Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 października 2014 r.

V CSK 568/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 568/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

SSA Barbara Trębska

w sprawie z powództwa T.T., E.P. Sp. jawnej w B.

przeciwko J. M. i M. M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 15 października 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 12 czerwca 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną; nie obciąża powoda kosztami

zastępstwa prawnego na rzecz pozwanych w postępowaniu

kasacyjnym.

2

UZASADNIENIE

Powód T. J. T.,E. P. Spółka Jawna w B. wniósł o zasądzenie od pozwanych

M. Spółki Akcyjnej w Z., M. M. i J. M. solidarnie kwoty 77.151,50 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 31 lipca 2012 r. do dnia zapłaty.

Sąd Rejonowy w B. postanowieniem z dnia 19 października 2012 r. ogłosił

upadłość pozwanej Spółki obejmującą likwidację majątku.

W związku z powyższym Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 8

listopada 2012 r. w oparciu o art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. zawiesił postępowanie w

stosunku do M. Spółki Akcyjnej w Z.

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 4 stycznia 2013 r. powództwo oddalił i

orzekł o kosztach procesu.

Sąd ten ustalił, że Zakład Robót Mostowych „M.” M. i G. M. Spółka Jawna w

Z., na podstawie ustnych uzgodnień dokonanych w grudniu 2010 r., zlecił J. T.

montaż zbrojenia w ramach kontraktu „Budowa Drogi Ekspresowej […]. Strony

uzgodniły stawkę 0,62 zł netto za kg zmontowanego zbrojenia. Ustalona stawka

była stawką wstępną, ze względu na długotrwałość i nieprzewidywalność

planowanych prac drogowych. Terminy wykonania prac miały zostać uzgodnione

z kierownikami poszczególnych obiektów. Strony uzgodniły termin płatności na 30

dni od dnia dostarczenia poprawnie wystawionej faktury z rozbiciem na

poszczególne obiekty. Fakturowanie miało następować na koniec miesiąca. Ustne

uzgodnienia zostały następnie potwierdzone w wystawionym przez Zakład Robót

Mostowych „M." M. i G. M. Spółka Jawna w Z. pisemnym zleceniu.

Roboty, za które powód dochodzi zapłaty, zostały wykonane w czerwcu

2012 r. i odebrane 30 czerwca 2012 r. Wystawiona za wykonanie robót faktura

została przyjęta przez pozwanego M. Spółkę Akcyjną w Z. W fakturze wymieniona

została stawka za montaż zbrojenia w wysokości 0,60 zł netto za kg oraz stawka za

roboty godzinowe w wysokości 25 zł. Strony nie ustaliły, jaka ilość zbrojenia miała

zostać wykonana. W sprawie jest bezsporne, że w dniu 27 czerwca 2012 r.

3

przedsiębiorstwo J. T. zostało wniesione aportem do powodowej spółki jawnej.

Bezsporne też było przekształcenie Zakładu Robót Mostowych „M." M. i G. M.

Spółka Jawna w Z. w M. Spółkę Akcyjną w Z. i data tego przekształcenia - 30

grudnia 2010 r.

Pozostałe okoliczności istotne do rozstrzygnięcia sprawy zostały wykazane

dopuszczonymi przez Sąd dowodami. Sąd pierwszej instancji pominął bowiem

dowody zgłoszone w piśmie procesowym z dnia 18 grudnia 2012 r., jako spóźnione.

Przechodząc do analizy wskazanej przez powoda podstawy prawnej

dochodzonego roszczenia w stosunku do pozwanych M. M. i J. M. Sąd Okręgowy

uznał, za stroną powodową, że jest nim art. 574 k.s.h. Przepis ten stanowi, iż

wspólnicy przekształcanej spółki osobowej odpowiadają na dotychczasowych

zasadach solidarnie ze spółką przekształconą za zobowiązania spółki powstałe

przed dniem przekształcenia przez okres trzech lat, licząc od tego dnia. Jako

przepis wyjątkowy, statuujący odpowiedzialność osób nie będących podmiotami

stosunku prawnego za wynikające z tego stosunku zobowiązania, nie może być

interpretowany rozszerzająco. Chodzi w nim o odpowiedzialność za zobowiązania

powstałe przed dniem przekształcenia, nie zaś wynikające z umów zawartych przed

tym dniem. Niewątpliwie zaś, zdaniem Sądu, dochodzone pozwem zobowiązanie M.

Spółki Akcyjnej w Z. powstało dopiero po wykonaniu robót przez stronę powodową

w czerwcu 2012 r., ponieważ gdyby powódka robót tych nie wykonała,

zobowiązanie by nie powstało. Sąd podkreślił, że nie ma tu znaczenia termin

wymagalności zobowiązania, określony w fakturze na dzień 30 lipca 2012 r., lecz o

samo powstanie zobowiązania, które było uwarunkowane wykonaniem robót, a w

dalszej kolejności ich odbiorem i wystawieniem faktury. Oceniając wcześniej

zawartą umowę na wykonanie prac montażowych, Sąd uznał, że nie była to umowa

o roboty budowlane przede wszystkim z powodu braku ostatecznego projektu,

według którego roboty te miały zostać wykonane. Poza tym przeciwko takiej

kwalifikacji umowy przemawia też to, że ilość robót nie została sprecyzowana:

miała być wstępnie dużo większa, a ostatecznie, po zmianach projektowych, uległa

zmniejszeniu, jak również przyjęty sposób liczenia wynagrodzenia – nie za całość

wykonanych robót, lecz stawka za każdy kilogram zmontowanego zbrojenia.

4

Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał, że umowa miała przede wszystkim charakter

„rezerwacyjny", gdyż jej celem było zapewnienie J. T., iż będzie mógł wykonywać

przez dłuższy czas prace za określoną stawkę. Powyższe stanowi dodatkowy

argument za uznaniem, iż zobowiązanie wynikające z załączonej do pozwu faktury

powstało dopiero po wykonaniu objętych nią robót. Zatem, w ocenie Sądu

Okręgowego, zobowiązanie to nie podpada pod art. 574 k.s.h., co stanowiło

podstawę oddalenia powództwa.

Na skutek apelacji powódki i zażalenia pozwanej J. M. od wyroku Sądu

Okręgowego w K. z dnia 4 stycznia 2013 r., Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 12

czerwca 2013 r. sprostował oznaczenie zaskarżonego orzeczenia uznając, że jest

to wyrok częściowy i zmienił go w ten sposób, że uchylił punkt 2, oddalił apelację w

pozostałej części, oddalił zażalenie pozwanej i orzekł o kosztach postępowania.

W uzasadnieniu wskazał, że dla przyjęcia odpowiedzialności z art. 574 k.s.h.

istotne jest to kiedy powstało zobowiązanie, a nie kiedy stało się wymagalne. Uznał,

że tą chwilą nie była data zawarcia przez strony umowy z grudnia 2010 r., gdyż

w dniu jej zawarcia - niezależnie od tego czy nastąpiło to w formie ustnej, czy

przez pisemne zlecenie i jego przyjęcie - po stronie powoda nie istniało jeszcze

uprawnienie do żądania od poprzednika prawnego pozwanej spółki M. spełnienia

jakiegokolwiek świadczenia.

Podkreślił, że w chwili zawarcia umowy w grudniu 2010 r. jej strony umówiły

się jedynie, że powód wykona określone prace i po ich wykonaniu otrzyma

wynagrodzenie obliczone według ilości wykonanych prac. Za istotne uznał,

że w dniu zawierania umowy jej strony nie były w stanie określić jakie

wynagrodzenie powód otrzyma, zależało to od tego jakie konkretne prace zostaną

powodowi zlecone na placu budowy i jakie prace powód faktycznie wykona.

Nie istniało więc wówczas, zdaniem Sądu, po stronie poprzednika pozwanej

spółki jakiekolwiek zobowiązanie. Powstało ono dopiero z chwilą wykonania

i zafakturowania konkretnych prac.

Za prawidłowe uznał ustalenia Sądu pierwszej instancji co do

rezerwacyjnego charakteru wiążącej strony umowy. W tym zakresie wskazał, że

5

celem umowy było z jednej strony zarezerwowanie przez spółkę M. możliwości

skorzystania z zatrudnienia pracowników powoda, a z drugiej strony

zagwarantowanie sobie przez powoda (jego poprzednika) warunków na jakich

prace będzie wykonywał. Dopiero później, w trakcie robót, strony dookreślały

konkretne roboty do wykonania przez powoda, wtedy też zresztą dookreśliły

wysokość wynagrodzenia, dopasowując ją do charakteru faktycznie wykonywanych

prac.

Biorąc to wszystko pod uwagę, Sąd Apelacyjny uznał, że ustalenia Sądu

Okręgowego w zakresie tego kiedy powstało zobowiązanie objęte sporem, są

prawidłowe. Dlatego, co do meritum skarżonego orzeczenia, apelacja powoda

została oddalona.

Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 12 czerwca 2013 r.

skargę kasacyjną wywiódł powód, opierając ją na podstawie naruszenia prawa

materialnego. Zarzucił naruszenie: art. 647 k.c. przez jego błędną wykładnię, a w

konsekwencji niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyjęciem, że umowa łącząca

spółki T. sp. j. i M. SA nie była umową o roboty budowlane, lecz umową

nienazwaną; art. 487 k.c. i art. 488 k.c. poprzez ich niezastosowanie skutkujące

nieprzyjęciem przez Sąd, że zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia przez M. SA

(po przekształceniu) powstało z chwilą zawarcia ze spółką przekształcaną umowy o

roboty budowlane, a nie dopiero z chwilą wykonania umówionych robót przez

powodową spółkę; art. 648 § 1 k.c. w zw. z art. 74 § 3 k.c. przez ich

niezastosowanie i oparcie się przy analizie charakteru prawnego łączącej strony

umowy wyłącznie na treści zlecenia 2310/2010/DH oraz faktury VAT nr 12-

FVS/0053; art. 60 k.c. przez jego niezastosowanie skutkujące nieprzyjęciem,

że złożenie przez strony umowy oświadczeń woli skutkujących zawarciem

przedmiotowej umowy mogło nastąpić w formie ustnej, następnie zostać jedynie

potwierdzone podpisaniem zlecenia z dnia 1 grudnia 2010 roku, a sama

modyfikacja treści umowy mogła następować w drodze po części ustnych ustaleń;

art. 65 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię treści

dokonanych przez strony przedmiotowej umowy ustnie oraz pisemnie (w zleceniu

2310/2010/DH z dnia 1 grudnia 2010 roku), skutkującą przyjęciem, że strony nie

6

określiły przedmiotu umowy („brak oznaczonego dzieła") oraz wynagrodzenia za

całość wykonanych robót.

W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości lub

poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego z dnia 4 stycznia 2013 r. w całości

oraz orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie solidarnie od pozwanych

na rzecz powoda kwoty 77.151,50 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia

31 lipca 2012 roku do dnia zapłaty oraz orzeczenie o kosztach postępowania

według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powoda, pozwana wniosła o jej

oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa

procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę

kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, z urzędu bierze pod

rozwagę tylko nieważność postępowania. W świetle art. 3983

§ 1 k.p.c. skarga

kasacyjna może być oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez

błędną jego wykładnię bądź niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na zarzutach

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienia te mogły mieć wpływ na

wynik sprawy (pkt 2). Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod pojęciem

podstawy skargi kasacyjnej rozumie się konkretne przepisy prawa, które zostały

w niej wskazane, z jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku nastąpiło

z ich obrazą.

Ponieważ skarga kasacyjna oparta została wyłącznie na podstawie

naruszenia prawa materialnego, oznacza to, że Sąd Najwyższy z mocy art. 39813

§ 2 k.p.c. związany jest ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego orzeczenia.

Sąd Apelacyjny, w ślad za Sądem Okręgowym, a zwłaszcza skarżący

w swojej skardze kasacyjnej większość swoich rozważań poświecili kwestii

7

dotyczącej kwalifikacji prawnej umowy na mocy której strona pozwana zobowiązała

się do montażu zbrojenia na budowie drogi ekspresowej.

Bezspornym przy tym jest fakt przekształcenia Zakładu Robót Mostowych

„M.” M. Spółka Jawna w Z. w M. Spółkę Akcyjną w Z. oraz data tego

przekształcenia – 30 grudnia 2010 r.

Tym samym, co jednak uszło uwadze skarżącego, podstawą ewentualnej

odpowiedzialności pozwanych jest art. 574 k.s.h.; pozwanych M., jako osób

fizycznych, nie wiązała bowiem z powodem żadna umowa dotycząca realizacji prac

montażowych.

Zgodnie z tym przepisem za zobowiązania powstałe przed przekształceniem

przez okres trzech lat, licząc od tego dnia wspólnicy odpowiadają tak, jakby byli

jeszcze wspólnikami spółki osobowej, ich odpowiedzialność jest solidarna ze spółką

powstałą w wyniku przekształcenia i ma charakter subsydiarny.

W skardze kasacyjnej w ramach wskazanej podstawy naruszenia przepisów

prawa materialnego powyższy przepis nie został jednak podany.

Sąd Najwyższy rozpoznając skargę w granicach zaskarżenia i w granicach

przedstawionych podstaw (art. 39813

§ 1 k.p.c.), nie może uwzględniać naruszenia

żadnych innych przepisów niż wskazane przez skarżącego. Nie może także

zastąpić skarżącego w wyborze podstawy kasacyjnej, jak również w przytoczeniu

przepisów, które mogłyby być naruszone przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia.

Poza przypadkiem nieważności postępowania Sąd Najwyższy może skargę

kasacyjną rozpoznawać tylko w ramach tej podstawy, na której ją oparto, odnosząc

się jedynie do przepisów, których naruszenie zarzucono (por. wyrok SN

z 24 listopada 2010, I PK 78/10, niepubl., wyrok SN z dnia 23 kwietnia 2009 r.

IV CSK 521/08, niepubl., czy wyrok SN z dnia 3 lutego 2005 r. II CK 398/04,

niepubl.).

W rezultacie, skarga kasacyjna, która nie wskazuje naruszenia zasadniczego

przepisu, mogącego być podstawą odpowiedzialności pozwanych, podlega

oddaleniu, jako nieusprawiedliwiona (art. 39314

k.p.c.).

8

Jednocześnie na mocy art. 102 k.p.c. nie uwzględniono wniosku strony

pozwanej o obciążenie powoda kosztami zastępstwa prawnego, gdyż w złożonej

odpowiedzi na skargę kasacyjną w ogóle nie przywołano argumentacji, która stała

się podstawą oddalenia skargi.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.