Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 września 2011 r.

V CSK 418/10

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 418/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Iwona Koper

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa "P.-D. O." S.A. z siedzibą w C.

przeciwko Gminie D.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 22 września 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 maja 2010 r.,

1) uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację oraz zasądza

od strony powodowej na rzecz pozwanej kwotę 2700 zł

(dwa tysiące siedemset) tytułem kosztów postępowania

apelacyjnego;

2) zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanej kwotę

1800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 20 stycznia 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo „P.-

D.” O. S.A. z siedzibą w C. wniesione przeciwko Gminie D. o zapłatę 127 806 zł z

tytułu kary umownej.

Sad ustalił, że pozwana Gmina podjęła decyzję o remoncie nawierzchni

drogi gminnej łączącej R. z W. Droga ta przecinała na szerokości około 60 m

budowaną w tym czasie autostradową obwodnicę Wrocławia (A-8), której

wykonawcą był S.” S.A. w W., a inwestorem – Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i

Autostrad. Pozwana uzyskała zgodę GDDKiA na remont i nastąpiły uzgodnienia

dotyczące koordynacji robót, ale istniało duże niebezpieczeństwo utrudnień w

realizacji inwestycji gminnej związane z rzeczywistą kolizją interesów wykonawców

obu inwestycji. Mianowicie drogę gminną przeznaczoną dla pojazdów o ciężarze do

3,5 ton „rozjeżdżały” samochody wykonawcy autostrady o ciężarze 24 ton, a Policja

nie była w stanie ukrócić tych praktyk. Kolizję tę dostrzegli mieszkańcy R., którzy

apelowali o czasowe wstrzymanie inwestycji gminnej jako nieracjonalnej. Doszło

jednak do zawarcia w dniu 19 marca 2009 r. umowy stron o roboty budowlane,

poprzedzonego procedurą przetargową, przy czym remont drogi gminnej miał

rozpocząć się 1 maja 2009 r. i trwać do 31 sierpnia 2009 r.

Zamawiający został uprawniony do odstąpienia od umowy w razie istotnej

zmiany okoliczności niedających się przewidzieć w chwili jej zawarcia,

powodujących, że wykonanie umowy nie leży w interesie społecznym (§ 12 ust. 1

pkt 1 umowy). Zapis ten był powtórzeniem treści art. 145 ust. 1 ustawy z dnia

29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2010 r., Nr 113, poz.

759 ze zm.).

Również wykonawca mógł odstąpić od umowy, jeżeli zamawiający nie płacił

należności i nie respektował dodatkowego miesięcznego terminu do zapłaty,

a także gdy zamawiający zawiadomił wykonawcę, że wskutek nieprzewidzianej

przyczyny nie będzie mógł spełnić zobowiązań wobec niego.

3

Odstąpienie od umowy musiało nastąpić na piśmie pod rygorem

nieważności i zawierać uzasadnienie.

Pismem z dnia 15 maja 2009 r. pozwana złożyła oświadczenie o odstąpieniu

od umowy z powołaniem się na jej § 12 ust. 1 pkt 1, z uwagi na nieracjonalność

kontynuowania inwestycji gminnej wskutek ”nielegalnego” postępowania kierowców

wykonawcy obwodnicy autostradowej. W następstwie tego oświadczenia powódka

pismem z dnia 2 czerwca 2009 r. zażądała kary umownej, uznając że nie wystąpiły

przesłanki odstąpienia od umowy, w związku z czym zamawiający ponosi

odpowiedzialność za zakończenie kontraktu na podstawie § 13 ust. 2 umowy.

Sąd Okręgowy uznał jednak powództwo za nieuzasadnione, ponieważ nie

zaistniały podstawy żądania przez wykonawcę kary umownej. Jeżeli bowiem nie

wystąpiły przesłanki odstąpienia przez zamawiającego od umowy, z czym się Sąd

zgodził, to do rozwiązania umowy nie doszło. Z kolei wykonawca mógłby żądać

kary umownej, gdyby sam od umowy odstąpił z przyczyn określonych w § 12 ust. 2

umowy, ale tego nie uczynił.

W następstwie apelacji powódki, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 17 maja

2010 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego i uwzględnił powództwo.

Sąd Apelacyjny zaaprobował ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym. Zaaprobował też pogląd, że oświadczenie pozwanej

o odstąpieniu od umowy było bezskuteczne, gdyż niecelowość remontu drogi

gminnej i nieracjonalność zawarcia umowy o roboty budowlane dały się

przewidzieć. Nie podzielił jednak poglądu, że żadna ze stron nie odstąpiła od

umowy, ponieważ – zdaniem Sądu – od umowy odstąpił skutecznie wykonawca

pismem z dnia 2 czerwca 2009 r.

Powyższa ocena została wywiedziona z „rzeczywistego stanu rzeczy”,

bowiem pozwana – odstępując od umowy – dała wyraz temu, że odmawia

wykonania obowiązków umownych. Powódka uprawniona była zatem do

odstąpienia od umowy na podstawie § 12 ust. 2 pkt 2 oraz do żądania kary

umownej na podstawie § 13 ust. 2 kontraktu, ponieważ odpowiedzialność za

odstąpienie ponosiła pozwana Gmina.

4

W skardze kasacyjnej pozwana wniosła o uchylenie wyroku odwoławczego

i oddalenie apelacji albo przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Skarżąca podniosła zarzut naruszenia przepisów postępowania,

a mianowicie:

1) art. 379 pkt 5 k.p.c. przez pozbawienie jej możności obrony praw

w następstwie naruszenia równości procesowej stron i dokonania

zaskakującej kwalifikacji prawnej roszczenia, niedającej się przewidzieć

i skonfrontować;

2) art. 321 k.p.c. przez orzeczenie ponad żądanie na podstawie okoliczności

niepowołanych przez powódkę;

3) art. 378 k.p.c. przez orzeczenie ponad granice apelacji.

Powołała się również na naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:

1) art. 65 i 3531

k.c. przez oczywiście błędną, nieadekwatną interpretację

oświadczenia powódki z dnia 2 czerwca 2009 r.;

2) art. 60 i 65 k.c. przez przypisanie powódce złożenia tego oświadczenia

w sposób dorozumiany;

3) art. 395 k.c. przez przyjęcie ważności zastrzeżenia umownego na rzecz

powódki, bez określenia terminu odstąpienia od umowy;

4) art. 145 prawa o zamówieniach publicznych przez jego niezastosowanie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie można potwierdzić skuteczności zarzutu nieważności postępowania

apelacyjnego wskutek pozbawienia pozwanej możności obrony jej praw (art. 379

pkt 5 k.p.c.). Ta przyczyna nieważności jest konsekwencją takich naruszeń prawa

procesowego, które uniemożliwiają stronie działanie w spawie. Tymczasem

pozwana Gmina była zawiadomiona prawidłowo o rozprawie apelacyjnej

i podejmowała czynności na rozprawie przez swojego pełnomocnika, a także

wniosła odpowiedź na apelację. Pozwana istotnie mogła być zaskoczona motywami

rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego, ale skuteczną polemikę z nimi była w stanie

przeprowadzić w skardze kasacyjnej, co też uczyniła.

5

Trafny jest natomiast narzut naruszenia art. 321 k.p.c. Sąd nie może bowiem

uwzględnić roszczenia w oparciu o inną podstawę faktyczną niż podana przez

powoda, gdyż byłoby to dokonaniem niedopuszczalnej zmiany powództwa

i orzeczeniem ponad żądanie (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia

29 października 1993 r., I CRN 156/93, niepubl., z dnia 18 marca 2005 r. II CK

556/04, OSNC 2006, nr 2, poz. 38, z dnia 11 grudnia 2008, II CSK 364/08, niepubl.

oraz z dnia 3 czerwca 2009 r., IV CSK 61/09, niepubl.). Powódka nigdy nie

twierdziła, że odstąpiła od umowy i nie zgłaszała w procesie prawnomaterialnych

roszczeń z racji odstąpienia przez nią od umowy. Obie strony były zgodne co do

tego, że tylko pozwana odstąpiła od umowy pismem z dnia 15 maja 2009 r.,

chociaż odmiennie oceniały przyczyny tego odstąpienia. Również w apelacji

powódka polemizowała z poglądem Sądu Okręgowego o bezskuteczności

odstąpienia pozwanej Gminy od umowy. Był to kluczowy zarzut apelacyjny, dlatego

nierespektowanie go przez Sąd Apelacyjny i oparcie oceny materialnoprawnej na

faktach nigdy niepowołanych przez powódkę i niebędących przedmiotem

postępowania dowodowego narusza również art. 378 § 1 k.p.c.

W pełni uzasadnione są prawnomaterialne zarzuty naruszenia art. 60 i 65

k.c., odnoszące się do wykładni oświadczenia powódki zamieszczonego w piśmie

z dnia 2 czerwca 2009 r. Treść tego pisma oznacza w sposób nie budzący żadnej

wątpliwości, że jest to wezwanie do zapłaty kary umownej po odstąpieniu przez

zamawiającego od umowy. Sposób odczytania tego pisma przez Sąd Apelacyjny

koliduje z regułami logiki i stwarza szkodliwą w obrocie niepewność prawną.

Nie było przy tym podstaw do „wydobywania” z treści tego pisma intencji nie

znajdujących żadnego logicznego oparcia. Owa „konkludentna intencja” byłaby

ponadto nieważna w świetle § 12 ust. 3 umowy.

Należy również podkreślić, iż nawet przy sugerowanym przez Sąd

Apelacyjny odstąpieniu przez powódkę od umowy na podstawie jej § 12 ust. 2 pkt

2, nie byłoby podstaw prawnych do zasądzenia od pozwanej Gminy kary umownej,

ponieważ taką możliwość strony umownie wyłączyły (por. § 13 ust. 2 in fine

umowy). Sąd Apelacyjny skonstruował w istocie nieprzewidzianą w umowie

podstawę prawną roszczenia wykonawcy o zasądzenie od zamawiającego kary

umownej.

6

Zasadność skargi kasacyjnej w istotnej części, w szczególności w zakresie

naruszenia prawa materialnego, uprawnia do orzeczenia przez Sąd Najwyższy co

do istoty sprawy (art. 39816

k.p.c.). Należało w konsekwencji uchylić zaskarżony

wyrok i oddalić apelację oraz orzec o kosztach procesu za obie instancje (art. 98

i 108 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.