Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 czerwca 2012 r.

II CSK 608/11

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 608/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 czerwca 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Bogumiła Ustjanicz

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa Zespołu Opieki Zdrowotnej dla Szkół Wyższych

"P."

przeciwko Uniwersytetowi /…/

o zapłatę 169 481 zł,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 czerwca 2012 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 czerwca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej roszczenia

o zapłatę kwoty 136.800 (sto trzydzieści sześć tysięcy osiemset)

złotych oraz orzekającej o kosztach i w tym zakresie przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 136 800 zł i kwoty 23 681

zł z ustawowymi odsetkami od dnia 24 lutego 2010 r. Podniósł na

uzasadnienie pierwszego z żądań, że w zawartej przez strony umowie najmu

z dnia 3 października 2008 r. lokalu użytkowego zastrzeżono oprócz czynszu

prawo wynajmującego do żądania od najemcy zapewnienia nieodpłatnego

wykonywania badań profilaktycznych dla pracowników Uniwersytetu,

a postanowienie jest jako sprzeczne z ustawą bezwzględnie nieważne. Wnosił

o przeprowadzenie dowodów z szeregu dokumentów, z zeznań świadków oraz

opinii biegłego księgowego.

Pozwany w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa

i zarzucił, że roszczenie jest niesprecyzowane, a wskazane postanowienie umowne

jest skuteczne i tym samym wiąże strony.

Powód, precyzując powództwo w piśmie z dnia 9 sierpnia 2010 r. podtrzymał

zarzut bezwzględnej nieważności § 2 ust. 2 pkt e umowy stron oraz dodatkowo

podniósł, że pozwany wykorzystał jego przymusowe położenie i doprowadził

w sposób rażący do zachwiania równowartości świadczeń stron umowy wypełniając

tym samym przesłanki roszczenia wyrównawczego określonego w art. 388 k.c.

Na jedynej rozprawie w dniu 15 października 2010 r., pełnomocnik

pozwanego wniósł o oddalenie powództwa i o przeprowadzenie dowodu z zeznań

świadka R. M. na okoliczności związane z zawarciem przez strony umowy i jej

warunków, który Sąd Okręgowy jako spóźniony oddalił i przeprowadził dowód tyko

z przesłuchania stron, a następnie zamknął rozprawę i odroczył ogłoszenie wyroku.

Wyrokiem z dnia 26 października 2010 r. Sąd Okręgowy powództwo w

całości uwzględnił. Ustalił, że powód jest zakładem opieki zdrowotnej, do którego

zadań należy między innymi świadczenie usług medycznych na rzecz studentów,

pracowników i emerytów … uczelni wyższych. Od 1984 r. między stronami istniało

porozumienie w ramach którego powód bezpłatnie korzystał z położonych przy ul.

R. 1905 r. lokali pozwanego, świadcząc w zamian usługi w zakresie badań

pracowników Uniwersytetu … wymaganych przez przepisy prawa pracy. W 2008 r.

3

powód został powiadomiony, że w związku z planami inwestycyjnymi Uniwersytetu

zachodzi konieczność opuszczenia tych lokali. Jednocześnie zaczęły się

negocjacje w sprawie wynajęcia przez ZOZ P. od Uniwersytetu lokali w budynku

położonym przy ul. L. 14. W dniu 29 maja 2008 r. doszło do zawarcia umowy

przedwstępnej zobowiązującej strony do zawarcia tej umowy najmu. W jej § 3 ust 5

pkt 3 uzgodniono, że część wartości poczynionych nakładów będzie potrącana z

czynszu miesięcznego. Poza tym w § 4 postanowiono, że wysokość miesięcznego

czynszu zostanie dokładnie określona w umowie przyrzeczonej. Po zawarciu

umowy przedwstępnej między stronami toczyły się negocjacje dotyczące

wprowadzenia do przyrzeczonej umowy najmu postanowienia zobowiązującego

stronę pozwaną do wykonywania bezpłatnych badań profilaktycznych pracowników

Uniwersytetu. Powód już wówczas zaangażowany był w proces inwestycyjny,

mający na celu dostosowanie do potrzeb działalności statutowej lokali będących

przedmiotem umowy przedwstępnej, w szczególności wykonał już projekt

przebudowy i przeprowadził postępowanie przetargowe w trybie

przepisów o zamówieniach publicznych, w którym wyłonił wykonawcę.

Fakt, że dofinansowanie z Uniwersytetu zostało przyznane na adaptację

określonych indywidualnie lokali sprawiał, iż nie istniała możliwość wynajęcia

nowego miejsca działalności.

W toku prowadzonych negocjacji między stronami przedstawiciele

pozwanego jednoznacznie stali na stanowisku, że nie dojdzie do podpisania

umowy, jeśli nie będzie zawierać postanowień dotyczących badań profilaktycznych.

Dyrekcja powoda miała świadomość, że umowa w części zobowiązującej do tych

świadczeń bez ekwiwalentu jest niekorzystna, jednak zdawała sobie sprawę także

z tego, iż jeśli zabraknie lokalu do wykonywania działalności, to ZOZ będzie trzeba

zlikwidować, w tym zwolnić 120 pracowników. Ostatecznie w listopadzie 2008 r.,

pomiędzy stronami doszło do zawarcia przyrzeczonej umowy najmu w brzmieniu

zawierającym postanowienie o świadczeniu bezpłatnych usług z zakresu medycyny

pracy na rzecz pracowników Uniwersytetu. Umowa ta została po podpisaniu

antydatowana na dzień 3 października 2008 r. Określiła stawkę czynszu w

wysokości 12,30 zł za m2

, co stanowiło w tamtym czasie wartość na poziomie

średnich cen na rynku łódzkim. Przy powierzchni najmu 1 215 m2

wysokość

4

czynszu, liczona wraz z podatkiem od towarów i usług, wynosiła 18 232,29 zł

miesięcznie. W umowie pozwany zgodził się pokryć nakłady na nieruchomość

do kwoty 1 miliona złotych.

W odpowiedzi na zapytanie powoda Państwowa Inspekcja Pracy wyraziła

pogląd, że postanowienie dotyczące świadczenia usług z zakresu medycyny pracy

ujęte w umowie najmu między stronami nie czyni zadość wymaganiom określonym

w art. 12 ust 1 i 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1997 r., o służbie medycyny pracy

(jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r., Nr 125, poz. 1317 ze zm.), a w szczególności

obowiązkowi zawarcia przez pracodawcę umowy w tym przedmiocie

z kompetentnym podmiotem i w formie pisemnej.

W następstwie zawartej umowy w przychodni przy ul. L. strona powodowa

prowadziła badania pracowników Uniwersytetu - tak w zakresie badań

refundowanych z NFZ, jak badań wymaganych przez przepisy prawa pracy tj.

badań wstępnych, kontrolnych i okresowych. Badania takie nie są refundowane

przez NFZ. Zgodnie z art. 229 k.p. koszt takich badań obciąża pracodawcę. W

okresie od dnia 15 maja 2009 r. do dnia 15 lutego 2010 r. powód przeprowadził, na

podstawie skierowań wystawionych przez pozwanego, ponad 500 badań

pracowników. Minimalna stawka na rynku … za obsługę medyczną w tym zakresie

wynosiła 3,80 zł. W dniu 25 lutego 2010 r. strona powodowa wystawiła pozwanemu

fakturę na kwotę 136 800 zł z tytułu wykonanych badań medycznych z zakresu

medycyny pracy. Ostateczne wezwanie do jej zapłaty doręczono Uniwersytetowi w

dniu 15 marca 2010 r.

Według oceny Sądu pierwszej instancji, sytuacja w jakiej znalazła się

dyrekcja ZOZ była przymusowa w takim znaczeniu o jakim mowa w art 388 k.c.

Ze złożonych do akt pism i korelującego z nimi przesłuchania dyrektora ZOZ

wynikało bowiem, że strona pozwana nadużyła swojej pozycji i w istocie przymusiła

powoda do zgody na postanowienie dotyczące badań profilaktycznych.

Nieodpłatność takich usług z pewnością, jego zdaniem, spełnia przesłankę rażącej

nieekwiwalentności świadczeń w rozumieniu wskazanego unormowania.

W apelacji pozwany, podnosząc zarzuty naruszenia prawa procesowego a

to art. 210 § 3 k.p.c., art. 217 § 2 k.p.c. art. i 233 k.p.c. oraz materialnego, tj. art.

5

388 § 1 k.c. i art. 5a i 5b. ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania

uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa (Dz.U. Nr 106, poz. 493 ze zm.) oraz

art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 4 pkt 8 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r.

o zamówieniach publicznych (jedn. tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 113, poz. 759 ze zm.),

wniósł o wydanie wyroku reformatoryjnego oddalającego powództwo bądź o jego

uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W tym środku

odwoławczym zgłosił wniosek o przeprowadzenie dowodu z wielu dokumentów

oraz zeznań świadków na istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, w tym na

ustalenie, że określony w umowie czynsz nie miał wartości rynkowej. Podniósł,

że przedstawienie tych dowodów nie było w pierwszej instancji możliwe, gdyż Sąd

Okręgowy odmówił przyjęcia środków dowodowych pozwanego i w ogóle nie

przeprowadził postepowania dowodowego w zakresie roszczeń objętych pozwem.

Dokonał ustaleń wyłącznie na podstawie przesłuchania powoda; nie uwzględnił

wniosku dowodowego pozwanego, a osoba przesłuchana za skarżącego jako

strona ze względu na to, że zaczęła pełnić funkcję kanclerza po przeprowadzeniu

negocjacji pomiędzy stronami nie dysponowała istotnymi dla sprawy

wiadomościami.

Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2011 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację

pozwanego. Nie podzielił zarzutu dokonania przez Sąd Okręgowy błędnych

ustaleń faktycznych. Wskazał, że pozwany nie przedstawił żadnych dowodów

w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji mogących je podważyć.

Nie służył temu w szczególności wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań

świadka R. M. na okoliczność warunków umowy najmu, skoro dokument ją

obejmujący znajdował się w aktach sprawy. Poza tym podkreślił, że strona

pozwana wszelkie uchybienia procesowe dostrzeżone w toku procesu, powinna

podnosić w trybie art. 162 k.p.c.

Sąd Apelacyjny oddalił wnioski dowodowe zawarte w apelacji, uznając,

że strona pozwana miała możliwość ich zgłoszenia w postępowaniu przed Sądem

Okręgowym. Wyraził zapatrywanie, że art. 381 k.p.c. nie służy wykrywaniu

i zbieraniu nowych okoliczności faktycznych i środków dowodowych, a jedynie

otwarciu się możliwości dowodzenia wyłącznie faktów, wcześniej niemożliwych

do wykazania z przyczyn obiektywnych. Według jego oceny, wszystkie

6

okoliczności, co do których apelujący zgłosił stosowne wnioski dowodowe, mogły

być dowodzone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, gdyż po jego zakończeniu

nie pojawiły się nowe fakty, które uzasadniałyby dopuszczenie dowodów.

Wskazał, że przymusowe położenie oznacza znajdowanie się strony w takich

warunkach materialnych, osobistych lub rodzinnych, które zmuszają ją do zawarcia

danej umowy za wszelką cenę lub nie pozwalają na swobodne uzgodnienie

poszczególnych postanowień umownych i ocenił, iż powód znajdował się właśnie

w takim położeniu. W związku z tym podkreślił, że znamienne było to,

iż Uniwersytet zaproponował warunki umowy najmu obejmujące bezpłatne

świadczenie usług medycznych dopiero wówczas, gdy powód uzyskał dotację

celową i zawarł umowę o roboty budowlane.

Podobnie jak Sąd Okręgowy uznał, że przyjęta przez strony,

a zaproponowana przez powoda cena za wynajem nieruchomości miała charakter

ceny rynkowej, a nie preferencyjnej i odwołał się w tej materii do załączników do

zarządzenia Prezydenta Miasta z dnia 8.11.2007 r. i z dnia 13.11.2008 r.

zawierających tabelę stawek czynszu najmu za lokale użytkowe.

Za chybiony uznał również zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej

instancji art. 388 k.c., wskazując, że zostały spełnienie przesłanki do zastosowania

tego unormowania.

W końcu zauważył, że sporne postanowienie umowy stron zobowiązujące

powoda do wykonywania nieodpłatnych badań profilaktycznych, jest nieważne,

gdyż narusza art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1997 r. o służbie medycyny

pracy. Wskazał, że w przepisie tym wymieniono szereg wymagań, którym powinna

odpowiadać umowa o świadczenie tego typu usług medycznych zawierana przez

pracodawcę z innym podmiotem. Ma bowiem między innymi określać warunki

i sposób udzielania świadczeń zdrowotnych, sposób rejestracji osób, organizację

udzielania świadczeń, tryb przekazywania zaświadczeń lekarskich o zdolności

do pracy bądź nauki oraz sposób podania tych informacji do wiadomości

zainteresowanych. Skoro umowa stron tych wymagań nie spełniała, to, jego

zdaniem, można było przyjąć jej nieważność i ocenić, iż świadczenie spełnione

przez powoda ma charakter nienależny i dlatego podlega obowiązkowi zwrotu.

7

W części dotyczącej roszczenia o zapłatę kwoty 136 800 zł wyrok został

zaskarżony skargą kasacyjną przez pozwanego, który wniósł o jego uchylenie

i oddalenie powództwa bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Skarga oparta została na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c.

Skarżący zarzucił naruszenie art. 388 k.c. oraz 12 ust. 2 ustawy z dnia 12 czerwca

1997 r. o służbie medycyny pracy w zw. z art. 410 § 2 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c.

W ramach zarzutu naruszenia prawa procesowego skarżący wskazał na obrazę art.

381 k.p.c. oraz art. 382 w zw. z art. 381 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Artykuł 381 k.p.c. daje możliwość sądowi drugiej instancji pominięcia

nowych faktów i dowodów, jeżeli strona mogła ich powołać w postępowaniu

przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła

później. W polskim systemie apelacji pełnej w zasadzie dopuszczalne jest

jednak przytaczanie w tym środku odwoławczym nowych okoliczności

faktycznych i środków dowodowych dla wykazania każdej wady orzeczenia

pierwszoinstancyjnego. Skoro więc wskazany przepis ma charakter wyjątkowy,

to nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, a takiej jego wykładni

dokonał Sąd drugiej instancji.

Wprawdzie art. 381 k.p.c. pozostawia kwestę dopuszczenia nowości

uznaniu sądu apelacyjnego, niemniej jest ono ograniczone możliwością

wykazywania przez zainteresowaną stronę „potrzeby powołania nowych

okoliczności i środków dowodowych później”. Wykładnia tej jego części nie może

tracić z pola widzenia zasady, że sąd drugiej instancji jest sądem merytorycznym.

Z tego względu w sprawie, w której brak podstaw do stosowania tzw. prekluzji

dowodowej - poza oczywiście przypadkami gdy okoliczności, czy środki dowodowe

powstały, bądź stały się stronie znane po zapadnięciu zaskarżonego wyroku -

należy przyjąć, że dla oceny, czy taka potrzeba wystąpiła decydująca jest

w zasadzie chwila zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.) Nie można zapominać,

że w takim postępowaniu strona może do tego terminu przytaczać okoliczności

faktyczne i dowody na uzasadnienie swych twierdzeń lub dla odparcia twierdzeń

8

i wniosków strony przeciwnej, chyba że działa na zwłokę, lub nie stosuje się do

zarządzeń przewodniczącego bądź postanowień sądu (art. 217 § 1 k.p.c.).

Już w literaturze przedwojennej podkreślono, że o istnieniu potrzeby

powołania się na nowe fakty i dowody nie decyduje zapatrywanie strony, lecz

podmiotowa ocena zachodzącego stanu rzeczy. Wskazano też, że omawiane

unormowanie ma na względzie zapobieganie przewlekłości, ale nie może stanowić

przeszkody dla wyświetlenia okoliczności koniecznych dla prawidłowego

rozstrzygnięcia sprawy, do czego powinien dążyć sąd apelacyjny (por. orzeczenie

Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1936 r., C I 2681/35, RPEiS 1937, nr 1

s. 171). Poza tym w obecnym orzecznictwie wyjaśniono, że nie można pominąć

dowodów z powołaniem się na art. 381 k.p.c., jeżeli opóźnienie w jego zgłoszeniu

jest usprawiedliwione przebiegiem procesu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia

9 grudnia 1998 r., I PKN 505/98, OSNAPiUS 2000, nr 3, poz. 11), oraz iż sąd

drugiej instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów zgłoszonych

w apelacji jeżeli o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się z uzasadnienia

zaskarżonego wyroku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 r.,

I UK 30/04, OSNP 2005, nr 11, poz. 162).

Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności sprawy, już na wstępie należy

zauważyć, że Sąd pierwszej instancji nie wydawał zarządzeń i postanowień, które

ograniczałyby uprawnienia pozwanego wynikające z unormowania zawartego w art.

217 § 1 k.p.c. Poza tym na jedynej rozprawie dopuścił dowód tylko z przesłuchania

stron i poza oddaleniem wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka

zgłoszonego przez pozwanego nie rozpoznał żadnego wniosku dowodowego

i nie prowadził postępowania dowodowego nawet w zakresie zgłoszonych

i przedłożonych przez strony dokumentów, co obrazuje protokół z posiedzenia

z dnia 15 października 2010 r., choć następnie w uzasadnieniu powołał się na

niektóre z nich. Skoro więc poza dowodem z przesłuchania stron na rozprawie nie

było postępowania dowodowego, które polega na prowadzeniu dowodów

i roztrząsaniu jego wyników (art. 210 § 3 k.p.c.), to pełnomocnik pozwanego miał

prawo sądzić, że bez rozpoznania innych wniosków dowodowych przynajmniej

w przedmiocie zawnioskowanych dokumentów nie dojdzie do zamknięcia rozprawy

i wydania wyroku. Skarżący więc trafnie w apelacji, na uzasadnienie potrzeby

9

zgłoszenia nowych środków dowodowych, podniósł, że Sąd pierwszej

instancji w zasadzie nie przeprowadził postepowania dowodowego w zakresie

roszczeń objętych pozwem. Dowód bowiem z przesłuchania stron ma charakter

jedynie uzupełniający (art. 299 k.p.c.). W tym stanie rzeczy zgłoszenie

dodatkowych dowodów w apelacji było uzasadnione przebiegiem postępowania

przed Sądem pierwszej instancji. Nierozpoznanie wniosków dowodowych

zgłoszonych w pozwie i w odpowiedzi na pozew może stanowić potrzebę powołania

w apelacji dodatkowych dowodów (art. 381 k.p.c.).

Można też zasygnalizować, że wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego

nietrafnie został oddalony wniosek o przeprowadzenie dowodu zeznań świadka R.

M. Zawarta przez strony umowa jest bowiem niejednoznaczna, a w każdym razie

wymaga wykładni (art. 65 k.c.) w kierunku czy postanowienie o nieodpłatnym

świadczeniu przez powoda badań profilaktycznych dla pracowników Uniwersytetu

znajdowało „ekwiwalent” w ewentualnie obniżonym czynszu za wynajęte

pomieszczenia w budynku położonym przy ul. L. 14 (stanowisko pozwanego) czy

też te badania miał wykonywać ZOZ „P.” rzeczywiście bez żadnego ekwiwalentu,

bo czynsz został uzgodniony według cen rynkowych (stanowisko powoda). Z tego

punktu widzenia nie jest także bez znaczenia wyrażenie przez Uniwersytet zgody

na częściowe sfinansowanie kosztów remontu.

W związku z tym trzeba przypomnieć, że ustalenie treści oświadczenia woli

stron należy do ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

6 listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNCP 1997, nr 11, poz. 201). Wykładnia

oświadczenia woli natomiast to zagadnienie prawne. Odbywa się na podstawie art.

65 k.c. i podlega kontroli kasacyjnej, gdyż błędy w tym zakresie stanowią

naruszenie przepisów prawa materialnego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 20 lutego 1997 r., I CKN 90/96, niepublikowany). Każde oświadczenie woli,

niezależnie od formy w jakiej zostało złożone, podlega wykładni sądowej. Przepis

art. 65 k.c. dotyczy także oświadczeń woli w formie pisemnej, lecz wówczas

podstawą interpretacji stają się przede wszystkim reguły lingwistyczne, ale

nie tylko, a więc także wtedy mają zastosowanie zasady wykładni wynikające

z paragrafu drugiego tego przepisu. Przy zastosowaniu zawartych w nim reguł

może się okazać, że wbrew brzmieniu umowy wola stron jest inna.

10

Artykuł 65 § 2 k.c. nakazuje przy interpretacji oświadczenia woli brać pod

uwagę „okoliczności w których ono zostało złożone” a w tym tle raczej badać, jaki

był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na dosłownym jej

brzmieniu. Przepis ten niewątpliwie pozwala sądom uwzględniać pozatekstowe

okoliczności, w tym cel jaki strony miały na uwadze przy zawieraniu umowy i badać

go przy pomocy dowodu z zeznań świadków (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

21 listopada 1997 r., I CKN 815/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 38).

Ze wskazanych względów nie można było odeprzeć zarzutu mogącej mieć

wpływ na wynik sprawy obrazy art. 381 k.p.c., albowiem pomimo w zasadzie

nieprzeprowadzenia przez Sąd pierwszej instancji postepowania dowodowego

i w rezultacie braku wyświetlenia okoliczności koniecznych dla prawidłowego

rozstrzygnięcia sporu, Sąd Apelacyjny oddalił zgłoszone w apelacji wnioski

dowodowe pozwanego. Choć więc Sąd drugiej instancji, skoro nie prowadził

postepowania dowodowego, nie naruszył art. 382 k.p.c. (por postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r., II CKN 815/97, Wokanda 1999, nr 1, s. 6),

uzasadniona okazała się podstawa zawarta w art.. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

Wykazanie podstawy kasacyjnej naruszenia prawa procesowego zwalniało

Sąd Najwyższy od obowiązku rozważenia zarzutów dotyczących prawa

materialnego (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r.,

II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128). Trzeba jednak zwrócić uwagę na to,

że w sprawie doszło do pochopnego zastosowania art. 388 § 1 k.c.

Przede wszystkim bowiem powód podnosił, że sporne postanowienie umowy stron

jest bezwzględnie nieważne ze względu na jego sprzeczność z ustawą (art. 58 § 1

k.c.). Dodać należy, że sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu tego rodzaju

nieważność, nawet części czynności prawnej, w każdym stanie sprawy oczywiście

w granicach zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (por. uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 63),

Tymczasem kwestii tej Sąd pierwszej instancji w ogóle nie rozważał, natomiast

Sąd Apelacyjny uznał za trafne przyjęcie „wyzysku” choć wypowiedział się także,

że kwestionowane przez powoda postanowienie umowy (§ 2 ust. 2 pkt e)

zobowiązujące go do wykonywania nieodpłatnych badań profilaktycznych jest

nieważne, gdyż narusza art. 12 ust. 2 ustawy o służbie medycyny pracy.

11

Nie wdając się w ocenę trafności tego zapatrywania, podnieść należy,

że w razie gdyby nieważne bezwzględnie na podstawie art. 58 § 1 k.c. było sporne

postanowienie umowy stron, to art. 388 § 1 k.c. nie mógłby mieć zastosowania

do dochodzonego roszczenia wyrównawczego. Miałby wtedy zastosowanie art. 497

k.c. niemniej przesłanki w takim wypadku powstającego roszczenia są odmienne

(por np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2001 r., I CKN 25/99,

LEX nr 52 355), i do jego uwzględnienia konieczne byłyby dalsze ustalenia

faktyczne. Umowa zawarta dla wyzysku nie jest bezwzględnie nieważna z mocy

prawa. Artykuł 388 § 1 k.c. stosuje się do ukształtowania treści ważnej

umowy z zachowaniem zasady ekwiwalentności wzajemnych świadczeń przez

stosowne zmniejszenie, bądź zwiększenie któregoś z nich albo częściowe

skorygowanie obydwu (roszczenie wyrównawcze), a dopiero gdyby się okazało,

że realizacja takiej korekty byłaby nadmiernie utrudniona otwiera się roszczenie

do unieważnienia umowy. Wyklucza zatem skutek bezwzględniej nieważności

na rzecz wzruszalności (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października

2009 r., II CSK 160/09, LEX nr 529679). W tym wypadku wyrok unieważniający

umowę ma charakter kształtujący i wywiera skutek ex tunc. Orzeczenie natomiast

stwierdzające bezwzględną nieważność ma charakter deklaratoryjny i wywiera erga

omnes skutki ex tunc.

Ze wskazanych względów na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzeczono jak

w sentencji.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.