Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 stycznia 2012 r.

IV CSK 206/11

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 206/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z powództwa Syndyka masy upadłości INTRALL POLSKA Spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością

przeciwko Towarzystwu Inwestycyjnemu "ELEKTROWNIA - WSCHÓD" Spółce

Akcyjnej

z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej - Banku Polska Kasa

Opieki Spółki Akcyjnej w Warszawie

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 19 stycznia 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 10 listopada 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację

pozwanego (punkt I) oraz orzekającej o kosztach postępowania

apelacyjnego (punkt II), w tym zakresie znosi postępowanie

objęte rozprawą apelacyjną i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 7 maja 2010 r. uwzględnił w części

powództwo co do kwoty 805.811,27 zł stosownie do art. 405 i następnych k.c. oraz

art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c. Uznał, że strona pozwana bezpodstawnie zatrzymała

zasądzoną kwotę jako nadwyżkę uzyskaną w cenie sprzedaży przewłaszczonych

rzeczy ponad kwotę wydatkowaną na zaspokojenie wierzytelności

nieuczestniczącego w tym sporze Banku. W pozostałej części oddalił powództwo.

Apelacje obu stron sporu oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

10 listopada 2010 r.

Oddalenie apelacji strony pozwanej, kwestionującej wyrok w części

uwzględniającej powództwo, Sąd odwoławczy uzasadnił tym, że powództwo było

uzasadnione chociaż nie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W ocenie Sądu drugiej instancji powód konsekwentnie wskazywał jako źródło

dochodzonego roszczenia niewykonanie przez pozwanego umowy

przewłaszczenia, co wymagało zastosowania nowej właściwej podstawy

rozstrzygnięcia. Zdaniem tego Sądu, w przyjętej przez Sąd Okręgowy podstawie

faktycznej, roszczenie powoda jest uzasadnione na podstawie art. 353 § 1 k.c.

w związku ze wskazanymi postanowieniami umowy przewłaszczenia, ponieważ

powód dochodzi wykonania stosunku zobowiązaniowego łączącego strony,

a zatem bezprzedmiotowe jest wykazywanie przesłanek braku stanu

bezpodstawnego wzbogacenia.

W skardze kasacyjnej strony pozwanej, opartej na obu podstawach

kasacyjnych z art. 3983

§ 1 k.p.c., zarzucono naruszenia art. 471 k.c, art. 65 k.c. ,

art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz naruszenie m.in. art. 379 pkt 2 k.p.c w zw. z art.

25 ustawy o licencji syndyka z dnia 15 czerwca 2007 r. i w zw. z art. 144 ust. 1 i 2

ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze, przez ich

niezastosowanie i nieuwzględnienie braku zdolności sądowej strony powodowej

i w konsekwencji nieważności postępowania. W ocenie strony skarżącej, wobec

faktu nieposiadania licencji syndyka w rozumieniu powołanych przepisów strona

powodowa do dnia 11 października 2010 r. nie mogła sprawować swojej funkcji,

a tym samym w dacie wydania zaskarżonego wyroku przez Sąd Apelacyjny

3

zachodził po stronie powodowej brak zdolności sądowej, będącej przesłanką

nieważności postępowania z mocy art. 379 pkt 2 k.p.c.

Strona powodowa w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie

i zasądzenie kosztów postępowania przyznając zarazem, że powołana na funkcję

syndyka Teresa W. nie legitymuje się licencją syndyka, ale sprawowała i nadal

sprawuje swoją funkcję, a osoby niemające licencji syndyka mogą sprawować

swoją funkcję do czasu zakończenia prowadzonych postępowań. Zdaniem strony

powodowej przepisy ograniczają czasowo możliwość powoływania do

sprawowania funkcji syndyka osoby niemające licencji syndyka, ale nie ograniczają

czasu samego sprawowania funkcji syndyka.

Strona skarżąca w piśmie procesowym z dnia 31 marca 2011 r. podniosła,

że strona powodowa nie przytoczyła przekonywających argumentów

przemawiających przeciwko konieczności rozstrzygnięcia istnienia zdolności

sądowej strony powodowej w dacie orzekania przez Sąd Apelacyjny.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy rozważyć, czy postępowanie apelacyjne,

w którym został wydany zaskarżony wyrok, jest - jak zarzuciła strona skarżąca -

dotknięte nieważnością, albowiem jej stwierdzenie powoduje najdalej idące skutki

procesowe (art. 386 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39319

k.p.c.). Jedną spośród przesłanek

przesądzających o nieważności postępowania, wymienioną w art. 379 pkt 2 k.p.c,

jest brak zdolności sądowej lub procesowej strony.

Upadłość likwidacyjna Intrall POLSKA spółki z o.o. ogłoszona została

postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 15 października 2007 r., a na funkcję

syndyka powołana została Teresa W., która sprawowała i sprawuje tę funkcję,

pomimo, że nie legitymuje się licencją syndyka, co przyznał sam pełnomocnik

strony powodowej w odpowiedzi na skargę kasacyjną z dnia 14 marca 2011 r.

(k. 540). W czasie ogłoszenia upadłości likwidacyjnej wymienionej Spółki z o.o.

obowiązywała już ustawa z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka (tj. Dz.U.

2007, Nr 123, poz. 850), która weszła w życie dnia 10 października 2007 r. (art. 28

ustawy), a więc na 5 dni przed wydaniem postanowienia o ogłoszeniu upadłości

likwidacyjnej. Z mocy art. 2 tej ustawy licencja syndyka uprawnia do wykonywania

4

m.in. czynności syndyka na podstawie ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo

upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 60, poz. 535 ze zm.). Z mocy art. 25

wymienionej ustawy o licencji syndyka, do czasu uzyskania licencji syndyka, nie

dłużej jednak niż przez okres trzech lat od dnia wejścia w życie tej ustawy, a więc

nie dłużej niż do 10 października 2010 r., osoby wpisane na listy kandydatów na

syndyków (prowadzone na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości

z dnia 16 kwietnia 1998 r., Dz.U. Nr 55, poz. 359), mogły być powoływane do

sprawowania funkcji w postępowaniu upadłościowym i naprawczym.

Pod rządem obowiązywania przepisów ustawy o licencji syndyka

w brzmieniu ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r., osoba powołana jedynie do

sprawowania funkcji syndyka, a więc nie mająca statusu prawnego syndyka,

wytoczyła w niniejszej sprawie powództwo o zapłatę pozwem złożonym w Sądzie

dnia 12 marca 2009 r. Wyrok Sądu I instancji, uwzględniający powództwo

w znacznej części, zapadł w dniu 7 maja 2010 r., a więc również w okresie

obowiązywania art. 25 ustawy o licencji syndyka, pozwalającego na powoływanie

do sprawowania funkcji w postępowaniu w upadłościowym i naprawczym osób

wpisanych na listy kandydatów na syndyków, prowadzone przez prezesów sądów

okręgowych.

Wyrok Sądu drugiej instancji, oddalający apelacje obu stron, zapadł w dniu

10 listopada 2010 r., a więc już po miesiącu od upływu maksymalnego 3-letniego

terminu ustawowego, przewidzianego w art. 25 ustawy o licencji syndyka jako czas

na uzyskanie licencji syndyka przez osobę nie legitymującą się taką licencją.

Pełnomocnik strony powodowej w odpowiedzi z dnia 14 marca 2011 r. na

skargę kasacyjną strony pozwanej, doręczoną Sądowi Apelacyjnemu w dniu 16

marca 2011 r. przyznał, że osoba powołana na funkcję syndyka – Teresa W. nadal

nie legitymuje się licencją syndyka, a więc w postępowaniu apelacyjnym stroną

powodową także była osoba jedynie powołana do sprawowania funkcji syndyka, ale

nie posiadająca wymaganej ustawą licencji syndyka.

Niczego nie zmieniła w tej kwestii zmiana stanu prawnego w czasie

trwającego postępowania apelacyjnego, dokonana ustawą z dnia 29 października

2010 r. o zmianie ustawy o licencji syndyka (Dz.U. Nr 239, poz. 1590), ponieważ

5

dokonana zmiana, przedłużająca osobom wpisanym na listę kandydatów na

syndyków czas na uzyskanie licencji syndyka do dnia 5 października 2011 r.,

weszła w życie dopiero w dniu 5 stycznia 2011 r., więc już po wydaniu

zaskarżonego skargą kasacyjną prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia

10 listopada 2010 r.

Wyrok ten wydany zatem został bezspornie w czasie, gdy stroną powodową

była osoba powołana do sprawowania funkcji syndyka, ale nie posiadająca licencji

syndyka.

Tymczasem z mocy art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo

upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz. U. 2009, Nr 175, poz. 1361) dalej „p.u.n.” jeżeli

ogłoszono upadłość obejmującą likwidację majątku upadłego, to m.in.

postępowanie sądowe dotyczące masy upadłości, a takim jest właśnie niniejsze

postępowanie, może być wszczęte i dalej prowadzone jedynie przez syndyka lub

przeciwko niemu, a więc nie przez osobę nie legitymującą się licencją syndyka

i powołaną jedynie do sprawowania tej funkcji w postępowaniu upadłościowym

i naprawczym, a nie w postępowaniu sądowym o zapłatę. Użyte w tym przepisie

sformułowanie „...jedynie przez syndyka” wymaga ścisłej interpretacji pojęcia

„syndyk”, którym można określać wyłącznie osobę fizyczną posiadającą licencję

syndyka, a to z mocy art. 157 ust. 1 p.u.n. Jedyny wyjątek pozwalający na

niewymaganie od syndyka posiadania licencji, ale tylko w zakreślonej ustawą

cezurze czasowej, zawarto w art. 541 ust. 1 p.u.n., co oznaczało rezygnację

z wymogu legitymowania się przez syndyka licencją, ale tylko do czasu wydania

odrębnej ustawy określającej zasady i tryb wydawania licencji syndyka. Jak już

wspomniano, ustawę tę uchwalono w dniu 15 czerwca 2007 r., a weszła ona

w życie 10 października 2007 r., a zatem od tego czasu brak już było podstaw

z mocy art. 541 ust. 1 p.u.n. do odstępowania od wymogu legitymowania się przez

syndyka licencją.

Skoro więc również niniejsze sądowe postępowanie apelacyjne nie było

prowadzone przez osobę legitymującą się licencją syndyka, a więc było

prowadzone de iure nie przez syndyka z naruszeniem art. 144 ust. 1 p.u.n.,

to oznacza to, że strona powoda pozbawiona była w postępowaniu apelacyjnym

6

zdolności sądowej, co skutkuje nieważnością tego postępowania z mocy art. 379

pkt 2 k.p.c

W postępowaniach m.in. sądowych dotyczących masy upadłości,

a określonych w art. 144 ust. 1 p.u.n., jedynie syndykowi przysługuje więc tzw.

legitymacja formalna, a więc to tylko on jest stroną w znaczeniu formalnym

(procesowym), działając w tym postępowaniu we własnym imieniu. Upadły, będąc

stroną w znaczeniu materialnym, pozbawiony jest legitymacji formalnej do

występowania w tych postępowaniach, a podstawienie syndyka w miejsce

upadłego ma bezwzględny charakter, a więc legitymację procesową ma tylko

podmiot podstawiony, a zatem syndyk. Brak legitymacji formalnej upadłego nie jest

równoznaczny z brakiem po jego stronie zdolności prawnej (por. wyrok SN z dnia

16 stycznia 2009 r., III CSK 244/08, niepubl. postanowienie SN z dnia 21 lipca

2011 r., V CZ 37/11, niepubl.).

W niniejszej sprawie strona powodowa pozbawiona więc była zdolności

sądowej, ponieważ legitymację procesową w niniejszej sprawie miał tylko syndyk,

a więc jedynie osoba fizyczna legitymująca się licencją syndyka, a taka osoba nie

występowała po stronie powodowej w postępowaniu apelacyjnym.

W tej sytuacji, ponieważ po stronie powodowej nie występował syndyk,

a więc strona powodowa nie miała zdolności sądowej, przeto postępowanie

apelacyjne należało uznać za nieważne, ponieważ zostało ono przeprowadzone

z udziałem strony nie mającej zdolności sądowej (art. 379 pkt 2 k.p.c.; por. wyrok

SN z dnia 23 marca 2005 r., sygn. akt I CK 674/04, OSNC 2006 r., Nr 3, poz. 52).

Z powodu stwierdzonej nieważności postępowania apelacyjnego zaskarżony

wyrok należało więc uchylić, znieść postępowanie objęte rozprawą apelacyjną jako

dotknięte nieważnością i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania.

Rozważanie zarzutów naruszenia prawa materialnego stało się zaś

bezprzedmiotowe ze względu na konsekwencje stwierdzonej wady postępowania.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku.

Jw.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.