Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 października 1998 r.

I PKN 361/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 28 października 1998 r.

I PKN 361/98

Zobowiązanie do zatrudnienia przy pracy określonego rodzaju (art. 22 § 1

KP) oznacza obowiązek pracodawcy dopuszczenia pracownika do świadczenia

umówionej pracy.

Przewodniczący: SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (spra-

wozdawca), Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 października 1998 r. sprawy z po-

wództwa Bogusławy S. przeciwko Fundacji Ochrony Zdrowia „B” Sanatorium Uzdro-

wiskowemu w P. o dopuszczenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji strony pozwa-

nej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kroś-

nie z dnia 2 kwietnia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 100

zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Kasacja pozwanej Fundacji Ochrony Zdrowia „B.” Sanatorium Uzdrowiskowe-

go w P. była skierowana przeciwko wyrokowi Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 2 kwietnia 1998 r. w części oddalającej

apelację strony pozwanej od pkt I zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego-Sądu

Pracy w Sanoku z dnia 20 marca 1997 r., nakazującej pozwanej dopuszczenie po-

wódki Bogusławy S. do pracy na stanowisku pielęgniarki w systemie trzyzmianowym.

W sprawie tej ustalono, że powódka jest zatrudniona u strony pozwanej od

dnia 1 stycznia 1978 r., a od 1 marca 1991 r. pełni obowiązki starszej pielęgniarki w

systemie trzyzmianowym. Od 1993 r. jest przewodniczącą zakładowej organizacji

związkowej NSZZ „Solidarność”. W dniu 21 października 1994 r. ordynator sanato-

rium zawiesił powódkę w czynnościach pielęgniarki, zarzucając jej szerzenie nie-

prawdziwych opinii o zakładzie pracy i jego pracownikach oraz przekazywanie pa-

2

cjentom informacji będących tajemnicą służbową. Wszczęte i prowadzone w tej

sprawie postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone wobec niestwierdzenia wy-

kroczenia zawodowego powódki, która od dnia 1 marca 1995 r. została dopuszczona

do pracy na stanowisku pielęgniarki w systemie jednozmianowym. Następnie w dniu

4 kwietnia 1995 r. powódka została ponownie odsunięta od wykonywania obowiąz-

ków służbowych z powodu odmowy wykonania dwóch zabiegów iniekcji dożylnych

pacjentowi z objawami duszności. Również w tej sprawie postępowanie dyscyplinar-

ne wobec powódki zostało prawomocnie umorzone wobec niestwierdzenia wykro-

czenia zawodowego.

Na tle takich ustaleń Sąd Wojewódzki potwierdził prawidłowość stanowiska

Sądu pierwszej instancji, że odsunięcie powódki od świadczenia pracy pozostaje w

rażącej sprzeczności z treścią art. 22 § 1 KP, który nakłada na pracodawcę obowią-

zek zatrudniania pracownika zgodnie z zawartą umową o pracę. Sąd drugiej instancji

wskazał, że przepisy Kodeksu pracy nie przewidują instytucji zawieszenia pracow-

nika w czynnościach służbowych. Możliwość taka wynika z art. 39 ust. 1 pkt 4 ustawy

z dnia 19 kwietnia 1991 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz.U. Nr 41, poz.

173), jako skutek kary dyscyplinarnej zawieszenia prawa wykonywania zawodu pie-

lęgniarki na okres od 6 miesięcy do 3 lat, ale dwukrotne prawomocne umorzenie pos-

tępowania dyscyplinarnego wobec powódki jednoznacznie świadczyło o bezprawnym

zawieszeniu jej w czynnościach służbowych. Sąd drugiej instancji wskazał, że to nie

powódka, ale pozwany pracodawca bezprawnie nadużywa prawa. O szykanach sto-

sowanych wobec powódki świadczyło powierzenie jej pismem z dnia 21 października

1994 r. obowiązków pracownika pralni w okresie zawieszenia w czynnościach pielęg-

niarki, a następnie bezprawne zawieszenie jej w czynnościach służbowych i pozos-

tawienie do dyspozycji pracodawcy bez obowiązku świadczenia pracy. O nielojalno-

ści pracowniczej powódki nie mogła świadczyć odmowa wykonania przez nią zabie-

gów medycznych, do których nie posiada uprawnień. Uprawnione zwrócenie w tym

zakresie uwagi przełożonemu ordynatorowi Sanatorium, który wykazał niedostatek

wiedzy w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej pracowników służby zdrowia,

nie usprawiedliwiała szykanowania powódki.

W kasacji strona pozwana podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego

przez błędną wykładnię art. 22 § 1 KP, utrzymując, że żaden przepis Kodeksu pracy

nie zabrania odsunięcia pracownika do wykonywania pracy w ramach uprawnień

władczych pracodawcy. W kasacji podniesiono również zarzut naruszenia art. 48 § 1

3

pkt 1 i 4 KPC przez udział w składzie orzekającym Sądu pierwszej instancji wice-

przewodniczącego Regionu P. NSZZ „Solidarność”, który z racji sprawowanej funkcji

związkowej jest „zwierzchnikiem merytorycznym” powódki i uczestniczył po jej stronie

w mediacjach pomiędzy stronami sporu.

W odpowiedzi na kasację pełnomocnik powoda wniósł o jej oddalenie i zasą-

dzenie kosztów postępowania kasacyjnego, podkreślając bezzasadność podstaw

kasacyjnych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu naruszenia art. 48 § 1

i 4 KPC, dotyczącego udziału w charakterze ławnika w składzie Sądu pierwszej ins-

tancji wiceprzewodniczącego Regionu P. NSZZ "Solidarność”. Był to w istocie rzeczy

zarzut nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego, wskazujący na udział w

rozpoznaniu sprawy przed Sądem pierwszej instancji ławnika, który był wyłączony z

mocy ustawy (art. 48 § 1 i 4 KPC w związku z art. 54 i 379 pkt 4 KPC). Zarzut ten był

chybiony już z przyczyn formalnych dlatego, że odnosił się do postępowania pierw-

szoinstancyjnego, a kasacja do Sądu Najwyższego przysługuje stronie od wyroku lub

postanowienia, wydanych przez Sąd drugiej instancji i kończących postępowanie w

sprawie (art. 392 § 1 KPC), co powoduje, że Sąd Najwyższy weryfikuje jedynie zarzut

nieważności postępowania apelacyjnego. Dlatego jedynie incydentalnie należało

wskazać, że skarżący błędnie zakwalifikował sygnalizowany udział ławnika w postę-

powaniu pierwszoinstancyjnym według regulacji zawartych w art. 48 § 1 pkt 1 i 4

KPC. Wyłączenie ławnika ze składu orzekającego w sprawie w ujęciu art. 48 § 1 pkt

1 KPC w związku z art. 54 KPC dotyczy spraw, w których jest on stroną lub pozostaje

z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziaływa na jego

prawa i obowiązki. Z reguły tej wynika wyłączenie ławnika z mocy samego prawa

wówczas, gdy ławnik z powodu swojej osobistej pozycji byłby w stosunku do stron

bezpośrednio współzobowiązany lub współuprawniony, co nie miało żadnego odnie-

sienia do relacji ławnika, będącego wiceprzewodniczącym regionalnej struktury

związkowej, do powódki pełniącej funkcję przewodniczącego zakładowej komisji

NSZZ Solidarność. Tenże ławnik nie był również pełnomocnikiem ani radcą prawnym

powódki w rozpoznawanej sprawie sądowej (art. 48 § 1 pkt 4 KPC), ani nie jest

4

związkowym zwierzchnikiem „merytorycznym” powódki, co - bez podniesienia za-

rzutu naruszenia art. 49 KPC - bezpodstawnie sygnalizowała kasacja.

Oczywiście bezzasadny był również kasacyjny zarzut naruszenia prawa mate-

rialnego - art. 22 § 1 KP, bezpodstawnie wskazujący, że pozwany pracodawca przy

wykonywaniu „władczych uprawnień” mógł odsunąć powódkę od wykonywania umó-

wionej pracy, nie pozbawiając jej prawa do świadczeń pracowniczych. Ten błędny

pogląd Sąd Najwyższy kategorycznie zdyskwalifikował dlatego, że dyspozycje art. 22

§ 1 KP zobowiązują pracodawcę do zatrudniania pracownika przy pracy określonego

rodzaju. Oznacza to, że w ramach uzgodnionego stosunku pracy pracodawca ma

obowiązek jego realizowania przez dopuszczenie pracownika do świadczenia umó-

wionej pracy. Pracownik jest równocześnie nie tylko zobowiązany, ale i uprawniony

do wykonywania pracy za wynagrodzeniem. Stanowisko takie potwierdza reguła

ekwiwalentnego wynagradzania pracownika, który jest uprawniony do otrzymania

wynagrodzenia wyłącznie za wykonaną pracę, a za czas jej niewykonywania zacho-

wuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stano-

wią (art. 80 KP). Dlatego pracodawca nie może, według własnego dowolnego uzna-

nia, zrezygnować z obowiązku świadczenia przez pracownika pracy. Wypłacając wy-

nagrodzenie za czas niewykonywania pracy pracownikowi bezpodstawnie odsunię-

temu od wykonywania umówionej pracy pozwany pracodawca działał przeciwko

własnym interesom, powiększając swoje wydatki majątkowe bez uzyskania ekwiwa-

lentnego świadczenia pracy, co powoduje, że osoba lub organ zarządzający tą jed-

nostką lub inna wyznaczona do tego osoba wyrządza szkodę w mieniu pracodawcy,

która może stanowić podstawę pracowniczej odpowiedzialności materialnej takiej

osoby w rozumieniu art. 114, a nawet art. 122 KP.

Nie bez znaczenia w sprawie były również wiążące Sąd Najwyższy ustalenia

faktyczne jednoznacznie wskazujące, że dwukrotne bezpodstawne odsunięcie od

świadczenia umówionej pracy przyjmowało postać oczywistych szykan wobec po-

wódki, podlegającej wzmożonej ochronie z uwagi na pełnioną funkcję związkową. W

takich okolicznościach bezprawne niedopuszczanie powódki do wykonywania obo-

wiązków pracowniczych naruszało również przepisy o wzmożonej ochronie działaczy

związkowych, a w szczególności art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach

zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.).

5

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.

39312

KPC, obciążając pozwanego pracodawcę kosztami postępowania kasacyjne-

go.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.