Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 listopada 2012 r.

IV CSK 598/12

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 598/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 listopada 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Marta Romańska

w sprawie z powództwa Pomorskiej Agencji Finansowej – T. Spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością w T. następcy prawnego Wschodniego

Towarzystwa Leasingowego C. SA w W.

przeciwko Z. K. i J. K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 23 listopada 2012 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 3 czerwca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 3 czerwca 2011 r., Sąd Okręgowy w pkt I. zmienił wyrok

Sądu Rejonowego z dnia 28 stycznia 2011 r., w ten sposób, że utrzymał w mocy w

stosunku do pozwanych Z. K. i E. K. nakaz zapłaty wydany w postępowaniu

nakazowym przez Sąd Rejonowy w dniu 2 stycznia 2008 r., nakazujący zapłatę

m.in. przez pozwanych solidarnie na rzecz powoda syndyka masy upadłości

Wschodniego Towarzystwa Leasingowego C. Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.

kwoty 52.464,96 zł wraz z bliżej określonymi odsetkami ustawowymi i kosztami

procesu, a w pkt II. zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę

10.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Za podstawę wyroku Sąd Okręgowy, po ponownym rozpoznaniu sprawy,

przyjął następujące ustalenia i wnioski.

W dniu 19 grudnia 1997 r. Wschodnie Towarzystwo Leasingowe C. Spółka

Akcyjna z siedzibą w B., przeniesioną następnie do W., (dalej – „Spółka”) zawarła z

R. K. i Z. K., prowadzącymi działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej,

umowę leasingu operacyjnego, której przedmiotem były bigownico-obcinarka i

drukarka fleksograficzna z dodatkowym wyposażeniem o wartości 38.966,80 zł

brutto. Leasingobiorcy mieli uiścić łącznie 48 rat leasingowych w łącznej kwocie

69.953,28 zł brutto, płatnych miesięcznie w kwocie 1.457,36 zł brutto. Wstępna

opłata leasingowa wynosiła 3.896,68 zł brutto. Umowa miała wygasnąć z dniem

31 grudnia 2001 r. Ponadto w pkt 8.2. i 8.3. umowy przewidziano, że leasingobiorca

obowiązany był zwrócić leasingodawcy przedmiot leasingu w ciągu 14 dni od

terminu zakończenia umowy, zaś w razie opóźnienia zwrotu obowiązany był płacić

opłaty za czas przedłużonego użytkowania według stawki dotychczasowej

miesięcznej opłaty leasingowej. Na zabezpieczenie roszczeń wynikających

z umowy R. K. i Z. K. wystawili weksel własny in blanco bez protestu, upoważniając

leasingodawcę do jego uzupełnienia w każdym czasie na sumę odpowiadającą

wszelkim roszczeniom pieniężnym w przypadku naruszenia zobowiązań

umownych. Na wekslu poręczenie złożyły K. K. i J. K.

3

Przedmiot leasingu został wydany leasingobiorcom i w okresie od dnia

18 grudnia 1997 r. do dnia 4 stycznia 2002 r. uiścili oni Spółce na poczet

zobowiązań z umowy łącznie kwotę 68.023,85 zł. Umową z dnia 23 grudnia 1997 r.

Spółka przelała na Bank Wschodni Spółkę Akcyjną z siedzibą w B. wierzytelności z

tytułu opłat leasingowych, jednak leasingobiorcy powiadomieni zostali o tym

dopiero w dniu 9 lutego 2001 r. Następnie w piśmie z dnia 21 maja 2001 r., które

doręczone zostało leasingobiorcom w dniu 23 maja 2001 r., zostali oni

powiadomieni, że umowa zostaje rozwiązana ze względu na naruszenie

jej postanowień. Z kolei w dniu 14 lutego 2002 r. Sąd Rejonowy ogłosił upadłość

Spółki. Syndyk masy upadłości Spółki wezwał leasingobiorców do zwrotu

przedmiotu leasingu do oddziału w B. przy ul. P.[…]. Nie uczynili oni jednak zadość

wezwaniu.

W dniu 3 kwietnia 2007 r. syndyk masy upadłości Spółki uzupełnił

wystawiony przez leasingobiorców weksel na sumę 52.464,96 zł, odpowiadającą

należnościom za 36 miesięcy bezumownego użytkowania przedmiotu leasingu,

z terminem zapłaty na dzień 15 maja 2007 r. Wezwania do zapłaty weksla nie

zostały podjęte.

Sąd Rejonowy nie uwzględnił zarzutu uzupełnienia weksla niezgodnie

z porozumieniem. Przyjął, że na podstawie art. 3531

k.c. strony w pkt 8.3 umowy

przewidziały wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z przedmiotu leasingu po

wygaśnięciu łączącego je stosunku prawnego. Roszczenie to, jako przewidziane

w umowie, objęte było porozumieniem wekslowym.

W dalszej kolejności Sąd Rejonowy przyjął, że pozwanych należało uznać za

posiadaczy samoistnych w złej wierze, obowiązanych do zapłaty wynagrodzenia za

bezumowne korzystanie stosownie do art. 224 § 2 w zw. z art. 225 k.c. Nie można

było uznać leasingobiorców za przechowawców, skoro syndyk masy upadłości

Spółki wezwał ich do zwrotu przedmiotu leasingu, a zwrotu nie dokonali, licząc na

wykupienie przedmiotu leasingu. Z tego względu Sąd Rejonowy nie uwzględnił

zarzutu potrącenia roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za przechowanie

przedmiotu leasingu po wygaśnięciu umowy.

Sąd Rejonowy nie uwzględnił również zarzutu przedawnienia, wskazując,

że porozumienie wekslowe upoważniało Spółkę do określenia daty płatności weksla

4

według jej uznania, a ponadto, że powództwo wytoczone zostało tak względem

wystawców, jak i poręczycieli, przed upływem trzech lat, licząc od daty płatności

umieszczonej na wekslu.

Sąd Rejonowy przyjął natomiast, że żądanie przez powoda zapłaty za

bezumowne korzystanie z przedmiotu leasingu w okolicznościach rozpoznawanej

sprawy narusza zasady współżycia społecznego i z tego względu na podstawie art.

5 k.c. uchylił wydany w sprawie nakaz zapłaty i oddalił powództwo w stosunku

do pozwanych Z. K. i J. K.

Sąd Rejonowy podniósł, że świadczenie leasingobiorców zostało spełnione

w kwocie 68.023,85 zł, która niemal dwukrotnie przekraczała wartość przedmiotu

leasingu, odpowiadającą kwocie 38.966,80 zł. Pozwani niemal w całości wywiązali

się z zobowiązań umownych, co niewątpliwie pozwoliłoby im na nabycie przedmiotu

leasingu po zakończeniu umowy, gdyby nie doszło do upadłości leasingodawcy.

W tej sytuacji żądanie zapłaty kwoty przekraczającej obecnie kilkunastokrotnie

wartość przedmiotu leasingu nie daje się pogodzić z zasadami współżycia

społecznego. Powód otrzymał już bowiem ekwiwalent za przedmiot leasingu,

niemal dwukrotnie przekraczający jego wartość. Domaganie się zatem

wynagrodzenia za dalszy okres jego użytkowania, obecnie bezumownego, bez

dania szansy pozwanym na jego wykup, należy ocenić jako sprzeczne z dobrymi

obyczajami. Sąd Rejonowy podkreślił też, że powód nie kontaktował się

z pozwanymi przez okres niemal 5 lat i doprowadził do przedawnienia roszczenia

o zwrot przedmiotu leasingu, a ponadto, że pozwani dążyli do polubownego

zakończenia sporu, na co powód nie wyrażał zgody.

Wyrok Sądu Rejonowego powód zaskarżył apelacją. Zarzucił w niej

naruszenie art. 5 k.c., art. 3531

w zw. z art. 65 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.

Uwzględniając apelację powoda, Sąd Okręgowy przyjął, że okoliczności

rozpoznawanej sprawy nie pozwalały na zastosowanie art. 5 k.c. i oddalenie

powództwa na tej podstawie. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z przedmiotu leasingu łączył się ściśle z zaniechaniem przez

pozwanych zwrotu tego przedmiotu. Z umowy stron jednoznacznie wynikało, że po

wygaśnięciu umowy leasingobiorcy obowiązani byli na własny koszt i ryzyko

zwrócić przedmiot leasingu w przeciągu 14 dni od zakończenia umowy.

5

Zaniechanie wykonania obowiązku zwrotu łączyło się z obowiązkiem zapłaty

opłat odpowiadających wysokością dotychczasowym opłatom leasingowym.

Pozwani, pomimo powiadomienia ich o rozwiązaniu umowy i wezwania do zwrotu

przedmiotu leasingu, nie podjęli stosownych działań, a wręcz przeciwnie –

zatrzymali go, licząc na uzgodnienie warunków wykupu. Mieli świadomość

istniejącego zobowiązania, a mimo to nie dołożyli należytej staranności, aby się

z niego wywiązać lub poczynić inne uzgodnienia, a przynajmniej brak na to

dowodów. Na przeszkodzie do zastosowania art. 5 k.c. stała zasada tzw. czystych

rąk, w myśl której na nadużycie prawa nie może powoływać się podmiot, który sam

zachowuje się w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Wprawdzie ze względu na upadłość leasingodawcy skomplikował się problem

zakończenia i rozliczenia umowy, jednak pozwani nie wykazali się

zapobiegliwością. Umowa została rozwiązana w maju 2001 r., a ogłoszenie

upadłości nastąpiło w lutym 2002 r. Dbając o swoje interesy i wykazując się

podwyższoną starannością, pozwani mogli doprowadzić do ostatecznego

rozliczenia z leasingodawcą. Oceny tej nie podważa argumentacja oparta na

twierdzeniu, że powód doprowadził do przedawnienia roszczenia o zwrot

przedmiotu leasingu i jednocześnie żąda wynagrodzenia za bezumowne

korzystanie z niego. Roszczenie o wydanie rzeczy i roszczenie o wynagrodzenie za

bezumowne z niej korzystanie mają bowiem odrębny charakter i mogą być

dochodzone niezależnie od siebie. Przedawnienie roszczenia windykacyjnego nie

uniemożliwia dochodzenia roszczenia za bezumowne korzystanie, stąd jego

dochodzenie nie może być rozpatrywane w kategoriach nadużycia prawa. W ocenie

Sądu Okręgowego, okoliczność, że pozwani uiścili opłaty leasingowe, przenoszące

wysokością wartość przedmiotu leasingu, nie oznacza, iż żądanie zapłaty

wynagrodzenia za bezumowne korzystanie pozostaje w sprzeczności z zasadami

współżycia społecznego. Z istoty leasingu (art. 7091

k.c.) wynika bowiem,

że finansujący zobowiązuje się nabyć rzecz i oddać ją korzystającemu do używania

albo używania i pobierania pożytków przez oznaczony czas, a korzystający

zobowiązuje się zapłacić finansującemu w uzgodnionych ratach wynagrodzenie

równe co najmniej cenie lub wynagrodzeniu z tytułu nabycia rzeczy przez

finansującego. Ponadto stwierdzenie, że leasingobiorcy niewątpliwie nabyliby

6

przedmiot leasingu po zakończeniu umowy, gdyby nie doszło do upadłości

leasingodawcy, wydaje się nieuprawnione w sytuacji, gdy nie uiszczając rat

leasingowych za marzec i kwiecień 2001 r., doprowadzili do rozwiązania umowy

w maju 2001 r., a ogłoszenie upadłości Spółki nastąpiło dopiero w lutym 2002 r.

Sąd Okręgowy podniósł także, że nie została wskazana konkretna zasada

regulująca stosunki społeczne, którą powód miałby naruszyć. Obowiązkiem sądu

orzekającego na podstawie art. 5 k.c. jest natomiast sformułowanie zasady

współżycia społecznego, z którą koliduje korzystanie z prawa podmiotowego.

Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wnieśli pozwani,

zaskarżając go w całości. W skardze, opartej jedynie na podstawie przewidzianej

w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., pozwani zarzucili naruszenie art. 58 § 1 i art. 3531

k.c.,

art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach oraz art. 5 ust. 1 pkt 1

ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, ewentualnie

naruszenie art. 58 § 2 i art. 5 k.c., a w konsekwencji naruszenie art. 10 pr. weksl.

Pozwani wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji powoda

oraz zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych, z uwzględnieniem

kosztów postępowania kasacyjnego, ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

W odpowiedzi na skargę powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów

postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

W toku postępowania kasacyjnego, w dniu 2 września 2011 r., syndyk masy

upadłości Spółki zbył w całości przedsiębiorstwo Spółki na rzecz Pomorskiej

Agencji Finansowej – T. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w T.

wraz z prawem do posługiwania się firmą, a następnie postanowieniem z dnia 29

marca 2012 r., Sąd Rejonowy stwierdził zakończenie postępowania

upadłościowego Spółki. Postanowienie uprawomocniło się z dniem 4 maja 2012 r.

Kolejnym postanowieniem z dnia 27 lipca 2012 r., Sąd Rejonowy wykreślił Spółkę

z Krajowego Rejestru Sądowego. Postanowienie stało się prawomocne z dniem 17

sierpnia 2012 r. Z tych względów postanowieniem z dnia 26 października 2012 r.

Sąd Najwyższy zawiesił postępowanie kasacyjne z dniem 17 sierpnia 2012 r.

7

i podjął je z udziałem Pomorskiej Agencji Finansowej – T. Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością z siedzibą w T. jako następcy procesowego powoda.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z dniem 4 maja 2012 r. uprawomocniło się postanowienie o zakończeniu

postępowania upadłościowego wobec Spółki, w związku z czym, biorąc pod uwagę

art. 364 ust. 1 oraz art. 367 ust. 1 i 2 w zw. z art. 368 ust. 3 pr.u.i n., funkcja

syndyka masy upadłości Spółki wygasła i utracił on zdolność sądową (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., II CSK 394/11, niepubl.; wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 23 marca 2005 r., I CK 674/04, OSNC 2006 nr 2 poz. 52).

Z kolei z dniem 17 sierpnia 2012 r. uprawomocniło się postanowienie o wykreśleniu

Spółki z Krajowego Rejestru Sądowego, co w świetle art. 478 k.s.h. skutkowało

utratą przez Spółkę osobowości prawnej, a w konsekwencji zdolności sądowej.

Powstała zatem kwestia ustalenia następstwa procesowego w postępowaniu

kasacyjnym po stronie powoda, a w braku takiej możliwości – umorzenia

postępowania kasacyjnego ze względu na następczy i nieusuwalny brak zdolności

sądowej powoda (por. postanowienie SN z dnia 15 lutego 2002 r., V CKN 1100/00,

OSNC 2003/1/11; postanowienie SN z dnia 19 sierpnia 2009 r., III CSK 351/08,

OSNC-ZD 2010/2/54). W związku z tym istotną okolicznością okazała się sprzedaż

całości przedsiębiorstwa Spółki dokonana przez syndyka masy upadłości Spółki

w ramach postępowania upadłościowego na rzecz Pomorskiej Agencji Finansowej

– T. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w T.

W judykaturze Sądu Najwyższego prezentowane jest stanowisko, że nabycie

przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551

k.c. nie stanowi sukcesji uniwersalnej

(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2008 r., III CZP 45/08,

OSNC 2009/7-8/97; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2007 r., V CSK

3/07, Monitor Prawniczy 2007/9/460; postanowienie z dnia 24 marca 2010 r.,

V CSK 338/09, niepubl.). Pogląd ten opiera się na stwierdzeniu, że z nabyciem

przedsiębiorstwa nie łączy się przejście z mocy prawa ogółu zobowiązań

związanych z jego prowadzeniem, co byłoby charakterystyczne dla sukcesji

uniwersalnej, a jedynie zbywca i nabywca przedsiębiorstwa ponoszą solidarną

odpowiedzialność za zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa

o której mowa w art. 554

k.c. Podkreśla się, że przykładowe wyliczenie w art. 551

8

k.c. składników materialnych i niematerialnych wskazuje jednoznacznie, że poza

zakresem pojęcia przedsiębiorstwa pozostają zobowiązania i obciążenia związane

z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Wynikające z art. 554

k.c. przystąpienie nabywcy

do długu zbywcy przedsiębiorstwa nie oznacza zwolnienia dotychczasowego

dłużnika z długu związanego z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Dlatego na

płaszczyźnie prawa procesowego zbycie przedsiębiorstwa, w skład którego

wchodzi przedmiot sporu toczącego się procesu, co do zasady nie skutkuje

ogólnym następstwem procesowym nabywcy przedsiębiorstwa w miejsce jego

zbywcy. Konsekwencje zbycia przedsiębiorstwa kwalifikuje się natomiast jako

przypadek w uregulowanego w art. 192 pkt 3 k.p.c. zbycia w toku sprawy rzeczy lub

prawa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego występują jednak rozbieżności co do

dopuszczalności stosowania tego przepisu w sytuacji, gdy zbycie przedmiotu sporu

następuje w toku postępowania kasacyjnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

21 stycznia 2009 r., III CSK 248/08, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 21 czerwca 2007 r., IV CSK 57/07, OSNC-ZD 2008/3/62; postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2004 r., V CZ 143/04, niepubl.).

Zbycie przedsiębiorstwa w ramach postępowania upadłościowego,

mającego na celu likwidację majątku upadłego, stanowi jednak szczególny

przypadek zbycia przedsiębiorstwa. Na podstawie art. 317 ust. 2 pr.u.i n. nabywca

całości przedsiębiorstwa upadłego nabywa ogół praw w drodze jednej czynności

prawnej. Nabywa całość przedsiębiorstwa w stanie wolnym od obciążeń i nie

odpowiada za zobowiązania upadłego, a wszelkie obciążenia na składnikach

przedsiębiorstwa – za wyjątkiem służebności, użytkowania i dożywocia wskazanych

w art. 313 ust. 3 i 4 pr.u.i n. – wygasają. Utrata bytu prawnego upadłego, będącego

spółką kapitałową, następująca z chwilą prawomocnego wykreślenia z Krajowego

Rejestru Sądowego, po uprzednim stwierdzeniu zgodnie z art. 368 ust. 1 pr.u. i n.

zakończenia postępowania upadłościowego obejmującego likwidację majątku

spółki, daje podstawę do przyjęcia tezy o ogólnym następstwie prawnym nabywcy

przedsiębiorstwa upadłego, a w konsekwencji i jego następstwie procesowym

w sprawie, w której przedmiotem sporu jest składnik przedsiębiorstwa upadłego.

Chociaż brak jest przepisu prawa, który przewidywałby wprost takie skutki prawne,

to podkreślenia wymaga, że zbycie przedsiębiorstwa upadłej spółki kapitałowej

9

w toku postępowania upadłościowego z opcją likwidacyjną, wywołuje zdarzenia

właściwe dla następstwa prawnego pod tytułem ogólnym. Zbycie w ten sposób

całości przedsiębiorstwa skutkuje z jednej strony przejściem wszelkich praw

przysługujących upadłemu a wchodzących w skład przedsiębiorstwa, z drugiej

strony konsekwencją zbycia całości przedsiębiorstwa i utraty bytu prawnego

upadłej spółki kapitałowej jest wygaśnięcie jej zobowiązań. Wymaga podkreślenia,

że nie dochodzi do żadnej uregulowanej ustawowo sukcesji zobowiązań spółki

kapitałowej wykreślonej z Krajowego Rejestru Sądowego w związku

z zakończeniem postępowania upadłościowego z opcją likwidacji majątku.

Jak przyjmuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w związku z zakończeniem

postępowania likwidacyjnego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, wykreślenie

spółki z właściwego rejestru jest możliwe także wtedy, gdy pomimo spieniężenia

całego majątku spółki pozostaną nie wypełnione zobowiązania spółki

(zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1996 r., I CZ 73/01,

OSNC 2002, nr 3, poz. 35; z dnia 8 stycznia 2002 r., I CKN 752/99, OSNC 2002,

nr 10, poz. 13; z dnia 20 września 2007 r., II CSK 240/07, niepubl.).

Podobne stanowisko co do ogólnego następstwa procesowego nabywcy

całości przedsiębiorstwa w toku postępowania upadłościowego zajął Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2004 r., IV CK 692/03, niepubl. Zwrócił w nim

uwagę, że chociaż co do zasady sam fakt nabycia przedsiębiorstwa nie wystarcza

do przyjęcia, że jego nabywca staje się następcą prawnym zbywcy, a następstwo

prawne osoby prawnej w razie ustania jej bytu prawnego powinno wynikać

z wyraźnego przepisu prawa, to jednak w przypadku, gdy następuje utrata bytu

prawnego zbywcy przedsiębiorstwa, brak takiego przepisu nie sprzeciwia się

przyjęciu następstwa prawnego nabywcy przedsiębiorstwa, obejmującego wyraźnie

wyodrębnione mienie zbywcy. W tym zakresie nabywca przedsiębiorstwa staje się

następcą prawnym zbywcy, jednak nie z chwilą nabycia przedsiębiorstwa, ale

z chwilą utraty przez zbywcę bytu prawnego (zob. postanowienie Sądu

Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2005 r., I ACz 1661/05 niepubl.).

W wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II CSK 356/11, Biul. SN 2012/9/6)

Sąd Najwyższy, dopuszczając konstrukcję sukcesji uniwersalnej ograniczonej

t.j. odnoszącej się jedynie do określonego mienia, przyjął ogólne następstwo

10

procesowe po stronie powodowej bankowej spółki akcyjnej, na którą przeniesiono

zorganizowaną część przedsiębiorstwa stanowiącą część majątku dzielonej spółki.

Uwzględniając wskazane argumenty, Sąd Najwyższy w składzie

rozpoznającym skargę kasacyjna pozwanych nie podziela odmiennego poglądu

przyjętego w postanowieniu z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 338/09, niepubl.

uznającym, że zbycie przedsiębiorstwa w postępowaniu upadłościowym, o którym

mowa w art. 316 i 317 pr.u.i n., nie może skutkować następstwem prawnym pod

tytułem ogólnym po stronie nabywcy – niezależnie od tego, czy upadłym jest osoba

fizyczna, czy inny podmiot prawa - skoro brakuje przepisu prawa przewidującego

wprost taki skutek, nabywca przedsiębiorstwa nie wstępuje w ogół praw

i obowiązków upadłego oraz nabycie przedsiębiorstwa upadłego ma charakter

pierwotny. Stanowisko to jest do zaakceptowania w przypadku nabycia

przedsiębiorstwa upadłego, który utrzymuje byt prawny po zakończeniu

postępowania upadłościowego. Nie ma jednak zastosowania do upadłego

będącego spółką kapitałową prawa handlowego, tracącego byt prawny po

zakończeniu postępowania. Szczególna sytuacja związana ze zbyciem całego

przedsiębiorstwa spółki w prawomocnie zakończonym postępowaniu

upadłościowym, a w konsekwencji związana z wykreśleniem spółki z rejestru,

pozwala na przyjęcie odmiennych skutków tego zbycia w zakresie następstwa

procesowego.

II. Przechodząc do oceny podstaw skargi kasacyjnej, należy w pierwszej

kolejności wskazać, że wobec braku w skardze zarzutu naruszenia art. 483 § 1 k.c.

poza zakresem rozpoznania Sądu Najwyższego na obecnym etapie postępowania

pozostaje kwestia kwalifikacji postanowienia umownego, przewidującego opłatę za

korzystanie z przedmiotu leasingu w wysokości dotychczasowej stawki opłaty

leasingowej na wypadek opóźnienia w zwrocie tego przedmiotu po zakończeniu

umowy, jako kary umownej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2008 r.,

I CSK 548/07, OSNC-ZD 2009/B/49).

W zarzutach stanowiących podstawę skargi kwestionuje się natomiast

ważność takiego postanowienia umownego ze względu na naruszenie art. 3531

k.c., przez niedokonanie ustaleń i oceny celu i natury stosunku leasingu, oraz art.

58 § 2 k.c., zawierającego nakaz respektowania zasad współżycia społecznego

11

przy dokonywaniu czynności prawnych. W tych ramach podnosi się niezachowanie

zasady ekwiwalentności pomiędzy wysokością umówionego przez strony

świadczenia za korzystanie z przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy,

odpowiadającego dotychczasowej opłacie leasingowej, a wartością przedmiotu

leasingu po zakończeniu umowy i wartością korzyści, które wówczas przedmiot ten

może przynosić. Podnosi się również nieuwzględnienie wysokości dotychczas

spełnionych w ramach umowy świadczeń w postaci opłat leasingowych.

Odnosząc się do tych zarzutów, wskazać należy, że dopuszczalność

umownego uregulowania wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie

z rzeczy nie budzi wątpliwości i w rozpoznawanej sprawie nie była objęta sporem.

Art. 3531

oraz art. 58 § 2 k.c. mogą stanowić podstawę oceny ważności

postanowienia umownego na etapie zawierania umowy, a nie na etapie jej

wykonywania. Z tego względu, przy ocenie ważności spornego postanowienia

umownego nie może mieć decydującego znaczenia rozmiar dotychczas

spełnionych w ramach umowy świadczeń w postaci opłat leasingowych. Jeśli

natomiast chodzi o zachowanie zasady ekwiwalentności umówionego świadczenia

za korzystanie z przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy, to Sąd Okręgowy

przyjął, iż świadczenie to było ściśle powiązane z zobowiązaniem leasingobiorców

do zwrotu przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. Aby uniknąć płacenia za

korzystanie z przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy według stawki opłaty

leasingowej, dotychczasowi leasingobiorcy powinni byli zwrócić rzecz. Wysokość

tego świadczenia miała na celu przede wszystkim zagwarantowanie wykonania

zobowiązania do zwrotu rzeczy, a nie była obliczona na okresowe korzystanie

z rzeczy.

Ponieważ jednak Sąd Okręgowy zakwalifikował sporne postanowienie

umowne jako postanowienie regulujące wyłącznie wynagrodzenie za korzystanie

z rzeczy powinien rozważyć, czy i jakie znaczenie może mieć, dynamiczna bez

wątpienia, wartość przedmiotu leasingu i czy nie kłóci się z naturą umownej

regulacji wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy uniezależnienie jego wysokości od

aktualnej wartości rzeczy, od wartości korzyści, jakie ta rzecz, eksploatowana od

wielu lat, może przynosić.

12

W związku z tym, że w skardze kasacyjnej wskazuje się jako przyczynę

naruszenia art. 3531

oraz art. 58 § 2 k.c. rażącą nieekwiwalentność świadczeń

stron, trzeba podnieść, że w art. 3531

k.c. chodzi o zachowanie minimum takiego

uregulowania treści stosunku prawnego, które nie będzie sprzeciwiało się przyjętym

w społeczeństwie kryteriom uczciwego i lojalnego postępowania, a nie o nakaz

maksymalizowania wymagań w celu zabezpieczenia interesów gospodarczych obu

stron. Dlatego sama dysproporcja świadczeń nie musi być uznana za sprzeczną

z zasadami współżycia społecznego. Do takiej sprzeczności, która wymaga oceny

na tle konkretnego stanu faktycznego, może dochodzić jedynie w przypadkach

jaskrawego, ewidentnego pokrzywdzenia jednej ze stron (zob. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 14 czerwca 2005 r., II CK 69/04, niepubl.). Jak trafnie wskazał

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 maja 2011 r. (sygn. akt II CSK 528/10,

niepubl.), w ramach wyrażonej w art. 3531

k.c. zasady swobody umów mieści

również przyzwolenie na faktyczną nierówność stron umowy. Nieekwiwalentność

sytuacji prawnej stron umowy nie wymaga więc, co do zasady istnienia

okoliczności, które by ją usprawiedliwiały, skoro stanowi ona wyraz woli stron.

Z tych względów słusznie zarzuca się Sądowi Okręgowemu brak rozważenia

wartości przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. W tym zakresie nie chodzi

jednak o ekwiwalentność świadczeń z umowy leasingu (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 3 czerwca 2004 r., sygn. V CK 447/03, niepubl.), ale

o uwzględnienie stanu rzeczy z chwili zakończenia stosunku prawnego

wynikającego z umowy leasingu, który rzutować może na wartość rzeczy, a także

na wartość pożytków, które może ona przynosić. Dopiero stosowne ustalenia w tym

zakresie pozwolą na dokonanie prawidłowej oceny, czy pominięcie przy umownym

ustaleniu wysokości wynagrodzenia za korzystanie z przedmiotu leasingu po

wygaśnięciu stosunku leasingu, kwestii zużycia rzeczy wykorzystywanej przez kilka

lat w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, stopniowej utraty jej

wartości w tym czasie, nie narusza art. 3531

, czy też art. 58 § 2 k.c. Dopiero po

dokonaniu tej oceny może powstać potrzeba rozstrzygnięcia podniesionej dopiero

w skardze kasacyjnej opodatkowania ustalonego w umowie wynagrodzenia

podatkiem od towarów i usług.

13

W piśmiennictwie słusznie podnosi się, że rola i znaczenie zasad współżycia

społecznego w art. 3531

k.c. oraz w art. 5 k.c. są odmienne. W pierwszym bowiem

wypadku chodzi o ograniczenie swobody kontraktowej, podczas gdy w drugim –

o określenie granic wykonywania prawa podmiotowego. Dlatego też, jeżeli okaże

się, że sama treść umowy nie koliduje z zasadami współżycia społecznego, to nie

sposób wykluczyć, że skuteczny może okazać się zarzut nadużycia prawa

w związku z domaganiem się wykonania zobowiązania w tej wysokości za okres

objęty pozwem, przy uwzględnieniu podnoszonych przez pozwanych okoliczności,

w tym także wysokości dotychczasowych wpłat dokonanych przez pozwanych oraz

stanu i wartości rzeczy w okresie, za który powód dochodzi świadczeń.

Okoliczności te mogą mieć znaczenie w ramach konstrukcji nadużycia prawa

podmiotowego nawet w kontekście uwzględnienia wzajemnego zachowania

pozwanych, którzy nie wydali przedmiotu leasingu ( zob. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 135/10, niepubl.). Jednocześnie Sąd Najwyższy

podziela stanowisko wyrażone w wyroku z dnia 21 października 2011 r. (sygn. akt

IV CSK 236/10, niepubl.), że dla skutecznego podniesienia zarzutu nadużycia

prawa nie jest konieczne zdefiniowanie konkretnej zasady współżycia społecznego

naruszonej podniesieniem tego zarzutu. Wskazanie konkretnej zasady współżycia

społecznego oznaczałoby potrzebę skatalogowania tych zasad, co uderzałoby

w ich istotę jako norm społecznych, te są zaś zmienne. Ocena czy określone

zachowanie jest wykonywaniem prawa, czy też może stanowić nadużycie prawa

podmiotowego, powinna nastąpić z uwzględnieniem całokształtu okoliczności

konkretnej sprawy.

Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815

§ 1 zd. pierwsze

k.p.c., orzekł jak w sentencji, rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego

pozostawiając Sądowi Okręgowemu zgodnie z art. 108 § 2 w zw. z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.