Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 kwietnia 2011 r.

IV CSK 457/10

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 457/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 kwietnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Jerzego Z.

przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń SA w W. Oddziałowi

Okręgowemu w L.

o zmianę wysokości renty,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 14 kwietnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 27 maja 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 28 lipca 2009 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na

rzecz powoda rentę miesięczną po 7 365 zł, płatną od 1 sierpnia 2009 r. w

oznaczony sposób, w miejsce renty miesięcznej płaconej dobrowolnie do dnia 4

lutego 2004 r. na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, w związku

ze szkodą wyrządzoną wypadkiem komunikacyjnym z dnia 6 września 1991 r.,

kwotę 216 383, 76 zł tytułem skapitalizowanej renty za okres od 5 lutego 2004 r. do

dnia 31 lipca 2009 r., oddalił powództwo w pozostałej części i orzekł o kosztach

procesu.

Sąd ustalił, że powód uległ w dniu 6 września 1991 r. wypadkowi

komunikacyjnemu, którego sprawcą był kierujący samochodem „I.” A. R.,

ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Zakładzie Ubezpieczeń.

Na skutek wypadku powód doznał licznych obrażeń, w tym między innymi

złamania kręgosłupa na wysokości kręgu Th5 i L1 oraz uszkodzenia rdzenia

kręgowego i korzeni na wskazanych poziomach kręgosłupa.

Konsekwencją wypadku jest obecnie spastyczne porażenie kończyn

dolnych, bóle neurologiczne, zanik mięśni oraz liczne uboczne skutki dodatkowe,

związane z trybem życia poszkodowanego jako osoby poruszającej się na wózku

inwalidzkim, tj. przewlekłe zapalenie dróg moczowych, ograniczenia zakresu

ruchów w stawach kończyn dolnych i ciągle pogarszający się stan fizyczny

i psychiczny powoda. Poszkodowany wymaga stałej opieki i systematycznej

rehabilitacji i leczenia farmakologicznego. W 2004 r. przeszedł sepsę na skutek

niewydolności nerek. Stwierdzono u niego także wirusowe zapalenie wątroby typu

B. Powód jest stale podłączony do cewnika zewnętrznego, a okresowo – do

wewnętrznego. Pozostaje pod stałą kontrolą specjalisty neurologa i neurochirurga.

Konsekwencją wypadku jest przyspieszony rozwój zmian zwyrodnieniowych

kręgosłupa, porażenie kończyn dolnych, bóle neurologiczne i zanik mięśni.

Uszkodzenia struktur centralnego układu nerwowego są trwałe i nieodwracalne.

Powód wymaga stałego kompleksowego leczenia i stałej rehabilitacji w celu

zapobiegania ograniczeniom ruchów w stawach kończyn dolnych, zanikom mięśni,

3

zmianom troficznym skóry kończyn dolnych i obręczy biodrowej, a także

wzmacniania mięśni i poprawy krążenia obwodowego. Wskazane są okresowe

hospitalizacje w specjalistycznych lub klinicznych oddziałach rehabilitacji.

Powód jest niezdolny do samodzielnej egzystencji, wymaga stałej opieki i pomocy

osób trzecich. W wypadku nasilenia się objawów spastyczności kończyn dolnych,

dolegliwości bólowych kręgosłupa i żeber oraz wystąpienia stanów zapalnych

opieka jest niezbędna przez całą dobę.

Pozwany z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy

wypadku wypłacił poszkodowanemu zadośćuczynienie i odszkodowanie.

Wypłacana renta, wraz z należnymi dodatkami, wynosiła 3 340,11 zł miesięcznie.

Ostatnie świadczenie z tego tytułu poszkodowany otrzymał dnia 15 grudnia 2003 r.

Ponadto pozwany wypłacał odpowiednie świadczenia z tytułu

odpowiedzialności sprawcy wypadku na rzecz drugiego poszkodowanego – M. M.

Do dnia 18 grudnia 2003 r. ten poszkodowany otrzymał od pozwanego świadczenia

w łącznej wysokości 416 073,35 zł.

Na podstawie wyroku Sądu Okręgowego z dnia 25 września 2001 r. powód

otrzymał od pozwanego dodatkowe zadośćuczynienie, ponadto Sąd ustalił

odpowiedzialność pozwanego na przyszłość za szkody związane z wypadkiem.

W dniu 4 lutego 2004 r. suma świadczeń wypłaconych przez pozwanego

z tytułu ubezpieczenia od odpowiedzialności sprawcy wypadku na rzecz obu

poszkodowanych wyczerpała sumę gwarancyjną, wynoszącą 720 000 zł

(po denominacji). W związku z tym pozwany przestał wypłacać świadczenia,

ponieważ uznał, że umowa wygasła na skutek jej wykonania.

Opierając się na obszernie przedstawionej analizie celu i istoty umowy

ubezpieczenia (art. 822 k.c.), Sąd pierwszej instancji uznał, że podstawę do

uwzględnienia powództwa stanowi art. 3571

k.c. Podkreślił, że w orzecznictwie

dopuszczono stosowanie tego przepisu w sprawach o odszkodowanie z umowy

ubezpieczenia, w której określono górną granicę odpowiedzialności zakładu

ubezpieczeń (sumę gwarancyjną), co do zmiany umowy w zakresie sumy

gwarancyjnej po jej wyczerpaniu się. Zdaniem Sądu, zebrany w sprawie materiał,

oceniony w powiązaniu ze szczegółową analizą przewidzianych w art. 3571

k.c.

4

przesłanek, uzasadnia zasądzenie renty bieżącej w ustalonej wysokości oraz renty

skapitalizowanej za oznaczony okres. Nadzwyczajnej zmiany stosunków Sąd

dopatrzył się w zmianach stanu prawnego, dotyczących wysokości sumy

gwarancyjnej, mających charakter zdarzenia zewnętrznego, niezależnego od woli

stron, niemożliwego do przewidzenia. Podkreślił, że chodzi nie tylko o sam fakt

zmiany, ale także o jej zakres, treść i stopień niemożliwy do przewidzenia w chwili

zawierania umowy ubezpieczenia. Zdaniem Sądu Okręgowego, utrata przez

powoda świadczeń rentowych, niezbędnych w jego tragicznej sytuacji życiowej,

grozi rażącą stratą. Nie budzi też wątpliwości związek przyczynowy między

nadzwyczajną zmianą stosunków a rażącą stratą. Sąd nie podzielił zarzutu

pozwanego, że umowa ubezpieczenia wygasła z dniem 4 lutego 2004 r. na skutek

wyczerpania się sumy gwarancyjnej, ponieważ szkoda powoda nie została

w całości zaspokojona.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyroki i oddalił

powództwo.

Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji,

że została spełniona przewidziana w art. 3571

k.c. przesłanka w postaci

nadzwyczajnej zmiany stosunków. Uznał, że zmiana stanu prawnego, polegająca

na podwyższaniu sumy gwarancyjnej, nie ma takiego charakteru, albowiem nie

można jej – w warunkach transformacji ustrojowej i prawnej – uznać za wyjątkową.

Podkreślił ponadto, że przewidziana w chwili zawierania umowy ubezpieczenia

suma gwarancyjna stanowiła próg minimalny, albowiem na wniosek

ubezpieczającego możliwe było ustalenie jej w wyższej wysokości. Nie można też

przyjąć, że omawiana przesłanka zachodzi ze względu na spadek siły nabywczej

pieniądza, ponieważ spadek wartości sumy gwarancyjnej jest zjawiskiem typowym

i mieści się w granicach tzw. normalnego ryzyka kontraktowego. Zdaniem Sądu

Apelacyjnego, wykluczenie spełnienia się omawianej przesłanki zastosowania art.

3571

k.c. czyni zbędnym rozważanie pozostałych przesłanek, albowiem

zastosowanie przytoczonego przepisu wymaga łącznego zaistnienia wszystkich

przesłanek.

5

Sąd drugiej instancji uznał ponadto – wbrew odmiennemu stanowisku Sądu

Okręgowego – że umowa ubezpieczenia wygasła na skutek wyczerpania się sumy

ubezpieczenia. To oznacza, że także z tego powodu niedopuszczalne jest

zastosowanie w sprawie art. 3571

k.c. Nie jest bowiem możliwa modyfikacja

stosunku prawnego na podstawie tego przepisu, jeżeli stosunek ten już nie istnieje.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach, pełnomocnik powoda

zarzucił naruszenie art. 3571

w związku z art. 822 k.c. i art. 824 § 1 w związku z art.

361 § 1 k.c., art. 3571

k.c. oraz 379 pkt 4 w związku z art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. i art.

316 § 1 k.p.c. Powołując się na te podstawy, wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo o uchylenie

zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji pozwanego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności rozważenia wymaga zarzut nieważności

postępowania przed Sądem odwoławczym, ponieważ jego uwzględnienie

spowodowałoby najdalej idące skutki procesowe; w razie stwierdzenia nieważności

postępowania Sąd kasacyjny uchyla bowiem zaskarżony wyrok, znosi

postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę do

ponownego rozpoznania (art. 386 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c.).

Nieważność postępowania apelacyjnego powstała – zdaniem skarżącego –

na skutek udziału w rozpoznaniu sprawy sędziego wyłączonego z mocy ustawy

(art. 379 pkt 4 w związku z art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c.). W ocenie skarżącego sędzią

podlegającym wyłączeniu z mocy ustawy od udziału w rozpoznaniu apelacji

pozwanego była sędzia Sądu Apelacyjnego E. L., ponieważ brała ona udział także

w rozpoznaniu apelacji wniesionej w odrębnej sprawie z powództwa M. M. –

drugiego poszkodowanego uczestnika wypadku z dnia 6 września 1991 r. –

przeciwko również Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń SA w W. Odział

Okręgowy w L. Uzasadniając omawiany zarzut nieważności postępowania,

skarżący odwołał się także do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 lipca

2004 r., SK 19/02 (OTK-A 2004 nr 7, poz. 67).

Zgodnie z art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., sędzia jest wyłączony od udziału w sprawie

z mocy samej ustawy w sprawach, w których w instancji niższej brał udział

6

w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu

prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz

w sprawach, w których występował jako prokurator. Trybunał Konstytucyjny

przytoczonym wyrokiem z dnia 20 lipca 2004 r. orzekł, że art. 48 § 1 pkt 5

w związku z art. 401 pkt 1 i art. 379 pkt 4 k.p.c. w zakresie w jakim ogranicza

wyłączenie sędziego z mocy samej ustawy tylko do spraw, w których rozstrzyganiu

brał udział w instancji bezpośrednio niższej, jest niezgodny z art. 45 ust. 1

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślając gwarancyjny charakter normy

wyłączającej z mocy prawa od orzekania sędziego, który orzekał w niższej instancji,

Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie da się przekonująco uzasadnić,

że potencjalne wątpliwości co do bezstronności sędziego nie zaistnieją, gdy będzie

orzekał w sprawie, w której poprzednio orzekał w instancji niższej, ale nie

w znaczeniu bezpośrednio niższej, ten sam sędzia. Zaaprobowanie możliwości

orzekania w kolejnych stadiach postępowania przez sędziego, który w ten sposób

kontrolowałby swoje własne rozstrzygnięcia, nie służyłoby budowie społecznego

zaufania do wymiaru sprawiedliwości i nie utrwalałoby obrazu sądu jako

działającego w warunkach bezstronności. Trybunał Konstytucyjny wskazał,

że również w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, dotyczącym

kwestii wyłączenia sędziego, przyjmuje się, iż bezstronność sądu może być

zagrożona, jeżeli sędzia bierze udział w różnych, następujących po sobie stadiach

postępowania w tej samej sprawie. Podkreślił ponadto, że wymienione w art. 48 § 1

pkt 5 przyczyny wyłączenia sędziego zostały określone w taki sposób, że nie dają

podstawy do interpretacji rozszerzającej ani ograniczającej, są one oparte na

związkach sędziego z przedmiotem sprawy i zapewniają realizację konstytucyjnej

zasady prawa obywatela do bezstronnego sądu.

Postępowanie apelacyjne nie jest dotknięte – wbrew zarzutowi skarżącego –

nieważnością z powodu przyczyn przewidzianych w art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c.,

z uwzględnieniem przytoczonego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Nie ulega

bowiem wątpliwości, że żadna z tych przyczyn nie zaistniała w sprawie.

Nieważności postępowania apelacyjnego nie uzasadnia zwłaszcza udział

w rozpoznaniu sprawy sędzi Sądu Apelacyjnego – E. L. Wymieniona sędzia nie

brała bowiem udziału w sprawie, w której został wydany zaskarżony wyrok w

7

niższej instancji, także w znaczeniu zgodnym z przytoczonym wyrokiem Trybunału

Konstytucyjnego. Zarzut nieważności postępowania oparty na podstawie art. 379

pkt 4 w związku z art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. należało więc uznać za nieuzasadniony.

Dla oceny zasadności drugiej podstawy kasacyjnej niezbędne jest natomiast

wyjaśnienie zaistniałej w sprawie rozbieżności co do daty zawarcia umowy

stanowiącej podstawę odpowiedzialności pozwanego za szkody wyrządzone

wypadkiem komunikacyjnym z dnia 6 września 1991 r. Ocena kasacyjnego zarzutu

naruszenia prawa materialnego wchodzi bowiem zasadniczo w grę tylko wtedy, gdy

ustalenia będące podstawą faktyczną rozstrzygnięcia, nie budzą wątpliwości

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/67, OSNC 1997,

nr 9, poz. 128). Dokonane w sprawie ustalenia dotyczące daty zawarcia umowy,

stanowiącej podstawę odpowiedzialności pozwanego, budzą natomiast wątpliwości,

albowiem nie są jednakowe. Z uzasadnienia Sądu Okręgowego wynika, że

wspomniana umowa została zawarta w 1990 r. (str. 10). Sąd Apelacyjny w swoim

uzasadnieniu stwierdził zaś, że do zawarcia tej umowy doszło w 1991 r. (str. 12).

Okoliczności tej nie można zweryfikować, ponieważ w aktach sprawy nie ma

umowy stanowiącej podstawę odpowiedzialności pozwanego za szkody

wyrządzone przez ubezpieczonego sprawcę wypadku komunikacyjnego.

Tymczasem data zawarcia umowy może mieć znaczenia dla oceny, czy

odpowiedzialność pozwanego, ze względu właśnie na datę zawarcia umowy,

podlegała ograniczeniu w postaci sumy gwarancyjnej ubezpieczenia.

Z niezakwestionowanych przez Sąd odwoławczy ustaleń Sądu Okręgowego

wynika, że ograniczenie odpowiedzialności pozwanego w postaci sumy

gwarancyjnej ubezpieczenia zostało wprowadzone rozporządzeniem Ministra

Finansów z 18 grudnia 1990 r. w sprawie określenia warunków ubezpieczenia

odpowiedzialności posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe

w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 89, poz. 527; dalej: „rozporządzenie

MF”), które weszło w życie z dniem 1 stycznia 1991 r. Powstaje w związku z tym

wątpliwość, czy do umowy stanowiącej podstawę odpowiedzialności pozwanego –

przyjmując ustalenie Sądu Okręgowego, że została ona zawarta w 1990 r. –

znajdowało już zastosowanie wspomniane ograniczenie odpowiedzialności

pozwanego. Sąd Apelacyjny, przyjmując, że odpowiedzialność pozwanego

8

podlegała ograniczeniu wprowadzoną w rozporządzeniu MF minimalną sumą

gwarancyjną ubezpieczenia, oparł się bowiem na ustaleniu – innym niż Sąd

pierwszej instancji – iż stanowiąca podstawę odpowiedzialności pozwanego umowa

ubezpieczeniowa została zawarta w 1991 r., a więc po wejściu w życie

rozporządzenia MF. Wyjaśnienie wątpliwości dotyczącej daty zawarcia spornej

umowy ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza spornej kwestii

co do zastosowania art. 3571

k.c., a w konsekwencji także dla oceny zasadności

zarzutu wydania zaskarżonego wyroku z naruszeniem tego przepisu. W zaistniałej

sytuacji nie jest niezbędne odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi

kasacyjnej, albowiem dla oceny ich wpływu na rozstrzygnięcie sprawy może mieć

znaczenie wyjaśnienie wspomnianej wątpliwości.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku

(art. 39815

§ 1 oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.