Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 kwietnia 2012 r.

V CSK 205/11

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 205/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 kwietnia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Iwona Koper (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Józef Frąckowiak

Protokolant Ewa Zawisza

w sprawie z powództwa "H. - Aluminium" Spółki z o.o.

przeciwko "S.-ODLEWNIE" Spółce z o.o. w likwidacji

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 27 kwietnia 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 2 grudnia 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz

pozwanego kwotę 5.400 zł (pięć tysięcy czterysta) tytułem

kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2010 r. oddalił powództwo H.-

ALUMINIUM Spółka z o.o. przeciwko pozwanemu – S.-ODLEWNIE Spółka z o.o. o

zapłatę kwoty 3.206.920,28 zł. stanowiącej równowartość kwoty 900.247,76 EUR.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym.

Nadzwyczajne zgromadzenie wspólników Spółki S.-ODLEWNIE w dniu

18 października 2007 r. podjęło uchwałę wyrażająca zgodę na podjęcie działań

w celu pośredniczenia w sprzedaży i kupnie urządzeń i maszyn dla spółek T. i L. W

dniach 5 grudnia 2007 r. i 10 stycznia 2008 r., doszło miedzy stronami do zawarcia

umów, na podstawie których powód zobowiązał się do wyprodukowania i

dostarczenia pozwanemu towarów wymienionych w specyfikacjach za zapłatą

należności za nie płatnej w EUR, której wysokość będzie niższa o 5% od ceny

eksportowej. Strony ustaliły, że zapłata nastąpi w terminie 30 dni od dnia dokonania

zapłaty na rzecz pozwanego przez Spółkę T. (na podstawie kontraktu nr …) oraz

przez Spółkę O. L. (na podstawie kontraktu nr …), które były docelowymi

odbiorcami towarów dostarczonych pozwanemu przez powoda. W umowie ustalono

nadto, że w razie niedokonania w terminie zapłaty ceny na rzecz pozwanego przez

wymienione Spółki powód przejmie od pozwanego przysługujące mu z tego tytułu

wierzytelności, pomniejszone o marżę w wysokości 5%. W umowach zawartych ze

spółkami T. i L. pozwany, zobowiązał się wyprodukować i dostarczyć kontrahentom

towary wymienione w specyfikacjach do umów za zapłatą ceny w terminach

wynoszących odpowiednio 90 i 60 dni. W umowach tych zastrzeżono, że żadna ze

stron nie może bez pisemnej zgody drugiej strony przekazać swoich praw i

obowiązków z nich wynikających. Powód sprzedał pozwanemu towary objęte

umowami, zaś pozwany sprzedał je kolejno swoim kontrahentom. Powód złożył

pozwanemu oświadczenie o przejęciu wierzytelności pozwanego wobec Spółek L. i

T., które nie zapłaciły pozwanemu ceny za dostarczony towar. Powód zlecił

wyegzekwowanie przejętych należności od obu Spółek C. F. Sp. z o.o., która

poinformowała go, że dłużnicy - spółki mołdawskie (L. i T.) powołują się na zakaz

cesji wynikający z umów łączących je pozwanym i nie wyrażają zgody na przejęcie

praw wynikających z tych umów. Powód wezwał pozwanego do zapłaty należności

3

dochodzonych pozwem, jednak bezskutecznie pozwany bowiem poinformował go,

że termin zapłaty jego należności jeszcze nie nastąpił, wobec niedokonania zapłaty

przez spółki mołdawskie.

Sąd Okręgowy przyjął, że strony łączyła umowa dostawy.

Jako bezskuteczne ocenił zawarte przez strony procesu umowy cesji wierzytelności

przysługujących pozwanemu wobec spółek mołdawskich, z uwagi na zakaz cesji

wynikający z umów zawartych przez pozwanego z tymi spółkami. Wyłączenie

zbywalności wierzytelności, jak też uzależnienie jej od określonych przesłanek

w umowie między wierzycielem a dłużnikiem uznał za dopuszczalne na podstawie

art. 509 § 1 k.c. Wskazał, że zgodnie z art. 514 k.c. kontrahent wierzyciela z umowy

powodującej przelew cesji nie może bronić się wobec dłużnika zarzutem,

że w chwili dokonania przelewu nie wiedział o umownym wyłączeniu cesji. Jedynie

w sytuacji, gdy będąca przedmiotem przelewu wierzytelność jest stwierdzona

pismem ustawodawca bierze w ochronę interes nabywcy. Pactum de non cedendo

jest skuteczne wobec nabywcy wierzytelności, gdy pismo stwierdzające

wierzytelność zawiera wzmiankę o umownym zastrzeżeniu niezbywalności.

Brak takiej wzmianki czyni zastrzeżenie bezskutecznym wobec cesjonariusza,

chyba że chwili przelewu wiedział o zastrzeżeniu. Dobra wiara wierzyciela -

nabywcy jest więc chroniona tylko wtedy, gdy wierzytelność jest stwierdzona

pismem, a treść dokumentu stwierdzającego wierzytelność nie zawiera wzmianki

o umownym zakazie przelewu. W okolicznościach sprawy wierzytelność była

stwierdzona pismem, gdyż umowa z której wynikała wierzytelność została zawarta

w formie pisemnej, a istnienie wierzytelności zostało stwierdzone przez wystawienie

faktur VAT. Zakaz cesji wynikał wprost z umowy. Zakaz cesji był więc skuteczny

wobec nabywcy wierzytelności - powoda, bez względu na to czy wiedział o jego

istnieniu. Niezależnie od tego Sąd Okręgowy stwierdził, że powód wiedział

o zakazie cesji w momencie zawierania umowy z pozwanym, a przynajmniej przy

dołożeniu minimum staranności powinien wiedzieć. W tej sytuacji, gdy strony

określiły w umowie termin zapłaty na 30 dni od zapłaty ceny pozwanemu przez jego

kontrahentów, roszczenie powódki nie było wymagalne, a powództwo jako

przedwczesne podlegało oddaleniu.

4

Zaskarżonym obecnie wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od

wyroku Sądu Okręgowego.

Sąd Apelacyjny oddalił zarzuty skarżącego kwestionujące prawidłowość

ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji przyjmując je za podstawę swojego

wyroku. Za pozbawioną znaczenia dla rozstrzygnięcia uznał kwestię kwalifikacji

prawnej łączącej strony umowy jako umowy dostawy czy umowy sprzedaży.

Nie uwzględnił zarzutu nieważności umowy przeniesienia wierzytelności z dnia

15 lipca 2008 r., który powód podnosił z powołaniem się na fakt niewłaściwej

reprezentacji pozwanego i w tym zakresie wskazał, że zarówno co do samego faktu

zawarcia tej umowy jak i okoliczności, że działająca za pozwanego K. W. była nie

tylko główną księgową ale jednocześnie jego prokurentem, nie było między

stronami sporu. Podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, który ocenił powództwo

jako dotyczące roszczenia o zapłatę ceny i uznał je za przedwczesne z uwagi na

nieuzyskanie przez roszczenie cechy wymagalności, rozumianej jako stan, w

którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia jego wierzytelności.

Stwierdził, że tak rozumianą wymagalność należy łączyć z dniem, w którym dłużnik

może spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania i jest on tożsamy z

terminem spełnienia świadczenia. Uznał, że przyjęte przez strony rozwiązanie co

do zasad rozliczenia i warunków płatności uzależniających zapłatę na rzecz

powoda od uzyskania środków od odbiorcy finalnego mieści się w granicach

swobody umów zakreślonych w art. 3531

k.c. Dodatkowo zwrócił uwagę na fakt

personalnych powiązań powoda i pozwanego polegających na tym, że prezes

zarządu powoda A. G. (jednocześnie wspólnik powoda) był pełnomocnikiem

wspólnika pozwanej E. O. uprawnionym do podejmowania wszystkich decyzji

dotyczących funkcjonowania Spółki pozwanego. Wskazał, że powód przyznał, iż

mołdawskie spółki były w istocie jego kontrahentem, a pozwany pełnił jedynie

funkcje pośrednika. Takie relacje zostały ukształtowane z inicjatywy powoda, który

do kontaktów ze spółkami mołdawskimi wprowadził pozwanego. Powód pozostawał

w bezpośrednich kontaktach ze spółkami mołdawskimi, kontaktował się z nimi w

procesie zawarcia umów przez te spółki z pozwanym, pozwany nawiązał kontakt ze

spółkami za pośrednictwem powoda tj. prezesa powodowej Spółki. Sąd Apelacyjny

wskazał też, że celem gospodarczym transakcji objętych przedmiotowymi umowami

5

było uzyskanie przez powoda zapłaty ceny za sprzedane maszyny i urządzenia,

która miała jednak nastąpić ze środków uzyskanych z zapłaty przez faktycznego

(finalnego) odbiorcę, o czym świadczą uzgodnienia stron co do warunków i terminu

zapłaty.

Sąd Apelacyjny odniósł się też do kwestii uzyskania przez powoda ochrony

prawnej na płaszczyźnie odszkodowawczej, nie znalazł jednak podstaw

faktycznych do przypisania pozwanemu zachowań dających podstawę do takich

roszczeń powoda. Pozwany nie uzyskując zapłaty niezwłocznie skierował do

dłużników wezwanie do zapłaty i krótkim czasie zawarł z powodem umowę

przeniesienia wierzytelności. Po otrzymaniu od powoda informacji

o bezskuteczności przelewu wierzytelności ponownie wezwał dłużników do zapłaty

oraz zawezwał ich przed sądem do próby ugodowej. Na tej podstawie oddalił

zarzuty naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 509 k.c. Podniósł, że łącząca strony

umowa nie zawiera postanowień co do przesłanek i zasad odpowiedzialności

w razie niedojścia przelewu do skutku, zatem ma tu zastosowanie przepis art. 471

k.c, a odpowiedzialność pozwanego opiera się na zasadzie winy (art. 472 k.c).

Z powołaniem się na ustalenia faktyczne wskazał, że powód , który znał treść

zastrzeżenia co do skuteczności przelewu w zależności od zgody dłużnika, podjął

ryzyko niedojścia przelewu do skutku i godził się na to. Odnosząc się do

zarzucanego w apelacji naruszenia art. 405 k.c. podkreślił, że powód nie opierał

żądania na twierdzeniach o bezpodstawnym wzbogaceniu pozwanego, a żądanie

pozwu określone zostało stanem faktycznym uzasadniającym roszczenie o zapłatę

ceny i roszczenie odszkodowawcze, które zgodnie z art. 4794

k.p.c. nie mogło być

zmienione. Powód nie podejmował zresztą próby takiej zmiany, a co za tym idzie

Sąd Okręgowy prawidłowo orzekł w granicach jego żądania i uzasadniających je

twierdzeń faktycznych (art. 321 § 1 k.p.c.). Wskazał też, że konstrukcja

bezpodstawnego wzbogacenia jest wyłączona, gdy stosunki między stronami

regulowane są przez łączące je umowy.

W skardze kasacyjnej powód powołał się na obie ustawowe podstawy.

W ramach podstawy naruszenia prawa materialnego powód zarzucił:

1) naruszenie art. 471 w zw. z art. 363 § 1 i art. 509 k.c. przez przyjęcie,

że nabywcy wierzytelności z umowy przeniesienia wierzytelności nie należy

6

się odszkodowanie z tytułu niewykonania, niewłaściwego wykonania

zobowiązania w przypadku gdy zastrzeżenie w umowie wyłączało zbycie

wierzytelności, a dłużnik odmówił zgody na zmianę wierzyciela,

2) naruszenie art. 471 w zw. z art. 535 k.c. przez przyjęcie, że zapis umowy,

iż kupujący dokonuje zapłaty za dostarczony towar w ciągu trzydziestu dni

od dnia dokonania zapłaty kupującemu przez osobę trzecią nie stanowi

o wymagalności zapłaty terminie 30 dni od dnia wymagalności należności

kupującego, a jest warunkiem tj. zdarzeniem przyszłym i niepewnym

i w związku z tym roszenie powoda jest przedwczesne.

3) naruszenie art. 471 w zw. z art. 472 i 535 w zw. z 612 i 354 § 1 k.c. przez

przyjęcie, że obowiązkiem dłużnika nie jest niezwłoczne dochodzenie

zapłaty od osoby trzeciej, jeżeli zapłata jest uzależniona od wcześniejszego

otrzymania zapłaty od tej osoby,

4) naruszenie art. 514 w zw. z art. 6 k.c. przez przyjęcie domniemania,

że z faktu iż zastrzeżenie zgody dłużnika na przelew wierzytelności jest

zawarte w umowach pomiędzy zbywcą wierzytelności a dłużnikiem wynika

domniemanie prawne jakoby wiedział również o tym nabywca wierzytelności,

5) art. 495 § 1 w zw. z art. 405 k.c. przez przyjęcie, że sprzedawcy nie należy

się zwrot wartości korzyści, którą otrzymał nabywca przedmiotu w przypadku

gdy świadczenie przemienne (w postaci przeniesienia wierzytelności)

nie doszło do skutku, a nabywca przedmiotu sprzedaży nie zapłacił ceny

sprzedaży,

6) naruszenie art. 471, art. 363, art. 509, art. 535, art. 612, art. 354 § 1 i art. 514

k.c. przez brak ustaleń faktycznych, które pozwalałyby na ocenę

prawidłowego zastosowania prawa materialnego;

W ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania, które nie zostały

w skardze przytoczone, skarżący podniósł zarzut warunkowania rozpoznania

zarzutu naruszenia prawa materialnego zamieszczonego w apelacji od nieznanej

w procedurze instytucji taktyki procesowej, której strona powodowa nie stosowała

odmawiając wręcz sądowi pierwszej instancji podania podstawy prawnej swoich

roszczeń, przedstawiając jedynie fakty i dowody na poparcie tych faktów.

7

We wnioskach skargi domagał się zmiany wyroku Sądu Apelacyjnego

i uwzględnienia powództwa lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Celem postępowania kasacyjnego jest kontrola zgodności z prawem

prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji. Sąd Najwyższy nie rozstrzyga

sprawy poddanej pod osąd sądów pierwszej i drugiej instancji, nie osądza

dochodzonych w jej ramach roszczeń, lecz kontroluje legalność zaskarżonego

skargą kasacyjną orzeczenia. Zakres tej kontroli podlega ustawowemu

ograniczeniu określonemu w art. 3983

§ 3 k.p.c., który wyłącza dopuszczalność

podważania w skardze kasacyjnej ustalonych faktów i oceny dowodów, na których

zostały oparte. Dopuszczalne jest natomiast powoływanie się w skardze kasacyjnej

na naruszenie przepisów postępowania w związku z dokonywaniem ustaleń

faktycznych o ile mogło ono wpłynąć na wynik sprawy.

Należyte przytoczenie podstawy skargi wymaga w pierwszej kolejności

wskazania konkretnych przepisów, którym uchybiono. Wniesiona skarga kasacyjna

w zakresie przywołanej w niej podstawy naruszenia przepisów postępowania nie

spełnia tego wymagania, co kwalifikuje tę podstawę jako nieistniejącą a objęte nią,

jedynie opisowo sformułowane zarzuty, wyłącza spod kontroli Sądu Najwyższego.

Brak skutecznie zgłoszonych zarzutów uchybienia konkretnym przepisom

procesowym powoduje, że Sąd Najwyższy oceniając zasadność skargi kasacyjnej

powoda jest związany stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania

zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego, który wynika z jego uzasadnienia,

a w zakresie jakim nawiązuje ono do wyroku Sądu pierwszej instancji także

z uzasadnienia tego Sądu.

Przytoczona w skardze podstawa naruszenia prawa materialnego nie

wskazuje postaci jego naruszenia. Koniecznym wymogiem uzasadnienia tej

podstawy jest, zgodnie z art. 398 § 1 pkt 1 k.p.c. wyjaśnienie, że sąd zastosował

niewłaściwie określony przepis prawa materialnego podczas, gdy należało

zastosować inny wskazany przepis lub też, że zastosowany przepis należy

rozumieć inaczej niż rozumie go sąd w zaskarżonym orzeczeniu. Rozstrzyganie na

podstawie uzasadnienia tej podstawy skargi, jaką postać naruszenia kryje użyte

8

w niej sformułowanie „przez przyjęcie" wykracza co do zasady poza uprawienia

kontrolne Sądu Najwyższego, którego kognicję przy rozpoznawaniu skargi

kasacyjnej wyznaczają przede wszystkim skonkretyzowane w niej podstawy

(art. 39813

§ 1 k.p.c.). Zarzuty kasacyjne powinny być ujęte tak szczegółowo,

by Sąd Najwyższy bez poszukiwań w materiale sprawy, dysponował

wyczerpującym przedstawieniem wytkniętego uchybienia. Na tle argumentacji

wspierającej zarzuty sformułowane przez powoda w ramach tej podstawy,

uzyskanie takiego ich przedstawienia nasuwa istotne trudności. W niejednorodnym

pod względem użytej argumentacji jej uzasadnieniu skarżący zarzuca m. innymi

niedokonanie przez oba sądy merytoryczne interpretacji umowy łączącej strony

w kierunku zgodnym z jego stanowiskiem w odniesieniu do kwestii, w jaki sposób

strony określiły w niej termin wymagalności roszczenia powoda o zapłatę ceny, bez

koniecznego jednak dla możliwości rozważenia tego zarzutu powołania się na

naruszenie art. 65 § 2 k.c. Uzasadniając z kolei zarzut naruszenia przepisów art.

471, 363, 509, 535, 612, 354 § 1 i art. 514 k.c. brakiem ustaleń faktycznych, które

pozwalałyby na ocenę prawidłowego zastosowania prawa materialnego powód nie

wskazuje o jakie pominięte fakty i w związku z którymi z wymienionych łącznie

przepisów chodzi. W takim stanie rzeczy ubocznie jedynie pozostaje zauważyć,

że brak stosownych ustaleń faktycznych nie uzasadnia wprost uznania, iż doszło do

naruszenia prawa materialnego powoduje natomiast, że wobec braku

dostatecznych podstaw do oceny takiego zarzutu, nie można przesądzić o jego

bezzasadności.

O prawidłowym lub nieprawidłowym zastosowaniu prawa materialnego

w zaskarżonym skargą kasacyjną wyroku może być mowa jedynie w odniesieniu do

przyjętych za jego podstawę ustaleń faktycznych. Nie mogą więc przynieść skutku

zarzuty naruszenia prawa materialnego odwołujące się do własnej wersji faktów,

którą skarżący uznaje za prawidłową. Dotyczy to w szczególności zarzutów

naruszenia art. 471 k.c. i dalszych powołanych w związku z nim przepisów opartych

na twierdzeniu o braku starań pozwanego o należyte wykonanie łączącej strony

umowy. Odszkodowanie dochodzone na podstawie art. 471 k.c. jest świadczeniem

mającym prowadzić do naprawienia szkody spowodowanej niewłaściwym

działaniem lub zaniechaniem dłużnika. W ustaleniach, na których opiera się

9

zaskarżony wyrok przyjęto, że pozwany nie uchybił swoim umownym obowiązkom

wobec powoda, a zachowując się zgodnie z treścią zobowiązania wykonał je

w sposób nie dający podstaw do stawiania mu z tego tytułu zarzutów. Trafnie też

wskazał Sąd Apelacyjny, że w sytuacji gdy łącząca strony umowa nie zawierała

postanowień dotyczących odpowiedzialności pozwanego za niedojście cesji do

skutku, odpowiada on wobec powoda w tym zakresie w oparciu przesłanki z art.

471 k.c. Pozwany nie przyjął również na siebie odpowiedzialności za wypłacalność

dłużnika w chwili przelewu (art. 516 zd. drugie k.c).

Pozbawiony znaczenia prawnego w stanie faktycznym sprawy, w którym

przyjęto że powód (cesjonariusz) wiedział o zakazie cesji bez zgody dłużnika już

w dacie zawarcia umowy z pozwanym, a także w dacie przejęcia na siebie jej

dochodzenia od firm mołdawskich, jest zarzut naruszenia art. 514 w zw. z art. 6 k.c.

przez przyjęcie domniemania, że z faktu zastrzeżenia zgody dłużnika na przelew

wierzytelności w umowach między zbywcą wierzytelności a dłużnikiem wynika

domniemanie prawne jakoby wiedział o tym również powód jako nabywca

wierzytelności.

Podstawą zgłoszonego przez powoda w pozwie roszczenia o zapłatę, były

twierdzenia o istnieniu zobowiązania umownego pozwanego do zapłaty ceny za

dostarczony pozwanemu towar oraz o bezskuteczności przelewu wierzytelności

pozwanego na rzecz powoda, za co i w związku z brakiem zapłaty przez dłużnika

należy mu się od pozwanego odszkodowanie. Z uwagi na treść art. 4794

§ 2 k.p.c.,

obok tego roszczenia lub zamiast niego powód nie mógł w toku postępowania

zgłosić nowego roszczenia.

W pełni trafnie uznał Sąd Apelacyjny, że Sąd Okręgowy nie był uprawniony

do orzekania na podstawie faktycznej niepowołanej przez powoda przed tym

Sądem, mającej substancjonować jego ewentualne roszczenie oparte na art. 405

k.c., gdyż stanowiłoby to niedopuszczalne w świetle art. 321 § 1 k.p.c. orzeczenie

ponad żądanie. Pogląd ten na płaszczyźnie prawa procesowego nie jest zwalczany

w skardze kasacyjnej, w której powód bez skutku dla możliwości zmiany

stanowiska Sądu Apelacyjnego w omawianej kwestii wywodzi w ramach zarzutu

naruszenia art. 495 w zw. z art. 405 k.c., że na podstawie tego ostatniego przepisu

należy mu się jako sprzedawcy (dostawcy) od pozwanego zwrot korzyści, jaką ten

10

otrzymał jako nabywca przedmiotu sprzedaży (dostawy) w sytuacji, gdy

świadczenie przemienne w postaci przeniesienia na jego rzecz wierzytelności nie

doszło do skutku, którego jednakże jak zasadnie uznał Sąd Apelacyjny w sprawie

nie dochodził.

Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił na podstawie art. 39814

k.p.c. skargę

kasacyjną, która nie ma uzasadnionych podstaw, oraz stosownie do art. 98 § 1 i 3

w zw. z art. 99, art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c. orzekł o kosztach postępowania

kasacyjnego.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.