Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 kwietnia 2008 r.

II CSK 613/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 613/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 kwietnia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Robót Mostowych "M.(...)" Spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością w S.

przeciwko Przedsiębiorstwu Budowlanemu "A.(...)" Spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 kwietnia 2008 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 20 czerwca 2007 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2700 zł

(dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy-Sąd Gospodarczy w K. – po ponownym rozpoznaniu sprawy z

powództwa Przedsiębiorstwa Robót Mostowych „M.(...)” spółki z o.o. w S. przeciwko

2

Przedsiębiorstwu Budowlanemu „A.(…)” spółce z o.o. w W. o zapłatę kwoty 305 712,05

zł z odsetkami – wyrokiem z dnia 25 stycznia 2007 r. zasądził od pozwanej na rzecz

powódki kwotę 99 669,11 zł z ustawowymi odsetkami: od kwoty 15 346 zł od dnia 18

czerwca 2002 r., od kwoty 77 165 zł od dnia 9 lipca 2002 r. i od kwoty 7 158, 11 zł od

dnia 19 września 2002 r. do dnia zapłaty, a dalej idące powództwo oddalił.

Istotne elementy stanu faktycznego przyjętego za podstawę orzeczenia przedstawiały

się następująco.

Powodowa spółka „M.(...)” jako podwykonawca pozwanej spółki „A.(…)” wykonała

pale CFA pod market „K.(...)” oraz pod zbiornik zewnętrzny w C. Strony nawiązały

rozmowy na początku 2002 r. z inicjatywy inwestora, który rekomendował powódkę jako

specjalistę. Pozwana, bez prowadzenia postępowania ofertowego, przystąpiła do

negocjacji z powódką, ale negocjacje te nie doprowadziły do zawarcia umowy na piśmie.

Pozwana dostarczyła powódce dokumentację techniczną wraz z wyceną, w której

zakładała wykonanie 5 835 mb pali CFA o średnicy 60 cm za wynagrodzeniem w kwocie

1 412 070 zł, czyli 242 zł/1mb, i 5 835 mb pali CFA o średnicy 50 cm za

wynagrodzeniem w kwocie 1 283 700 zł, czyli 220 zł/1mb. W dniu 11 stycznia 2002 r.

powódka złożyła pozwanej ofertę wykonania pali CFA o średnicy 50 cm w cenie 220

zł/1mb, a w dniu 11 lutego 2002 r. pali CFA o średnicy 60 cm w cenie 242 zł/1 mb, lecz

oferty te nie zawierały określenia ilości pali ani wynagrodzenia za ich wykonanie. W dniu

11 marca 2002 r. pozwana przedstawiła powódce projekt umowy, której przedmiotem

miało być wykonanie 5 136,5 mb pali CFA o średnicy 50 cm oraz 934 mb pali o średnicy

40 cm. Projekt ten różnił się od wcześniejszej wyceny co do ilości pali o średnicy 50 cm i

nie było w nim mowy o wykonaniu pali o średnicy 60 cm, lecz o średnicy 40 cm bez

podania ceny 1 mb. W dniu 19 marca 2002 r. pozwana przedstawiła powódce zlecenie

nr (…), które z kolei różniło się zarówno od wyceny, jak i projektu z dnia 11 marca 2002

r. i dotyczyło wykonania pali pod halę i pod zbiorniki przeciwpożarowe marketu „K.(...)”

według projektu wykonawczego T. G. Zlecenie nie zawierało szczegółowych danych co

do ilości, rodzaju i ceny 1 mb pali, określono w nim jedynie wartość robót na kwotę 1

220 000 zł, pozostałe warunki miały być skonkretyzowane w umowie. W dniu 23 marca

2002 r. powódka przedłożyła pozwanej własny projekt umowy, w którym za zaoferowane

przez nią wynagrodzenie w kwocie 1 220 000 zł zgodziła się wykonać 5 054 mb pali

CFA o średnicy 50 cm oraz 934 mb pali o średnicy 40 cm. W dniu 26 marca 2002 r.

pozwana przedstawiła powódce kolejny projekt umowy, w którym zakres robót – przy

proponowanym wynagrodzeniu w kwocie 1 220 000 zł – określiła jako zadanie

3

polegające na wykonaniu pali CFA o średnicy 50 cm i o średnicy 40 cm według projektu

wykonawczego T. G., z zastrzeżeniem że roboty nieujęte w dokumentacji, a konieczne

do wykonania, które można przewidzieć po zapoznaniu się z dokumentacją techniczną,

stanowią przedmiot umowy. W odpowiedzi powódka podniosła, że w zakres robót nie

może wchodzić wykonanie pali przeznaczonych do próbnego obciążenia ani rozkucie

głowic pali. Zakwestionowała też zastrzeżenie, że roboty nieujęte w dokumentacji, które

można przewidzieć po jej analizie, będą objęte umownym zakresem robót. W dniu 28

marca 2002 r. pozwana przekazała powódce plac budowy i wezwała ją do wykonania

robót określonych w dołączonym projekcie umowy, tożsamym z projektem z dnia 26

marca 2002 r. W dniu 29 marca 2002 r. powódka przystąpiła do wykonania pali.

Sąd Okręgowy uznał, że w ustalonym stanie faktycznym nie można przyjmować,

by na podstawie zlecenia nr (…) doszło do zawarcia przez strony umowy o wykonanie

pali pod halę i pod zbiornik za wynagrodzeniem ryczałtowym w kwocie 1 220 000 zł.

Tezę taką wywodziła wprawdzie pozwana z faktu doręczenia powódce projektu umowy

z dnia 11 marca 2002 r., a następnie zlecenia nr (…) z dnia 19 marca 2002 r., trzeba

jednak zauważyć, że powódka przyjęła wspomniane zlecenie z zastrzeżeniem

uzupełnienia jego treści. Strony były zgodne jedynie co do ceny 1 mb pali, nie osiągnęły

natomiast konsensusu co do zakresu zlecenia. Powódka godziła się wprawdzie na

wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 1 220 000 zł, ale miało ono stanowić należność za

wykonanie pali tylko pod halę, podczas gdy w zleceniu określono przedmiot umowy jako

wykonanie pali pod halę i pod zbiornik. Nie można też, zdaniem Sądu Okręgowego,

podzielać poglądu pozwanej, że do zawarcia umowy w proponowanym przez nią

kształcie doszło przez fakty dokonane tylko dlatego, że powódka przyjęła projekt umowy

i zlecenie, po czym przystąpiła do wykonania robót. Przy istniejących między stronami

rozbieżnościach co do zakresu robót nie można przyjmować, że przystąpienie do ich

wykonania objęte było wolą zaaprobowania proponowanej przez pozwaną wersji

umowy. W zamian za wynagrodzenie w kwocie 1 220 000 zł powódka godziła się

wykonać 5 988 mb pali pod halę, a pozwana – 6 357 mb pali, nie można przy tym

odwołać się do projektu wykonawczego T. G., gdyż dowodu tego żadna ze stron nie

złożyła. W projekcie przesłanym powódce w dniu 18 czerwca 2002 r., a więc już po

odbiorze robót, pozwana zaproponowała rozszerzenie ich zakresu o wykonanie pali pod

zbiornik. Za wykonanie tych pali strony odrębnie uzgodniły wynagrodzenie w kwocie 65

000 zł i należność tę pozwana uregulowała. Istnienie rozbieżności co do przedmiotu

4

umowy znalazło odzwierciedlenie również w protokole odbioru technicznego nr 4, w

którym potwierdzono „wykonanie pali CFA pod market K.(...)” o wartości 1 220 000 zł.

W pozwie powódka twierdziła, że nie otrzymała zapłaty za wykonanie

dodatkowych – obok odebranych protokołem odbioru technicznego nr (…) – pali pod

halę w ilości 28 mb o średnicy 50 cm w cenie 203 zł/1mb i 32 mb o średnicy 40 cm w

cenie 189,71/1mb oraz za dokonaną zmianę średnicy pali z 40 na 50 cm w 62 mb pali.

Pozwana nie kwestionowała wykonania przez powódkę pali nazwanych przez nią

dodatkowymi, wobec czego wiążąca powinna być, zdaniem Sądu Okręgowego, ilość

oraz wartość wynikająca z protokołu odbioru oraz faktury VAT nr (…) z dnia 3 czerwca

2002 r. wystawionej na kwotę 15 346 zł. Za zasadne uznał zatem Sąd Okręgowy

żądanie kwoty 15 346 zł z tytułu wynagrodzenia za roboty dodatkowe, a w konsekwencji

także kwoty 7 158,11 zł, stanowiącej odsetki za opóźnienie w zapłacie tego

wynagrodzenia (art. 630 k.c.).

Gdy chodzi o kwotę 206 042,93 zł, objętą fakturą VAT nr (…) z dnia 23 lipca 2002

r., stanowiącą według twierdzeń powódki równowartość ponadnormatywnego zużycia

betonu, Sąd Okręgowy zauważył, że powódka nie wskazała podstawy prawnej żądania,

którą nie może być przepis art. 630 k.c., ponieważ nie chodzi tu o roboty dodatkowe.

Podstawę tę mógłby, zdaniem Sądu Okręgowego, stanowić art. 471 k.c., gdyż powódka

twierdzi, że przy wykonaniu zobowiązania poniosła szkodę i domaga się jej naprawienia.

Zebrany materiał dowodowy zezwala wprawdzie na przyjęcie, że w trakcie wykonywania

pali doszło do ponadnormatywnego zużycia betonu, ale powódka nie wykazała związku

przyczynowego między działaniem bądź zaniechaniem pozwanej a powstałą szkodą. Z

tej przyczyny Sąd Okręgowy powództwo o zapłatę kwoty 206 042,93 zł oddalił.

Za zasadne Sąd Okręgowy uznał natomiast żądanie zwrotu kwoty 77 165 zł,

objętej fakturą VAT nr (…) z dnia 3 czerwca 2002 r., którą to kwotę pozwana potrąciła

tytułem kaucji gwarancyjnej, strony nie zawarły bowiem umowy o treści uzgodnionej na

podstawie składanych projektów, upoważniającej pozwaną do żądania takiej kaucji.

W konsekwencji, Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki kwotę 99 669,11 zł (tj.

15 346 zł + 7 158,11 zł + 77 165 zł) wraz z odsetkami. W związku z podnoszoną przez

pozwaną kwestią kosztów wywozu gruzu Sąd Okręgowy zauważył, że pozwana: po

pierwsze, nie podniosła zarzutu potrącenia w rozumieniu art. 498 k.c., po drugie, nie

wykazała, by powódka przyjęła na siebie zobowiązanie wywiezienia gruzu na własny

koszt. Za bezzasadny uznał podniesiony przez pozwaną zarzut potrącenia kwoty 345

5

000 zł z tytułu kary umownej, gdyż pozwana nie wykazała, by strony umówiły się w

kwestii kar umownych.

Od wyroku Sądu Okręgowego wniosły apelacje obie strony. Powódka zaskarżyła

go w części oddalającej powództwo odnośnie do kwoty 170 505,03 zł z odsetkami,

natomiast pozwana w części uwzględniającej powództwo ponad uznaną przez nią w

toku procesu kwotę 77 165 zł, czyli co do kwoty 22 504,11 zł z odsetkami (tj. 15 346 zł +

7 158,11 zł).

Po rozpoznaniu sprawy na skutek złożonych apelacji, Sąd Apelacyjny wyrokiem z

dnia 20 czerwca 2007 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził dodatkowo

od pozwanej na rzecz powódki kwotę 121 008,92 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1

sierpnia 2002 r. oraz zmienił początkową datę płatności odsetek od kwoty 15 346 zł,

oznaczając ją na dzień 4 lipca 2002 r., poza tym obie apelacje oddalił.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że strony prowadziły negocjacje w celu zawarcia nie –

jak przyjął Sąd pierwszej instancji – umowy o dzieło, lecz umowy o roboty budowlane w

rozumieniu art. 647 k.c. Jednym bowiem z istotnych składników tej umowy jest

dostarczenie przez inwestora projektu, a w niniejszej sprawie prace były wykonywane

na podstawie projektu. Okoliczność, że nie został on zaoferowany jako dowód nie ma

natomiast znaczenia dla oceny charakteru prawnego umowy. W przepisach art. 647 i

nast. k.c. nie została uregulowana kwestia wynagrodzenia ryczałtowego, dlatego strony

powinny uregulować to wynagrodzenie w samej umowie. W niniejszej sprawie z treści

zlecenia nr (…) wynikało jedynie, że zlecono wykonanie pali pod halę i pod zbiorniki

przeciwpożarowe według projektu wykonawczego T. G. o wartości 1 220 000 zł.

Powódka przyjęła zlecenie, ale z zastrzeżeniem uzupełnienia jego treści, w dacie

przyjęcia zlecenia bowiem strony zgodne były jedynie co do ceny 1 mb pali. Ostatecznie

nie doszły jednak do porozumienia w zakresie wszystkich postanowień realizowanej

umowy o roboty budowlane. Ze względu na to, że strony nie porozumiały się co do

spornych kwestii i nie doszło do zawarcia umowy w formie pisemnej, Sąd pierwszej

instancji prawidłowo przyjął za podstawę prawną żądania przepis art. 471 k.c. Trafnie

również ocenił, że nie można przyjmować, by strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe,

dla uzgodnienia ryczałtu bowiem konieczne jest jednoznaczne określenie zakresu robót,

do czego w niniejszej sprawie nie doszło. Uszło jednak uwagi Sądu pierwszej instancji,

że pozwana dołączyła do odpowiedzi na pozew protokoły odbioru pali oraz dzienniki

palowania, na podstawie których biegły obliczył ilość metrów bieżących pali faktycznie

wykonanych przez powódkę za zgodą pozwanej. Z opinii biegłego wynika, że powódka

6

wykonała 6 404,5 mb pali i ta ilość została przez pozwaną odebrana. Biegły obliczył też

koszt zwiększonej ilości betonu zużytego do wykonania pali. Pozwana była na bieżąco

informowana przez powódkę o ponadnormatywnym zużyciu betonu, nie negowała tego

faktu ani nie wstrzymała robót. Godziła się zatem na zwiększone zużycie ilości

wbudowanego betonu. Nie można czynić powódce zarzutu, że nie wstrzymała robót,

gdyż przerwanie formowania pali w trakcie betonowania powoduje niemożność

dokończenia betonowania danego pala w późniejszym terminie.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w sprawie nie może znaleźć zastosowania art. 632

§ 2 k.c. nawet w drodze ostrożnej analogii, zgodnie bowiem z art. 656 k.c. sięganie do

odpowiedniego stosowania przepisów o umowie o dzieło jest ograniczone, a przepis ten

nie zawiera odesłania do przepisów dotyczących wynagrodzenia za wykonanie dzieła.

Oceniając zatem zasadność żądania przez pryzmat art. 471 k.c. trzeba przyjąć, że

szkodą powódki jest różnica między wartością betonu przewidzianą na wykonanie

zamówionych pali a wartością betonu faktycznie wbudowanego. Na podstawie dowodów

przedłożonych przez pozwaną biegły wyliczył tę różnicę na kwotę 121 008,92 zł i taka

jest wartość szkody poniesionej przez powódkę. Nie podlega ona zwiększeniu o podatek

VAT, ponieważ w grę wchodzi roszczenie odszkodowawcze.

Sąd Apelacyjny uznał, że – wbrew odmiennej ocenie Sądu pierwszej instancji –

między zachowaniem pozwanej a szkodą jakiej doznała powódka zachodzi normalny

związek przyczynowy, na stronie dostarczającej dokumentację projektową bowiem ciąży

odpowiedzialność za to, że dokumentacja odpowiada faktycznym stosunkom, w tym

także co do gruntu, na którym obiekt budowlany ma być posadowiony. W dostarczonej

powódce dokumentacji nie było żadnego ostrzeżenia o utrudnieniach, które ujawniły się

przy realizacji zadania, a z zeznań kierownika budowy wynika, że doszło do

przewiercenia starej kanalizacji i zalania jej betonem. Jak wynika z art. 354 k.c., dłużnik

powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego

celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli

istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym

zwyczajom i w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania

wierzyciel. Powinność współdziałania, o którym mowa, nakładała na pozwaną

w przypadkach zgłaszania jej ponadnormatywnego zużycia betonu obowiązek zajęcia

jednoznacznego stanowiska w kwestii kontynuowania bądź przerwania robót. Pozwana

przyjmowała do wiadomości fakt ponadnormatywnego zużycia betonu, ale nie

poczuwała się do partycypowania w zwiększonych kosztach, poprzestając dopiero po

7

zakończeniu robót na twierdzeniach o wynagrodzeniu ryczałtowym. Zachowanie

pozwanej w powiązaniu z niedostatkami dostarczonej dokumentacji projektowej

naruszało wynikający z art. 354 k.c. obowiązek współdziałania, wobec czego związek

przyczynowy między tym zachowaniem a szkodą, jakiej doznała powódka, nie powinien

– zdaniem Sądu Apelacyjnego – budzić żadnych wątpliwości. Z tych względów Sąd

Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził na rzecz powódki odszkodowanie w

wyliczonej przez biegłego kwocie 121 008,92 zł.

Oceniając zarzuty podniesione w apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny stwierdził, że

– wbrew odmiennym zapatrywaniom pozwanej – między stronami nie doszło do

zawarcia umowy o roboty budowlane, z samej podzielności świadczenia będącego

przedmiotem tej umowy nie można bowiem wywodzić faktu jej zawarcia. Podkreślił, że

również sam fakt przystąpienia do robót nie uzasadnia wniosku wyprowadzonego przez

pozwaną, gdyż stoi temu na przeszkodzie art. 72 k.c. Za zasadny uznał Sąd Apelacyjny

jedynie zarzut dotyczący początkowej daty odsetek za opóźnienie w spełnieniu

świadczenia wynikającego z faktury VAT nr (…) z dnia 3 czerwca 2002 r. Podkreślił, że

pozwana nie kwestionowała faktu wykonania dodatkowych pali CFA o średnicy 50 i 40

cm ani zmiany średnicy pali CFA z 40 na 50 cm, a co za tym idzie zgłoszonego

roszczenia o zapłatę kwoty 15 346 zł z tytułu robót dodatkowych, wątpliwości dotyczyły

jedynie ustalenia terminu zapłaty, który istotnie uległ przedłużeniu do 30 dni. Skoro

dopiero upływ 30 dni od dnia wystawienia faktury otwierał prawo żądania odsetek, Sąd

Apelacyjny w odnośnym zakresie zmienił zaskarżony wyrok, wspomniany termin upłynął

bowiem bezskutecznie z dniem 3 lipca 2002 r.

W skardze kasacyjnej od wyroku sądu Apelacyjnego pozwana, powołując się na

obie podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c., wnosiła o jego uchylenie w części

uwzględniającej powództwo oraz oddalającej apelację i przekazanie sprawy w tym

zakresie do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

wskazała na naruszenie przepisów: art. 471 w związku z art. 647 k.c. oraz art. 2 ust. 1 i

art. 4 pkt 2 lit. b ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U.

Nr 11, poz. 50 ze zm.) przez przyjęcie, że zachodzą podstawy do zasądzenia

odszkodowania w sytuacji, gdy powódka dochodzi wynagrodzenia za roboty budowlano-

montażowe na podstawie faktury VAT, art. 471 k.c. w związku z art. 19, 20 i 33 ustawy

prawo budowlane i art. 6 k.c. przez przyjęcie, że pozwana powinna ponosić

odpowiedzialność z tytułu nienależytego wykonania umowy w sytuacji, gdy powódka nie

udowodniła przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, art. 471 w związku z art.

8

455, 363 § 2 i 481 k.c. przez przyjęcie, że w braku udowodnienia przez powódkę

składników odszkodowania, wysokości szkody, związku przyczynowego między

zachowaniem pozwanej a szkodą i wreszcie daty, od której wierzycielowi należą się

odsetki, możliwe jest zasądzenie odszkodowania, art. 471 w związku z art. 3531

, 56, 60,

65, 72 i 462 k.c. przez przyjęcie, że umowny stosunek zobowiązaniowy może być

ustalony z pominięciem dokonywanych przez strony oświadczeń woli, istotnych

postanowień umowy, treści pokwitowania wykonania robót oraz ustalonych zwyczajów w

ramach realizacji inwestycji, wyłącznie przez uznanie, iż mocą art. 72 k.c. wykonana

umowa jest traktowana jako niezawarta, art. 647, 478, 649 i 654 k.c. w związku z art.

3531

k.c. przez przyjęcie, że zakres robót nie został między stronami określony, a

poszczególne postanowienia umowy, mimo podzielności umowy o roboty budowlane, są

między stronami sporne w sytuacji, gdy zarówno sposób realizacji inwestycji, jak i

istotne postanowienia umowy wraz z dokumentacją były powódce znane w chwili

przystąpienia do realizacji umowy, art. 457 w związku z art. 481, 462 § 1 i 2, 450 i 481

k.c. przez wadliwe określenie wymagalności roszczenia, skutkujące niedopuszczalnym

zasądzeniem skapitalizowanych odsetek w sytuacji, gdy pozwana nie pozostawała w

zwłoce co do zwrotu kwoty 77 165 zł, art. 354 § 2 k.c. w związku z art. 19, 20 i 33

ustawy prawo budowlane i art. 6 k.c. przez przyjęcie, że pozwana dopuściła się braku

współdziałania z powódką, art. 498 i 499 w związku z art. 471 k.c. przez

nieuwzględnienie zarzutu potrącenia mimo przekroczenia przez powódkę terminu

realizacji umowy i nienależytego jej wykonania, art. 65 w związku z art. 56, 60 i 353 1

k.c.

oraz art. 74, 69 i 384 k.c. przez wadliwe ustalenie rzeczywistej woli stron umowy z

pominięciem jej wzorca i ustalonych z inwestorem sposobów realizacji umowy, i art. 45

Konstytucji przez procedowanie z naruszeniem kardynalnych norm procesowych, a w

konsekwencji – pozbawienie prawa do sprawiedliwego procesu i możliwości należytej

obrony swoich praw. W ramach drugiej podstawy skarżąca zarzuciła obrazę przepisów:

art. 321 § 1 w związku z art. 379 pkt 5 k.p.c. przez wykroczenie poza wskazaną przez

powódkę podstawę faktyczną i prawną żądania (art. 643 § 2 k.c.) przy jednoczesnym

przypisywaniu pozwanej bierności obrony w rozumieniu art. 471 k.c., art. 234 k.p.c.

przez pominięcie domniemania, że proces budowlany realizowany jest w oparciu o

decyzje administracyjne i wymaganą normami prawnymi dokumentację przez wszystkie

podmioty uczestniczące w realizacji inwestycji, art. 382 i 383 w związku z art. 386 § 6 i

321 § 1 k.p.c. przez 1) przyjęcie, że Sąd jest związany oceną prawną i wskazaniami co

do dalszego postępowania zawartymi w wydanym w sprawie wyroku Sądu Apelacyjnego

9

z dnia 17 listopada 2005 r., mimo że: a) art. 386 § 6 in fine k.p.c. wyklucza taką

możliwość w sytuacji wyraźnego oznaczenia przez powoda podstawy prawnej, b) art.

383 k.p.c. zabrania wydania orzeczenia uwzględniającego roszczenie zgłoszone dopiero

na etapie postępowania apelacyjnego, c) art. 378 § 1 k.p.c. z zastrzeżeniem art. 382

k.p.c. nakłada na sąd orzekający obowiązek rozpoznania sprawy wyłącznie w granicach

apelacji i zebranego legalnie materiału dowodowego, a art. 321 § 1 k.p.c. – wyłącznie w

ramach wyraźnego żądania strony powodowej, która wskazała za podstawę faktyczną

fakturę VAT, a za podstawę prawną art. 632 § 2 k.c., i 2) pozbawienie pozwanej prawa

do należytego zapewnienia obrony swych praw, w szczególności przez pominięcie tez

stawianych w zakresie konieczności uwzględnienia dalej idących wniosków, art. 383 w

związku z art. 379 pkt 5 k.p.c. przez wyjście poza granice sporności i zasady równowagi

stron w procesie polegające na uznaniu kwestii niespornych za sporne, a roszczeń

wadliwie wywodzonych przez powódkę za wywiedzione prawidłowo przy jednoczesnym

odjęciu pozwanej prawa do obrony swoich praw, art. 47912

§ 1 i 2 w związku z art. 232,

168 § 1 (a contrario), 204 i 193 § 3 k.p.c. przez przyjęcie, że ewentualna zmiana

powództwa dokonana w toku procesu dopiero w ramach zarzutu apelacyjnego zasługuje

na uwzględnienie, i wreszcie art. 149 § 2 w związku z art. 131 § 1 i 379 pkt 5 k.p.c.

przez brak zawiadomienia pozwanej o terminie rozprawy apelacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przystępując w pierwszej kolejności do rozważenia podstawy kasacyjnej z art.

3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. trzeba stwierdzić, że podniesiony w jej ramach zarzut nieważności

postępowania, spowodowanej pozbawieniem skarżącej możności obrony jej praw, jest

pozbawiony racji. Przyczyną nieważności postępowania miało być naruszenie przez Sąd

Apelacyjny przepisów art. 149 § 2 w związku z art. 131 § 1 k.p.c., polegające na

zaniechaniu zawiadomienia skarżącej o terminie rozprawy apelacyjnej i wydanie wyroku

po upływie 14 dni od rozprawy, o której została zawiadomiona. Nie ulega wątpliwości, że

powołane przez skarżącą przepisy art. 131 § 1 i 149 § 2 k.p.c. stosuje się – zgodnie z

art. 391 § 1 k.p.c. – do postępowania przed sądem drugiej instancji. Uszło jednak uwagi

skarżącej, że Sąd Apelacyjny obowiązkom wynikającym z powołanych przepisów nie

uchybił. Pełnomocnik skarżącej został zawiadomiony o terminie rozprawy w dniu 24

maja 2007 r., po zamknięciu której Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do dnia 6 czerwca

2007 r., a w dniu tym – odroczył po raz drugi do dnia 20 czerwca 2007 r. W wypadku

odroczenia terminu ogłoszenia wyroku sąd nie ma obowiązku zawiadomienia przez

wezwanie o tym terminie strony nieobecnej na rozprawie także wtedy, gdy termin

10

ogłoszenia orzeczenia został odroczony ponownie (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z

dnia 25 czerwca 1968 r., III CZP 62/68, OSNC 1969, nr 3, poz. 41). Okoliczność, że

pełnomocnik skarżącej mimo prawidłowego zawiadomienia nie uczestniczył w rozprawie

w dniu 24 maja 2007 r., nie nakładała zatem na Sąd Apelacyjny obowiązku

zawiadomienia go przez wezwanie (art. 149 § 2 k.p.c.) o terminie ogłoszenia wyroku,

termin ten bowiem przewodniczący ogłasza po zamknięciu rozprawy (art. 326 § 1 zdanie

trzecie k.p.c.). Nie powoduje też nieważności postępowania przekroczenie

przewidzianego w art. 326 § 1 zdanie drugie k.p.c. terminu dwóch tygodni, gdyż jest to

termin o charakterze instrukcyjnym.

U podstaw pozostałych zarzutów podniesionych w ramach podstawy kasacyjnej z

art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. legło założenie, że w sprawie doszło do naruszenia art. 321 §

k.p.c. przez wykroczenie ponad podstawę faktyczną żądania powódki, która

ukierunkowała postępowanie rozpoznawcze powołaniem się na faktury oraz na przepis

art. 632 § 2 k.c. Także i ten zarzut trzeba uznać za pozbawiony racji. Powołany przez

skarżącą art. 321 § 1 k.p.c. wyraża zasadę, że zakres wyrokowania jest określony

żądaniem powoda; innymi słowy, nie może obejmować przedmiotu, który nie był objęty

żądaniem. W pozwie powódka żądała zasądzenia od skarżącej kwoty 305 712,05 zł z

odsetkami, obejmującej: kwotę 15 346 zł z tytułu należności za wykonanie dodatkowych

pali, kwotę 7 158,11 zł z tytułu odsetek za opóźnienie w zapłacie tej należności, kwotę

77 165 zł z tytułu niesłusznie potrąconej kaucji gwarancyjnej i kwotę 206 042,93 zł z

tytułu ponadnormatywnego zużycia betonu. Uzasadniając to żądanie już w pozwie

przytoczyła, że w trakcie realizacji robót doszło do ponadnormatywnego zużycia betonu,

co według inspektora nadzoru i przedstawiciela inwestora zastępczego było

następstwem niekontrolowanego odpływu betonu w wolną przestrzeń byłego kanału

ciepłowniczego i innej struktury gruntu od przyjętej w projekcie oraz że zmuszona była

wykonać pale ze zwiększoną od zakładanej średnicą z 40 do 50 cm. Wyjaśniła, że

wydatki te zakwalifikowała jako roboty dodatkowe. Porównanie tak sformułowanego

żądania pozwu z zakresem wyrokowania nie upoważnia do postawienia Sądowi

Apelacyjnemu zarzutu, że oparł wyrok na podstawie faktycznej niepowołanej przez

powódkę. Stawiając zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. skarżąca przywiązuje

zasadniczą wagę do tego, że powódka wystawiła na poszczególne sumy, składające się

na żądaną kwotę 305 712,05 zł, faktury VAT i jako podstawę prawną wskazała przepis

art. 632 § 2 k.c. Uszło jednak uwagi skarżącej, że do obligatoryjnych elementów pozwu

należy tylko dokładnie określone żądanie i przytoczenie uzasadniających je okoliczności

11

faktycznych. Nie jest natomiast wymagane przytaczanie podstawy prawnej powództwa,

co więcej przepisy prawa materialnego wskazywane przez powoda jako podłoże jego

żądań, nie wiążą sądu i mogą być przezeń pominięte przy wydawaniu orzeczenia co do

istoty sporu, konstrukcja podstawy prawnej rozstrzygnięcia należy bowiem do sądu (da

mihi factum, dabo tibi ius). Wskazanie przez powoda przepisów prawa materialnego,

mających stanowić podstawę prawną orzeczenia może zatem jedynie pośrednio

określać okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu, pozostaje jednak bez

znaczenia dla samego rozstrzygnięcia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego

1999 r., I CKN 252/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 152).

Pozostałe zarzuty postawione w ramach drugiej podstawy kasacyjnej mają w

stosunku do zarzutu obrazy art. 321 § 1 k.p.c. charakter następczy, wywiedzione zostały

bowiem przy założeniu, że Sąd Apelacyjny wyszedł poza granice żądania powódki,

dopuścił do zmiany powództwa dopiero w postępowaniu apelacyjnym i w konsekwencji

naruszył zasadę równowagi stron w procesie oraz pozbawił skarżącą prawa do

sprawiedliwego procesu i możności należytej obrony swoich praw. Tak skonstruowane

zarzuty, oparte na błędnym założeniu, nie wymagają szerszego rozważenia. Wypada

jedynie zauważyć, że skarżąca wadliwie pojmuje zakres kognicji sądu drugiej instancji,

uznając, że, zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny powinien rozpoznać sprawę

wyłącznie w ramach wyraźnego żądania powódki, która „wskazała za podstawę

faktyczną fakturę VAT za podstawę prawną zaś: art. 632 § 2 k.c.”. Jak już

niejednokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, postępowanie apelacyjne – chociaż jest

postępowaniem odwoławczym i kontrolnym – zachowuje charakter postępowania

rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną swobodę jurysdykcyjną,

ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. W konsekwencji, sąd ten może, a jeżeli je

dostrzeże – powinien, naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym

naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od

tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach

zaskarżenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98,

OSNC 2000, nr 10, poz. 193, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października

2002 r., III CZP 62/02, OSNC 2004, nr 1, poz. 7 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, której nadano moc zasady

prawnej – dotąd niepubl.).

Jeżeli skarżąca zaniechała podjęcia określonych czynności procesowych,

wychodząc z błędnego założenia, że Sąd Apelacyjny jest związany wskazaną przez

12

powódkę podstawą prawną żądania, to nie może powoływać się obecnie na

pozbawienie jej możności obrony swych praw. Skarżąca nie podjęła zresztą nawet

próby wykazania, że w toczącym się od września 2002 r. postępowaniu rozpoznawczym

wskutek uchybień procesowych nie mogła podjąć należytej obrony.

Zachodzą zatem podstawy by stwierdzić, że powołana przez skarżącą podstawa

z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. jest nieuzasadniona.

Przechodząc do rozważenia podstawy kasacyjnej określonej w art. 3983

§ 1 pkt 1

k.p.c. trzeba zauważyć, że w wypełniających tę podstawę zarzutach naruszenia

konkretnych przepisów prawa materialnego skarżąca nie uniknęła licznych powtórzeń.

Obszerne wywody skarżącej zmierzają w pierwszej kolejności do wykazania, że –

wbrew odmiennej ocenie Sądu Apelacyjnego – strony zawarły umowę o wykonanie pali

pod halę i pod zbiornik za wynagrodzeniem ryczałtowym w kwocie 1 285 000 zł oraz że

umowa ta została w całości wykonana. Wywodom tym nie można odmówić racji, Sąd

Apelacyjny bowiem w swoich rozważaniach skoncentrował się jedynie na

rozbieżnościach co do ilości pali, które miały być wykonane przez powódkę w ramach

wynagrodzenia w wysokości 1 220 000 zł. Z wiążących ustaleń przyjętych za podstawę

zaskarżonego wyroku wynika, że rozbieżności takie istniały, gdyż według powódki kwota

1 220 000 zł miała stanowić wynagrodzenie za wykonanie 5 988 mb, a według skarżącej

– za 6 357 mb. Jednakże, różnice te nie stanowiły dla stron przeszkody do przekazania

powódce placu budowy, przystąpienia przez nią do wykonania przedmiotowych pali,

a następnie do protokolarnego odbioru robót oraz zapłaty i przyjęcia wynagrodzenia. W

tej sytuacji należało przyjąć, że w odnośnym zakresie doszło między stronami do

zawarcia umowy o roboty budowlane, nie ulega wszak wątpliwości, że przewidziana w

art. 648 § 1 k.c. pisemna forma umowy o roboty budowlane została zastrzeżona dla

celów dowodowych, wobec czego umowa ta może być zawarta również przez czynności

konkludentne (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1998 r., II CKN 667/97,

niepubl.).

Umówione wynagrodzenie, o którym mowa w art. 647 k.c., powinno być

określone przez strony w zawartej umowie, ponieważ w przepisach normujących umowę

o roboty budowlane nie zostały uregulowane zasady wynagrodzenia. Nie ma przy tym

przeszkód, by strony określiły wynagrodzenie ryczałtowe bądź kosztorysowe. Ryczałt,

jak wiadomo, polega na umówieniu z góry wysokości wynagrodzenia w konkretnej

kwocie, przy wyraźnej lub dorozumianej zgodzie stron na to, że wykonawca nie będzie

domagał się zapłaty wyższego wynagrodzenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

13

20 listopada 1998 r., II CKN 913/97, niepubl. i z dnia 26 października 2000 r., II CKN

417/00, niepubl.). W okolicznościach sprawy, pomimo pewnych rozbieżności co do

zakresu robót, sięgających około 5% całego przedsięwzięcia, zachodziły podstawy, by

przyjąć, że za wykonanie pali od halę strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie

1 220 000 zł. Ze względu na wspomniane rozbieżności można było jedynie liczyć się z

niewielkim marginesem ewentualnej korektury.

Konstatacja ta nie oznacza jednak, że skarga kasacyjna jest uzasadniona.,

zaskarżony wyrok bowiem mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Z

wiążących ustaleń przyjętych za podstawę tego wyroku wynika, że przy wykonaniu

umówionych robót doszło do ponadnormatywnego zużycia betonu, że przyczyną tego

stanu były niedostatki dokumentacji projektowej, w której nie uwidoczniono pozostałości

po starej kanalizacji, oraz że skarżąca godziła się na kontynuowanie robót przy

ponadnormatywnym zużyciu betonu. Ustalenia te natomiast – wbrew odmiennym

zapatrywaniom skarżącej – uzasadniały podjęcie kwestionowanego rozstrzygnięcia.

Trzeba zauważyć, że Sąd Apelacyjny niesłusznie odrzucił możliwość stosowania

art. 632 k.c. do umowy o roboty budowlane. Z przepisu tego wynika, że jeżeli w umowie

o dzieło strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie

może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie

można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Jeżeli jednak wskutek zmiany

stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby

przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać

umowę. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 listopada 1998 r., II CKN 913/97 (niepubl.),

przyjął, że jeżeli strony umowy o roboty budowlane umówiły się o wynagrodzenie

ryczałtowe, z dużą dozą ostrożności można sięgnąć do odpowiedniego stosowania

przepisów dotyczących określenia wynagrodzenia za dzieło, w tym do art. 632 § 2 k.c.

W wyroku z dnia 18 października 2006 r., II CSK 121/06 (niepubl.), wyraził z kolei

pogląd, że pominięcie przez ustawodawcę w przepisach regulujących umowę o roboty

budowlane kwestii zasad ustalania wynagrodzenia jest luką instrumentalną,

wymagającą uzupełnienia przez sąd. W przypadkach tych zatem zachodzi analogia z

przepisów o umowie o dzieło (art. 629-632 k.c.). Również w wyroku z dnia 15 czerwca

2007 r., V CSK 63/07 (Biuletyn SN 2007, nr 12, s. 11 – teza), Sąd Najwyższy stanął na

stanowisku, że art. 656 § 1 k.c. nie stoi na przeszkodzie stosowaniu art. 632 k.c. w

drodze analogii do umowy o roboty budowlane. Podkreślił, że nie przewidziano w nim

odpowiedniego stosowania do umowy o roboty budowlane normujących wynagrodzenie

14

przyjmującego zamówienie przepisów o umowie o dzieło tylko dlatego, że założeniem

przy uchwalaniu przepisów kodeksu cywilnego o umowie o roboty budowlane było

regulowanie wynagrodzenia wykonawcy robót budowlanych przez przepisy szczególne

(zob. art. 648 § 3 i 650 k.c.). W tych okolicznościach wypełnienie luki powstałej po

utracie mocy przez uchwałę nr 11 Rady Ministrów z dnia 11 lutego 1983 r. w sprawie

ogólnych warunków umów o prace projektowe w budownictwie oraz o wykonanie

inwestycji, robót i remontów budowlanych (M. P. Nr 8, poz. 47 ze zm.; zob. art. 7 ustawy

z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, Dz. U. Nr 55, poz. 321) w

drodze zastosowania per analogiam przepisów o umowie o dzieło nasuwa się więc jako

rozwiązanie zgoła oczywiste. Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela powyższy

kierunek wykładni i dlatego uznaje za błędne stanowisko odrzucające możliwość

zastosowania w niniejszej sprawie art. 632 § 2 k.c.

W niniejszej sprawie – wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącej – zachodziły

też podstawy do zastosowania art. 471 k.c. Nie stała temu na przeszkodzie okoliczność,

że powódka zakwalifikowała należne odszkodowanie jako wynagrodzenie za roboty

dodatkowe i wystawiła fakturę VAT, skoro równocześnie w uzasadnieniu pozwu

wskazywała na fakt poniesienia szkody w postaci ponadnormatywnego zużycia betonu

oraz na inną od przyjętej w dokumentacji projektowej strukturę gruntu. Bez znaczenia

była też okoliczność, czy wystawiając fakturę VAT powódka naruszyła powołane przez

skarżącą przepisy obowiązującej wówczas ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku

od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.), nie każde

bowiem naruszenie prawa materialnego uzasadnia uwzględnienie podnoszącej to

naruszenie skargi kasacyjnej. Istotne jest, czy spełnione zostały przesłanki

odpowiedzialności kontraktowej, a udzielając na to pytanie odpowiedzi twierdzącej Sąd

Apelacyjny nie naruszył przepisu art. 471 k.c. Oceny tej w niczym nie zmienia odwołanie

się przez skarżącą do regulacji zawartych w art. 19, 20 i 33 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.

– Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.; następnie jedn. tekst: Dz. U. z 2000

r. Nr 106, poz. 1126 ze zm.; następnie jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze

zm.; obecnie jedn. tekst: Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), które dotyczą

notabene obowiązków inwestora oraz projektanta. W sprawie chodziło bowiem o

niedostatki dokumentacji projektowej dostarczonej przez skarżącą. Wykonawca nie ma

obowiązku szczegółowego sprawdzania dostarczonego projektu w celu wykrycia jego

wad, natomiast z obowiązku wynikającego z art. 651 k.c. powódka się wywiązała (zob.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2000 r., III CKN 629/98, OSNC 2000, nr 9,

15

poz. 173). Skarżąca nie ma również racji podnosząc, że powódka nie udowodniła faktu

poniesienia szkody, fakt ten wynika bowiem z wiążących ustaleń faktycznych przyjętych

za podstawę wyroku Sądu Apelacyjnego. Uszło uwagi skarżącej, że, zgodnie z art.

39813

§ 2 k.p.c., w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami

faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku.

Skarżąca nie ma również racji, podnosząc zarzut niedopuszczalnego zasądzenia

skapitalizowanych odsetek w sytuacji, w której nie pozostawała w zwłoce co do zwrotu

kwoty 77 165 zł. Odsetki te zostały bowiem zasądzone nie za zwłokę, lecz za

opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia za „roboty dodatkowe”. Nie znajduje też

uzasadnienia w stanie faktycznym sprawy zarzut obrazy art. 498 i 499 k.c. przez

zaniechanie potrącenia wierzytelności z tytułu kar umownych. Ocena, że w sposób

dorozumiany doszło między stronami do zawarcia umowy o wykonanie pali za

ustalonym wynagrodzeniem nie jest bowiem równoznaczna z uznaniem, że zawarta w

ten sposób umowa obejmowała postanowienia dotyczące kar umownych.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną, postanawiając o kosztach postępowania kasacyjnego po myśli

art. 98 § 3 i art. 99 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.