Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 grudnia 2011 r.

III PK 26/11

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III PK 26/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Halina Kiryło

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z powództwa P. L.

przeciwko K. Spółce Akcyjnej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 2 grudnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego -Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych […]

z dnia 29 października 2010 r.,

oddala skargę i zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę

1.350 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód P. L., w sprawie przeciwko K. SA o odszkodowanie z umowy o

zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, wniósł skargę kasacyjną od wyroku

Sądu Okręgowego w K. z dnia 29 października 2010 r. Zaskarżonym wyrokiem

oddalono jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 2 marca 2010 r.,

zasądzającego na rzecz powoda kwoty 4.500 zł i 1.650 zł z odsetkami tytułem

odszkodowania za okres od 1 lutego do 11 marca 2009 r. i oddalającego

powództwo za dalszy okres objęty żądaniem pozwu, czyli do końca czerwca 2009 r.

Dnia 18 lipca 2007 r. strony zawarły umowę o pracę przewidującą

zatrudnienie powoda na stanowisku prezesa zarządu pozwanej Spółki. W § 9

umowy został wprowadzony dla powoda zakaz konkurencji w czasie trwania

stosunku pracy i przez rok po jego ustaniu – wówczas za comiesięcznym

odszkodowaniem, które wynosiło 25% ostatnio otrzymanego wynagrodzenia

zasadniczego. Ustania umowy o zakazie konkurencji po rozwiązaniu umowy o

pracę dotyczyły dwa postanowienia. Według § 9 pkt 4 umowy o pracę: „strony

zgodnie oświadczają, iż wyrażają zgodę na to aby Spółka mogła poprzez złożenie

stosownego oświadczenia woli zwolnić jednostronnie pracownika z obowiązku

zachowania zakazu konkurencji. W tym przypadku pracownikowi nie przysługuje

jakiekolwiek odszkodowanie”. Drugie postanowienie zawarte było w § 2 załącznika

do umowy o pracę, zatytułowanego jako umowa o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy: „w razie wcześniejszego ustania przyczyn uzasadniających

istnienie zakazu, o czym pracodawca zobowiązuje się zawiadomić pracownika na

piśmie, umowa wygasa i strony zwolnione są ze wzajemnych świadczeń”. Umowa o

pracę została rozwiązana z dniem 31 grudnia 2008 r. Pozwany zapłacił powodowi

odszkodowanie tylko za styczeń 2009 r. Zdaniem obu Sądów umowa o zakazie

konkurencji została rozwiązana przez pozwanego oświadczeniem o odstąpieniu od

niej, doręczonym powodowi 11 marca 2009 r. i dlatego nie ma on prawa do

spornego odszkodowania za okres po tym dniu.

Zarzuty skargi kasacyjnej powoda związane są z oznaczeniem w umowie o

zakazie konkurencji terminu odstąpienia od niej. Według pierwszego zarzutu

nastąpiło niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 2, art. 395 § 1 i art. 58 § 1 k.c. w

3

związku z art. 1012

§ 1 i art. 300 k.p. polegające na błędnej interpretacji

postanowień § 1 pkt 4 i § 2 umowy o zakazie konkurencji i przyjęciu, że strony

zastrzegły termin odstąpienia od tej umowy przez pracodawcę. Zdaniem

skarżącego termin ten nie został zastrzeżony, co na podstawie art. 58 § 1 k.c.

powinno powodować nieważność odstąpienia od umowy. Po drugie, zarzucono

niewłaściwą wykładnię art. 395 k.c. w związku z art. 300 i art. 1012

§ 1 i 2 k.p.

polegającą na przyjęciu, że dopuszczalne jest oznaczenie terminu odstąpienia od

umowy jako całego czasu jej trwania. Według skarżącego narusza to prawa

gwarancyjne byłego pracownika przewidziane w art. 1012

§ 1 i 2 k.p. oraz istotę i

cel umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a także wprowadza

element niepewności związany z nieograniczoną i dowolną możliwością

rozwiązania tej umowy w każdym czasie przez byłego pracodawcę.

Strona pozwana wniosła o odmowę przyjęcia skargi do rozpoznania,

ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od powoda kosztów postępowania według

norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

1. Skarga jest nieuzasadniona. Zgodnie z art. 395 § 1 k.c. można zastrzec,

że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu

prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone

drugiej stronie. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje, że – co do

zasady - stosowanie tego przepisu do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy jest dopuszczalne. Umowę tę zawierają na czas określony

pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których

ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (art. 1012

k.p.).

2. Oba Sądy przyjęły, że w sprawie stosuje się art. 395 § 1 k.c. Stanowisko

to znajduje pełne uzasadnienie w § 9 pkt 4 umowy o pracę przewidującym

„rozwiązanie” umowy o zakazie konkurencji wskutek oświadczenia woli

pracodawcy, a więc zdarzenia o charakterze konstytutywnym. Inną konstrukcję

prawną strony przewidziały w § 2 umowy o zakazie konkurencji. Jest w nim mowa o

zawiadomieniu (czyli o czynności deklaratoryjnej) pracownika przez pracodawcę o

4

zajściu zdarzenia powodującego wygaśnięcie umowy o zakazie konkurencji

(określonego jako wcześniejsze ustanie przyczyn uzasadniających istnienie

zakazu). To postanowienie przewiduje zatem ustanie umowy w następstwie

spełnienia się warunku rozwiązującego (art. 89 k.c.), co także jest uznane w

orzecznictwie (wyrok Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2007 r., II PK 45/07, OSNP

2008 nr 19-20, poz. 283). Możliwe było więc przyjęcie przez Sądy poglądu o

ustaniu umowy o zakazie konkurencji wskutek spełnienia się warunku

rozwiązującego. Z uwagi na § 9 pkt 4 umowy o pracę zastosowanie konstrukcji

odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji jednak również znajduje

uzasadnienie. Sąd Okręgowy nie rozważał szczegółowo kwestii ustania umowy o

zakazie konkurencji w następstwie spełnienia się warunków rozwiązującego,

ograniczając się do analizy zarzutów powoda opartych na błędnej - jego zdaniem -

wykładni art. 395 § 1 k.c. Trzeba jednak zaznaczyć, że w jednej umowie o zakazie

konkurencji po ustaniu stosunku pracy można przewidzieć kilka sposobów jej

ustania (wypowiedzenie lub odstąpienie przez pracodawcę i warunek

rozwiązujący), jeżeli nie narusza to zasady wolności umów (art. 3531

k.c.).

3. W odniesieniu do centralnego zagadnienia podniesionego w skardze, czyli

oznaczenia terminu odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy, orzecznictwo Sądu Najwyższego jest niejednolite. Początkowo w

wyroku z dnia 24 października 2006 r., II PK 126/06 (OSNP 2007 nr 19-20, poz.

277) przyjęto, że zastrzeżone w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy prawo odstąpienia od umowy musi zawierać wyraźne oznaczenie terminu, w

którym może być wykonane. Z uzasadnienia wynika, że z uwagi na ochronę

interesów pracownika, a zwłaszcza na jego stan niepewności co do wykonania tego

prawa przez pracodawcę, dopuszczenie odstąpienia „w każdym czasie podczas

obowiązywania umowy” nie jest właściwym określeniem terminu dokonania tej

czynności. Jednocześnie uznano za dopuszczalne ustalenie tego terminu po

częściowym lub nawet całkowitym wykonaniu umowy. Analogicznie wypowiedział

się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 lutego 2007 r., II PK 159/08

(OSNP 2008 nr 7-8, poz. 91) przyjmując ponadto w tezie, że zastrzeżenie dla

pracodawcy prawa odstąpienia od omawianej umowy bez określenia terminu

wykonania tego prawa jest nieważne.

5

Odmienny pogląd co do sposobu oznaczenia tego terminu przedstawiony

został w tezie IV wyroku z dnia 4 lutego 2009 r., II PK 233/08 (LEX 523521). Sąd

Najwyższy stwierdził, że nie ma przeszkód, by oznaczony w umowie o zakazie

konkurencji po ustaniu stosunku pracy termin w rozumieniu art. 395 § 1 k.c.

pokrywał się z czasem trwania zakazu konkurencji. Termin ten nie musi również

zostać wyrażony wprost w postanowieniu wprowadzającym prawo odstąpienia, a

jego oznaczenie może polegać na odesłaniu do innego postanowienia umowy o

zakazie konkurencji. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę

podziela to stanowisko. Z art. 395 § 1 k.c. nie wynika bowiem, aby termin

odstąpienia od umowy musiał być oznaczony jako konkretny dzień kalendarzowy –

inny niż koniec obowiązywania umowy – w którym, do którego lub po którym można

wykonać prawo odstąpienia. Oznaczenie terminu odstąpienia od umowy zależy od

swobodnej decyzji jej stron podjętej z uwzględnieniem ich interesów. Art. 395 § 1

k.c. nie daje podstaw do wymagania, aby termin odstąpienia od umowy był

określony wyraźnie. Oświadczenia woli stron dotyczące tego terminu podlegają

wykładni na ogólnych zasadach przewidzianych w art. 65 k.c. W niniejszej sprawie

termin ten został oznaczony przez określenie terminu końcowego obowiązywania

umowy i stwierdzenie, że odstąpienie od niej może nastąpić wcześniej.

Jest oczywiste, że możliwość odstąpienia od umowy przez pracodawcę jest

niekorzystna dla pracownika, przy czym im dłuższy jest okres, w którym jest to

dopuszczalne, tym mniej chronione są jego interesy. Umowa o zakazie konkurencji

po ustaniu stosunku pracy ma jednak na celu głównie ochronę interesów

pracodawcy, co zgodnie przyjmuje orzecznictwo Sądu Najwyższego. Pracownik

chroniony jest przez niedopuszczalność zawarcia tej umowy na czas nieokreślony,

przez co – jak słusznie przyjął Sąd Okręgowy – stan niepewności co do

obowiązywania umowy ograniczany jest termin jej ustania. Rozważając ochronę

interesów pracownika trzeba nadto mieć na względzie, że mimo iż w razie

wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą (art. 395 § 2

k.c.), pracownik nie jest obowiązany do zwrotu otrzymanego od pracodawcy

odszkodowania za powstrzymanie się od działań konkurencyjnych przed

odstąpieniem od umowy. Wynikającą z tego przepisu zasadą jest natomiast

obowiązek zwrotu otrzymanych świadczeń. Zasada ta mogłaby mieć zastosowanie

6

do świadczenia otrzymanego przez pracownika (odszkodowania pieniężnego), nie

można jednak jej zastosować, gdyż świadczenie pracownika otrzymane przez

pracodawcę (nieprowadzenie działalności konkurencyjnej) jest niemożliwe do

zwrotu. Przyjęcie natomiast obowiązku zwrotu świadczenia tylko przez jedną stronę

naruszałoby istotę umów wzajemnych (art. 487 § 2 k.c.), do których zalicza się

umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Nie ma przy tym

zastosowania art. 494 k.c. regulujący skutki odstąpienia od umowy wzajemnej,

albowiem pierwszeństwo ma art. 395 § 2 k.c. będący przepisem szczególnym.

Teza o braku obowiązku zwrotu wzajemnych świadczeń w przypadku, gdy jedno z

nich jest niemożliwe do zwrotu, znajduje potwierdzenie w art. 395 § 2 zdanie

ostatnie k.c. Przepis ten stanowi, że za świadczone usługi oraz za korzystanie z

rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie. Skoro za te dwa

świadczenia – również niemożliwe do zwrotu – należy się w to miejsce odpowiednie

wynagrodzenie, to może być zasadne stosowanie przez analogię tego przepisu

również w odniesieniu do świadczenia pracowniczego polegającego na

nieprowadzeniu działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy. Jako że

pracodawca nie może zwrócić tego świadczenia pracownikowi, to pracownik ma na

mocy tego przepisu prawo do odpowiedniego wynagrodzenia. Nie ma przeszkód do

uznania, że wynagrodzeniem tym jest odszkodowanie wypłacone pracownikowi na

podstawie umowy o zakazie konkurencji, która ex tunc utraciła moc wskutek

odstąpienia od niej przez pracodawcę na podstawie art. 395 § 1 k.c.

Z tych względów na mocy art. 39814

i art. 98 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.