Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 lutego 2012 r.

V CSK 73/11

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 73/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 lutego 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

w sprawie z powództwa Alicji D.-B. i Grzegorza B.

przeciwko S. I. C. Spółce z o.o. w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 8 lutego 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 września 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej na rzecz

powodów solidarnie kwotę 1800 ( jeden tysiąc osiemset ) złotych

tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Alicja D.-B. i Grzegorz B. wystąpili przeciwko S. I. C. sp. z o.o. w K. o

zasądzenie kwoty 133 875,48 zł tytułem reszty wynagrodzenia za wykonanie

dokumentacji projektowej.

Pozwana, wnosząc o oddalenie powództwa, zarzucała, że wierzytelność

powodów wygasła na skutek potrącenia z jej wierzytelnością z tytułu naprawienia

szkody powstałej w związku z nienależytym wykonaniem umowy.

Wyrokiem z dnia 24 marca 2010 r. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo. Z

ustaleń wynika, że strony zawarły umowę o wykonanie dokumentacji projektowej

osiedla mieszkaniowego i sprawowanie nadzoru autorskiego. Projekt budowlany

został sporządzony w terminie. Wobec zmiany technologii wykonania stropów

zaszła potrzeba uzupełnienia dokumentacji projektowej, termin do wykonania i

przekazania projektów wykonawczych ustalony został na dzień 15 listopada 2008

r. Wykonanie prac z tym związanych zostały podzielone pomiędzy powodów i

przedsiębiorstwo E. Powodowie przekazali część projektów i wyrazili zgodę na

zmniejszenie należnego im wynagrodzenia. Nie wykonali jednak wszystkich

zleconych im projektów, wobec czego pozwana w dniu 29 października 2008 r.

zleciła Zakładowi Wykonawstwa Specjalistycznego I. sp. cyw. K.J. i R. F.

sporządzenie do dnia 10 grudnia 2008 r. brakujących projektów za kwotę 350 000

zł netto i należność tę zapłaciła w okresie od 5 lutego do 24 kwietnia 2009 r.

Powodowie wystawili pozwanej fakturę za wykonane prace na kwotę dochodzoną

pozwem, po zmniejszeniu wynagrodzenia o 40 000 zł za projekty wykonane przez

innych projektantów. Pismem z dnia 2 lipca 2009 r. pozwana złożyła powodom

oświadczenie o potrąceniu kwoty 310 000 zł z tytułu odszkodowania za szkodę

spowodowana koniecznością zlecenia dokończenia projektów innemu wykonawcy.

Sąd Okręgowy uznał, że strony łączyła umowa o dzieło. Pomimo tego, że dzieło

nie zostało wykonane w całości, pozwana nie może skutecznie domagać się

odszkodowania na podstawie art. 471 k.c. Zakres robót wykonany przez osobę

trzecią jest bowiem większy, niż pierwotnie ustalony przez strony, a pozwana stara

się wykonać te prace kosztem powodów. Pozwana nie spełniła też wymogów

określonych w art. 636 § 1 k.c., nie wyznaczyła bowiem powodom dodatkowego

terminu do ukończenia dzieła i nie uprzedziła ich o skutkach jego niedotrzymania.

3

Wyrokiem z dnia 28 września 2010 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację

pozwanej od powyższego wyroku, ustalając dodatkowo, że pozwana nie złożyła

powodom oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy z uwagi na niedotrzymanie

terminu ukończenia dzieła. Doszło natomiast do rozwiązania umowy w sposób

dorozumiany, na co wskazuje zachowanie stron i treść wzajemnej korespondencji.

Brak skutecznego rozwiązania umowy oznacza, że nie powstało określone w art.

635 w związku z art. 494 i 471 k.c. roszczenie o naprawienie szkody za częściowe

niewykonanie umowy o dzieło, a w konsekwencji nie przysługiwała pozwanej

wierzytelność, którą mogłaby zgodnie z przesłankami z art. 498 k.c. potrącić z

wierzytelnością powodów dochodzoną w sprawie.

Pozwana wniosła od powyższego wyroku skargę kasacyjną opartą na obu

podstawach kasacyjnych określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach pierwszej

z nich zarzucała niewłaściwe zastosowanie art. 498 w związku z art. 635 i 471 k.c.,

art. 471 w związku z art. 361 § 1 k.c. oraz błędną wykładnię art. 635 w związku

z art. 494 k.c. W ramach drugiej podstawy – naruszenie art. 278 i 328 § 2

w związku z art. 380 i 391 k.p.c. W konkluzji domagała się uchylenia wyroku

i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę

i oddalenie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty naruszenia prawa procesowego nie mogą być uwzględnione.

Sprowadzały się one do twierdzeń dotyczących pominięcia zgłoszonego

w odpowiedzi na pozew dowodu z opinii biegłego na okoliczność wysokości

szkody oraz odmowy wyjaśnienia przyczyn, dla których odmówiono wiary niektórym

dowodom. Zarzuty w tym zakresie stanowią w istocie powtórzenie zarzutów

apelacyjnych, tymczasem skarga kasacyjna nie stanowi kolejnej apelacji, ma

bowiem zupełnie inny charakter. Jako nadzwyczajny środek zaskarżenia odnosić

się może jedynie do tych uchybień proceduralnych, które popełnił sąd drugiej

instancji i powinna przytaczać w ramach podstawy naruszenia prawa procesowego

przepisy regulujące postępowanie drugoinstancyjne. Sąd pierwszej instancji istotnie

nie dopuścił niektórych dowodów, a innym nie dał wiary, co zarzucano już

w apelacji. Sąd Apelacyjny istotnie zarzutów natury procesowej nie rozpoznał,

4

uznając je za bezprzedmiotowe, co jednak nie oznacza, że przedmiotem zarzutu

kasacyjnego może być naruszenie art. 278 w związku z art. 380 i 391 k.p.c.

Skarżący nie przytoczyli zarzutu naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., a właśnie taki zarzut

pozwoliłby na rozważanie, czy apelacja została rozpoznana w jej granicach.

Związanie Sądu Najwyższego granicami podstaw skargi kasacyjnej uniemożliwia

rozstrzyganie tej kwestii. Gdy chodzi o zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku

z art. 391 k.p.c. stwierdzić należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku

w wystarczającym stopniu umożliwia kontrolę kasacyjną, co czyni zarzut

bezzasadnym.

Nie zasługują także na uwzględnienie zarzuty materialnoprawne. Skarżąca

zarzuciła, że dla dochodzenia odszkodowania nie jest konieczne złożenie

oświadczenia o odstąpieniu od umowy, niezbędne jest jedynie wykazanie zdarzenia

stanowiącego źródło szkody, możliwe jest zatem dochodzenie odszkodowania

niezależnie od brzmienia art. 635 czy 636 k.c. Wyjaśniając te zarzuty należy

zwrócić uwagę na następujące kwestie. Strony związane były umową. Wygaśnięcie

stosunku obligacyjnego może nastąpić m.in. przez odstąpienie od umowy albo

przez jej rozwiązanie. Pojęcia te nie są tożsame. Odstąpienie od umowy następuje

na skutek jednostronnego oświadczenia woli, wywierającego – poza stosunkami

o charakterze ciągłym – skutek ex tunc. Następuje zatem powrót do takiego stanu,

jaki istniał przed zawarciem umowy. Przypadki, w jakich może dojść do

jednostronnego odstąpienia od umowy, reguluje ustawa, a wobec tego, że do

odstąpienia od umowy dochodzi z reguły wskutek nienależytego jej wykonywania

przez drugą stronę, ustawa odsyła – poprzez art. 494 k.c. – do przepisów

dotyczących naprawienia szkody wynikłej z tej przyczyny (art. 471 k.c.).

W przypadku rozwiązania umowy dochodzi do złożenia oświadczeń woli przez

strony. Z zasady swobody umów wynika, że strony mogą w drodze porozumienia

rozwiązać zawartą umowę obligacyjną i jedynie wyjątkowo może być to

niedopuszczalne (por. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 30 listopada 1994 r., III CZP

130/94, OSNC 1995, nr 3, poz. 42). Umowa wygasa ex nunc, a o skutkach takiego

stanu rozstrzyga wola stron. Do rozwiązania umowy może dojść w każdy sposób,

nawet dorozumiany, chyba że w umowie zawarto w tym przedmiocie inne

postanowienia. Także w razie rozwiązania umowy nie można wykluczyć roszczenia

5

odszkodowawczego, jednak jedynie w sytuacji, w której do powstania szkody

doszło na skutek niewykonania czy nienależytego wykonania umowy jeszcze przed

jej rozwiązaniem. Jeżeli szkoda nastąpiła po rozwiązaniu umowy, nie można

mówić, że zdarzeniem szkodzącym było jej niewykonanie czy nienależyte

wykonanie, skoro strony umową nie są już związane.

Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, którym Sąd Najwyższy jest

związany z mocy art. 39813

§ 2 k.p.c., wynika, że nie doszło do odstąpienia od

umowy, strony bowiem rozwiązały umowę w listopadzie 2008 r. na mocy

wzajemnych uzgodnień. Skarżąca poniosła koszty wykonania dodatkowych

projektów w okresie od lutego do kwietnia 2009 r., zatem już po rozwiązaniu umowy

i po dokonaniu wzajemnych uzgodnień dotyczących skutków takiego wygaśnięcia

stosunku zobowiązaniowego. Nie można w tej sytuacji żądać naprawienia na

podstawie art. 471 k.c. szkody wynikłej z nienależytego wykonania rozwiązanej już

umowy.

W uzasadnieniu podstaw skargi kasacyjnej skarżąca kwestionowała

prawidłowość wykładni oświadczeń woli dotyczących rozwiązania umowy. W braku

zarzutu naruszenia art. 65 k.c. ta kwestia jednak pozostaje poza zakresem

rozważań Sądu Najwyższego.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.