w sprawie I PKN 700/00 - OSNP 2003/21/517).

Zdaniem Sądu Najwyższego w świetle wskazanych wyżej argumentów Sąd

Okręgowy uchybił art. 52 § 2 k.p. przyjmując, że miesięczny termin do rozwiązania

umowy o pracę - choć z nieznacznym przekroczeniem - upłynął przed złożeniem

powódce oświadczenia w tym przedmiocie. Sąd Okręgowy, oceniając bowiem

termin 1-miesięczny do rozwiązania przez pracodawcę z pracownikiem umowy o

pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, nieprawidłowo przyjął sposób

obliczania tego terminu.

Powódka nie wykonała wydanego jej polecenia służbowego, którego

przedmiotem było powstrzymanie się od wykonywania pracy w okresie od dnia 24

listopada 2008 r. do czasu zakończenia śledztwa prowadzonego w Prokuraturze

Rejonowej. Sąd Okręgowy nieprecyzyjnie przyjął, że termin od którego należy

liczyć 1 - miesięczny okres do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy bez

wypowiedzenia zaczął biec od dnia 27 listopada 2008 r. Z ustaleń tego Sądu

11

wynika bowiem bezsprzecznie, że powódka podporządkowała się poleceniu

pracodawcy dopiero w dniu 5 grudnia 2008 r., a do tego czasu trwała ona w swej

decyzji o niestosowaniu się do wytycznych pracodawcy. Należy wskazać, że

odmowa wykonania polecenia służbowego przez powódkę nie dotyczyła jedynie

odmowy wykonania polecenia w danym dniu, lecz jej przedmiotem był brak zgody

na podporządkowanie się poleceniu również w dniach następujących po odmowie

(a więc po dniu 24 listopada 2008 r.). Takie ustalenia potwierdza fakt złożenia przez

powódkę pisma z dnia 5 grudnia 2008 r., w którym zmieniła ona swoje dotychczas

zajmowane stanowisko stwierdzając, iż postanowiła zastosować się do decyzji

pracodawcy.

Okoliczności tej nie zmienia fakt, że w dniach 27 listopada 2008 r. - 5

grudnia 2008 r. Bogumiła M. przebywała na zwolnieniu lekarskim z powodu

choroby, chociaż należy wziąć pod uwagę przy ocenie jej zawinienia, że w tym

okresie nie mogła przejawiać negatywnej postawy wobec pracodawcy, nie

przebywając w pracy. W sytuacji, w której naruszenie porządku pracy jest

dokonywane przez pewien okres czasu, termin wskazany w art. 52 § 2 Kodeksu

pracy powinien być liczony od ostatniego zdarzenia stanowiącego naruszenie

obowiązków pracowniczych. W niniejszej sprawie ostatnim zdarzeniem

składającym się na zachowanie powódki, naruszające podstawowe obowiązki

pracownicze, była jej postawa do momentu poinformowania pozwanego o

podporządkowaniu się poleceniu pracodawcy, tj. do momentu złożenia pisma w

dniu 5 grudnia 2008 r., dlatego nie można było przyjąć, że doszło do rozwiązania

stosunku pracy z naruszeniem art. 52 § 2 k.p.

Wskazać jednak należy, iż do rozwiązania stosunku pracy doszło 30 grudnia

2008 r., więc biorąc pod uwagę treść art. 52 § 2 k.p. oświadczenie pozwanego o

rozwiązaniu umowy o pracę wskazujące, iż jego podstawę stanowi „uporczywe i

wielokrotne ignorowanie poleceń pracodawcy w okresie od dnia 24.11.2008 r. do

dnia 5.12.2008 r." obejmowało okres wychodzący poza termin ostatniego miesiąca,

co nie było właściwe i powinno być uwzględnione przy ocenie pozostałych zarzutów

skargi kasacyjnej.

Niezasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 8 Kodeksu pracy w zw. z art. 32 ust. 1

12

ustawy o związkach zawodowych, jak również - zarzut naruszenia art. 8 Kodeksu

pracy w zw. z art. 56 § 1 k.p. poprzez jego niezastosowanie.

Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, iż w niniejszej sprawie powódka powinna

być przywrócona do pracy, a jej roszczenie nie jest sprzeczne z zasadami

współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa.

Powódka niewątpliwie dopuściła się przeprawienia dokumentacji medycznej,

co naruszało przepisy o prowadzeniu dokumentacji szpitalnej, ale pracodawca nie

zwolnił jej dyscyplinarnie z pracy z tej przyczyny. Jest to zaskakujące zważywszy,

że później zdecydował się na zwolnienie dyscyplinarne z przyczyn mniej

znaczących, w okolicznościach mogących budzić wątpliwości powódki co do

intencji pracodawcy, co przekonująco uwypuklił Sąd Okręgowy w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku. W sposób prawidłowy Sąd Okręgowy przyjął, że decyzja o

zwolnieniu powódki została podjęta w sprzeczności z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o

związkach zawodowych. Wobec tego odnosząc się do zarzutu dotyczącego

naruszenia art. 8 k.p. w zw. z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych,

poprzez uznanie, że roszczenie powódki o przywrócenie do pracy jest sprzeczne ze

społeczno-gospodarczym celem ochrony działaczy związkowych i jako takie nie

korzysta z ochrony należy ocenić, że Sąd Okręgowy właściwie przyjął, pozbawienie

funkcyjnych działaczy związkowych wzmożonej ochrony trwałości stosunku pracy w

wyniku zastosowania art. 8 k.p., wymaga precyzyjnego i przekonującego

uzasadnienia nadużycia prawa do tej ochrony, czego pozwanemu pracodawcy nie

udało się uczynić w rozpoznawanej sprawie. Rodzaj naruszenia pracowniczego

przez powódkę i jego okoliczności nie są wystarczającym uzasadnieniem do

uchylenia ochrony, wskazywanej w omawianym przepisie, w trybie zastosowania

art. 8 k.p. W ocenie Sądu Najwyższego pracodawca był w sprawie zwolnienia

powódki od wykonywania pracy niekonsekwentny. Zwolnienie z obowiązku

świadczenia pracy zostało wystosowane do powódki w dniu 19 listopada 2008 roku

i związane z wydarzeniem z dnia 2 lipca 2008 roku – tj. dokonaniem zmian w

dokumentacji medycznej. Fakt, iż dokonała tego powódka był znany stronie

pozwanej od dnia 10 lipca 2008 roku, kiedy to powódka na piśmie przyznała, iż

zmian takich dokonała. Jednak pracodawca, mając tę wiedzę - w trakcie trwania

postępowania w prokuraturze dopuścił powódkę do wykonywania pracy na

13

dotychczasowych warunkach i stanowisku w okresie od 7 października 2008 roku

do 23 listopada - mimo, że śledztwo w sprawie wszczęto dnia 2 października 2008

roku. W okresie do 19 listopada 2008 roku nie zmieniła się sytuacja procesowa

powódki w tamtej sprawie (postanowienie o przedstawieniu zarzutów wydano dnia

5 grudnia 2008 roku, powódkę przesłuchano w charakterze podejrzanej dnia 19

grudnia 2008 roku, zatem te same argumenty, które były dla pracodawcy

przesłanką do zwolnienia od wykonywania pracy istniały przynajmniej od 2

października 2008 r. Oświadczenie pracodawcy z dnia 19 listopada 2008 roku

mogło zatem u powódki wywołać dezorientację co do intencji pracodawcy, co

wpływa na ocenę stopnia jej winy, wynikającego z początkowego przekonania o

wadliwości tego polecenia. Słusznie wskazuje Sąd Okręgowy, że niekonsekwencja

pracodawcy przejawiała się także w tym, że nie zwolniono powódki z obowiązku

świadczenia pracy z dniem 19 listopada - co byłoby logiczne, lecz po 5 następnych

dniach - co wskazuje na to, że powódka w ocenie pracodawcy mogła jednak

wykonywać umówioną pracę jeszcze co najmniej przez 5 dni, mimo istnienia

okoliczności, opisanych w piśmie z dnia 19 listopada. Niekonsekwencja ta

przejawia się także i w taki sposób, że - mimo ponowienia polecenia w dniu 24

listopada 2008 roku (tj. w dniu, od którego miało obowiązywać zwolnienie od

wykonywania) powódkę do tej pracy dopuszczono w tym dniu oraz w dniach 25, 26

i 26/27 listopada (dyżur nocny i poranna odprawa).

W tych okolicznościach w ocenie Sądu Najwyższego nie można przypisać

powódce takiego nasilenia złej woli i stopnia winy, który uzasadniałby przyjęcie

szczególnie rażącego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych oraz

– sugerowanego w skardze kasacyjnej pominięcia ochrony działaczy związkowych

przez zastosowanie art. 8 k.p. Nie zaistniało w okolicznościach sprawy aż tak

rażące naruszenie obowiązków pracowniczych - by naruszało zasady współżycia

społecznego wskazanych jako podstawa zastosowania tego przepisu.

Nie ulega wątpliwości, że pozwany pracodawca naruszył art. 32 ust. 1 pkt 1

ustawy o związkach zawodowych, zgodnie z którym pracodawca bez zgody

zarządu zakładowej organizacji związkowej nie może wypowiedzieć ani rozwiązać

stosunku pracy z imiennie wskazanym uchwałą zarządu jego członkiem lub z innym

pracownikiem będącym członkiem danej zakładowej organizacji związkowej,

14

upoważnionym do reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy albo organu

lub osoby dokonującej za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa

pracy.

Powódka niewątpliwie korzystała z ochrony wymienionej w tym przepisie, a

pozwany nie uzyskał zgody na rozwiązanie z nią stosunku pracy.

Sąd Najwyższy w wyroku z 7.01.2010 r. w sprawie II PK 159/09 ( LEX nr

577461) zajął stanowisko, że oddalenie - na podstawie art. 8 k.p. - roszczenia o

przywrócenie do pracy pracownika, podlegającego szczególnej ochronie przed

rozwiązaniem z nim stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób oczywisty

naruszało prawo, może mieć miejsce wyjątkowo, w okolicznościach szczególnie

rażącego naruszenia przez pracownika obowiązków pracowniczych lub

obowiązujących przepisów prawa. Roszczenie o przywrócenie do pracy można

uznać za nieuzasadnione, jeżeli zachowanie pracownika było naganne w takim

stopniu, że jego powrót do pracy mógłby wywołać zgorszenie innych zatrudnionych

pracowników, a naruszenie przez pracodawcę przepisów o rozwiązywaniu umów o

pracę bez wypowiedzenia nie było poważne.

Ten utrwalony pogląd wynika również z wcześniejszych wyroków Sądu

Najwyższego – np. w sprawie III PK 12/06 z 2006-04-06 (OSNP 2007/7-8/90),

gdzie wskazano, iż oddalenie - na podstawie art. 8 k.p. - roszczenia o przywrócenie

do pracy pracownika, podlegającego szczególnej ochronie przed rozwiązaniem z

nim stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób oczywisty naruszało prawo (art.

32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, jednolity tekst:

Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 ze zm.), może mieć miejsce wyjątkowo, w

okolicznościach szczególnie rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych lub

obowiązujących przepisów prawa.

Na konieczność tych wyjątkowych okoliczności zwraca też uwagę wyrok w

sprawie II PK 127/05 z 2006.03.15 ( LEX nr 277809), z którego wynika, że

powództwo pracownika szczególnie chronionego oparte na zarzucie braku zgody

związku zawodowego na rozwiązanie stosunku pracy powinno być uwzględnione,

mimo ciężkiego naruszenia przez niego obowiązków pracowniczych.

W ocenie Sądu Najwyższego, rozpoznającego niniejszą sprawę, nie oznacza

to jednak, że w stosunku do szczególnie chronionych przed rozwiązaniem z nimi

15

stosunku pracy działaczy związkowych nie jest możliwe uwzględnienie przez sąd

pracy roszczenia alternatywnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że jest do

dopuszczalne na podstawie art. 4771

k.p.c. w związku z art. 8 k.p. (por. wyroki

Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2007 r., I PK 104/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr

8, s. 425, z 6 kwietnia 2006 r., III PK 12/06, OSNP 2007 nr 7-8, poz. 90, z 11

września 2001 r., I PKN 619/00, OSNAPiUS 2003 nr 16, poz. 376). Zgodnie z art.

4771

k.p.c., jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu

alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd

może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. W szczególnie rażących

przypadkach naruszenia przez pracownika, podlegającego ochronie przed

rozwiązaniem z nim stosunku pracy, obowiązków pracowniczych możliwe jest

nawet oddalenie powództwa o przywrócenie do pracy bez zasądzania

alternatywnego odszkodowania, chociaż pracodawca naruszył prawo przy

rozwiązywaniu z nim stosunku pracy. Jednakże oddalenie - na podstawie art. 8 k.p.

- roszczenia o przywrócenie do pracy pracownika, podlegającego szczególnej

ochronie przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób

oczywisty naruszało prawo (np. naruszało art. 32 ust. 1 ustawy o związkach

zawodowych), może mieć miejsce wyjątkowo, w okolicznościach szczególnie

rażącego naruszenia przez pracownika obowiązków pracowniczych lub

obowiązujących przepisów prawa.

Pozbawienie funkcyjnych działaczy związkowych wzmożonej ochrony

trwałości stosunku pracy, w wyniku zastosowania art. 8 k.p. i art. 4771

k.p.c.,

wymaga precyzyjnego i przekonującego uzasadnienia nadużycia prawa do tej

ochrony. Zarzut niezgodności roszczenia o przywrócenie do pracy z zasadami

współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa

nie może ograniczać się do stwierdzenia, że działacz związkowy dopuścił się

naruszenia obowiązków pracowniczych (por. wyrok SN z 16 czerwca 1999 r., I PKN

124/99, OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 650). Jeżeli pracodawca rozwiązał umowę o

pracę z pracownikiem szczególnie chronionym ze względu na pełnione funkcje

związkowe z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę, to rodzaj

czynu pracownika decyduje o tym, czy można uznać jego roszczenie o

16

przywrócenie do pracy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub ze

społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy ustalił, że miało miejsce

naruszenie przez powódkę obowiązków pracowniczych w postaci odmowy

powstrzymania się od wykonywania obowiązków pracowniczych. Oceniając to

naruszenie w kontekście ewentualnego zastosowania art. 8 k.p., co pozwalałoby w

konsekwencji - w razie stwierdzenia przesłanek do zastosowania tego przepisu - na

odmowę udzielenia ochrony powódce jako szczególnie chronionemu działaczowi

związkowemu, należy jednak mieć na uwadze, że ochrony tej można odmówić tylko

wówczas, gdy zachowanie pracownika chronionego było wyjątkowo, szczególnie,

rażąco sprzeczne z celem i istotą stosunku pracy. W ocenie Sądu Najwyższego

okoliczności takie nie wystąpiły w tej sprawie.

Z przedstawionych przez pozwanego dowodów nie wynika, aby zachowanie

powódki jako pracownika było naganne w takim stopniu, że jej powrót do pracy

mógłby wywołać zgorszenie innych zatrudnionych pracowników.

Judykatura Sądu Najwyższego dopuszcza w sytuacjach, gdy wypowiedzenie

pracownikowi będącemu działaczem związkowym umowy o pracę było

uzasadnione (np. ze względu na szczególną naganność zachowania pracownika),

lecz naruszało przepisy o szczególnej ochronie działaczy związkowych przed

rozwiązaniem stosunku pracy (np. w związku z nieuzyskaniem na to zgody zarządu

zakładowej organizacji związkowej), zasądzenie odszkodowania w miejsce

żądanego przez pracownika przywrócenia do pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego

z 26 marca 1998 r., I PKN 571/97, OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 168, z 16 stycznia

1998 r., I PKN 475/97, OSNAPiUS 1998 nr 23, poz. 683, z 2 kwietnia 1998 r., I PKN

13/98, OSNAPiUS 1999 nr 6, poz. 209, z 1 grudnia 1998 r., I PKN 469/98,

OSNAPiUS 2000 nr 2, poz. 51). Zawsze jednak w orzecznictwie podkreśla się

wyjątkowość odmowy udzielenia ochrony działaczowi związkowemu, następującej

ze względu na szczególne okoliczności, np. ze względu na to, że naruszenie

obowiązków pracowniczych nie miało żadnego związku z pełnieniem funkcji

związkowych przez zwolnionego pracownika (w orzecznictwie przytaczane są w

tym kontekście zwłaszcza: spożywanie alkoholu na terenie zakładu pracy,

przystąpienie do pracy w stanie nietrzeźwości, przywłaszczenie mienia na szkodę

17

pracodawcy, ujawnienie istotnych tajemnic handlowych pracodawcy, pobicie

współpracownika). W tym kontekście zachowań powódki jako pracownika i

naruszenia przez nią obowiązków pracowniczych – nie można, w ocenie Sądu

Najwyższego, ocenić jako wyjątkowo nagannych, uniemożliwiających przywrócenie

do pracy, a przemawiających za zasądzeniem odszkodowania z art. 56 § 1 k.p.

Okolicznością przemawiającą za słusznością tego stanowiska jest również

fakt, że pozwany pracodawca, nie czekając na rozpoznanie skargi kasacyjnej –

zawarł z powódką w dniu 22 marca 2010 r. ugodę pozasądową, mocą której

stosunek pracy został rozwiązany w dniu 30 czerwca 2010 r. na zasadzie

porozumienia stron, a powódce przysługuje wynagrodzenie za cały czas

pozostawania bez pracy. W sprawie wypłaty wynagrodzenia za czas pozostawania

bez pracy w paragrafie 8 stwierdza się, że spełnienie warunków ugody w całości

wyczerpuje wzajemne roszczenia pomiędzy stronami. Z ugody tej, jak wynika z

odpowiedzi na skargę kasacyjną, strona pozwana wywiązała się, wypłacając

powódce wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy. Ponieważ pozwany

pracodawca nie cofnął skargi kasacyjnej, ani nie wniósł o umorzenie postępowania,

konieczne było rozpoznanie zarzutów skargi kasacyjnej.

Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd Najwyższy na podstawie art.

39814

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

O kosztach zastępstwa prawnego za instancję kasacyjną orzeczono

stosownie do art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców

prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego w urzędu (Dz.U. nr 163, poz.

1349 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.